Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadwaga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadwaga. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 sierpnia 2019

Eric O'Grey, Mark Dagostino "Peety. Pies, który uratował mi życie"

Autor: Eric O'Grey, Mark Dagostino 
Wydawnictwo: Kobiece 


Nie bez przyczyny mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Zawsze wierny, zawsze wpatrzony w nas i przyjmujący pokornie każde nasze słowo. Czy jednak pies może uratować życie? Liczne przykłady pokazują, że tak i to niejednokrotnie poświęcając nawet swoje. Wiele było takich bohaterskich psów w historii, które wyciągały ludzi z płonących domów, które odkopywały ich spod zwałów śniegu, które cuciły zamkniętych w rozbitych samochodach właścicieli tak, by mogli jeszcze opuścić pojazdy, zanim wybuchnie zbiornik paliwa. Ale do tego, by uratować komuś życie, nie trzeba aż tak spektakularnych czynów – wystarczy tylko być. 

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Irena Mikołajek "Zwierzenia Rudzika Fastfudzika"

Tytuł: Zwierzenia Rudzika Fastfudzika
Autor: Irena Mikołajek
Wydawnictwo: Edipresse


Nadwaga u dzieci, nie tylko w Polsce, jest coraz częstszym zjawiskiem. Tymczasem to bardzo poważny stan – zwiększa ona ryzyko otyłości, chorób serca, nowotworów, cukrzycy. Nie mówiąc już o kosztach psychicznych, ponoszonych przez dziecko wyśmiewane i znieważane przez szkolnych kolegów z uwagi na samą nadwagę i związane z nią kwestie estetyczne czy też ograniczenia ruchowe. WHO przedstawia zatrważające statystki, które wyraźnie wskazują na to, że polskie dzieci znajdują się w czołówce, jeśli chodzi o nadwagę i otyłość, a liczba dzieci z nadwagą wzrosła w naszym kraju w ciągu ostatnich dwudziestu lat aż trzykrotnie. 

wtorek, 11 października 2016

Carl Cederström, Andre Spicer "Pętla dobrego samopoczucia"

Autor: Carl Cederström, Andre Spicer
Wydawnictwo: PWN


Szkolenie z coachingu, pracy z ciałem, a może świadomego oddychania? Dieta paleo, a może głodówka lub płukanie okrężnicy? Najnowszy iPhone, designerski zegarek, a może garnitur – koniecznie z materiałów ze znakiem Eko? Który z tych elementów cię uszczęśliwi, sprawi, że będziesz bardziej trendy, że będziesz postrzegany jako zwycięzca, team lider, super star? Wolny rynek stał się dla nas błogosławieństwem, ale i największym przekleństwem, bowiem w konsumpcjonistycznym świecie zatraciliśmy nie tylko swoje wartości, ale też daliśmy sobie wmówić, że nie jesteśmy dość doskonali, dość dobrzy, by zasługiwać na szacunek i aprobatę otoczenia. Dlatego musimy nieustannie się rozwijać, wspinać po szczeblach kariery, być na topie i nie odstawać od reszty. Nie ma w tym świecie miejsca na słabości i choroby, nie ma miejsca na nadwagę, lenistwo, nałogi. Nieudacznikiem staje się każdy, kto nie skończył czternastu kierunków studiów podyplomowych i nie osiągnął stanowiska kierowniczego, nie jest fit, nie jada kiełków posypanych ziarnami i nie dyskutuje o kuchni fusion.

niedziela, 1 listopada 2015

Sylwia Trojanowska "Szkoła latania"

Tytuł: Szkoła latania
Autor: Sylwia Trojanowska 
Wydawnictwo: Videograf

Mówi się, że kochanego ciałka nigdy za wiele. I choć wiele wskazuje na to, że w stwierdzeniu tym jest sporo racji, to tak jak w każdym przypadku trzeba dokładnie wywarzyć proporcję. O ile kształtne pośladki Jennifer Lopez czy biodra Shakira mogą budzić pożądanie, to tak naprawdę ich ciała są wysportowane i zadbane, zaś te „dodatkowe kilogramy” są starannie utrzymywane w ryzach. Niestety częściej występującą sytuacją jest ta, kiedy tego nadprogramowego ciała jest tak dużo, że zaczyna to nie tylko przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu, ale zagraża zdrowiu, a nawet życiu. Co więcej, otyłość została już określona mianem pandemii XXI wieku, z roku na rok diagnozuje się ją bowiem u coraz większej liczby osób.

