Pokazywanie postów oznaczonych etykietą badania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą badania. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 października 2019

Kasia Bulicz-Kasprzak "Weź głęboki wdech"

Tytuł: Weź głęboki wdech
Autor: Kasia Bulicz-Kasprzak
Wydawnictwo: Edipresse Książki


Jak to jest być naukowcem w spódnicy? Okazuje się, że i w ośrodkach badawczych, choć mocno sfeminizowanych, to mężczyźni grają pierwsze skrzypce, a kobiety mogą się co najwyżej podporządkować. Chyba że sięgnąć po dość drastyczne metody, wspinając się po trupach do celu i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. W przeciwnym wypadku projekty, granty i awanse należeć będą w pierwszej kolejności do męskiej części zespołu… 

Doktor Michalina Zielińska doskonale zna ten świat, pracuje bowiem w Instytucie Botaniki, zajmując się głównie rosiczkami i poświęcając całe życie swoim badaniom. Niezwykle oddana swojemu przełożonemu, profesorowi Stanisławowi Potoczkiewiczowi zrobi wszystko, by był z niej zadowolony. Już dawno zrezygnowała z życia towarzyskiego, zresztą matka i ciotka dawno uświadomiły jej, że z uroda Michalina daleko nie zajdzie i jedynym ratunkiem dla niej jest dobry zawód. Michalina zatem wypełniła swoje dni badaniami, mając tylko jedno marzenie – zobaczyć swoje nazwisko na liście laureatów nagrody Nobla. 

czwartek, 26 lipca 2018

Peter May "Na szlaku trumien"

Tytuł: Na szlaku trumien
Autor: Peter May
Wydawnictwo: Albatros

„Czasem wspomnienia z przeszłości nie spełniają naszych nadziei, gdy się do nich wraca” – te słowa, chociaż brutalne, doskonale odzwierciedlają rzeczywistość i mogłyby pod nimi podpisać się zarówno osoby, które utraciły pamięć po czym ją odzyskały, jak i te, które o pogrążeniu w mroku zapomnienia marzą. Towarzysząca utracie pamięci dezorientacja nie jest przyjemna, szczególnie wówczas, kiedy pamięta się budowę DNA, a nie potrafi się wskazać swojego nazwiska, nie zna się własnej twarzy, nie jest się nawet świadomym tego, jakim się jest człowiekiem i do czego jest się zdolnym …

wtorek, 20 lutego 2018

Dagmara Bożek-Andryszczak, Piotr Andryszczak "Dom pod biegunem"

Autorzy: Dagmara Bożek-Andryszczak, Piotr Andryszczak
Wydawnictwo: Bezdroża



Czy marzysz czasami, aby rzucić wszystko i wyjechać na przysłowiowy koniec świata? Takie myśli pojawiają się najczęściej wówczas, gdy dopada nas stres, kiedy problemy przerastają naszą możliwość ich rozwiązywania, a przynajmniej, kiedy wydaje się nam, że nie jesteśmy w stanie się z nimi uporać. Jednak, mimo takich pragnień, niewiele osób decyduje się rzeczywiście tak postąpić i zrezygnować ze wszystkiego, co udało się osiągnąć, tylko po to, by gonić za marzeniami. 

niedziela, 25 czerwca 2017

Marek Kaczmarzyk "Szkoła neuronów. O nastolatkach, kompromisach i wychowaniu"

Autor: Marek Kaczmarzyk
Wydawnictwo: Dobra Literatura


„Nie przychodzimy na świat z kompletem memów. Nasze mózgi są natomiast wyposażone w mechanizmy pozwalające na ich przyswajanie i przekazywanie innym. Być może stopień rozwoju tych zdolności jest właśnie przystosowaniem, które dało nam prawdziwą przewagę nad innymi gatunkami” – te słowa, których prawdopodobieństwo potwierdzają kolejne badania, wyznaczają kierunek rozważań, prowadzonych przez Marka Kaczmarzyka. 

piątek, 23 czerwca 2017

Joe Palca, Flora Lichtman „Co nas drażni, co nas wkurza”

Autor: Joe Palca, Flora Lichtman
Wydawnictwo: PWN


Każdego dnia denerwują nas miliony rzeczy, począwszy od budzika, który nie zadzwonił, przypalonego mleka, korków na ulicach, poprzez despotycznego szefa, roszczeniowych klientów … Zapewne każdy z nas mógłby jeszcze długo wymieniać najczęściej występujące powody irytacji. Co jednak w tym wszystkim tak naprawdę wyprowadza nas z równowagi? Dlaczego się denerwujemy i jakie wówczas zmiany zachodzą w naszym ciele? Czy można naukowo podejść do kwestii zdenerwowania? 

