poniedziałek, 7 września 2026

Marcin Kozioł "Mona Mysia" - Streszczenie szczegółowe lektury

Dla myszy nie ma nic ważniejszego od kawałka pysznego sera. Zatem, kiedy podczas wieczornego spaceru Mona Mysia widzi plakat wiszący nad wejściem do muzeum., zapraszający przechodniów na wystawę i odczytuje pierwsze litery „SER...” wpada w euforię. Tak wielką, że nawet przez jakiś czas pląsa w deszczu z parasolką, którą przezornie zabrała. Te tańce wywołują powszechne zdziwienie, a najbardziej zdumiony jest pewien mops, który z wrażenia przysiada i wybałusza oczy. Mona sobie jednak nic z tej widowni nie robi, tylko tańczy dalej, w pewnej chwili ochlapując nawet psa po wykonaniu salta. Ten tylko chrząka oburzony.

środa, 2 września 2026

David A. Kessler „Dieta, leki, dopamina”

Tytuł: „Dieta, leki, dopamina”
Autor: David A. Kessler
Wydawnictwo: Helion


Miesiącami próbujemy różnych diet. Liczymy kalorie, ograniczamy węglowodany, rezygnujemy z cukru, przechodzimy na keto, post przerywany, dietę śródziemnomorską albo po prostu postanawiamy „jeść mniej”. Przez kilka tygodni kilogramy rzeczywiście znikają, pojawia się satysfakcja i poczucie, że tym razem będzie inaczej. A potem przychodzi zmęczenie, głód, powrót dawnych nawyków i — często — powrót utraconych kilogramów. Nierzadko z nawiązką. Zaczynamy więc od kolejnej diety. I kolejnej. Być może problem polega na tym, że w całej tej historii zbyt rzadko uwzględniamy kwestię uzależnienia od jedzenia, który to temat zresztą w przestrzeni publicznej jest niemal tabu.

Remigiusz Mróz „Świat jest teatrem. Cykl: Raport. T.2”

Tytuł: „Świat jest teatrem”
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona



Dziennikarstwo śledcze od zawsze miało w sobie szczególną siłę przyciągania. Jego istotą jest docieranie do faktów, które ktoś chciałby ukryć, konfrontowanie oficjalnych wersji wydarzeń z tym, co naprawdę się wydarzyło, oraz zadawanie pytań w miejscach, w których inni wolą milczeć. Dobrze prowadzone śledztwo dziennikarskie potrafi obnażyć kłamstwa, nadużycia i przestępstwa, a reporterzy niejednokrotnie docierają do informacji, do których policji trudno się dostać. Nie mają jednak policyjnych uprawnień ani gwarancji bezpieczeństwa. Mają za to ciekawość, determinację i świadomość, że za odkryciem prawdy może stać coś znacznie większego niż dobry materiał prasowy.