Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakopane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakopane. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 maja 2019

Mariusz Koperski "Giełda milionerów"

Tytuł: Giełda milionerów 
Autor: Mariusz Koperski 
Wydawnictwo: MUZA 


Zakopane kojarzy się zwykle z komercyjnymi Krupówkami, malowniczymi widokami, piękną architekturą i górami, które zachwycają swoim majestatem. Czy istnieje coś, co może zburzyć ten sielski obrazek? Jak się okazuje, wcale nie jest to takie trudne, nikt bowiem nie chce wypoczywać tam, gdzie śmierć, a także dziwne tarcia pomiędzy władzami miasta a lokalnymi podmiotami działającymi na rynku. 

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Romuald „Aldek” Roman "Powrót"

Tytuł: Powrót 
Autor: Romuald „Aldek” Roman 
Wydawnictwo: Stapis 


Każdy z nas miał chyba takie momenty w życiu, że zastanawiał się, jak by to było, gdyby w przeszłości podjął inne decyzje, gdyby zachował się inaczej, gdyby podjął lub też zaniechał działania. Możemy fantazjować, co by się stało, gdyby dane nam było cofnąć czas, naprawić błędy, zmienić wszystko. Niestety, tylko fantazja nam w tym względzie pozostała – nie jest możliwe, by jeszcze raz przeżyć daną chwilę. 

czwartek, 9 lutego 2017

"Męskie malowanie" w Miejskiej Galerii Sztuki w Zakopanem

Skuszona plakatami rozwieszonymi w różnych częściach miasta, dzisiejszy dzień postanowiłam spędzić w otoczeniu kultury. Jestem najlepszym dowodem na to, że Zakopane może zmęczyć tłumem, wszechobecnymi reklamami, zapachami i chaosem, który powoli wkrada się do miasta. W wolne popołudnie udałam się zatem do Miejskiej Galerii Sztuki im. Władysława Hrabiego Zamoyskiego. To jedna z najstarszych galerii w Polsce, a kontynuuje ona tradycje powstałego w 1911 roku Bazaru Polskiego. Niegdyś na parterze prowadzona była działalność handlowa, która – w założeniu – utrzymywać miała salę wystawową mieszczącą się na piętrze.

poniedziałek, 6 lutego 2017

Dom Do Góry Nogami, czyli Zakopane na opak

O Domu Do Góry Ngami słyszałam już podczas ostatniego pobytu w Zakopanem, jednak wizyta u Pana Makuszyńskiego (TU) wówczas wygrała. Dziś jednak, od razu po przyjeździe do zimowej stolicy Polski, pobiegłam eksplorować tę dość osobliwą atrakcję. To nowy punkt na mapie Zakopanego, który z pewnością ucieszy wszystkich tych, którzy chcą przekonać się, jak naprawdę działa (lub nie) grawitacja. Domek powstał w 2010 roku, ale swoją architekturą nawiązuje do stylu dawnych góralskich chat, wyróżniając się na tle współczesnych domków jednorodzinnych.

wtorek, 31 stycznia 2017

Hubert Jarzębowski "Carolus Victor"

Autor: Hubert Jarzębowski
Wydawnictwo: Stapis


„Każdy dureń potrafi mówić prawdę, ale zręczne kłamstwo wymaga niejakiej wprawy” – twierdził Samuel Butler, zaś wszyscy mistrzowie manipulacji i Metody K zapewne potwierdzą prawdziwość tych słów. Zapytacie – a cóż to takiego ta Metoda K? To właśnie to zręczne kłamstwo, sprytna mistyfikacja, która wymaga dużej dozy pomysłowości, talentu, odwagi, a także pewnej buńczuczności. Kłamać bowiem może każdy, ale stosowanie Metody K to już prawdziwa sztuka, choć niekiedy może to być pomysł prosty w swej istocie i wykonaniu. Prosty, ale daleki od banału, przynoszący wymierne zyski …

