Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wartości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wartości. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2026

Ryan Holiday "Droga do mądrości"

Tytuł: Droga do mądrości
Autor: Ryan Holiday
Wydawnictwo: OnePress


Współczesny świat sprawia wrażenie rzeczywistości nieustannego ruchu. Wszystko przyspiesza: informacje, kariery, opinie, relacje, a nawet sposób przeżywania własnego życia. Człowiek współczesny posiada niemal nieograniczony dostęp do wiedzy, a jednocześnie coraz częściej doświadcza zagubienia. Paradoks naszych czasów polega na tym, że nigdy wcześniej nie mieliśmy tylu możliwości, a równocześnie tak wielu ludzi nie wiedziało, ku czemu właściwie zmierza. W epoce doraźności, natychmiastowej gratyfikacji i kultu sukcesu szczególnie potrzebujemy trwałych punktów odniesienia — fundamentalnych wartości, które stanowią kotwicę pośród chaosu codzienności. Bez nich człowiek staje się podatny na chwilowe mody, emocjonalne impulsy i presję otoczenia.

czwartek, 10 lipca 2025

Aleksandra Struska-Musiał "Ulica Pazurkowa. Matylda i Klopsik" (tom 3)

Tytuł: Ulica Pazurkowa. Matylda i Klopsik (tom 3)
Autor: Aleksandra Struska-Musiał
Wydawnictwo: BIS


W świecie, który coraz częściej stawia na indywidualizm i samotne zmagania z codziennością, nie do przecenienia jest przypomnienie, jak wielką wartość niesie za sobą przyjaźń i działanie we wspólnocie. Praca w grupie, lojalność wobec przyjaciół, wzajemna pomoc i zrozumienie – to fundamenty, na których opierają się nie tylko wielkie społeczeństwa, ale też najprostsze, codzienne relacje, również te dziecięce. I właśnie tę prawdę z wielką czułością i taktem przekazuje młodym czytelnikom Aleksandra Struska-Musiał w swojej książce „Ulica Pazurkowa. Matylda i Klopsik”, opublikowanej nakładem Wydawnictwa BIS. To już trzecia część opowieści o niezwykłej ekipie, która wspólnie pokonuje różne przeszkody, podejmuje wyzwania i doskonale się razem bawi.

wtorek, 23 lutego 2021

Ryszka Rafał "To, co ważne.... Krótki przewodnik po świecie wartości nie tylko dla najmłodszych" - KONKURS ZAKOŃCZONY

"To, co ważne… dla dzieci, rodziców, drużynowych i instruktorów harcerskich, nauczycieli, wychowawców!
Zarówno formę, jak i sposób zaprezentowania treści w książeczce autorstwa Rafała Ryszki, można porównać do bardzo szczególnego apelu, do dziecięcego manifestu. Gdy oddajemy głos dzieciom i słuchamy tych głosów z uw

sobota, 11 stycznia 2020

Trent Dalton "Chłopiec pochłania wszechświat"

Tytuł: Chłopiec pochłania wszechświat 
Autor: Trent Dalton 
Wydawnictwo: HarperCollins 


Jakie są granice wytrzymałości człowieka? Ile jest w stanie znieść? Czy dzieciństwo warunkuje jego przyszłość, a jeśli tak, to co może się stać, kiedy maluch dorasta pod skrzydłami mordercy, a w domu ma matkę – narkomankę? Pytania o to, w jakim stopniu środowisko wychowawcze, a w jakim cechy naszego charakteru wpływają na nasze wybory, na subiektywne poczucie szczęścia czy sukces, od lat powraca w dyskusjach psychologów, socjologów czy pedagogów. I choć nikt do końca nie udzielił spójnej odpowiedzi pewne jest, że przeszłość nie pozostaje bez znaczenia. Liczy się jednak przede wszystkim to, co z takim „dziedzictwem” zrobimy. 

środa, 27 listopada 2019

de Bézenac Salem i Agnes „Księga wartości i dobrych obyczajów”

Tytuł: „Księga wartości i dobrych obyczajów” 
Autor: de Bézenac Salem i Agnes 
Wydawnictwo: Jedność 


Wprowadzanie dziecka w świat wartości oraz nauka dobrych obyczajów, powinno się rozpocząć już od najmłodszych lat. Najlepiej robić to poprzez szczerą rozmowę z maluchem, a także poprzez poprawne zachowanie, bowiem dziecko uczy się poprzez obserwację i naśladownictwo, a w początkowym okresie życia to rodzic bądź opiekun są największymi autorytetami. 

