Pokazywanie postów oznaczonych etykietą politycy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą politycy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 marca 2020

Tom Phillips "Prawda. Krótka historia wciskania kitu"

Tytuł: Prawda. Krótka historia wciskania kitu
Autor: Tom Phillips
Wydawnictwo: Albatros



Cenzura, manipulowanie informacjami, albo wręcz kłamstwo – wszystko to znamy i doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że media rozpowszechniają wiele informacji dalekich od prawdy. Dzieje się tak między innymi dlatego, że „chwytliwe” tytuły i tematy zwiększają oglądalność, a zawsze można coś dodać, podgrzać atmosferę niedopowiedzeniami czy pokazać to, co ktoś chce skrzętnie ukryć. Ale nie tylko media kłamią – ta spirala nieprawdziwych informacji nakręca się już u źródeł. Kłamią politycy, lekarze, naukowcy, kłamią nasi przełożeni, a wreszcie … kłamiemy my sami. I choć część naszych kłamstw nazywamy „białymi”, choć niekiedy przekazujemy fałszywą informację w dobrej wierze, to jednak – niezależnie od naszych pobudek i rodzaju przekazywanego kłamstwa – jego struktura pozostaje taka sama. 

wtorek, 26 stycznia 2016

Aleksander Janowski "Reportaż z życia. Część 2"

Tytuł: Reportaż z życia. Część 2
Autor: Aleksander Janowski
Wydawnictwo: Psychoskok


„Miał ojciec trzech synów … Dwóch było mądrych, a trzeci … Dyplomata…” – to tylko jeden ze smaczków zawartych w pełnej humoru (niekiedy czarnego) oraz niezwykle wnikliwych analiz i obserwacji książce autorstwa Aleksandra Janowskiego. Urodzony nad Niemnem autor z dyplomem magistra z ekwiwalencji tłumaczeniowej na Wydziale Lingwistyki UW, ma w swoim dorobku zawodowym m.in. pracę dla MSZ jako tłumacz oraz czteroletni pobyt w Moskwie w charakterze członka zespołu politycznego ambasady polskiej, a także … kilka znakomitych publikacji. 

O niezwykle burzliwych, również historycznie, czasach swojej młodości oraz początkach pracy w MSZ Janowski pisał już w swojej biograficznej książce „Tłumacz. Reportaż z życia”. Dziś mamy szansę ponownie zagłębić się w świat kultury języka, w jego melodię, a także przenieść w przeszłość do okresu gwałtownych przemian polityczno-gospodarczych w kraju, towarzysząc Janowskiemu nie tylko podczas pełnienia obowiązków służbowych, ale i podczas zapadających w pamięć wakacyjnych podróży.

Książka „Reportaż z życia” to drugi tom tej niezwykłej opowieści, która nie tylko wciąga, ale i zmusza do zastanowienia się nad minionymi wydarzeniami. Dla wielu czytelników będzie też lekturą niezwykle emocjonalną, bowiem jej akcja toczy się w okresie „manewrów gospodarczych”, wprowadzenia kartek na żywność, strajku powszechnego na Wybrzeżu, ogłoszenia stanu wojennego i konsekwencji tej decyzji. Przyjemność płynącą z lektury znajdą szczególnie czytelnicy ceniący sobie sprawne pióro, analityczny umysł, a przy tym niezwykłą zdolność przekazu. Autor opisuje minione wydarzenia w taki sposób, iż czujemy się ich bezpośrednimi uczestnikami, doceniamy trafność spostrzeżeń, a niekiedy nawet weryfikujemy własne sądy na tematy polityczno-gospodarcze czy społeczne.

