Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czworonogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czworonogi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 października 2019

W.Bruce Cameron "Był sobie pies 2"

Tytuł: Był sobie pies 2
Autor: W.Bruce Cameron 
Wydawnictwo: Kobiece 


Nie bez przyczyny mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, zaś o prawdziwości tych słów mógł nie raz przekonać się właściciel czworonoga. Lojalne, bezgranicznie oddane – niejeden człowiek, uważający się za bliską nam osobę, nie może poszczycić się takimi cechami. A już z pewnością nie każdy człowiek uważa, że ma misję i że jest nią opiekowanie się nami. 

Tymczasem czworonożny przyjaciel to istota, która nigdy nas nie zawiedzie, obdarzy nas bezgraniczną miłością i odda całą siebie. Właśnie taki jest główny bohater bestsellerowej powieści „Był sobie pies”, autorstwa W.Bruce`a Camerona. W opublikowanej nakładem Wydawnictwa Kobiecego drugiej części książki znów spotykamy się z Bailey`em, Toby`m, Ellie czy też Koleżką, czyli psem, który powraca na ziemię w kolejnych wcieleniach by służyć człowiekowi, chronić go i przepędzać wszystkie smutki. To doskonała powieść nie tylko dla wszystkich miłośników psów, którzy z pewnością zachwycą się ideą odradzania się pociesznego czworonoga, będą pod wrażeniem jego wielkiego serca i wyzwań, które musi podjąć, by pozostać przy ukochanym człowieku i zrealizować swoją misję. To także lektura dla tych, którzy planują adopcję zwierzaka, bądź też nigdy nie brali tego pod uwagę, ale czują w życiu i sercu pustkę (którą może zapewnić psi przyjaciel). 

poniedziałek, 13 maja 2019

Sophie Collins "Co wie twój pies?"

Tytuł: Co wie twój pies? 
Autor: Sophie Collins 
Wydawnictwo: Alma-Press 


Myślisz, że doskonale znasz swojego psa? Że dokładnie wiesz, co on czuje, kiedy macha ogonem, kiedy patrzy na ciebie, kiedy spycha cię z kanapy? Jak się okazuje, bardzo często nasze przekonania na temat zachowań psa rozmijają się z tym, co on naprawdę myśli, często błędnie interpretujemy też wysyłane przez niego sygnały. 

wtorek, 23 września 2014

J.R.Ackerley "Moja Tulipanka"

Tytuł: Moja Tulipanka
Autor: J.R.Ackerley
Wydawnictwo: Studio EMKA


Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, a każdy właściciel czworonoga potwierdzi tę opinię. Znamy tysiące opowieści o psach, które ratowały swoim Panom życie (nawet z narażeniem własnego), a także o tych, które po śmierci ukochanego właściciela wciąż wiernie na niego czekały. Wiele z tych historii zostało spisanych, bowiem zwierzęta są wdzięcznym tematem powieści i opowiadań. 

Zazwyczaj autorzy opiewają zalety psów, pisząc o ich odwadze, lojalności, bezwzględnym oddaniu. Nikt nie chce pisać o upartych czworonogach, o ich potrzebach fizjologicznych, o braku wychowania, o problemach z dotarciem do weterynarza i szeregu innych kłopotów, jakie każdy posiadacz psa ma ze swoim pupilem. Czy rzeczywiście nikt? Otóż znalazł się jeden człowiek, którego zainteresowała nie patetyczna wymowa relacji człowiek – pies, ale szara rzeczywistość, a także różne konsekwencje faktu zamieszkiwania pod wspólnym dachem. Tym człowiekiem jest J.R. Ackerley, wielki miłośnik zwierząt, redaktor wydawanego przez BBC czasopisma „The Listener”. Ci, którzy znają twórczość pisarza i jego własne losy, znajdujące odbicie w jego tekstach, doskonale wiedzą, czego mogą się spodziewać oddając się lekturze „Mojej Tulipanki”. Opublikowana nakładem wydawnictwa Studio EMKA książeczka o niewielkiej objętości, to prawdziwe arcydzieło, którego bohaterem jest nie tylko pies i jego Pan, ale i zwyczajne życie. 