Rozmowę o wartościach, przekazywanie odpowiednich wzorców można oprzeć też na odpowiednio dobranej do wieku dziecka literaturze. Dla pociech w wieku przedszkolnym (a nawet nieco młodszych) i wczesnoszkolnym, odpowiednią pozycją będzie opublikowana nakładem Wydawnictwa Jedność „Księga wartości i dobrych obyczajów”. Ta wspaniała książka, zawierająca czterdzieści dwa opowiadania o ważnych sprawach, to nie tylko cudowne historie z morałem, ale też pytania, po które sięgnąć możemy w rodzinnych dyskusjach. Po książkę sięgnąć mogą nie tylko rodzice i opiekunowie, ale również nauczyciele, którzy na podstawie tych tekstów stworzyć mogą scenariusze zajęć. 

czwartek, 24 stycznia 2019

Abi Elphinstone "Podniebna pieśń"

Tytuł: Podniebna pieśń
Autor: Abi Elphinstone
Wydawnictwo: Wilga


Nie ma chyba dziecka, które nie zna bajki o „Królowej śniegu” – złej królowej o sercu przypominającym kawałek lodu i ogromnej żądzy władzy. Mimo iż historia adresowana jest do dzieci, to tak naprawdę jej morał dotyczy każdego i znajduje zastosowanie niezależnie od upływu lat. Niestety władza i nieśmiertelność to dwie potrzeby, które niektórzy starają się zaspokoić nie bacząc na konsekwencje i wyrządzane po drodze krzywdy. Zaślepieni w swym pragnieniu, desperacko pragną zdobyć coś, co w konsekwencji często prowadzi ich do zguby…

wtorek, 22 stycznia 2019

Jim Stovall "Bezcenny dar"

Tytuł: Bezcenny dar 
Autor: Jim Stovall 
Wydawnictwo: Replika 



Większość z nas całe życie goni za pieniędzmi, za rzeczami, za awansami, nie zastanawiając się tak naprawdę, po co jest to nam potrzebne i czy daje nam to szczęście. Dopiero w obliczu śmierci zaczynamy rozważać pewne kwestie, nierzadko dopiero wówczas żałujemy pewnych wyborów i koncentracji na niewłaściwych z perspektywy czasu priorytetach. Są jednak ludzie, którzy pomimo swojego bogactwa i pomnażania majątku, potrafią odnaleźć w życiu równowagę, dla których środki finansowe nie są celem, ewentualnie są środkiem do tego celu. Ludzie ci poświęcają swój wolny czas innym, są świadomi, że na świecie są osoby, które z różnych względów nie potrafią odnaleźć się w rzeczywistości, którym wystarczy tylko podać rękę, by wydźwignąć ich z położenia, w którym się znaleźli. 

wtorek, 11 lipca 2017

Laura Blanco i Silvia Carbonell "Wartości w życiu rodziny"

Autor: Laura Blanco i Silvia Carbonell
Wydawnictwo: JEDNOŚĆ


Nadrzędną wartością, ukierunkowującą działania rodzica i nauczyciela, jest rozwój dziecka. O fakcie tego rozwoju świadczą zarówno zmiany jakościowe, jak i ilościowe, czyli nabywanie przez dziecko nowych doświadczeń, modyfikujących dotychczasowe i równocześnie mających wpływ na postępowanie jednostki. O zmianach w rozwoju psychicznym dziecka, stanowiących nadrzędną wartość edukacyjną możemy mówić wówczas, kiedy dana funkcja, proces lub czynność psychiczna nie tylko się pojawia i rozszerza swój zasięg, ale również przekształca się w sposób zasadniczy, staje się nową cechą. Mówiąc o rozwoju warto zadbać o wszystkie jego aspekty i płaszczyzny, w tym o wpojenie dziecku określonych wartości. Najprostszym na to sposobem jest dobór odpowiednich zabaw, bowiem ta aktywność nie tylko doskonale wpływa na dziecko pod względem fizycznym, ale również psychicznym, emocjonalnym. Zabawa jest bowiem skojarzonym z dzieciństwem sposobem przybliżania i pojmowania otaczającego je świata, a tym samym nieodłączną cechą procesu socjalizacji. Po jakie zabawy jednak sięgnąć, jaką aktywność wprowadzić, by zabawa odniosła założony skutek?

