Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alpinista. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alpinista. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 sierpnia 2017

Grażyna Szuba "Baba i góry. Zapiski z wypraw"

Autor: Grażyna Szuba
Wydawnictwo: Stapis


„W górach musisz wykonać pewien wysiłek bez zapłaty. Jest to mistyka, szukanie czegoś wyjątkowego. Do tego trzeba mieć wyobraźnię i filozofię życiową. Nie każdego na to stać, nie każdemu się chce. Bo w górach nie ma granic, tam się szuka wolności. A samo przebywanie w górach łagodzi, eliminuje agresję. Są elementy rywalizacji ale rywalizacji z wyznaczonym celem, a nie z przeciwnikiem.” – te słowa Krzysztofa Wielickiego, polskiego wspinacza, taternika, alpinisty i himalaisty potwierdzą zapewne wszyscy miłośnicy gór. Do wspinaczki nie można bowiem podchodzić racjonalnie, sama wspinaczka nic nam nie daje – nic, poza uniesieniem, poza zachwytem nad doskonałością, ale i grozą natury.

piątek, 3 marca 2017

Danuta Piotrowska „Lhotse 1974”

Tytuł: Lhotse 1974
Opracowanie: Danuta Piotrowska
Wydawnictwo: Stapis



„Dzień ten na zawsze pozostanie w mojej pamięci (…). Tragedia rozegrała się w najmniej oczekiwanym miejscu, w terenie zdawałoby się absolutnie bezpiecznym i łatwym. Jeden nieostrożny krok, złe ustawienie raka, a może nagły, gwałtowny poryw wiatru były początkiem końca” – tak wspomina dzień 17 grudnia 1974 roku polski taternik, alpinista i himalaista, autor książek o tematyce wspinaczkowej, Tadeusz Piotrowski. Data ta już na zawsze odcisnęła piętno na jego życiu, bowiem wówczas zginął jeden z członków wyprawy, w której Piotrowski był uczestnikiem – operator filmowy, Staszek Latałło, on zaś został uznany odpowiedzialnym za tę tragedię.

piątek, 17 lutego 2017

Andy Kirkpatrick „Zimne wojny”

Tytuł: Zimne wojny
Autor: Andy Kirkpatrick
Wydawnictwo: Stapis


„Żeby się podejmować takich wyzwań, trzeba nie tylko ogromnego zapasu wiary, ale i jakiegoś uzasadnienia. Zawsze byłem pełen podziwu dla tego, co życie potrafi przynieść. I to samo w sobie stanowi wystarczający powód, żeby próbować niemożliwego. Wspinanie nie ma nic wspólnego z wygrywaniem, ze zdobywaniem szczytu. Gdyby o to chodziło, nikt by się nie wspinał. Wszystko, na czym zasadza się wspinanie, to wiara – w siebie – że warto próbować” – te słowa tłumaczą wszystko, czego nie jesteśmy zrozumieć w kontekście podejmowania wyzwań, stanowiących niekiedy śmiertelne niebezpieczeństwo. I nie chodzi tylko o wspinaczkę, którą wielu uważa za lekkomyślność i wydawanie na siebie wyroku śmierci, ale o wszystkie przeszkody, których pokonania się podejmujemy, a także wszystkie zmiany, które zachodzą w wyniku naszej inicjatywy.