Autor: Karol Pietrzyk
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza IMPULS
Od kilku lat mówi się o kryzysie polskiej edukacji, a pandemia boleśnie go obnażyła. To, co wcześniej funkcjonowało siłą przyzwyczajenia i bezwładu instytucji, w warunkach nauczania zdalnego zaczęło się kruszyć: iluzja skuteczności, przeciążenie programowe, brak realnego wsparcia dla nauczycieli oraz systemowa nieufność wobec ich autonomii. Do tego dochodzą kolejne zatrważająco niskie wyniki nauczania, mierzone zresztą kolejnymi testami układanymi „pod klucz” i nie pozostawiającymi miejsca na dowolność interpretacyjną czy szeroko pojętą kreatywność. Jeśli do tego dodać obniżający się autorytet nauczyciela (który de facto autorytetem przestał już być), roszczeniowość rodziców i nieustanne konflikty na linii rodzic-szkoła, ewentualnie szkoła-uczeń, to wyłania się dość smutny obraz. Obraz szkoły, której nie ufają ani rodzice, ani dzieci, wyczuwając bezsens edukacji w jej obecnej formie i małą przydatność wobec wyzwań, które młodym ludziom zgotuje życie. Obraz nauczycieli, którzy chodzą do szkoły niejako „za karę”, wypalonych i – co najbardziej zatrważające – nie lubiących dzieci. Wszystko to pokazuje konieczność zmian i to nie zmian podstawy programowej czy nazw przedmiotów, ale zmian zaczynających się od zmiany myślenia o szkole i o tym, jaką funkcję pełni w życiu człowieka.