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Karen Dionne "Dochodzenie na styku"

Autor: Karen Dionne
Wydawnictwo: Marginesy

„Okrucieństwo siedzi [...] w człowieku od zarania dziejów. Sto, dwieście, tysiąc lat temu... Siedzieć będzie pewnie i za kolejnych tysiąc. Zmienia się tylko technologia mordowania, sposoby zadawania śmierci i bólu” – pisał w swojej książce Adam Darski. O tym, ile zła jest na świecie, jak różne jest oblicze tego okrucieństwa wiedzą oficerowie policji, a szczególnie – wydziału zabójstw. Obcując nieustannie z ludzkimi tragediami mają dwa wyjścia: uodpornić się na ludzką krzywdę lub wykorzystać swoje emocje, empatię, by wczuć się w rolę ofiary czy zbrodniarza i dzięki temu odnaleźć winnych.

Właśnie tak emocjonalnie do prowadzonych przez siebie spraw podchodzi detektyw Sarah Linden, policjantka znana ze swojego zaangażowania i nieustępliwości, prywatnie samotna matka dorastającego chłopca. Wszystkie te cechy przydadzą się jej szczególnie w nowej sprawie, którą prowadzi – w jednej z przyczep mieszkalnych na terenie Rainier Valley Trailer Park, znaleziono ciało mężczyzny z kulą w głowie. Brak śladów włamania czy walki wskazuje na to, że ofiara znała swojego zabójcę, ale jednocześnie stanowi utrudnienie w prowadzeniu śledztwa. Na dodatek okoliczne przyczepy zamieszkane są przez ludzi, dla których współpraca z policją jest ostatnią rzeczą, na którą by się zdecydowali – środowisko złodziejaszków, paserów czy narkomanów woli udawać niewiedzę i brak zainteresowania.

Nawet media nie poświęciły tej sprawie wiele uwagi, bowiem w przyczepie obok rozegrał się dramat, urastający w oczach środków przekazu do prawdziwie sensacyjnej wiadomości. Doszło bowiem do wybuchu w którym zginął niejaki Neil Campbell, wielokrotnie notowany za mniejsze i większe przestępstwa. Wytwarzał on w przyczepie metamfetaminę, stosując tzw. metodę shake and bake, czyli domowy sposób na szybką i tanią produkcję z ogólnie dostępnych półproduktów. Koło przyczepy, w samochodzie, siedział zamknięty jego mały synek i tylko interwencja Stephena Holdera, tajniaka z Biura Szeryfa King Country, uchroniła dziecko przed groźnym poparzeniem, a nawet utratą życia. Natomiast Campbell w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej – poparzone zostało ponad osiemdziesiąt procent jego ciała.

To jeszcze nie koniec zbrodni, z którymi funkcjonariusze z Seattle są zmuszeni się borykać. W porcie, pomiędzy kontenerami, odnaleziono kolejne ciało z kulą w głowie. Sprawę prowadzi tym razem John Goddard, ale szybko okazuje się, że będzie on musiał ściśle współpracować z Sarah. Ofiarami są bowiem dwaj bracia – Lance oraz Guy Marsee, pochodzący z dobrej, szanowanej rodziny prawdziwi geniusze. Dlaczego zatem zginęli w takich miejscach? Co było motywem zbrodni? Czy w jakikolwiek sposób morderstwo to jest połączone z wypadkiem, jakiemu uległ Campbell? O tym przekonamy się podczas lektury powieści „Dochodzenie na styku”, autorstwa Karen Dionne.

Opublikowana nakładem wydawnictwa Marginesy książka, oparta na motywach popularnego serialu, to wciągająca lektura, która zadowoli nawet najbardziej wymagających fanów kryminalnych opowieści. Mamy tu bowiem szalone tempo akcji, nieustanne jej zwroty i ślepe uliczki, do których prowadzą kolejne tropy, mamy również sporo tajemnic, które wydają się skrywać motyw zbrodni.

