Na powieść składają się listy adresowane do Boga, w których chłopiec o imieniu Oskar opisuje swoją chorobę i pobyt w szpitalu.
List 1
Oskar przedstawia się, pisze, że ma 10 lat i opisuje swoje przewinienia, m.in. podpalenie psa, kota i mieszkania. Dodaje, że prawdopodobnie upiekł też złote rybki. To pierwszy list chłopca, bowiem wcześniej, z powodu nauki, nie miał czasu pisać. Uprzedza też, że pisać nienawidzi, bo pisanie to „bzdura, bezsens i lipa (…) w sam raz dla dorosłych”. Musi mieć zatem naprawdę ważny powód, by zacząć. Wyjaśnia, że przebywa w szpitalu z powodu raka, że koledzy nazywają go Jajogłowym i wygląda na 7 lat. Nigdy w Boga nie wierzył, dlatego nie do końca wie, jak powinien się do niego zwracać. Chce, żeby Bóg się nim zainteresował i znalazł czas, by oddać mu dwie albo trzy przysługi.
