Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiedzialność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiedzialność. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 października 2019

Jim Stovall "Mądrość zwycięzców. Część druga"

Tytuł: Mądrość zwycięzców. Część druga 
Autor: Jim Stovall 
Wydawnictwo: Studio Emka 



„Nigdy nie przyjmuj wskazówek od kogoś, kto nie był tam, dokąd chcesz się udać” – ta niezwykle mądra i cenna rada powinna stać się naszym kierunkowskazem. Powinna sprawić, że właściwie będziemy wybierać ludzi, z których opinii skorzystamy, nie zważając na tych wszystkich, którzy torpedują nasze działania, którzy zniechęcają nas do aktywności czy też, nie osiągnąwszy tak naprawdę niczego samodzielnie, za wszelką cenę chcą nas przekonać, że wiedzą więcej i lepiej. 

wtorek, 21 maja 2019

Tanya Stewner "Liliana Pędziwiatr. Świnka morska nie lubi być sama"

Tytuł: Liliana Pędziwiatr. Świnka morska nie lubi być sama 
Autor: Tanya Stewner 
Wydawnictwo: Jedność 


Czy znasz Lilianę Pędziwiatr, dziewczynkę z burzą rudych loków na głowie i niezwykłą odwagą? Jeśli jeszcze nie miałeś sposobności jej zobaczyć i przeczytać o przygodach przez nią przeżywanych, to koniecznie musisz nadrobić zaległości. Liliana bowiem nie tylko wciągnie cię w wir wydarzeń z jej udziałem, ale również jest wzorem do naśladowania – staje bowiem w obronie słabszych i poszkodowanych, a wraz ze swoim najlepszym przyjacielem Jonaszem oraz małym białym psem o imieniu Bonsai i kotką, Hrabiną von Szmit, mogą dokonać niezwykłych rzeczy. 

wtorek, 3 listopada 2015

Opracowanie zbiorowe „Lex bez łez. Apteczka prawna”

Autor: opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: PWN

Ignorantia iuris nocet (łac. nieznajomość prawa szkodzi) – grzmiał mój profesor wykładający prawo cywilne oraz prawo administracyjne na studiach. Jestem przekonana, że teraz, po latach, nawet jeśli ktoś z jego studentów w swoim zawodowym życiu niewiele ma wspólnego z wydawaniem decyzji czy zawieraniem umów, to z pewnością pamięta tę paremię prawniczą, wyrażającą jedną z podstawowych zasad prawa. Brak wiedzy na temat treści paragrafów poszczególnych kodeksów czy brak umiejętności poruszania się pośród prawniczego żargonu nie zwalania nas bowiem od odpowiedzialności za popełnione czyny. Co więcej, owa niewiedza działa na naszą niekorzyść również wówczas, kiedy to ktoś próbuje nas oszukać, kiedy w złej wierze próbuje nas do czegoś przekonać – nie jesteśmy w stanie się bronić bez identyfikacji wroga. 

Dlatego też, nawet jeśli dotychczas z niechęcią podchodziliśmy do studiowania zagadnień prawnych, warto zastanowić się, czy naprawdę chcemy odgrywać rolę ofiary? Jeśli nie, to w przyswajaniu wiedzy prawniczej z pomocą rusza nam Dom Wydawniczy PWN, oferując książkę „Lex bez łez. Apteczka prawna”. Ten wyjątkowy poradnik został wydany pod patronatem I Prezes sądu Najwyższego prof. dr hab. Małgorzaty Gersdorf i jest z założenia adresowany do nastoletnich czytelników – stanowić ma wsparcie w trakcie wchodzenia w dorosłość, w przyjmowaniu odpowiedzialności za siebie i innych. Tak naprawdę jednak tego typu publikacja powinna znaleźć się w biblioteczkach w każdym domu, bowiem stanowi ona swego rodzaju ABC podstaw prawa, zawierające najczęściej występujące w naszym życiu problemy i sytuacje, a także odpowiednie paragrafy, pozwalające nam poruszać się w granicach określonych prawem. 

