Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamek Czocha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamek Czocha. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 lipca 2021

Podróże z dzieckiem: Zamek Czocha i Świeradów Zdrój

Klara trochę się pochorowała, więc trzymajcie kciuki za dalsze wyprawy. Dziś jednak za nami wyjątkowy dzień, Zamek Czocha i Świeradów Zdrój. Ta pierwsza atrakcja była planowana, bowiem jeszcze przed wyjazdem do Wolimierza wiedzieliśmy, że chcemy zwiedzić zamek szczególnie, że jest on oddalony o niecałe pół godziny drogi od miejsca, gdzie nocujemy. Zamek przyciągnął nas monumentalnym wyglądem, ale też malowniczym położeniem na wzgórzu. Nic dziwnego, że przyciągnął również filmowców - miał okazję „zagrać”, m.in. w Wiedźminie, Świętej wojnie czy Dolinie szczęścia, natomiast w 2012 roku miesięcznik National Geographic Traveler określił zamek mianem jednego z "7 nowych cudów Polski". Druga atrakcja była spontaniczna, bo pogarszające się samopoczucie małej nie pozwoliło zrealizować pierwotnych planów. Ale nie żałujemy, bo nie mieliśmy zamiaru odwiedzać tych terenów, tymczasem Dom Zdrojowy zdecydowanie warto zobaczyć.

czwartek, 23 kwietnia 2020

Krzysztof Bochus „Boski znak”

Tytuł: Boski znak
Autor: Krzysztof Bochus
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska


Nie ma chyba osoby, która nie słyszała o jajach Fabergé, obecnie jednych z najdroższych i najbardziej pożądanych dziełach sztuki na świecie. Już w momencie wykonania budziły one powszechny zachwyt, teraz zaś są rozpoznawanym symbolem zbytku i luksusu, wartym przy tym fortunę. W latach 1885-1917 w pracowni złotniczej największego rosyjskiego jubilera tamtych czasów, Piotra Karola Fabergé, wykonano w sumie około siedemdziesięciu jajek Fabergé. Ponad pięćdziesiąt jaj trafiło do rodziny Romanowów i kilka do Barbary Kelch.