Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebezpieczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebezpieczeństwo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2020

Kristen Ashley "Córka gliniarza"

Tytuł: Córka gliniarza
Autor: Kristen Ashley
Wydawnictwo: Akurat


Niekiedy po prostu nie chcemy dorosnąć. Mimo upływu lat kurczowo trzymamy się swoich przyzwyczajeń czy fascynacji z dzieciństwa, jakby nie zauważając upływu czasu i zmieniających się warunków otoczenia. Nie zawsze jest to złe, w końcu dziecięce marzenia są tymi najpiękniejszymi, gorzej jednak, kiedy to pełne zanurzenie się w dzieciństwie i przyzwyczajeniach z tego okresu. Nie pozwala nam pójść dalej, nie pozwala dorosnąć. 

czwartek, 6 lutego 2020

K.N.Haner „Drwal. Miłość, która narodziła się z natury”

Tytuł: Drwal. Miłość, która narodziła się z natury
Autor: K.N.Haner
Wydawnictwo: Editiored


„Życie jest za krótkie, by bać się zmian i podejmowania decyzji” - o prawdziwości tych słów często przekonujemy się jednak zbyt późno. Tkwimy zatem w nieszczęśliwych związkach, toksycznych relacjach nie chcąc zmienić swojego wyboru, zajmujemy stanowisko pracy, które przyprawia nas o ból głowy, dajemy sobą pomiatać szefowi tylko dlatego, że boimy się wyrazić swojego zdania, kurczowo trzymamy się firmy, a nawet zawodu, mimo iż jesteśmy nieszczęśliwi, wypaleni.

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Rob Hart "Magazyn"

Tytuł: Magazyn 
Autor: Rob Hart 
Wydawnictwo: WAB 


Czy wyobrażasz sobie miejsce pracy, które staje się twoim prawdziwym domem, w którym współpracownicy, a nawet przełożeni, są jak rodzina? Firmę, która zapewnia ci zamieszkanie, wyżywienie, która podpowiada ci nawet, gdzie znajduje się wyjście z zajmowanego przez ciebie lokum czy przypomina, że należy wyjść już z domu, byś nie spóźnił się do pracy? Brzmi jak bajka? Niezupełnie. No, chyba że komuś zależy na tym, by oddać firmie całe swoje życie (i prywatność), by nieustannie być pod obserwacją, by – kosztem zwolnienia z myślenia w pracy – sprowadzić swoją wartość niemal do robota. 

piątek, 14 czerwca 2019

Edyta Świętek "Dom lalek"

Tytuł: Dom lalek 
Autor: Edyta Świętek 
Wydawnictwo: Replika 


Często bywa tak, że życie układa nam się zupełnie inaczej, niż gdybyśmy chcieli, że los płata nam okrutnego figla, który przekreśla wszystkie nasze tęsknoty i marzenia. Niekiedy te problemy biorą się z przeszłości, mają swoje źródło w dzieciństwie i w błędach rodziców, niekiedy sami – z różnych powodów – nie możemy wzrosnąć, bowiem wciąż coś nas blokuje. 

Anita, instruktorka fitness i trenerka personalna, pełna jest właśnie takich fałszywych przekonań na swój temat, co przekłada się na jej codzienność. Po nieudanym małżeństwie, trwającym zaledwie rok, prowadzi samotniczy tryb życia, dzieląc swój dzień pomiędzy pracę w klubie fitness, treningi oraz samotne i spokojne wieczory z lekturą. Ma tylko jedną przyjaciółkę, z którą pracuje, zatem jej życie towarzyskie praktycznie nie istnieje. Na dodatek jej kontakty z rodziną przypominają groteskę, bowiem rodzice – zapatrzeni w niepełnosprawną intelektualnie starszą córkę – nigdy nie darzyli Anity uczuciem, nie poświęcali jej też za wiele uwagi. Skoncentrowali się na Urszuli, desperacko próbując ukryć jej ograniczenia, całą odpowiedzialność zarówno za wyniki szkolne starszej córki, jak i za jej funkcjonowanie w społeczności uczniowskiej, spychając na Anitę. W ten sposób dziewczynka została napiętnowana przez wszystkich, wszyscy mieli też do niej nieustanne pretensje – zarówno nauczyciele, rozgoryczeni brakiem postępów Urszuli, rodzice, jak i sami uczniowie, którzy bezlitośnie kpili z cichej i słabej dziewczynki. Sama Urszula nie ułatwiała opieki, bowiem rozpieszczona i nie znająca granic, pozwalała sobie wobec młodszej siostry na drwiny, skarżąc i donosząc na nią, skazując Anitę dodatkowo na gniew rodziców. 