Autor wspomina obsługę delegacji z Ministerstwa Kultury, konsultacje dwustronne z ministrem Olszowskim, a także konferencję KBWE w Helsinkach, która stała się bodźcem do snucia wspomnień o rejsie balatońskim stateczkiem przy siedmiu stopniach w skali Beauforta. Wraz z Janowskim udajemy się do Budapesztu, gdzie w niezwykłej atmosferze słuchamy koncertu prawdziwego wirtuoza skrzypiec, uczestniczymy również w sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Czytamy o procesie tłumaczenia nowej Konstytucji z poprawkami dotyczącymi gwarancji sojuszu z ZSRR i kierowniczej roli partii, a także o niezwykłym wydarzeniu, jakim było „dyrygowanie” przez Breżniewa orkiestrą, podczas VII Nadzwyczajnego Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Wraz z Janowskim udajemy się również do Moskwy, gdzie autor objął stanowisko I sekretarza do spraw politycznych, zastępując radcę Kazimierza Tomaszewskiego. Czytamy o różnicach kulturowych, o stereotypach i próbie ich obalenia, o codziennej pracy, w tle zaś o burzliwych zmianach politycznych mających miejsce w Polsce. 

Wszystko to składa się nie tylko na autobiograficzną powieść, ale na niezwykle emocjonującą lekturę. Aleksander Janowski udowadnia tym samym zdumiewający talent do języków, a także do przelewania myśli na papier, do pisania ze swadą i humorem w sposób niezwykle plastyczny i angażujący czytelnika. Dla wielu czytelników będzie to również prawdziwa lekcja historii, obarczona być może przekonaniami i poglądami autora, ale już nie cenzurą partii. Liczne anegdoty z udziałem postaci z pierwszych stron gazet dodają książce pikanterii, zaś opisy podróży zachęcają do wyruszenia śladem bohatera i jego żony. Po lekturze „Reportażu z życia” nie pozostaje nam zatem nic innego, jak tylko wyruszyć w rejs, zabierając do plecaka kolejne książki autora…



Recenzję części pierwszej powieści biograficznej autora znajdziecie TU.


poniedziałek, 12 października 2015

Czesław Bielecki "Jest alternatywa"

Tytuł: Jest alternatywa
Autor: Czesław Bielecki
Wydawnictwo: POLITEXT

„Politycy dryfują na fali własnych słów, dbając tylko, żeby nie drażniły opinii publicznej. Rozróżniamy ich po retorycznych ornamentach, po kojącym lub drażniącym stylu narracji. Jakby fakty i liczby nie istniały na przekór politycznym manipulacjom. Jeśli fakty przeczą rzeczywistości, tym gorzej dla faktów” - te słowa stają się szczególnie prawdziwe w okresach natężonego zainteresowania osobami polityków, a raczej zainteresowania polityków tym, by ludzie kupli ich „produkty”. Zdają się nie zauważać, że jedyne, co mają do zaoferowania, to wyuczone populistyczne przemówienia napisane przez spin doktorów oraz mgliste obietnice, które nigdy nie przeradzają się w możliwy do realizacji (i konsekwentnie realizowany) program. Przed nami kolejna wędrówka do urn. Po raz kolejny dokonamy wyboru pomiędzy złym a gorszym zastanawiając się, jak to możliwe, żeby wśród kandydatów nie było żadnego idealisty, żadnego doktora Judyma. Żeby nie było nikogo, kto mógłby sprawić, by Polska znów zaistniała na firmamencie Europy. 

Już sondaże przedwyborcze i frekwencja pokazuje nasz stosunek do władzy i brak wiary w to, że będzie lepiej. Jednocześnie wypada zadać sobie pytanie, jak można było zaprzepaścić to wszystko, co dokonało się pomiędzy rokiem 1979 a 1989? Dlaczego Polska rozmieniła się na drobne, dlaczego rozmyła się w fali dyskusji dotyczących gender, in vitro i tego, czy ksiądz może być gejem? Zapewne wielu Polaków w duchu zadaje sobie te pytania, nie każdy jednak ma w sobie tyle odwagi, by głośno wyrazić swoje wątpliwości co do kierunku, w którym zmierza Polska i – co więcej – spróbować odpowiedzieć na pytanie dotyczące przyczyn powolnej agonii. Taką odwagą odznaczył się Czesław Bielecki, zawierając swoje przemyślenia w opublikowanej nakładem wydawnictwa POLITEXT książce „Jest alternatywa”. Autor – architekt, dr nauk technicznych, autor książek publicystycznych „Głowa” i „Wizja Polski”, powraca na rynek z nowym wydaniem książki, która niepokoi, która burzy iluzoryczny obraz wspaniałej rzeczywistości, jaki roztacza przed nami władza. 

