Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezdomność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezdomność. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 kwietnia 2021

Małgorzata Obrycka, Grzegorz Piekarski, Marty Anny Sałapata "Inni. Edukacja równościowa. Tworzenie przestrzeni i warunków dla innego"

Tytuł: Inni. Edukacja równościowa. Tworzenie przestrzeni i warunków dla innego
Autor: red.nauk.: Małgorzata Obrycka, Grzegorz Piekarski, Marty Anny Sałapata
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza IMPULS



Na ziemi żyje około trzech do siedmiu tysięcy różnych grup etnicznych i narodowych. Niektóre dość znacząco różnią się pomiędzy sobą, nie tylko poglądami politycznymi, ale i kolorem skóry. Jednak nie trzeba doszukiwać się tych różnic w rozmaitych narodach, wystarczy spojrzeć na mniejsze grupy społeczne, gdzie tak naprawdę nie ma możliwości, by dwie jednostki były takie same, albo nawet bardzo do siebie podobne. Istnieje jednak akceptowalny próg tej odmienności, zwykle bowiem lubimy ludzi, którzy w jak największym stopniu są do nas podobni. Każdy, kto nie wpasuje się w schemat, kto – z różnych powodów wyróżnia się z tłumu – jest piętnowany. A choć tyle się mówi o tolerancji, to tak naprawdę możemy deklarować ją, ale tylko wówczas, kiedy ta inność nie pojawi się w naszym otoczeniu. Wówczas bowiem diametralnie zmieniamy zdanie. Dlaczego? Zwykle kieruje nami strach i brak wiedzy o tym, co z tą innością się wiąże. Dlatego tak ważna jest społeczna świadomość, ale także badania, w jaki sposób ludzie uznani za „innych” radzą sobie w społeczeństwie, między innymi po to, by móc zapewnić im możliwie jak największe wsparcie.

poniedziałek, 30 września 2019

Joanna Piotrowska „Taru Khan i złoty lotos”

Tytuł: „Taru Khan i złoty lotos” 
Autor: Joanna Piotrowska 
Wydawnictwo: Novae Res 


Mówi się, że sny są odbiciem naszych tęsknot i pragnień, są również specyficznym kodem, za pomocą którego porozumiewa się z nami podświadomość. W snach rodzą się marzenia, tęsknoty, ale również odpowiedzi. Sny nie pozwalają nam zapomnieć, dostarczają również wskazówek, rozwiązań, którymi warto się kierować podejmując decyzje, szczególnie te w dużym stopniu wpływające na nasze życie. 

wtorek, 24 września 2019

Agata Suchocka "Jesienny motyl"

Tytuł: Jesienny motyl 
Autor: Agata Suchocka 
Wydawnictwo: Replika 


O ile związek starszego mężczyzny z młodą dziewczyną dawno już przestał bulwersować, to odwrotna sytuacja – starsza kobieta spotykająca się z młodym mężczyzną – rodzi plotki i wzbudza niezdrowe zainteresowanie. Nie jest to społecznie akceptowalne, przywodzi na myśl relacje opartą wyłącznie na pieniądzach. Nikt nie pomyśli nawet o innych motywach kierujących partnerami, nikt tym bardziej nie podejrzewa nawet, że w takim związku może być prawdziwa miłość. 

I rzeczywiście, Lidia wcale nie szuka miłości nie wierzy już chyba nawet w jej istnienie. Od zawsze była samotnikiem, a ludzie – jakby wyczuwając jej odmienność i dystans – również nie zbliżali się do niej, nie próbowali zawierać z nią znajomości, o przyjaźni już nawet nie mówiąc. W nawiązywaniu relacji nie pomagało również jej podejście. To pracę uczyniła swoim życiem, nie mając skrupułów, by grac niekiedy nieczysto czy posługiwać się swoim ciałem w celu osiągnięcia wymiernych korzyści. Władza i pieniądze stały się jej siłą napędową, pozwalającą zapomnieć o tym, co stało się wiele lat temu. Nawet teraz, kiedy problemy w poprzedniej firmie zmusiły ją do podjęcia pracy poniżej jej ambicji i umiejętności, ona wciąż koncentruje się na kolejnych zadaniach i premii za ich wykonania. To pieniądze pozwalają jej wieść dość hedonistyczny z pozoru styl życia, choć żadna suma nie jest w stanie wypełnić ani pustki jej sercu, ani pustego mieszkania. 

