Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 lipca 2019

Arin Murphy-Hiscock „Green Witch”

Tytuł: Green Witch
Autor: Arin Murphy-Hiscock 
Wydawnictwo: Kobiece 


W świecie, gdzie łatwiej i szybciej jest łyknąć tabletką na wszystko, gdzie cudowne pigułki wypełniają sklepowe półki, gdzie większość reklam dotyczy suplementów diety i cudownych leków, trudno jest utrzymać równowagę i nie ulec pokusie. Jednak są wśród nas osoby, które dalekie są od używania farmaceutyków, którzy pieczołowicie ważą i mierzą składniki, ucierają, miksują, macerują. Takie, które powróciły do korzeni i zdecydowały się skorzystać z naturalnych metod swoich babć, które wnikliwie studiują stare księgi po to, by przywrócić nam równowagę i pokazać, że moc płynąca z przyrody jest wszechpotężna, zaś Matka Ziemia daje nam wszystko, co jest potrzebne dla naszego zdrowia. 

sobota, 18 maja 2019

Francois Couplan, Gerard Debuigne „Wielki zielnik roślin leczniczych”

Tytuł: Wielki zielnik roślin leczniczych
Autor: Francois Couplan, Gerard Debuigne 
Wydawnictwo: Jedność 



O uzdrawiającej mocy roślin wiadomo nie od dziś. Ziołolecznictwo, określane również mianem fitoterapii, ma bardzo odległą historię, sięgającą czasów człowieka pierwotnego, który żył blisko natury, rozpoznając zarówno korzyści, jak i zagrożenia z jej strony płynące. To jedna z najstarszych dziedzin medycyny naturalnej, która opiera się na wykorzystaniu surowców i przetworów roślinnych do wywoływania korzystnych zmian w funkcjonowaniu organizmu. Olbrzymie znaczenie ziołolecznictwo miało szczególnie w okresie świetności Egiptu, stopniowo obejmując swoim zasięgiem całą Europę. 

środa, 20 lutego 2019

Mancini Paola, Polettini Barbara "Zioła. Nowa encyklopedia. Właściwości i zastosowanie w odżywianiu, leczeniu i kosmetyce"

Tytuł: Zioła. Nowa encyklopedia. Właściwości i zastosowanie w odżywianiu, leczeniu i kosmetyce 
Autor: Mancini Paola, Polettini Barbara 
Wydawnictwo: Jedność 


Obecnie, po latach gloryfikacji pełnych chemii i sztucznych składników kosmetyków czy artykułów spożywczych, znów wracamy do natury. Wzorem naszych babć sięgamy po zioła, wykorzystując je nie tylko do sporządzania leczniczych wywarów, ale również do robienia maseczek, okładów czy płukanek. Zioła zaczynają również królować w naszej kuchni – doceniamy bogactwo smaku i aromatu, które ze sobą niosą. Niestety, z uwagi na trwającą wiele lat pogardę do tego co naturalne, wywołaną fascynacją kolorowym Zachodem i wysokoprzetworzonymi produktami, nasza wiedza na temat ziół jest raczej fragmentaryczna, a już z pewnością nie wykorzystujemy w pełni tkwiącego w nich potencjału. 

poniedziałek, 24 lipca 2017

Ilona Kaczmarczyk-Sedlak, Arkadiusz Ciołkowski "Zioła w medycynie. Choroby układu pokarmowego"

Autor: Ilona Kaczmarczyk-Sedlak, Arkadiusz Ciołkowski
Wydawnictwo: PZWL


Po trwającej od dłuższego czasu fascynacji farmaceutykami, od kilku lat obserwować możemy coraz większe zainteresowanie naturalnymi preparatami. Sięgamy po receptury stosowane przez babcie, po rośliny łąk i pól, przyrządzamy napary i robimy okłady. W stronę natury zwrócili się zarówno indywidualni klienci, jak i koncerny farmaceutyczne, a coraz więcej wyników badań potwierdza moc płynącą z roślin. Preparaty z nich wykonane funkcjonują na rynku głównie jako środki wspomagające, mogą one zarówno zwalczać proste dolegliwości, jak i stanowić uzupełnienie terapii lekami syntetycznymi. Zioła wzbogacają proces leczenia, pozwalają przyspieszyć dążenie do zdrowia, a także na zmniejszenie dawek farmaceutyków. W jaki sposób je jednak stosować? Po jakie zioła sięgać w przypadku rozmaitych dolegliwości? 

środa, 15 lipca 2015

Aleksandra Tyl „Magiczne lato”

Tytuł: Magiczne lato
Autor: Aleksandra Tyl
Wydawnictwo: Prozami

„O, siądź na moim oknie, przecudowne lato / niech wtulę mocno głowę w twoje ciepłe pióra / korzennej woni” - pisała Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, zapraszając tę magiczną porę pod swój dach. Magiczną, dzięki promieniom słonecznym brązowiącym naszą skórę, dzięki atmosferze rozleniwienia, którą wnosi do naszego życia, dzięki przelotnym romansom, które nie znają ograniczeń, a które rzadko kiedy przeradzają się w trwały związek…

Alicja Gawęda, samotnie wychowująca siedmioletnią córkę Matyldę, nie planuje ani flirtu, ani tym bardziej stałego związku. Do dziś nie może pogodzić się z odejściem Bartka, a także z jego stosunkiem do córki, którą widuje tylko sporadycznie. Nie poczuwa się on do obowiązku zapewnienia jej opieki, zasłania się alimentami, które płaci, zyskując spokój i czas potrzebny do zorganizowania ślubu. Z Alicją nie chciał wstąpić w związek małżeński tłumacząc, że dokument niczego nie zmieni, ale w przypadku nowej kobiety ten argument nie ma już zastosowania, Nic dziwnego, iż Alicja jest coraz bardziej rozgoryczona szczególnie, że od lat tkwi zamknięta w domu z córką. 