piątek, 30 września 2016

Nick Vujicic „Przytul mnie”

Tytuł: Przytul mnie
Autor: Nick Vujicic
Wydawnictwo: Studio Emka


Nicka Vujicica tak naprawdę nie trzeba nikomu przedstawiać. Ten niezwykły mężczyzna już od lat inspiruje, porywa tłumy, przekonuje, że prawdziwa wartość człowieka tkwi w jego wnętrzu. Jego historia oraz postawa wobec choroby to najlepsze przykłady, że koncentrując się nie na brakach, ale na posiadanych zasobach, możemy wieść szczęśliwe życie, możemy spełniać się w różnych rolach, a nawet służyć pomocą innym. Chory na fokomelię chłopiec, wyrósł na wielkiego sercem i duchem mężczyznę, pozbawionego co prawda rąk i nóg, ale za to posiadającego piękną duszę.

czwartek, 4 czerwca 2015

Katarzyna Targosz "Jesień w Brukseli"

Tytuł: Jesień w Brukseli
Autor: Katarzyna Targosz
Wydawnictwo: JanKa


„Najpiękniejsza z pór roku, zadumana pogodną zadumą zrozumienia i ciszy, wspaniała w mądrym uśmiechu do opadających z niej złotych i purpurowych liści, w uśmiechu do przemijającego porywu wiosennej młodości i rozkwitu lata. Najmądrzejsza z pór roku, zapatrzona w głębię tajemnic natury (…)” – tak o jesieni pisał Tadeusz Dołęga-Mostowicz. O tej wyjątkowej porze roku powstało wiele książek, czyniąc z niej zarówno bohaterkę, jak i tło wydarzeń, efekt zmian, jak i do nich bodziec.

A jaka jest jesień u Katarzyny Targosz, pisarki i fotografki, znanej z wyjątkowo udanego debiutu „Wiosna po wiedeńsku”? Jej najnowsza powieść „Jesień w Brukseli”, jest właśnie taka, jak ta osobliwa pora roku, niosąca ze sobą piękno, ale i przemijanie, kreację, ale i destrukcję. Opublikowana nakładem wydawnictwa JanKa pozycja, zachwycić może poszukujących w literaturze czegoś więcej, niż tylko ulotnej przyjemności. Teksty Targosz, mimo że odwołują się do znanych nam schematów, do codziennego życia, odznaczają się niezwykłą głębią i zmuszają do refleksji. Dzięki temu nie tylko gościmy w świecie bohaterów, ale bohaterowie ci wpływają na nasz świat – zarówno ten wewnętrzny, jak i nasze otoczenie.

Autorka przenosi nas do … Brukseli, tyle tylko, że krakowskiej. Ekskluzywne osiedle zamknięte, wysoki standard wykończenia i płynący z tego prestiż – to wartości, które ceni bohaterka książki, Konstancja Igłowska. Trzeba przyznać, że to całkiem przyjemne warunki do tego, by rozpocząć nowe życie. Ostatnie miesiące były bowiem dla trzydziestoletniej graficzki niezwykle ciężkie - nie dość, że mężczyzna, z którym wiązała życiowe plany postanowił szukać duchowej równowagi w Tybecie, to jeszcze firma, w której była zatrudniona, ogłosiła nagle upadłość. Okazuje się, iż mimo sukcesu komercyjnego, jaki odniosła ostatnia gra stworzona przez Konstancję, ofert pracy w zawodzie nie ma zbyt wiele. Szansą może być rozmowa z firmą pracującą nad serią gier komputerowych – potrzebują oni osoby do opracowania gry edukacyjnej, rozgrywającej się w średniowieczu. 

Jednym z szefów firmy okazuje się być niezwykle pociągający mężczyzna, Marek Zlewik, który nie ma nic przeciwko łączeniu pracy z przyjemnością. Zacieśnienie relacji i przekroczenie pewnych barier wydaje się też nie przeszkadzać Konstancji. Pomimo oczywistych sygnałów, kobieta wydaje się zupełnie nie zauważać, że jest zaledwie zabawką w jego rękach. Romans z szefem nie jest jednak gwarancją zatrudnienia – do tego potrzebna jest jeszcze akceptacja projektu gry przez wspólnika Marka. Konstancja staje zatem przed zadaniem przełamania swojej niechęci do epoki, w której toczyć ma się akcja i stworzenia oferty, która zapewni jej zdolność kredytową i możliwość pozostania w pięknym mieszkaniu. 