Rodzina Lasków bez wątpienia wiedzie prym wśród osób chorobliwie otyłych. Tyle tylko, że jej przedstawiciele nie widzą nic złego w swojej tuszy, a wręcz przeciwnie – to jej przypisują swoje dobre zdrowie i sukcesy zawodowe. Każde spotkanie w rodzinnym gronie przypomina scenę z filmu Marco Ferreri „Wielkie żarcie”, zaś odgłosom jedzenia towarzyszą napastliwe rozkazy ciotki Matyldy, w której obecności nie wypada mieć pustego talerza. Katarzyna, osiemnastoletnia bohaterka powieści Sylwii Trojanowskiej „Szkoła latania”, dorastając w otoczeniu osób otyłych, kultywujących czynność jedzenia, również ma pokaźną nadwagę. Dawno przekroczyła już magiczną granicę stu kilogramów, ale pomimo obelg, jakimi jest obrzucana, nigdy nie zastanawiała się nad swoją wagą i podjęciem pracy nad sobą. A raczej zastanawiała się, ale szybko dochodziła do wniosku, że to nie dla niej, że nie da sobie rady. Pewnego dnia jednak coś w niej pęka, zaś Kaśka, dopingowana przez mamę, zaczyna szukać pomocy lekarskiej. 

Dwie pierwsze wizyty u dietetyków okazują się być kompletną porażką i nie dziwi fakt, że osoby o niskim poziomie motywacji mogłyby stracić chęć do skorzystania z pomocy specjalisty. Dopiero wizyta w poradni Penelopy Hoppe okazuje się być przełomową chwilą, która już na zawsze zmienia przyszłość Kaśki. „Właśnie wkroczyłaś na nową ścieżkę swojego życia, nową, lżejszą ścieżkę” – mówi terapeutka, ordynując dziewczynie nie tylko dietę oraz ćwiczenia fizyczne, ale także przy pomocy odpowiednich pytań, uświadamiając jej, czego ta naprawdę chce, czego w swoim wyglądzie nienawidzi i co ją złości. W rezultacie wizyta u dietetyczki zamienia się w prawdziwą sesję coachingową, z której Kaśka wychodzi silniejsza o nowe przekonania. Zgodnie ze wskazaniami Penelopy zaczyna również uczęszczać do grupy wsparcia o wdzięcznej nazwie „Szkoła latania”. To właśnie tam Kaśka spotyka Maksa, asystenta Penelopy. Jego tajemniczość, intrygujące spojrzenia w jej kierunku… Czy dziewczyna z wagą Kaśki może nawet przypuszczać, że tak przystojny mody mężczyzna może coś do niej czuć?

To tylko jedno z wielu pytań, na które będziemy poszukiwali odpowiedzi podczas lektury „Szkoły latania”. Opublikowana nakładem wydawnictwa Videograf książka jest pierwszym tomem historii, która pomimo osoby nastoletniej bohaterki wcale nie jest adresowana wyłącznie do nastolatek. Grono czytelniczek z pewnością nie będzie się również ograniczało do osób borykających się z nadwagą – przesłanie powieści jest bowiem uniwersalne, a Sylwia Trojanowska, wykorzystując swoje umiejętności coacha oraz trenera uczy nas, jak osiągać założone cele, jak można, krok po kroku, odmienić swoje życie. 

Tocząca się akcja przebiega na wielu płaszczyznach, a autorka porusza nie tylko temat otyłości, wykluczenia społecznego osób z nadwagą, ale również niskiego poczucia własnej wartości, błędnego przekonania, że nie można zmienić tego, co nam przeszkadza, rodzinnych relacji i wyznaczania granic oraz przemocy domowej. Dzięki temu powieść, choć lekka w swej formie, dotyka bolesnych i trudnych kwestii, uznawanych często za temat tabu. Lektura angażuje nas bez reszty, a mimo iż mało dojrzałe zachowanie Kaśki w stosunku do Maksa może irytować to należy pamiętać, że to tak naprawdę pierwszy mężczyzna w jej życiu. Jedynym rozczarowaniem jest zakończenie książki, a właściwie fakt, iż na kolejną część trzeba poczekać. Pozostajemy zatem sami ze sprzecznymi emocjami, z pretensjami, z wątpliwościami co do intencji Maksa i jego uczciwości, a także z nadzieja, że to wszystko okaże się kłamstwem…