Koniec roku 2018 okazał się być nie tylko bardzo szybki i barwny, obfitował też w podróże. Jeszcze wspominam muzyczny i świąteczny Lipsk, a już (ponownie wraz z Towarzystwem Muzycznym im. Ignacego Jana Paderewskiego), wybrałam się do Stolicy. Muzyczna Warszawa zaskoczyła, bowiem miałam okazję przekonać się, jak wiele jest miejsc przesiąkniętych nie tylko duchem historii, ale właśnie dźwięków. Mimo iż było to zaledwie czterogodzinne zwiedzanie, to udało nam się zrealizować zamierzenia – odwiedziliśmy bowiem zarówno grób Paderewskiego, jak i grobowiec rodziny Kerntopfów, która otoczyła muzyka – jeszcze jako małego chłopca – opieką. Pozostając w muzycznych klimatach, zawitaliśmy też na grób Anny German i gościliśmy w domu, w którym mieszkał Moniuszko. To, że udało się zrealizować cel było zasługa m.in. mojej rodziny (dziękuję ciociu i Kasiu), która nie tylko wspaniale nas ugościła, ale i dostarczyła wytycznych, jak przekuć chęć odwiedzin tak odległych od siebie miejsc w tak krótkim czasie, w realny plan.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stolica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stolica. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 stycznia 2019
sobota, 11 lutego 2017
Eliza Piotrowska "Warszawa. Zwiedzanie i zabawa!"
Autor: Eliza Piotrowska
Wydawnictwo:ARKADY
„Warszawa dla się lubić” – przekonywał śpiewem Adolf Dymsza, zaś doświadczenie pokazuje, że stolica nie tylko da się lubić, ale i kochać. Już od wielu lat przekonują się o tym zarówno mali, jak i duzi, zaś do Warszawy każdego roku ściąga coraz więcej turystów. Również Warszawa ma coraz więcej do zaoferowania, zaś każdy podczas pobytu odkryje coś dla siebie.
piątek, 6 lutego 2015
Zakopane - zimowa stolica Polski
Z tej wyprawy miał powstać kolejny
odcinek „Literackich podróży”. Niestety wyjazd do Zakopanego miał służbowy charakter,
a napięty program zajęć nie pozwolił do zabranie również Was do zimowej stolicy
Polski.
Jednak odnoszę wrażenie, że niewiele
straciłam – przynajmniej jeśli chodzi o samo centrum miasta. Mimo tego, iż w przeszłości
Zakopane urzekło Henryka Sienkiewicza,
Stanisława Witkiewicza, mimo że stało się w mekka dla licznych grup pisarzy, aktorów, poetów
czy kompozytorów, słynne Krupówki przypominają obecnie raczej bazar. Padły
ofiarą komercji i powszechnie królującej tandety, odbierając cały urok i czar miastu.
Aby odnaleźć „ducha” Zakopanego, wystarczy zboczyć nieco z
utartych dróg, odciąć się od tandetnych koszulek, kolorowych balonów czy nie
mających nic wspólnego z regionalną kuchnią gofrów.
![]() |
| fot. J.Gul Tym razem do Zakopanego podróżowała ze mną fantastyka! |
I choć
udało mi się zrobić zaledwie kilka zdjęć przed odjazdem, to obiecuję, że wkrótce odbędziemy spacer ulicą Kościeliska,
zdobędziemy Gubałówkę i zachwycimy się Morskim Okiem.
![]() |
| fot. J.Gul |
Niegdyś, była
to wiejska ścieżka, która łączyła Nawsie przy ulicy Kościeliskiej z Kuźnicami.
Dziś – królestwo tandety.
![]() |
| fot. J.Gul |
![]() |
| fot. J.Gul |
Wystarczy jednak zboczyć nieco ze szklaku kramów i popularnych "sieciówek" by trafić na jedno z
najstarszych muzeów regionalnych w Polsce - Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa
Chałubińskiego. Swoją działalnością obejmuje ono nie tylko Tatry ale także
podtatrzańskie krainy: Podhale, Spisz i Orawę oraz Pieniny.
![]() |
| fot. J.Gul |
Subskrybuj:
Posty (Atom)