Poradnik podzielony jest na dziewięć części, z czego pierwsza „Zawsze i wszędzie – Twoje miejsce w świecie prawa” zawiera informacje na temat tego, kto ma prawa i obowiązki oraz kto, kiedy i jak może je nabyć. Wyjaśnia również dokładnie kim jest notariusz, jaka jest dokładnie jego rola i jak przebiega wizyta w kancelarii notarialnej, zwraca ponadto uwagę na kwestie pełnomocnictwa, podając jego przykładową treść. Rozdział „W domu i w rodzinie” przybliża czytelnikowi prawa i obowiązki rodziców wobec dzieci, a także dzieci wobec rodziców, szczegółowo nakreśla sytuację małoletnich rodziców oraz wyjaśnia procedurę dochodzenia alimentów. Znajdziemy tu również informacje związane z wynajmem mieszkania oraz z przemocą domową – w tej kwestii szczególnie ważne jest przypomnienie, że każdy, kto był świadkiem przemocy w rodzinie, powinien o tym fakcie powiadomić odpowiednie służby. Takie działanie może uratować komuś zdrowie, a nawet życie. Z życiem nierozerwalnie związana jest również śmierć, a z kolei z nią – problem dziedziczenia. Również i w tej materii poradnik wyjaśnia nasze wątpliwości co do grona uprawnionych do dziedziczenia, sporządzenia testamentu czy odpowiedzialności za długi zmarłego. 

Trzeci rozdział poświęcony jest problematyce finansowej i skupia się na wyposażeniu czytelnika w wiedzę na temat zatrudnienia i podstaw prawnych wykonywania pracy lub „innych zajęć zarobkowych”, a także rozstania z pracodawcą czyli różnych sposobów rozwiązywania umów o pracę. Znajdziemy tu ponadto informacje dotyczące podlegania ubezpieczeniom społecznym, podejmowania działalności gospodarczej, udzielania pożyczek, a także wystawiania i podpisywania weksli (ze zwróceniem szczególnej uwagi na ryzyko związane z wekslem in blanco). Mówi się, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy – śmierć i podatki i właśnie o podatkach traktuje kolejny rozdział „Podatki (trzeba płacić)”, w którym wyjaśnione zostały dokładnie kwestie związane z obowiązkiem podatkowym oraz omówione poszczególne rodzaje podatków. 

Rozdział „Ubezpieczenia takie i inne” odpowiada na pytanie, dlaczego ubezpieczenia są nam potrzebne oraz wyjaśnia czym jest polisa ubezpieczeniowa i na co należy zwrócić uwagę w temacie ochrony ubezpieczeniowej. Znajdziemy tu również omówienie rodzajów ubezpieczeń. W kolejnym rozdziale, poświęconym ogólnoświatowej sieci komputerowej, czyli Internetowi, znalazły się informacje dotyczące praw autorskich i ściągania filmów, muzyki czy też programów komputerowych. Autorzy poruszyli tu również kwestie bezpieczeństwa w sieci, w tym ochrony dóbr osobistych i praw przysługujących w sytuacji ich naruszenia, a także tematy związane z ochroną danych osobowych.

W rozdziale „Na zakupach” znajdziemy szereg informacji dotyczących wad towaru i złożenia reklamacji, gwarancji, zakupów na odległość oraz prawa odstąpienia od umowy. W kolejnym rozdziale – „Na imprezie” – zapoznamy się z granicami dobrej zabawy, czyli obowiązkami związanymi z korzystania ze transportu publicznego (tak naprawdę nie tylko w drodze na party), a także z prawem zabraniającym sprzedaży i podawania alkoholu osobom poniżej 18. roku życia i zakazem prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. W rozdziale tym znajdziemy również podpowiedź, co robić, kiedy zabawa wymknęła się spod kontroli i nastąpiło zatrzymanie przez policję. W ostatnim już rozdziale, „Kiedy pojawią się kłopoty” zawarte są informacje dotyczące różnic pomiędzy wykroczeniem, przestępstwem, a zbrodnią oraz kontratypów, czyli wyjątków od reguły. Wyjaśnione zostały także kwestie związane z czynem niedozwolonym i szkodą, odpowiedzialnością odszkodowawczą, działań, jakie należy podjąć w sytuacji zostania ofiarą przestępstwa bądź powzięcia podejrzenia o jego popełnieniu oraz postępowania sądowego.