Bielecki bezlitośnie diagnozuje problem, jaki dotyka Polski, a mimo obiektywnego spojrzenia na minione oraz bieżące wydarzenia, trudno uniknąć tu krytyki. Obserwujemy bowiem kraj rządzony przez ludzi unikających jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje działania, podejmowane decyzje. Obserwujemy dewaluację społecznego dobra, zacieranie się granic pomiędzy dobrem a złem, pogłębiający się rozdźwięk pomiędzy biednymi, a bogatymi. Autor pisze o zmarnowanych szansach, o marniejącej i niedoinwestowanej kulturze, o niekompetencji elit politycznych. Za Stasiukiem powtarza: „Wybieramy głupców, żeby nami rządzili, takich samych jak my, bo przy mądrych trzeba się strać (…)” i … trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem.

Wspólnie z autorem zastanawiamy się także nad przyczynami zła, rozważamy kwestię siły w narodowych ramach, debatujemy nad strukturą organizacyjną, skutkującą paraliżem decyzyjnym i umożliwiającą przerzucanie odpowiedzialności. Niezwykle interesujący jest rozdział poświęcony wolnemu rynkowi w kontestacji do interwencjonizmu oraz trzem towarom sztucznym (praca, ziemia i pieniądz). Autor stawia nas również przed koniecznością dokonania rzeczywistych wyborów, takich jak odwaga albo kundlizm czy refleks albo kunktatorstwo. Tej refleksji o podłożu historycznym oraz bieżącym obserwacjom autor nadaje formę swobodnych myśli, zapraszając jednocześnie do polemiki, choć – tak naprawdę – trudno jest polemizować z faktami. Podsumowaniem książki jest Credo Bieleckiego, oparte na wierze w to, że „Polska może być silniejsza i piękniejsza”.

„Jest alternatywa” Czesława Bieleckiego nie jest lekturą łatwą, ale nie dlatego, że wymaga znajomości podstawowych faktów z przeszłości naszego kraju, czy biernego chociaż uczestniczenia w życiu społecznym. Jest lekturą trudną, bowiem otwiera nam oczy na to, czego już dawno przyzwyczailiśmy się ignorować – na robaki toczące Polskę, na hieny żerujące na resztkach, na nasze tchórzostwo i konformistyczną postawę. Dlatego też książkę warto polecić przede wszystkim wyborcom, którzy już niedługo ruszą do urn. Mam nadzieję, że sięgną po nią również politycy i oddając się chwili refleksji zawstydzą się, a następnie bijąc się w pierś, zabiorą do pracy. By już nikt nigdy nie musiał pytać „Co z tą Polską?”


niedziela, 19 kwietnia 2015

Ryszard Bugaj "Plusy dodatnie i ujemne, czyli polski kapitalizm bez solidarności"


Tytuł: Plusy dodatnie i ujemne, czyli polski kapitalizm bez solidarności 
Autor: Ryszard Bugaj
Wydawnictwo: POLTEXT


Koniec lat 80. XX wieku przyniósł Polsce duże zmiany. Obrady Okrągłego Stołu, w wyniku których odbyły się pierwsze, częściowo wolne wybory, rozpoczęły nowy etap dla kraju, otwierając go na nowe możliwości. Czy rzeczywiście zostały one właściwie wykorzystane? W jakiej kondycji Polska znajduje się dziś i ile w tym jest zasługi minionej rzeczywistości? Czy kraj wykorzystał czy może zaprzepaścił szanse, jaka się przed nim pojawiła?

