Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bessa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bessa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 kwietnia 2016

Tony Robbins " Money. Mistrzowska gra"

Autor: Tony Robbins
Wydawnictwo: Studio EMKA


„Większości z nas dochód z pracy nigdy nie pozwoli wypełnić luki między miejscem, w którym dziś jesteśmy, a tym, w którym naprawdę chcielibyśmy być” – oto smutna prawda o naszej przyszłości, oto zdanie podsumowujące nasze życie oraz kondycję finansową u jego schyłku. Kiedy kolejny rząd dyskutuje na temat reformy emerytalnej, planując jeszcze bardziej zadłużyć państwo, musimy być świadomi, że skrócenie wieku emerytalnego będzie oznaczało realny spadek wysokości naszej emerytury. Każdy z nas zatem, chcąc utrzymać przynajmniej obecny standard życia powinien oszczędzać i pomnażać te zaoszczędzone pieniądze. Tymczasem statystyki pokazują, że większość obywateli nie ma nawet odłożonych pieniędzy na tzw. nagłe wypadki, jak zatem możemy mówić o oszczędzaniu na przyszłość? 

Tony Robbins, znany coach, przedsiębiorca i filantrop przekonuje, że o oszczędzaniu przy każdym poziomie dochodów nie tylko można mówić, ale nawet trzeba. Co więcej, udowadnia, że już niewielkie kwoty systematycznie inwestowane mogą przynieść po latach krociowe zyski i zapewnić nam nie tylko finansową wolność, ale i umożliwić wspieranie potrzebujących. Jego książka „Money. Mistrzowska gra”, to nasza przepustka do lepszego życia, to przewodnik po świecie finansów, to swego rodzaju ABC inwestowania. Opublikowany nakładem wydawnictwa Studio EMKA poradnik, to owoc wytężonej pracy autora, który w oparciu o własne doświadczenia, a także doświadczenia ludzi biznesu i rekinów finansjery, dzieli się z nami sekretem finansowego sukcesu. Od celu dzieli nas zaledwie siedem kroków, których pokonanie wynosi nas na podium, znacząco zmienia nasze życie, nadając mu nową jakość. 

Robbins obala mit, którym karmili nas nasi rodzice – ciężka praca nie idzie w parze z niezależnością finansową szczególnie, że na godziwą emerytury nie możemy już liczyć. Skoro zatem stary, dobrze znany nam świat odchodzi do lamusa, pora pogodzić się z tym, że nasza kondycja finansowa będzie zależała wyłącznie od naszej wiedzy i konsekwencji. Niestety, nie możemy tu liczyć na spektakularne przychody wygenerowane w rok – inwestowanie to plan długoterminowy, a czym dłużej oszczędzamy i pozwalamy naszym pieniądzom pracować, tym więcej ich jest. Oto magia procentu składanego, o którym pisze autor. Dlatego też, tak naprawdę nie jest istotne ile zarabiamy, ale ile wydajemy i ile inwestujemy. Posługując się przykładem aktorki znanej z takich filmów, jak „Dziewięć i pół tygodnia” czy „Batman”, Kim Basinger, czy też M.C.Hammera i Meat Loaf, Robbins dowodzi, że nawet przy tak astronomicznych przychodach można otrzeć się o bankructwo. Co zatem zrobić, by nie tylko uniknąć konieczności zaciągania zobowiązań finansowych, ale pomnażać pieniądze?

Kolejne rozdziały odsłaniają przed nami kroki przybliżające nas do celu, czyli do majątku, jaki jesteśmy w stanie zgromadzić w długiej perspektywie czasu. W części pierwszej odkryjemy cudowną moc procentu składanego, przekonamy się, że „im więcej wiemy, tym lepiej zdajemy sobie sprawę z własnej niewiedzy”, zaś ta znajomość własnych słabości pozwoli nam ustrzec się przed nimi. Autor zachęca nas również do systematycznego oszczędzania, zaś automatyzacji odkładania pieniędzy służyć może bezpłatna aplikacja, którą możemy pobrać z podanej strony. Poznamy również podstawowe potrzeby, które motywują nas do działania oraz jeden z sekretów bogactwa – wdzięczność. 

Dzięki części drugiej mamy szansę nie tylko poznać tajniki inwestowania i rynku finansowego, ale również … zostać w tej dziedzinie ekspertami. Jak wyjaśnia autor, zanim przystąpimy do gry musimy poznać zasady, dlatego też dokładnie tłumaczy nam, że świat pieniędzy to dżungla, w której czyhają na nas niebezpieczeństwa. Aby się przed nimi ustrzec, albo przynajmniej zminimalizować ryzyko, konieczne jest zdobycie jak największej wiedzy na temat środowiska w jakim planujemy się poruszać. Dowiemy się zatem nieco o pozornie korzystnych ofertach, o ukrytych opłatach, zdobywaniu „Góry wolności”, a także o akcjach i o tym, że jednym z kluczy do sukcesów jest dostosowanie się do rynku. Robbins przestrzega nas również przed poddawaniem się owczemu pędowi i nakłania do myślenia w taki sposób, jak myślą eksperci!