„Lex bez łez” mimo ogromnego zakresu tematycznego, pozwala nam szybko przyswoić przydatną w codziennym życiu wiedzę i wykorzystać ją w praktyce. Przystępny język oraz liczne przykłady sprawiają, że poradnik czyta się niczym fascynującą książkę, odnajdując w zawartych w niej treściach analogię do otaczającej nas rzeczywistości, a także do wydarzeń, których byliśmy uczestnikami bądź świadkami. Interesująca jest również szata graficzna książki, która dodatkowo ułatwia nad nawigację i szybkie dotarcie do interesujących nas treści. W tekście zostały specjalnymi znakami graficznymi wyróżnione ciekawostki (które zwykle najszybciej zapadają w pamięć), kwestie szczególnie ważne, wspomniane już przykłady oraz dobre rady. Wszystko to sprawia, że publikacja jest nieocenioną pomocą w wielu kwestiach związanych z naszym funkcjonowaniem w świecie, w tym z prawami i obowiązkami. To nie tylko wspaniały prezent, jaki można wręczyć wkraczającemu w dorosłość człowiekowi, ale również książka, która może wielokrotnie pomóc nam wybrnąć z kłopotliwych sytuacji i to niezależnie od naszego wieku. To także podpowiedź dla wykładowców, przekazujących wiedzę związaną z treściami zawartymi w publikacji i dowód na to, że ważkie kwestie nie zawsze muszą przybierać trudną do przyswojenia formę.

sobota, 24 października 2015

Katherine Applegate "Jedyny i Niepowtarzalny Ivan"

Tytuł: Jedyny i Niepowtarzalny Ivan
Autor: Katherine Applegate
Wydawnictwo: CzyTam


„Opieka (…) to wzięcie na siebie odpowiedzialności za bezpieczeństwo istoty niezdolnej do samodzielnego zapewnienia sobie bezpieczeństwa” – pisał w jednej ze swoich książek Andrzej Sapkowski. Niestety, zdarzają się niekiedy takie sytuacje, że pomimo naszych starań nie jesteśmy w stanie zapewnić podopiecznemu ochrony, niezależnie od tego, jak byśmy się starali, Niekiedy bowiem przeciwnik, wróg jest silniejszy, sprytniejszy, dysponuje bronią, która na wiele sposobów potrafi przysporzyć cierpienia. Tacy jesteśmy właśnie my, ludzie, w stosunku do zwierząt. W starciu z nami nie mają one żadnych szans, a co więcej – ich śmierć idzie na marne. Nie sposób bowiem jest dostrzec cel w zabijaniu goryli dla ich łap czy też słoni z uwagi na posiadane przez nie kły, podobnie, jak nie można inaczej nazwać polowania na nie, jak tylko aktem zbrodni, zaś samo zabicie – morderstwem. A jak nazwać polowanie na dzikie zwierzęta w celu wydarcia ich z naturalnego środowiska, w którym dorastały, w którym najlepiej się czuły i zamknięcie je w ciasnej klatce, bądź też czerpanie zysków z wykonywanych przez nie sztuczek? To również morderstwo, tyle że bardziej wyrafinowane, związane z wieloletnim cierpieniem zwierzęcia. A wszystko to, dla zysku …

Być może Ivan, goryl należący go srebrnorzbietych, bohater książki Katherine Applegate, mógłby wypowiedzieć się w powyższej kwestii gdyby nie fakt, że po latach uwięzienia nie pamięta już swojego domu i tego, jak to jest być wolnym. Wspólnie z dwójką przyjaciół – słonicą Stellą oraz Bobem – psem bezdomnym z wyboru, starają się po prostu przetrwać kolejny dzień w zamknięciu, na terenie centrum handlowego. Dopiero pojawienie się małej słoniczki, zwanej Ruby, odmieni ich życie i sprawi, że na nowo będą musieli zdefiniować takie słowa, jak wolność, szczęście i terytorium. Powieść „Jedyny i Niepowtarzalny Ivan”, opublikowana nakładem wydawnictwa CzyTam, wydaje się być powieścią adresowaną do młodych czytelników, ale tak naprawdę warto, by sięgnął po nią każdy miłośnik dobrze opowiedzianych historii. Książce daleko bowiem do banalnych opowiastek o zwierzątkach, to raczej pozycja z gatunku tych, które odkrywa się warstwa po warstwie, docierając do sedna, analizując kolejne zdania i znajdując w nich ukryte przesłanie. 

Autorka przenosi nas do centrum handlowego Big Top, gdzie pośród towarów oferowanych przez sklepy, automatów do gier i cukrowej waty prawdziwą atrakcją są dzikie zwierzęta. Właściciel kompleksu, pan Mack, kupił Ivana od ludzi, którzy zabijają goryle z uwagi na ich cenne łapy oraz głowy, początkowo traktując zagubionego w świecie malucha, niczym prawdziwe dziecko. Kiedy jednak rozkoszny gorylek zamienił się w wielkie zwierzę, mężczyzna postanowił wykorzystać groźny wygląd Ivana zamykając go w klatce i zapraszając ludzi do jego podziwiania. To nie jedyne okaz, jakie trzyma Mack na terenie sklepu, ale prawdziwą przyjaciółką Ivana jest tylko Stella, słonica odkupiona z cyrku, która w przeszłości przykuwana był kajdanami do ziemi, a także mały piesek, który został wyrzucony wraz z rodzeństwem w worku na autostradę. Niestety jego bracia i siostry nie przeżyli zderzenia z rozpędzonymi samochodami, on jeden – niezwykle zdeterminowany szczeniak o ogromnej woli walki – zdołał znaleźć schronienie w klatce goryla, a konkretnie na jego brzuchu. Odtąd są niemal nierozłączni, choć Bob musi uważać, jest bowiem świadomy, że gdyby pan Mack się dowiedział o przypadkowym lokatorze, byłby to koniec pięknej przyjaźni. 

