Wiosenna pogoda, a także Dzień Mężczyzny, to doskonałe okazje, by uczcić je w wyjątkowy sposób – na przykład wizytą w jednym z najpiękniejszych parków w okolicy. Choć nie sposób zauważyć, że park lata świetności ma dawno za sobą, ja jednak za każdym razem kiedy jestem w Świerklańcu, wyobrażam sobie, jak pięknie musiało tu być w czasach Donnersmarcków. Wówczas znacznie traci zła kondycja drzew, opuszczony teren dawnych oranżerii, wybetonowane alejki czy niemal niewidoczny już stary zamek. Jedynie ze zniknięciem Małego Wersalu trudno mi się pogodzić i z każdą wizytą w Świerklańcu, odczuwam coraz większy żal z tego powodu.