wtorek, 30 sierpnia 2016

Z wizytą u Kornela Makuszyńskiego

Śmiem twierdzić, że Zakopane mnie nie lubi – po raz kolejny zostałam skąpana w deszczu i przegoniona gradem. Jednak, zamiast narzekać, postanowiłam udać się do jednego z licznych muzeów na terenie miasta. O wizycie w Muzeum Tarzańskim im. Dra Tytusa Chałubińskiego pisałam już wcześniej (KLIK), teraz chciałam zaprosić wszystkich wielbicieli literatury i … Koziołka Matołka do Muzeum Kornela Makuszyńskiego. Mieszcząca się w willi „Opolanka” placówka, jest drugim w mieście - po Kasprowiczowskiej Harendzie (Muzeum Jana Kasprowicza) - muzeum biograficzno-literackim. Mieści się w domu, w którym małżeństwo Makuszyńskich mieszkało w czasie swoich corocznych pobytów w Zakopanem, zaś po drugiej wojnie - osiedliło się na stałe. 


sobota, 16 kwietnia 2016

Dlaczego Zakopane mnie nie lubi?

fot.J.Gul
Wszyscy, którzy dobrze mnie znają wiedzą doskonale, że nie mam ciepłych myśli na temat Zakopanego, bo i też Zakopane nie daje mi powodów do miłości. Niezmiennie (a jestem tam w celach zawodowych dwa razy w roku), miasto wita mnie ulewnym deszczem oraz potężnym wiatrem i powinnam mu wystawić rachunek za ostatnie trzy złamane parasolki. Zatem i tym razem, uzbrojona w nowy parasol, w wojowniczym nastroju ruszyłam na podbój. Wiedziałam, że z uwagi na godziny pracy nie będę miała zbyt wiele czasu na eksplorowanie okolic, jednak przyjazd w środowe popołudnie dawał nadzieję, że uda mi się odwiedzić dawno już wyczekiwany stary cmentarz na Pęksowym Brzysku oraz przynajmniej jeden obiekt należący do Muzeum Tatrzańskiego.

piątek, 6 lutego 2015

Zakopane - zimowa stolica Polski

Z tej wyprawy miał powstać kolejny odcinek „Literackich podróży”. Niestety wyjazd do Zakopanego miał służbowy charakter, a napięty program zajęć nie pozwolił do zabranie również Was do zimowej stolicy Polski.
Jednak odnoszę wrażenie, że niewiele straciłam – przynajmniej jeśli chodzi o samo centrum miasta. Mimo tego, iż w przeszłości Zakopane urzekło Henryka Sienkiewicza, Stanisława Witkiewicza, mimo że stało się w  mekka dla licznych grup pisarzy, aktorów, poetów czy kompozytorów, słynne Krupówki przypominają obecnie raczej bazar. Padły ofiarą komercji i powszechnie królującej tandety, odbierając cały urok i czar miastu.  Aby odnaleźć „ducha”  Zakopanego, wystarczy zboczyć nieco z utartych dróg, odciąć się od tandetnych koszulek, kolorowych balonów czy nie mających nic wspólnego z regionalną kuchnią gofrów.

fot. J.Gul
Tym razem do Zakopanego podróżowała ze mną fantastyka!


I choć udało mi się zrobić zaledwie kilka zdjęć przed odjazdem,  to obiecuję, że wkrótce  odbędziemy spacer ulicą Kościeliska, zdobędziemy Gubałówkę i zachwycimy się Morskim Okiem. 

fot. J.Gul

Niegdyś, była to wiejska ścieżka, która łączyła Nawsie przy ulicy Kościeliskiej z Kuźnicami. Dziś – królestwo tandety.

fot. J.Gul

fot. J.Gul

Wystarczy jednak zboczyć nieco ze szklaku kramów i popularnych "sieciówek" by trafić na jedno z najstarszych muzeów regionalnych w Polsce - Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego. Swoją działalnością obejmuje ono nie tylko Tatry ale także podtatrzańskie krainy: Podhale, Spisz i Orawę oraz Pieniny.
fot. J.Gul