Będzie to trudne, bowiem od pracy odrywają Konstancję jej nałogi, hulaszczy tryb życia i brak asertywności. Mogłoby się wydawać, że osoba o jej pozycji zawodowej, autorka gry „Mroczne katakumby”, będzie poważniej podchodziła do obowiązków oraz ludzi. Tymczasem poranki Konstancja spędza na leczeniu kaca, kolejne dni upływają właściwie pod znakiem niekończącej się imprezy, przerywanej tylko przygodnym seksem. Paradoksem jest to, że jedyny przyzwoity mężczyzna w jej otoczeniu, Bartek, wykładowca UJ, nie pociąga jej fizycznie. Prawdopodobnie właśnie dlatego, że jest …zbyt przyzwoity. Konstancja ma bowiem wyjątkową słabość do niegrzecznych chłopców, którzy nie lubią zobowiązań, dla których seks jest sportem, formą relaksu. 

W obliczu zainteresowań Konstancji i jej miłosnych przygód nie dziwi wcale korespondencja, którą nagle zaczyna otrzymywać. Nadawca listów wydaje się być owładniętym myślą o cielesnych uciechach psychopatą, lubującym się przy tym w straszeniu swojej ofiary. Początkowe podejrzenia padają na nowego sąsiada Konstancji, sympatycznego pana Zenona, ale śledztwo prowadzone przez brata bohaterki prowadzi w zupełnie innym kierunku… I jak tu w atmosferze strachu, podejrzeń, a przy tym niekończącej się zabawy tworzyć grę? Nieocenioną pomocą służy mężczyzna poznany na jednym z for internetowych, Ostrze_B, historyk mediewista, który nie tylko odsłania przez Konstancją mroki średniowiecza, ale i próbuje skłonić kobietę do podpowiedzi na fundamentalne pytania dotyczące jej życia i wyznawanych przez nią wartości. Czy uda mu się ta trudna sztuka?

„Jesień w Brukseli” to powieść wielowymiarowa, której kolejnych znaczeń możemy doszukiwać się w zależności od naszych poglądów czy życiowego doświadczenia. Autorka tworzy niezwykły klimat dla swojej opowieści, wydawać by się mogło, że pętla zaciska się na szyi Konstancji coraz mocniej, nieodwracalnie rujnując jej przyszłość, zaś jej serce zmienia się w kamień. Jak to jednak jesienią bywa, wszystko może się odmienić – zarówno sytuacja, jak i sami bohaterowie. 

Przyznam, że graficzka nie wzbudziła we mnie sympatii, nie jest typem osoby, z którą chciałabym mieć cokolwiek wspólnego. Leniwa paranoiczka ze skłonnością do autodestrukcji – takie określenie nieustannie przychodzi mi na myśl, charakteryzując bohaterkę. Nie mogę się również przełamać, by nazwać ją Sisi, zbyt pretensjonalnie to brzmi w jej ustach, pozostaję zatem przy pięknym, choć znienawidzonym przez nią imieniu – Konstancja. Ogromną sympatię wzbudził natomiast we mnie jej brat, równie lekko podchodzący do życia, ale naturalny w swoich zachowaniach, bez skłonności do tworzenia pesymistycznego scenariusza każdego wydarzenia czy do prokrastynacji. Mimo osobliwego podejścia do życia jest empatycznym młodym człowiekiem, będącym zawsze tam, gdzie jest potrzebny. To on pierwszy zauważył, że aktywność pana Zenona nie wynika z chęci osaczenia sąsiadki czy jej wystraszenia, ale z samotności. Właśnie ta relacja, najpiękniejsza w całej książce, zasługuje na głębsze przemyślenia i rozejrzenie się dookoła – być może wśród osób z naszego otoczenia jest więcej panów Zenonów…

A co z samą Konstancją? Czy uda jej się zdobyć wymarzoną pracę? Czy gra podbije serce wspólnika Marka? Kim tak naprawdę jest Ostrze_B i jaki wpływ na rzeczywistość na internetowa znajomość? Ile zniesie zakochany w Konstancji Bartek? Na te wszystkie pytania musimy poszukać odpowiedzi w powieści Targosz pamiętając jednocześnie, że „Nawet w zaawansowanej jesieni życia można zaczynać od początku. Pozostawić za sobą miejsca ciężkie od wspomnień i znajomą okolicę (…)”.