W części trzeciej Robbins zachęca nas do zapisania kwoty, która będzie dla nas wystarczającą, by stać się finansowo bezpiecznym i niezależnym, a także do obliczenia kwoty rocznego dochodu, który to bezpieczeństwo by zapewniał, tj. pozwalał na uregulowanie rachunków za czynsz, media, ubezpieczenie itd. Mając ustaloną cenę naszych marzeń, możemy rozpocząć tworzenie finansowego planu. Czynność tę może ułatwić specjalna aplikacja It`s Your Money, dostępna na stronie autora.

Część czwarta zachęca nas do działania, do zwiększonej aktywności w obszarze inwestowania. Dowiadujemy się z niej o potędze alokacji aktywów i zdobywamy umiejętność korzystania z niej, pomnażając swoje pieniądze. Co więcej, zyskujemy możliwość uczenia się od najlepszych – znajdziemy tu bowiem rzeczywiste alokacje aktywów, stosowane przez najlepszych inwestorów świata. Część piąta natomiast zapoznaje nas z sekretami społeczności finansowej i umożliwia stworzenie gwarantowanego planu finansowego na całe życie. Poznajemy również strategię „na każdą pogodę” oraz produkt, zwany hybrydową rentą kapitałową. 

W części szóstej nie tylko przedstawione zostały prognozy rozwoju gospodarczego, ale będziemy mieli szansę poznać dwanaście wyjątkowych osób, funkcjonujących w świecie finansów, i co więcej – poznamy strategię podejmowanych przez nich działań. David Swensen – dyrektor ds. inwestycji Uniwersytety Yale czy John C.Bogle – twórca funduszu indeksowego, to tylko przykład potężnych umysłów, które będziemy mogli zgłębić. Część siódma, ostatnia, zmusza nas do zastanowienia się, dlaczego tak wielu ludzi dąży do bogactwa, a także odsłania przed nami kierunki rozwoju współczesnego świata. Autor porusza tu również temat wartości i podpowiada, gdzie szukać sensu w świecie pieniędzy i obfitości dóbr.

Wszystkie te informacje, zdobyte w kolejnych częściach książki, pozwalają nam wykonać symboliczne kroki, przybliżające nas do finansowej wolności. „Money. Mistrzowska gra” stanowi ratunek dla tych, którzy z trudem wiążą koniec z końcem, dla tych, którzy mimo wysokich zarobków nie potrafią zarządzać domowym budżetem, a także dla tych, którzy mają nadzieję na spełnienie swoich marzeń w przyszłości – również tych o finansowej niezależności. Ten poradnik, adresowany do odbiorców w każdym wieku, statusie społecznym, o różnych poziomach wykształcenia, został napisany przystępnym językiem, a dzięki licznym przykładom umożliwia szybkie przyswojenie sobie wiedzy na temat finansów i inwestowania. Wykonując zalecone przez Robbinsa działania jesteśmy wprost skazani na sukces, jakim jest wolność finansowa, co więcej, mamy szansę realizować siebie, spełniać swoje marzenia i pomagać innym. Poszczególne ustępy książki, a także plany czy specjalne aplikacje zostały udostępnione czytelnikom na stronie autora - stanowią one doskonałe uzupełnienie książki, czynią ją wielofunkcyjną i umożliwiają bieżące śledzenie tekstu czy stopnia wykonania planu na ekranie telefonu czy tabletu. Wierzę, że lektura książki Robbinsa zachęci czytelników do rozpoczęcia przygody z inwestycjami i produktami finansowymi, a być może będzie stanowiła dopiero początek tej fascynującej podróż po rynkach finansowych.


wtorek, 24 lutego 2015

Turney Duff „Ciemna strona Wall $treet”

Tytuł: Ciemna strona Wall $treet
Autor: Turney Duff
Wydawnictwo: MT Biznes


Jordan Ross Belfort być może cieszyłby się niechlubną sławą wyłącznie wśród wąskiego grona ludzi, gdyby nie film „Wilk z Wall Street”, w którym główną role zagrał sam Leonardo DiCaprio. Film ten powstał na podstawie książki pod tym samym tytułem, autorstwa Belforta. Ta biografia jednego z największych amerykańskich maklerów giełdowych i mówców motywacyjnych, który został oskarżony o oszustwa finansowe i skazany na karę pozbawienia wolności, odsłania prawdziwą twarz giełdowego parkietu, wielkich pieniędzy, wielkich przekrętów i … wielkiej rozpusty.