O tym wszystkim, poczynając od zmiany minionego ustroju po prognozy dotyczące głównych problemów przyszłego ustroju, pisze Ryszard Bugaj, doktor habilitowany nauk ekonomicznych, były przewodniczący Unii Pracy, poseł na Sejm, obecny przy obradach Okrągłego Stołu. Jako aktywny uczestnik przemian, jak i krytyczny obserwator oraz analityk, autor w niezwykle przystępnej formie pisze (bez cenzury i fałszowania rzeczywistości) o swoich przemyśleniach, zawierając je w książce „Plusy dodatnie i ujemne, czyli polski kapitalizm bez solidarności”. Opublikowana nakładem wydawnictwa POLTEXT pozycja, jest lekturą niezwykle cenną, pozwala bowiem spojrzeć na wydarzenia okiem osoby stojącej w ich epicentrum, która nie boi się poruszać trudnych i niewygodnych dla wielu grup tematów. Po książkę powinni sięgnąć nie tylko dziennikarze zajmujący się zagadnieniami politycznymi, historycy i ludzie piastujący stanowiska państwowe, ale także wszyscy ci, którzy interesują się tym, co dzieje się w kraju oraz perspektywami przed nim stojącymi.

Bugaj dzieli książkę na dwie części, pierwszą z nich osadzając w przeszłości, zaś drugą – w przyszłości. Taki sposób przedstawienia tematu stwarza możliwość spojrzenia na niego w szerszym kontekście i wyciągnięcia własnych wniosków, w oparciu o opisane fakty oraz uwagi autora. Jak sam Bugaj uprzedza, tekst skoncentrowany jest na zagadnieniach społeczno-gospodarczych, ale styl wypowiedzi oraz kierunek rozważań sprawił, że tak naprawdę wątków jest o wiele więcej, a każdy równie ciekawy.

W części dotyczącej wydarzeń minionych, autor pisze o powodach, które zadecydowały o tym, że Polska nie weszła „na ścieżkę stopniowego tworzenia zrębów gospodarki kapitalistycznej”, o trzecim rozbiorze, skutkującym utratą państwowości, a także o okresie 20-lecia międzywojennego. W ten sposób tworzy podwaliny pod poruszenie kwestii wyzwania, przed którym stanął kraj po II wojnie światowej – integracji gospodarki i państwa. Bugaj pisze o systemie nakazowym i politycznej dyktaturze, zmianach systemu komunistycznego, a także o stanie wojennym, który „przywrócił władzom decyzyjność”. Dużo miejsca poświęca transformacji, zmianom ustrojowym zapoczątkowanym w roku 1989. 

Druga część książki, to próba krytycznego spojrzenia na przyszłość, z uwzględnieniem doświadczeń kraju. Autor nie tylko mierzy się z niedawnym kryzysem ekonomicznym i jego konsekwencjami, ale wyciąga z niego wnioski na przyszłość sugerując, iż „nie można oczekiwać, że wystarczy pilnować niskiej inflacji i zrezygnować z państwowej przedsiębiorczości”. Zastanawia się również nad uwarunkowaniami przyszłego rozwoju Polski, zagrożeń dopatrując się między innymi w niekorzystnych zmianach demograficznych, a także sugeruje pewne działania, które powinny być podjęte.

Bugaj, w swojej książce „Plusy dodatnie i ujemne…” dostarcza rozwiązań i narzędzi po które rządzący mogą sięgnąć. Czy je wykorzystają? Być może już sama publikacja autora spowoduje pewną zmianę świadomości obywateli, w tym przedstawicieli narodu, co skutkować będzie odpowiednimi działaniami. Pewne jest tylko to, że Bugaj podjął się opracowania tematu, którego wszyscy starają się unikać, koncentrując raczej naszą uwagę na populistycznych hasłach czy doraźnych rozwiązaniach. Takich książek powinno być zdecydowanie więcej - publikacji napisanych tak plastycznym językiem, adresowanych do szerokiego grona odbiorców zainteresowanych losami Polski.