Lektura powieści „Moja Tulipanka” może rozczarować czytelników spodziewających się nagłych zwrotów akcji czy dramatycznych przeżyć związanych z posiadaniem psa, bądź też przygód przez owego czworonoga przeżywanych. Otrzymujemy bowiem słodko – gorzką historię, z której miłość do Tulipanki sączy się pomiędzy wierszami, a kolejne słowa nie służą trzymaniu czytelnika w napięciu. Raczej budzą one zachwyt swą melodią, dzięki której nawet kwestia wypróżnienia psa nabiera innego, bynajmniej nie trywialnego znaczenia.

Poznajemy Tulipankę, owczarka niemieckiego, kiedy trafia już do rąk autora. Wcześniej, bita i trzymana w zamknięciu, z niezrozumiałych powodów była zwierzęciem robotniczej rodziny. Jej jedyną tresurą była przemoc, a pierwsze osiemnaście miesięcy życia było piętnem, które odcisnęło się na jej zachowaniu. Tulipanka to bowiem pies niesforny, choć ta niesforność wynika nie z braku inteligencji, ale z siły charakteru. Autor skrupulatnie opisuje wszystkie problemy z posiadaniem takiego psa, każdemu z nich poświęcając osobny rozdział. 

Wraz z Tulipanką trafiamy zatem do weterynarza, choć próby jej doprowadzenia do gabinetu przypominają walkę z dziką bestią. Czytamy o poszukiwaniu męża dla owczarka i, dość karkołomnych, próbach zainicjowania życia seksualnego Tulipanki. Autor szczegółowo rozpracował na kartach książki również wszystkie systemy i techniki wypróżniania się oraz oddawania moczu przez pupilkę, czyniąc przy tym sporo obserwacji na temat ludzi.

Z tych opowieści o codzienności wyłania się barwna historia, traktująca nie tylko o psie, ale o życiu. Autor odnosi się do systemów społecznych i relacji międzyludzkich, piętnuje wszystkie wady mieszkańców okolicy, ale i całego społeczeństwa. To oryginalne ujęcie tematu, jakie Ackerley zaprezentował w „Mojej Tulipance” pozwala nam spojrzeć z szerszej perspektywy nie tylko na czworonożnych przyjaciół, ale i na nasze otoczenie. Lekkość, z jaką autor porusza te wszystkie poważne kwestię czyni tę powiastkę łatwą i przyjemną, uroczą na swój niekonwencjonalny sposób, a przede wszystkim – wartą zapamiętania.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Cesar Millan „Jak wychować idealnego psa w okresie szczenięcym i później”


Tytuł: Jak wychować idealnego psa w okresie szczenięcym i później
Autor: Cesar Millan
Wydawnictwo: Illuminatio