środa, 24 lipca 2019

Karina Obara "Kobieta, która nie odmieniła losów świata"

Tytuł: Kobieta, która nie odmieniła losów świata 
Autor: Karina Obara
Wydawnictwo: Replika 


Co byś zrobił, gdybyś miała już wszystkiego dosyć? Gdybyś uważała, że twoje życie zmierza do nikąd, a ten brak celu przenika każdą jego sferę? Gdybyś z dnia na dzień straciła pracę, nie mając właściwie żadnej innej opcji w zanadrzu, tym bardziej umiejętności, pozwalających robić coś innego poza tym, co wykonywałaś dotychczas? W takiej sytuacji pozostaje tylko rzucić się pod pociąg, albo powiększyć szereg bezdomnych i bezrobotnych osób. 

wtorek, 3 lipca 2018

Britt Collins "Mój przyjaciel kot"

Autor: Britt Collins 
Wydawnictwo: Kobiece 


„Widzę osobę, przypominającą skałę, która w wielu miejscach popękała, ale została na nowo posklejana, choć szczeliny wciąż są widoczne” – te słowa mogą odnosić się do wielu osób doświadczonych przez życie, które pomimo negatywnych wydarzeń, które pomimo rozmaitych traum i bólu, wciąż idą do przodu, choć coraz wolniejszym krokiem. Ludzie różnie reagują na porażki, na rozstania, na śmierć bliskiej osoby, a niekiedy ich ból i cierpienie są tak dojmujące, tak dotkliwe, że jedyne, co są w stanie zrobić, to rzucić wszystko. Tak niekiedy zaczyna się bezdomność, której konsekwencją (albo przyczyną), jest nadużywanie alkoholu czy narkotyków. 

poniedziałek, 1 maja 2017

Magdalena Kordel "Anioł do wynajęcia"

Tytuł: Anioł do wynajęcia
Autor: Magdalena Kordel
Wydawnictwo: Znak


„Dawno temu znałam kogoś, kto wierzył, że każdy ma swojego anioła i ten anioł dba o to, żeby w odpowiednim czasie na drodze człowieka, którym się opiekuje, stawali właściwi ludzie. Tacy ziemscy, nieświadomi niczego anielscy wysłannicy. Można by rzec, taki ziemski anioł sezonowy. Bo za każdym razem mógł to być ktoś inny” – wielu z nas wierzy w istnienie takiego opiekuńczego anioła, bowiem daje on nadzieję tym, którzy tego najbardziej potrzebują. Niekiedy świadomość istnienia anioła pozwala przetrwać najgorsze chwile, a niekiedy rzeczywiście pojawia się on na naszej drodze, wyciągając pomocną dłoń.

czwartek, 2 sierpnia 2012

Liz Murray "Przełamać noc"