U Dionne nic nie jest oczywiste, zaś policjanci będą musieli wkroczyć do świata hazardu i badań naukowych – dwóch płaszczyzn, na których gra toczy się o wysoką stawkę. Choć to Sarah i John prowadzą śledztwo w sprawie śmierci braci, to zaangażowany na wniosek Goddarda zostaje również Holder, który inwigilując środowisko narkomanów ma wiele cennych spostrzeżeń i uwag. Żadne z nich nie mogło się jednak spodziewać takiego rozwoju wypadków, jakie stały się ich udziałem, przyciągając czytelnika do lektury niczym magnes.

Autorka dała się poznać jako prawdziwa mistrzyni suspensu, która wyważając proporcję pomiędzy wiedzą a podejrzeniem utrzymuje niesłabnące zainteresowanie i podgrzewa atmosferę. Możemy tu zaobserwować doskonałe panowanie nad wielowątkowym tekstem, zdumienie budzi również fakt, w jaki sposób pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego fragmenty splatają się, naprowadzając nas na nowy trop, bądź obalając wysuniętą teorię. Zwraca ponadto uwagę doskonała kreacja bohaterów, szczególnie intrygujący jest Holder, który działając w konspiracji musi wykazać się niebywałą umiejętnością koncentracji oraz odporności psychicznej na próby, jakim jest nieustannie przez członków lokalnej społeczności poddawany. To wszystko sprawia, że „Dochodzenie na styku” pochłania się łapczywie, dążąc do poznania prawdy na temat śmierci ofiar. A prawda ta obnaża najbardziej pierwotne ludzkie żądze i słabości, pachnie też dużymi pieniędzmi, w posiadaniu których byli bracia …

Za książkę dziękuję księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl



niedziela, 7 czerwca 2015

Alison Wolf "Faktor XX. Jak pracujące kobiety tworzą nowe społeczeństwo"

Tytuł: Faktor XX. Jak pracujące kobiety tworzą nowe społeczeństwo
Autor: Alison Wolf
Wydawnictwo: Muza SA

Emancypacja kobiet, ich prawo do głosu, do decydowania o swoim losie to proces, który trwał przez długie lata. Sytuacja kobiet zmieniała się stopniowo, zarówno w wyniku przemian politycznych, rozwoju cywilizacji, jak i pod wpływem samych kobiet, które nie godziły się na przedmiotowe traktowanie, które głośno domagały się praw. Rewolucja francuska z 1789 r. czy walki o niepodległość w Ameryce Północnej były kamieniami milowymi w walce o równouprawnienie, zaś rozwijający się ruch kobiecy wysuwał żądania przyjmowania kobiet w poczet studentów, równej pracy i płacy, zrównania praw małżonków czy innych uprawnień, które dziś wydaja się nam oczywistością. W wielu krajach kobiety mogą wykonywać już większość zawodów zarezerwowanych dotąd dla mężczyzn, stają się kreatorkami własnych biznesów czy wspinają się po szczeblach korporacyjnej kariery. Czy jednak to wyzwolenie ich spod jarzma rzeczywiście się dokonało, czy przed nami jeszcze daleka droga? Jakie skutki dla mikro- i makrootoczenia spowodowała emancypacja kobiet? Jakie nowe dylematy i ograniczenia niesie dla kobiet równouprawnienie?

sobota, 6 czerwca 2015

Steven D.Levitt, Stephen J.Dubner „Myśl jak Freak”

Tytuł: Myśl jak Freak
Autorzy: Steven D.Levitt, Stephen J.Dubner
Wydawnictwo: MT Biznes