Nie ma chyba właściciela czworonoga, który nie oglądał przynajmniej jednego odcinka amerykańskiego programu dokumentalnego „Zaklinacz psów”. Behawiorysta zwierząt, Cesar Millan przekonuje w nim, że każdego psa dzięki odpowiedniej tresurze można wychować. W każdym niemal przypadku winnym niewłaściwego zachowania pupila okazuje się niestety człowiek ze swoim brakiem stanowczości i konsekwencji oraz z mylnym przekonaniem co do psiej natury. Traktowanie czworonoga jak dziecka, brak dyscypliny i jasno wytyczonych granic, rywalizacja pomiędzy domownikami o uczucie psa i brak reakcji na oznaki najmniejszej nawet niesubordynacji czy agresji - to wszystko grzechy popełniane przez właścicieli, którzy bardzo często nawet nieświadomie przyczyniają się późniejszego nieakceptowanego zachowania ich wychowanka.
Jak zatem ograniczyć ilość popełnianych pomyłek w kształtowaniu psiego charakteru? Jak stać się prawdziwym przywódcą swojego pupila? Dla tych wszystkich, którzy nie mieli możliwości śledzić programu, dla tych, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę na temat braci mniejszych raz dla tych, którzy psią adopcję dopiero planują, Cesar Millan przygotował prawdziwa niespodziankę. „Jak wychować idealnego psa w okresie szczenięcym i później”, to opublikowany nakładem wydawnictwa Illuminatio poradnik, który powstał przy współudziale Melissy Jo Peltier, producenta wykonawczego i autorki programu „Zaklinacz psów”. Autor, krok po kroku, wprowadza nas w życie właścicieli czworonoga, zwracając uwagę na najważniejsze momenty rozwoju psa, tłumacząc czego możemy się spodziewać w kolejnych miesiącach jego dorastania, a także wyjaśniając, jak uniknąć najczęściej popełnianych błędów wychowawczych.
Jako właścicielka niesfornego beagle`a sięgnęłam po książkę przeświadczona, że zrobiłam wszystko, aby oduczyć Dafne niewłaściwych zachowań. Potrzebowałam jednak porady, jak uniknąć sytuacji, w których pies rzuca się na obcych – moja obdarzona silnym poczuciem własności sunia nie akceptuje nikogo, kto przekracza próg mojego domu, rozciągając swój rewir również na klatkę, zaś ostatnio – na plac dookoła domu. Cesar Millan uświadomił mi, jak bardzo się myliłam obciążając winą Dafne – wszak to mój brak konsekwencji i pobłażliwość doprowadziły do sytuacji, w której pies jest w stanie tolerować jedynie wąską grupę osób, obszczekując zajadle wszystkich i wszystko dookoła.
W dziewięciu rozdziałach autor przybliża nam kolejne etapy dorastania psa, od momentu kiedy jako szczeniak, przekroczy on próg naszego domu, a nawet jeszcze wcześniej – od momentu wizyty u hodowcy. Autor zwraca uwagę na ludzi od których decydujemy się zakupić psa oraz radzi, jak znaleźć odpowiedniego hodowcę. Nie odwodzi nas co prawda od przyjmowania szczeniaków od sąsiadów czy ze schronisk, jednak podkreśla, iż musimy mieć wówczas świadomość ryzyka – pies może mieć genetyczne predyspozycje zwiększające ryzyko chorób lub problemów behawioralnych. Millan proponuje nam zestaw pytań, które należy zadać hodowcy zanim zdecydujemy się na skorzystanie z jego oferty, a także przedstawia właściwe zachowania najlepszych hodowców, dla których przyszłość psa i jego prawidłowy rozwój są ważniejsze niż jednorazowy zarobek.
Autor udziela przyszłym właścicielom czworonogów licznych wskazówek dotyczących wyboru odpowiedniej rasy i doboru pieska pod kątem poziomu energii. Cesar Millan przyznaje, że jego pierwszymi nauczycielkami w dziedzinie poszczególnych etapów rozwoju szczeniaków były prawdziwe profesjonalistki, czyli psie mamy, zaś zdobytą w drodze obserwacji wiedzą dzieli się z nami na stronach poradnika. Dowiemy się zatem jak transportować szczeniaka do domu i jak zabezpieczyć psi rewir, żeby ofiarą jego ostrych ząbków nie padły nasze meble. Poznamy zasady dotyczące „toaletowej tresury”, nauczymy się wyrażać niezadowolenie pokazując w sposób łagodny i zrozumiały dla szczeniaka istnienie granic, a także egzekwować zasady, by móc skutecznie kontrolować psa.
Millan pisze również o najczęstszych problemach z jakimi mamy do czynienia podczas spacerów z czworonogiem, poleca behawioralne nagrody oraz czynniki zachęcające do właściwych zachowań, udziela również szeregu wskazówek dotyczących spotkania psa z dziećmi oraz z dorosłymi ludźmi. Fakt, że autor pisze w sposób przystępny, bazując na własnych doświadczeniach sprawia, że poradnik bardzo łatwo się czyta, zaś zabrane w punktach najważniejsze informacje pozwalają w każdej chwili odnaleźć właściwa stronę i upewnić się co do sposobu postępowania.
Po lekturze poradnika „Jak wychować idealnego psa w okresie szczenięcym i później” zdałam sobie sprawę, jak niefrasobliwie postępowałam starając się wychować moją Dafne traktując ją niemal jak dziecko i całkowicie ignorując jej psią naturę. Sposób ujęcia tematu przez autora sprawia, że możemy wychwycić swoje błędy na każdym etapie rozwoju psa oraz dokonać ich korekty. I choć przede mną jeszcze wiele pracy to jestem przekonana, że poradnika Millana będzie mi wiernym towarzyszem w tym zadaniu, jakim jest wychowanie idealnego psa. Idealnego, czyli takiego, jakim stworzyła go natura, zanim ludzie zaczęli poprawiać to, co doskonałe, a przy tym psa, z którym połączy mnie satysfakcjonująca relacja przy założeniu, że przewodnikiem jestem ja, nie zaś dyktatorem on.