Tytuł: Przełamać noc
Autor: Liz Murray
Wydawnictwo: Rodzinne










„Boże użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić, i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego”- słowa tej modlitwy stają się wsparciem dla wielu ludzi, nie tylko członków mitingów AA, przywracając wiarę we własną siłę i moc sprawczą. Pozwalają uwierzyć, że naszej przyszłości nie determinują wydarzenia z przeszłości czy otoczenie, ale my sami, nasze podejście do życia i świata.
Historia Liz Murray, która z nizin społecznych trafiła na pierwsze strony New York Timesa jako jedna ze stypendystek oraz dostała się na prestiżową uczelnię jest dowodem, że kluczem do sukcesu, jest wiara w jego osiągnięcie i wytwałość. „Przełamać noc” to powieść autobiograficzna, to zapis tragicznych losów pogrążonej w oparach alkoholu i narkotyków rodziny. To obraz dzieciństwa, które zbyt szybko się skończyło, bezdomności, przemocy, uzależnienia, HIV, a także marzeń o lepszym życiu, które niejednokrotnie oznaczało posiłek złożony z resztek.
Obecnie Liz Murray spędza czas podróżując i prowadząc warsztaty oraz wykłady inspirujące ludzi do tego, by uwierzyli w siebie i zmienili swoje życie na lepsze. Jeszcze kilkanaście lat temu trudno było uwierzyć, że ta wychudzona dziewczynka, oszukująca głód tubką pasty do zębów czy wiśniową szminką, nie pójdzie w ślady rodziców i nie zacznie zażywać narkotyków czy upijać się do nieprzytomności.
Matkę Liz od trzynastego roku życia wychowywała ulica, a jej życie kręciło się wokół używek i przygodnego seksu za pieniądze. Ojciec, w przeszłości znany dealer narkotyków, miał na swoim koncie epizod więzienny, ale nawet odsiadka nie skłoniła go do zmiany swojego zachowania. Dwójka małych dzieci - Liz i jej starsza siostra Lisa były dodatkiem do tej wykolejonej pary, ale mimo to wszystkich łączyła dziwna miłość, balansująca na granicy uzależnienia od siebie i nienawiści.
„Po latach doświadczeń wiedziałam, że mama funkcjonuje w kilku wersjach, z grubsza można ich było wyróżnić pięć. Była więc mama obłąkana, mama naćpana, pijana, mama trzeźwa i miła, mama szczęśliwa w dniu wypłaty zasiłku oraz mama tuż po wyjściu ze szpitala”- pisze Liz po kolejnym pobycie matki w szpitalu psychiatrycznym, gdzie trafiła po ataku schizofrenii. Choroba nie zdołała jednak zmotywować kobiety do walki z nałogiem, podobnie, jak nie dokonało tego AIDS. Nawet rozstanie z ojcem dziewczynek nie polepszyło sytuacji - uwikłało ją tylko w kolejny związek z egoistycznym Brickiem, ochroniarzem w lokalnym supermarkecie.
Nowy romans matki oznaczał także zmiany dla Liz, która ostatecznie trafia do pogotowia opiekuńczego. Ponowna próba scalenia rodziny kończy się ucieczką Liz z domu i setkami nocy spędzonych na dachach domów, stacjach czy klatkach schodowych, gdzie szukała schronienia i miejsca do spoczynku. Spotkanie Carlosa Marcano, osiemnastolatka z Bronksu pozwala jej mieć nadzieję na odmianę losu. Jednak chłopak okazuje się być dealerem narkotyków, a piętnastoletnia Liz jest zbyt spragniona stabilizacji, by móc to wytrzymać.
Bezdomność, brak szans na powrót do szkoły, głód, kradzieże w supermarketach - tak wyglądało dorastanie dziewczyny. Przynamniej do momentu, kiedy zdała sobie sprawę, że pomoc, jaką otrzymywała od przyjaciół, że jej szczęście w unikaniu większych kłopotów może się kiedyś skończyć. Ta myśl przerodziła się w decyzje o nadaniu swojemu życiu jakiegoś kierunku, zaś na końcu drogi była szkoła, którą Liz pragnęła ukończyć. Liceum Humanistyczne Bayarda Rustina, tj. liceum alternatywne stwarzające możliwość edukacji osobom wykluczonym ze społeczeństwa, stało się dla dziewczyny przełomem, otworzyło jej oczy na świat, zaś jej godna podziwu determinacja i zapał pozwoliły, mimo braku dachu nad głową, na ukończenie szkoły z najwyższą lokatą. Stała się również przepustką do najlepszych uczelni, zaś ten sen o lepszej przyszłości mógł się spełnić dzięki programom stypendialnym oraz ludziom wielkiego serca, którzy bezinteresownie nieśli pomoc i umacniali Liz w jej wyborach.
„Przełamać noc” to wspomnienia autorki snute po latach, zatem można założyć tu pewnie dystans do wydarzeń z przeszłości, czas zaleczył też najgorsze rany w duszy Liz. To jednak nie będzie prawdą, bowiem podczas lektury czujemy emocje, które odcisnęły swe piętno na każdym słowie i każdym wersie. Nie sposób przejść obojętnie obok książki Liz Murray, nie sposób nie łączyć się z autorką w bólu i nie wspierać jej w dążeniach. Nie sposób też nie oddać się refleksji i nie zacząć dziękować opatrzności za dach nad głową i ciepły posiłek. Tym samym „Przełamać noc” powinna wejść do kanonu lektur szkolnych, aby młodzież przekonała się, że są dzieci, które za możliwość chodzenia do gimnazjum czy natarczywe pytania rodziców, oddałyby dusze. Na razie jednak możemy obejrzeć film o życiu Liz „Z ulicy na Harvard” z Thorą Birch.

Recenzja została umieszczona również na stronach wortalu literackiego Granice.pl