Marzeniem Alicji, studentki malarstwa, była od zawsze własna galeria sztuki. Aby zrealizować ten cel podjęła pracę agenta nieruchomości i w tym zawodzie odniosła oszałamiający sukces. Niestety rynek jest bezwzględny – ciąża uniemożliwiła jej prace, zaś po urodzeniu Matyldy okazało się, że miejsce w biurze już na nią nie czeka. Kobieta z trudem wiąże koniec z końcem, dorabiając sobie dzięki ilustrowaniu bajek dla dzieci. Podjęcie jakiejkolwiek innej pracy jest praktycznie niemożliwe ze względu na stan zdrowia córki, której obniżona odporność skutkuje kolejnymi chorobami. Kiedy lekarka zaleca wyjazd na wieś i to najlepiej trzymiesięczny, Alicja postanawia uruchomić dawne kontakty babci i wyjeżdża do Polanki, do dalekiej ciotki Józefiny.

Jak wychowana w mieście kobieta poradzi sobie w małej wiosce? Czy pobyt przysłuży się Matyldzie? Czy Alicja zmieni swój stosunek do córki i przekona się, że nadopiekuńczość i sterylne warunki, które stworzyła córce, mogą przyczyniać się do powstania jej dolegliwości? Na te pytania odpowiada Aleksandra Tyl we wciągającej opowieści, idealnej nie tylko na czas urlopu. „Magiczne lato”, opublikowane nakładem wydawnictwa Prozami, to piękna obyczajowa powieść, której mimo lekkości daleko od banału, która porusza szereg ważnych tematów, takich jak bieda, relacje międzyludzkie, uprzedzenia, fałszywe sądy, zdrada. Otrzymujemy niemal pięćset stron wciągającej historii, w której wątki miłosne przeplatają się z historią z kryminału rodem, zaś magia spotyka się z trzeźwym podejściem do życia. Piękno odnajdą w opowieści wszyscy ci, którzy nie oczekują schematycznej fabuły i czarno-białych bohaterów. Ci bowiem są obdarzeni wieloma przywarami, każdy z nich ma swoje zalety, ale i demony mieszkające w duszy. 

Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że przywykłe do miejskich wygód matka i córka będą musiały przekonać się do siermiężnego wystroju i introwertycznej staruszki, która pod podłogą kryje wiele tajemnic. Ciotka Józefina okazuje się być prawdziwą szeptuchą, zajmuje się ona zielarstwem, zaś jej specjalnością są miłosne eliksiry ważone w piwnicy domu. To właśnie ciotka otwiera Alicji oczy na wiele spraw, a także na niewłaściwy stosunek do wychowania dziecka. Dopiero zwracając Matyldzie wolność, Alicja może spodziewać się spektakularnych rezultatów – dziewczynka staje się bardziej samodzielna, zdobywa również pierwszych przyjaciół.

Również Alicja nie może narzekać na nudę. Kolejne dni upływają jej na wędrówkach po okolicznych polach i lasach, konsumowaniu pysznych babeczek niejakiej Marianny, odrzuconej przez całe lokalne społeczeństwo oraz wieczorach w urokliwym Angel`s Jazz Clubie, założonym przez legendarnego muzyka Victora Legranda. Teraz niestety lokal pod kierownictwem jego syna, Konrada, podupadł i grozi mu zamknięcie. Alicja przy udziale swojej zwariowanej siostry Doroty, pracownicy agencji reklamowej, pomaga reaktywować działalność klubu i wydaje się, że te starania mają szansę powodzenia. Co na to sam Konrad?

„Magiczne lato” Aleksandry Tyl to powieść, która otula nas ciepłym szalem, dając poczucie bezpieczeństwa, która zachęca do podejmowania wyzwań i przestrzega, przed zbyt szybkim wydawaniem sądów. Każdy z bohaterów, od węszącego sensację komendanta Grzelaka, poprzez Czarną Marię, Kaję, Mariannę czy wreszcie samą Alicję, wnosi do opowieści koloryt, staje się częścią wydarzeń, zmuszając do uśmiechu czy do refleksji. Ta słodko-gorzka historia o interesującym zakończeniu to kolejna już powieść autorki, dająca wyraz niezwykłej delikatności i empatii Tyl oraz jej zdolności do obserwacji otoczenia. Ludzie i historie opisane na kartach książki są nam bliskie dzięki temu, że są zwyczajne i prawdziwe. Takie, jak ta opowieść pachnąca latem ..