Ile w tym obrazie jest prawdy? Obawiam się, że wszystko, albo niemal wszystko jest zgodne z rzeczywistością – możemy się o tym przekonać podczas lektury wstrząsającej książki Turneya Duffa, byłego tradera, który z osoby bezrobotnej wspiął się na wyżyny po to, by spaść ze szczytu głową w dół. „Ciemna strona Wall $treet”, opublikowana nakładem wydawnictwa MT Biznes to książka dla tych wszystkich, którzy marzą o karierze finansisty, analityka czy brokera. To książka dla tych, którym Wall Street kojarzy się wyłącznie z dużymi pieniędzmi, drogimi garniturami, pięknymi kobietami i sportowymi samochodami…

Po lekturze inaczej spojrzymy na tych, którzy zarządzają naszymi funduszami, którzy w naszym imieniu przeprowadzają milionowe transakcje, którzy przypłacają stres z tym związany załamaniami czy nałogami. Ta biografia stanowi przestrogę, ale również dowód na to, że można żyć inaczej. Jak sam Duff pisze: „Ta książka symbolizuje dla mnie początek, środek i nowy początek”. Autorowi udało się wydostać – zarówno ze szponów Wall Street, jak i uwolnić od alkoholu i narkotyków, a obecnie nie chce on mieć nic wspólnego z transakcjami giełdowymi. Pozostaje tylko życzyć ci czytelniku, żebyś również zastanowił się nad swoją dalszą karierą, albo chociaż powstrzymał się od pewnych destrukcyjnych zachowań. 

Autor zabiera nas w swoje rodzinne strony, do Kennebunk w stanie Main, do czasów, kiedy jako nastolatek robił wszystko, by nie dać się ukształtować ojcu na jego obraz i podobieństwo. Uporządkowane życie pełne reguł, zasad i ciężkiej pracy nie pociągało Turneya. Wówczas nie wiedział jeszcze, że ten postawny mężczyzna przed którym czuł respekt, kilkanaście lat później nie będzie potrafił uruchomić windy w ekskluzywnym apartamencie syna. Zanim jednak do tego doszło, Turney skończył Ohio University i planował karierę dziennikarską. Życie jednak zweryfikowało te marzenia, nie pomogła nawet przeprowadzka do Nowego Jorku, by być w pobliżu większości redakcji i firm reklamowych. Zrezygnowanego młodego mężczyznę uratował jego wuj Tucker, od lat obracający się w środowisku nowojorskiej finansjery. Tak Turney dostał się do banku Morgan Stanley, do działu obsługi klienta prywatnego. 

Wykorzystując wrodzony urok osobisty i umiejętności komunikacyjne Duffowi udało się uniknąć wielu problemów oraz wyjść cało z największych opresji. Co więcej, jego kreatywność i zdolność do zachowania zimnej krwi została doceniona i od tego czasu rozwój jego kariery to wynik samozaparcia, szczęścia i odrobiny szaleństwa. Z banku trafia do nowego funduszy hedgingowego, Galleon Group, założonego przez Raja Rajaratnama, gdzie dołącza do drużyny legendarnego duetu Dave`a i Gary`ego. Tam uczy się życia, działania i – niestety – uczestniczy w wielu transakcjach, również tych odbywających się na granicy prawa. Przekonuje się, że w świecie funduszy nic nie dzieje się przez przypadek i uczy się doceniać rolę informacji. Tam również nabiera hedonistycznych (i destrukcyjnych) przyzwyczajeń.

Stanowisko głównego tradera w Argusie, będące sporym awansem, jest w rzeczywistości równią pochyłą. Wielkie transakcje i wielkie pieniądze oznaczają tylko więcej pokus. Dochodzi do sytuacji, kiedy przestaje wystarczać pensja rzędu dwustu tysięcy, kiedy z powodu połączenia kokainy z alkoholem godziny przeciekają mu przez palce, a kłamstwo wymyka się spod kontroli …

„Ciemna strona Wall $treet” Turneya Duffa to niezwykła historia tradera, która odsłania przed nami zupełnie inne, wstydliwe oblicze Wall Street, after work. Ta twarz wcale nie jest przyjemna, bowiem wykrzywia ją kokainowa maska, otaczają opary alkoholu i wątpliwy zapach ciemnych interesów. Mimo że autorowi nie udało się uniknąć branżowego słownictwa, typowego dla transakcji giełdowych, to książkę czyta się bez większych kłopotów, choć z coraz większym niesmakiem. Okazuje się, że za eleganckimi garniturami, białymi koszulami i drogimi gadżetami kryją się bezwzględni karierowicze, którzy dla żądzy zysku i dobrej zabawy zrobią wszystko. Przynajmniej do czasu, kiedy koło fortuny przestanie być dla nich tak łaskawe, a oni sami skończą jak Duff – poza Wall Street. Chociaż, akurat to nie jest najgorsza z opcji...