W miarę upływu czasu zarówno Stella jak i Ivan przynoszą coraz mniejsze dochody, zaś w sklepie zjawia się coraz mniej klientów. Sytuacje ratuje jeszcze goryl, który tworzy wspaniałe obrazy, wystawiane później na sprzedaż w lokalnym sklepiku (po dwadzieścia pięć dolarów za sztukę!). Stella jednak nie może zrobić już nic, by przyciągnąć widzów na pokazy cyrkowych sztuczek, odnowiła się bowiem stara kontuzja jej nogi, zaś właściciel centrum jest zbyt skąpy, by wezwać weterynarza. O zwierzęta troszczy się tak naprawdę tylko mężczyzna zatrudniony do sprzątania oraz jego córka – Julia. To właśnie ona podarowała Ivanowi pierwszą kredkę, ona wprowadziła go w świat sztuki, którą goryl intuicyjnie zrozumiał. Jak jednak oddawać się impulsowi tworzenia, kiedy całymi dniami przesiaduje się tylko w klatce oglądając telewizor albo obserwując ludzi nerwowo starających się zaspokoić na nowo niekończące się potrzeby? Nic zatem dziwnego, że Ivan najczęściej maluje skórki od bananów, nie pamięta bowiem, jak pachnie powietrze, jak wygląda soczysta zieleń i jak smakuje naturalne pożywienie, jakie konsumował w Afryce. Mimo nalegań Stelli nawet nie chce przypomnieć sobie swojej przeszłości, zaś z domem łączy go jedynie maskotka, którą na część siostry bliźniaczki nazwał Nie-Berką. 

Wszystko zmienia się, kiedy chciwy Mack decyduje się zakupić kolejne zwierzę, zagubioną Ruby, wydartą gwałtownie z jej naturalnego środowiska. Opiekę nad nią przejmuje Stella, jednak problemy z nogą i poczucie zbliżającego się końca, nadejścia upragnionej wolności, zmuszają Ivana do złożenia pewnej obietnicy. Goryl stara się czuwać nad słoniątkiem wie jednak, że jeśli szybko czegoś nie zrobi, Ruby – podobnie jak on – utknie już na zawsze w klatce, zmuszona zapewniać rozrywkę znudzonym klientom centrum. W głowie Ivana rodzi się zatem makiaweliczny plan …

Czy Ivan znajdzie sposób, by wydostać Ruby na wolność? Jak dla niego skończy się ta opowieść? Czy wciąż, wraz z Bobem, pozostaną przyjaciółmi? Na te, a także na kolejne pytania rodzące się w trakcie tej pięknej i wzruszającej lektury odpowiada Katherine Applegate, choć tak naprawdę część z nich, musimy zadać sobie również sami i sami na nie odpowiedzieć. Piękny język historii, wspaniały przekład Magdaleny Zielińskiej oraz sam temat przyciągają do powieści i sprawiają, że czyta się ją z prawdziwą przyjemnością, choć podszytą melancholią oraz sporą dozą wyrzutów sumienia. Książka bowiem prowokuje do pytań o to, jak często bezrefleksyjnie wykorzystujemy do swoich celów zwierzęta, jak często zabijamy je wyłącznie z powodu naszych zachcianek. Autorka skłania do przyjęcia postawy obserwatora, który zaczyna postrzegać absurdy ludzkich zachowań, do spojrzenia na społeczeństwo przez pryzmat zwierząt. To, co widzimy, wcale się nam nie podoba, ale mam nadzieję, że właśnie tego rodzaju powieść, jak „Jedyny i Niepowtarzalny Ivan” zmusi nas do zmiany zachowań i do pamiętania o tym, że – jak pisał Antoine de Saint-Exupéry – „Pozostajesz na zaw­sze od­po­wie­dzial­ny za to, co oswoiłeś”.