sobota, 4 sierpnia 2018

Agnieszka Pietrzyk "Porwanie"

Tytuł: Porwanie 
Autor: Agnieszka Pietrzyk 
Wydawnictwo: Czwarta Strona 


Z danych zgromadzonych przez organizację International Centre for Missing and Exploited Children wynika, że rocznie na całym świecie znika 8 mln dzieci. W Polsce co roku ginie około 4 tysiące osób poniżej 18 roku życia, zaś większość z nich zostaje porwana przez członków rodziny. Porwanie rodzicielskie, bo takie określenie na ten proceder funkcjonuje, jest sytuacją, w której jedno z rodziców bez woli i wiedzy drugiego lub wywozi lub zatrzymuje dziecko na stałe, pozbawiając tym samym drugiego rodzica możliwości utrzymywania kontaktu z dzieckiem. Według Parlamentu Europejskiego jedna czwarta przypadków porwań to efekt działań członka rodziny. 

czwartek, 4 sierpnia 2016

Joanna Krzyżanek „Zasady bezpieczeństwa nie tylko dla przedszkolaków”

Autor: Joanna Krzyżanek
Wydawnictwo: Jedność


O tym, jak ważne jest przestrzeganie pewnych reguł i zasad, nie trzeba nikogo przekonywać. Ostrożność w pewnych kwestiach, trzymanie się wytyczonych norm, ma na celu zapewnienie nam i innym bezpieczeństwa. Ale w ten świat wartości oraz pewnych pożądanych zachowań należy dziecko wprowadzić, zanim jeszcze samo boleśnie przekona się o konsekwencjach niewłaściwego postępowania i zanim narazi na niebezpieczeństwo swoje otoczenie.

czwartek, 21 lipca 2016

Holly Black, Cassandra Clare "Miedziana rękawica"

Tytuł: Miedziana rękawica (tom 2 Magisterium)
Autor: Holly Black, Cassandra Clare
Wydawnictwo: Albatros


„Człowiek nie jest ani dobry, ani zły” – pisał Honore de Balzac, choć ze stwierdzeniem tym zapewne wielu mogłoby polemizować. Bo czy zawsze mamy wybór pomiędzy byciem dobrym, a złym, czy też rodzimy się już z wyraźnym pęknięciem na naszej osobowości, która pogłębia się wraz z upływem lat, coraz wyraźniej odsłaniając ciemną stronę natury ludzkiej? A może to, czy jesteśmy dobrzy czy źli, jest determinowane przez okoliczności? 

Niezależnie od funkcjonujących na ten temat koncepcji, niezależnie od naszej opinii, na świecie jest ktoś, kto przekonany jest o swojej mrocznej stronie. Dowody na jej istnienie są na tyle mocne, że trudno je podważyć, a jednak ten ktoś rozpaczliwie szuka potwierdzenia, że mrok nie opanował jego serca i duszy w pełni, kontrolując na każdym kroku swoje zachowanie i czerpiąc satysfakcję z każdego pozytywnego czynu. O kim mowa? O Callumie, chłopcu, który – według wszelkich znaków na niebie i ziemi – jest tylko naczyniem, w którym zamieszkała dusza Wroga Śmierci. 

sobota, 12 września 2015

Lissa Price „Ender”

Tytuł: Ender
Autor: Lissa Price
Wydawnictwo: Albatros

„Można przejść przez każde piekło, można przeżyć każdą tyranię, można wydostać się z każdego bagna i z każdej udręki, jeśli istnieje choć odrobina pewności czy choćby nadziei, że gdzieś istnieje człowiek, który chodzi tak samo jak ty, oddycha tak samo jak ty, tak samo cierpi, poszukuje czy walczy pozostając czystym” – pisał Marek Hłasko, a słowa te doskonale oddają fabułę powieści autorstwa Lissy Price. Piekło, które pisarka szykuje swoim bohaterom wydaje się związać z niekończącym cierpieniem, zaś bezpieczeństwo jest tylko ułudą…