Każdego dnia jesteśmy bombardowani setkami informacji, podawanych przez ekspertów w dziedzinie psychologii, ekonomii, medycyny, przez polityków, dziennikarzy, firmy czy agencje badawcze. Zazwyczaj przyjmujemy je jako pewnik, nawet nie zastanawiając się, skąd to przekonanie się w nas bierze, nie polemizując z nim. Niestety, w konsekwencji często jesteśmy jak owca idąca bezmyślnie na rzeź, stajemy się sterowalni, łatwo jest przewidzieć nasze reakcje i nasze sądy. Co więcej, bardzo często podejmowane przez nas decyzje nie są tak naprawdę nasze, a już na pewno nie są oparte na właściwych przesłankach. Podejmowanie decyzji jest rzeczą trudną – zaprotestujesz. Rzeczywiście, ale to nie znaczy, że jesteś zwolniony z wszelkiego działania, a przede wszystkim … myślenia.
Prawda jest bowiem taka, że aby poznać prawdziwe zasady rządzące tym światem, aby obalić stereotypy, fałszywe przekonania i poznać prawdę o naturze rzeczy, musisz zacząć myśleć jak freak. Teraz jest to bardzo proste, dzięki książce „Myśl jak Freak”, opublikowanej nakładem wydawnictwa MT Biznes. Autorzy kontrowersyjnych i budzących rzesze ludzi z letargu książek: „Freakonomia. Świat od podszewki” oraz „Superfreakonomia” znów wracają do gry, by pokazać czytelnikom, w jaki sposób przeprogramować swój mózg!
Dzięki lekturze nie tylko zaczną nasuwać się odpowiedzi na pytania, które gnębiły cię od lat, pozbędziesz się dylematów, identyfikacja rzeczywistości i analiza otoczenia stanie się dziecinnie prosta, a co więcej – dostarczy rzetelnych danych będących podstawą twoich dalszych działań. Przekonasz się również, że wbrew temu, co słyszysz dookoła, nie istnieje jedna właściwa ścieżka, nie istnieje jeden punkt widzenia czy jedno rozwiązanie. Takie myślenie, choć wygodne, tak naprawdę tylko ogranicza, nie pozwala na rozwój czy ostateczną eliminację problemu. Zmieniająca się rzeczywistość wymaga od ciebie elastyczności i kreatywności, wymaga tego, byś nieustannie podejmował decyzje w warunkach niepewności, więc najwyższy czas zacząć myśleć jak freak. Dzięki temu dotrzesz do sedna, odkryjesz drugie dno, będziesz posługiwał się wędką i nie zadowolisz się daną w drodze łaski rybą.
Jeśli miałeś wcześniej okazje sięgnąć po książki autorów wiesz, czego możesz się spodziewać – ich spojrzenie zachwieje w posadach twoim bezpiecznym światem, wytraci cię z równowagi, zmusi do opuszczenia strefy komfortu. Paradoksalnie jednak, dzięki takiemu działaniu będziesz lepiej przygotowany do życia, będziesz myśleć nieszablonowo, takie też stanie się twoje życie. Tym razem autorzy nie ograniczają się do danych naukowych i analizy, ale podają nam gotowe pomysły i recepty. Dostajesz zatem opowieść, która przybliża konkretne kwestie, a następnie dostarcza narzędzi, które tylko czekają, byś mógł ich użyć. Musisz się tylko pozbyć uprzedzeń i … zacząć myśleć jak freak.
Autorzy zabiorą cię na boisko, gdzie wytłumaczą, w jaki sposób możesz doprowadzić reprezentację swojego kraju do mistrzostw świata (gdzie posłać piłkę podczas rzutu karnego), rozwiązują problem służby zdrowia, przekonują, że powodem większość problemów tego świata jest brak umiejętności przyznania się do niewiedzy i dokładnie wyjaśniają, dlaczego tak wiele osób ma odwagę wyrokować co do przyszłości. Levitt i Dubner zauważają, że większość ludzi nie analizuje swoich problemów (z braku czasu czy też z braku takiego nawyku), a już z pewnością nie próbuje patrzeć na problem z odmiennej perspektywy. Autorzy pokazują również, jak efektywny jest sposób myślenia dziecka i jak bardzo pomocne byłoby pozbycie się całego bagażu uprzedzeń, wstępnych założeń, które często uniemożliwiają nam dostrzeżenie stanu faktycznego. Wbrew powszechnej tendencji do tego, by nigdy się nie poddawać, przekonują ponadto, że rezygnacja – choć trudna – niekiedy okazuje się właściwym wyborem.
„Myśl jak freak” nie jest typowym poradnikiem. Być można wcale nie jest poradnikiem. Jest raczej przysłowiowym kijem w mrowisku, który zmusza do zmiany, do porzucenia swoich poglądów, ograniczonej perspektywy i przekonań, które fałszują rzeczywistość. Levitt i Dubner dają jednak wybór, ostrzegają nawet, że myślenie jak freak może stać się szokiem dla twojego otoczenia. Piszą: „Będziesz musiał przyzwyczaić się do tego, że ludzie będą nazywać cię wariatem, oburzać się na twoje słowa, a nawet po prostu wstawać i wychodzić”. Tak się może stać, ponieważ wychodzisz poza schemat, przestajesz być tłumem, stajesz się myślącą jednostką. Stajesz się freakiem, który nareszcie dostrzegł obecność białego królika!