W Los Angeles po wojnie biologicznej przetrwali tylko Enderzy, czyli ludzie powyżej sześćdziesiątego roku życia oraz Starterzy, którzy służą im (dobrowolnie bądź nie) swoim ciałem. Dzięki szczepionce przeżyli również wybrani Middlerzy – osoby mające strategiczne znaczenie dla państwa, celebryci oraz ci, którzy byli w stanie sfinansować zakup szczepionki na czarnym rynku. Rodzice Callie Woodland również padli ofiarą choroby, zaś ona sama przeżyła chwile grozy dzięki nieetycznym działaniom Prime Destinations. Teraz, kiedy bogata Enderka, Helena, zapisała jej swoją willę, dziewczyna nie musi martwić się o przetrwanie i zapewnienie swojemu bratu godnych warunków. Firma zajmująca się wynajmem ciał również przestała istnieć, choć w dalszym ciągu w ciałach Starterów tkwią specjalne chipy, dlatego też nazywani oni są Metalami

Callie nie dane jest jednak cieszyć się spokojem – w jej głowie wciąż rozbrzmiewa głos Starego Człowieka, którego nie udało się pojmać po aferze z wynajmem ciał, a ponadto nawiedzają ją wspomnienia z życia Heleny. Callie jest również świadkiem tragicznej śmierci jednej ze Starterek, która zamieniła się w … chodzącą bombę i eksplodowała w centrum handlowym. Wydaje się, że za wybuch jest odpowiedzialny właśnie wszczepiony chip, co sprawia, że każdy ze Starterów może umrzeć w każdej chwili. Najwyraźniej wciąż są oni zabawkami w rękach Starego Człowieka, zaś sama Callie jest wśród nich tą wyjątkową. Dziewczyna jest bowiem DUD, czyli Dawcą z Unikatowym Dostępem co oznacza, że można sterować jej zachowaniem, pozostawiając ją jednocześnie świadomą dokonywanych czynów. Żaden inny Metal nie ma takich umiejętności, co czyni ją pożądanym obiektem badań i … niezwykle cennym egzemplarzem w przypadku sprzedaży.

Powieść „Ender” to drugi tom przygód Callie i jej walki o wolność oraz przeżycie wszystkich Starterów. Lissa Price roztacza przed nami wizję przerażającej przyszłości, w której toczy się walka, zaś środkiem prowadzącym do celu są ciała wykorzystywane niczym opakowanie, które za odpowiednią sumę można wymienić. Połączenie wartkiej akcji i świadomości upływającego czasu staje się zabójczą mieszanką, która przyciąga nas do powieści i nie pozwala nawet na chwilę dekoncentracji – w każdej chwili przecież kolejnych chip może wybuchnąć, kolejny Starter może stracić życie. 

Mimo iż pierwsza część cyklu wydaje się bardziej dopracowana, wydarzenia toczyły się tam lawinowo, lecz zmierzały w wiadomym kierunku, to w „Enderze” tak naprawdę nie wiemy czego się spodziewać i – niestety – można mieć wątpliwości, czy sama Lissa Price była świadoma, jaki efekt chce osiągnąć, czy raczej to bohaterowie przejęli kontrolę nad opowieścią. Nie zmienia to jednak faktu, że historia tej brutalnej rzeczywistości wciąga, zaś plejada stworzonych przez autorkę postaci pozwala poczuć w pełni grozę sytuacji. W drugim tomie czeka na nas prawdziwa niespodzianka – Michael, przyjaciel Callie, już nie jest jedynym mężczyzną w jej życiu. Pojawia się bowiem Hyden, Starter, który jest … synem Starego Człowieka. Czy można jeszcze bardziej przykuć uwagę czytelnika? Jeśli jeszcze wspomnę, że głos ojca Callie, rozbrzmiewający w jej głowie podczas wyburzania gmachu Prime Destinations nie były złudzeniem, to zamiast czytać tę recenzję, powinniście zmierzać już w kierunku księgarni z zamiarem spędzenia wieczoru z „Enderem”!