Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cierpienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cierpienie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Nicole J.Sachs "Ciało mówi, umysł słucha"

Tytuł: Ciało mówi, umysł słucha
Autor: Nicole J.Sachs
Wydawnictwo: Sensus


Współczesny człowiek coraz częściej doświadcza przewlekłego bólu, napięcia i rozmaitych dolegliwości, które wymykają się jednoznacznej diagnozie. Medycyna, choć rozwinięta jak nigdy wcześniej, nie zawsze potrafi wskazać przyczynę cierpienia ani zaproponować skuteczne leczenie. W takich przypadkach pacjenci odbijają się od gabinetu do gabinetu, słysząc sprzeczne opinie lub – co gorsza – sugestię, że „wszystko jest w porządku”. Niekiedy udaje im się usłyszeć diagnozę, ale wówczas choroba okazuje się być przewlekła, nieuleczalna bądź też nie reaguje na dostępne farmaceutyki. Być może jednak źródło bólu nie leży wyłącznie w ciele rozumianym mechanicznie, lecz w tym, co przez lata zostało w nim zatrzymane: w emocjach, które nie znalazły ujścia, w napięciach psychicznych, które nigdy nie zostały przepracowane. Na tym właśnie założeniu opiera się książka „Ciało mówi, umysł słucha” autorstwa Nicole J. Sachs – publikacja wpisująca się w nurt poszukiwania głębszego związku między psychiką a fizycznym doświadczeniem bólu.

piątek, 19 września 2025

Dorota Traczyk-Bednarek "Zaburzenia odżywiania"

Tytuł: Zaburzenia odżywiania
Autor: Dorota Traczyk-Bednarek
Wydawnictwo: Sensus


Zaburzenia odżywiania należą do najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych naszych czasów, choć ich źródła sięgają dużo głębiej niż współczesność. Od wieków istniały osoby, które odmawiały jedzenia, traktując to jako formę umartwienia czy duchowego oczyszczenia. Jednak dopiero XX i XXI wiek, ze swoim kultem ciała, nieustanną presją na wygląd oraz wszechobecną obecnością mediów, uczynił z anoreksji, bulimii czy kompulsywnego objadania się choroby powszechne i dramatycznie dotykające zwłaszcza młodego pokolenia. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, miliony ludzi na całym świecie borykają się z tymi problemami, a w samej Europie odsetek młodych dziewcząt, które przynajmniej raz w życiu doświadczyły zaburzeń odżywiania, sięga kilkunastu procent. To już nie jednostkowe dramaty, ale zjawisko społeczne, którego konsekwencje wykraczają daleko poza sferę zdrowia fizycznego – uderzają w rodziny, w relacje, w fundamenty wspólnoty. Dlatego właśnie literatura podejmująca temat zaburzeń odżywiania jest tak cenna. Nie tylko pomaga lepiej zrozumieć cierpienie osób dotkniętych tymi schorzeniami, ale także uczy, jak dostrzegać pierwsze symptomy i jak reagować.

poniedziałek, 17 lutego 2020

Marianne Williamson "Do szczęścia przez łzy"

Tytuł: Do szczęścia przez łzy
Autor: Marianne Williamson
Wydawnictwo: Kobiece



O cierpieniu napisano już wiele artykułów czy rozpraw naukowych, ale ilość pozycji wydawniczych w żadnym stopniu nie przekłada się na poprawę jakości naszego funkcjonowania. Dlaczego wciąż cierpimy? Co jest źródłem tego bólu i czy istnieje sposób (oraz szansa), by znaleźć ukojenie? Przekonamy się o tym dzięki książce, która – jako jedna z niewielu – koncentruje się nie tylko na teoretycznych rozważaniach odnośnie natury cierpienia, ale pozwala nam to cierpienie przekształcić w coś konstruktywnego, a nawet … w szczęście.

czwartek, 31 października 2019

Zoë Waxman "Kobiety holocaustu"

Tytuł: Kobiety holocaustu
Autor: Zoë Waxman 
Wydawnictwo: Poznańskie 


Holocaust do dnia dzisiejszego jest jednym z problemów historycznych i interpretacyjnych, związanych z II wojną światową. Określany najczęściej jako zagłada narodu żydowskiego, bez wątpienia był jedną z największych zbrodni w dziejach ludzkości, w którą zaangażowane były głównie nazistowskie Niemcy. Zniszczenie narodu żydowskiego było jednym z podstawowych elementów nazistowskiej polityki - po dojściu do władzy NSDAP i Adolfa Hitlera stopniowo zaczęto wprowadzać antysemickie rozwiązania regulujące funkcjonowanie Żydów, a jednym z pierwszych elementów prześladowania ludności żydowskiej były przepisy tzw. ustaw norymberskich, sankcjonujące status Żydów na terenie III Rzeszy. O holocauście napisano wiele książek – zarówno powieści, jak i opracowań naukowych. Wszystkie one dotyczyły albo problemu eksterminacji Żydów, albo wybranego aspektu morderczej polityki Hitlera wobec nich. Niewiele jest jednak publikacji, które koncentrują się na miejscu kobiety w tej kaźni… 

poniedziałek, 30 września 2019

Anna Naskręt "Uwięziony krzyk"

Tytuł: Uwięziony krzyk 
Autor: Anna Naskręt 
Wydawnictwo: MUZA 


Wyobraź sobie sytuację, w której zostałaś zamknięta …w swoim ciele. Nie możesz ruszyć głową, ręką, nogą, nie możesz zakomunikować nawet swoich podstawowych potrzeb fizjologicznych, bowiem straciłaś również zdolność mowy. Nie przełykasz sama, zatem jesteś karmiona sondą – nie masz nawet szans poczuć smaku pożywienia, które spożywasz. Jesteś na dodatek zdana na łaskę obcych ludzi, którzy – jak się wkrótce przekonasz – nie zawsze są ci życzliwi. Brzmi jak najgorszy koszmar? Szczęściem byłoby, gdybyś rzeczywiście mogła się z niego wybudzić. Niestety czasami bywa tak, że ten koszmar staje się twoją codziennością… 

wtorek, 6 sierpnia 2019

Kim Edwards "Córka opiekuna wspomnień"

Tytuł: Córka opiekuna wspomnień 
Autor: Kim Edwards 
Wydawnictwo: Replika 



Dziecko z zespołem Downa rodzi się średnio raz na 600 urodzeń, a ryzyko przyjścia takiego dziecka na świat rośnie wraz z wiekiem matki – jest to związane z procesem naturalnego starzenia się komórek jajowych. Dla większości rodziców taka diagnoza, często jeszcze na etapie życia płodowego dziecka, oznacza koniec pięknych marzeń i całkowita zmianę myślenia. Wiele par decyduje się wówczas na przerwanie ciąży, bądź też – jeśli dziecko się już urodzi – na oddanie go do ośrodka. Są jednak tacy, którzy podejmują się wychowania dziecka, które tak jak i zdrowe dzieci, najbardziej potrzebuje miłości. Tymczasem dodatkowy chromosom staje się jego przekleństwem, nierzadko przyczyną odrzucenia przez ojca i / lub matkę, a także społeczeństwo. 

sobota, 15 września 2018

Natalia Nowak-Lewandowska "Wybór M"

Tytuł: Wybór M.
Autor: Natalia Nowak-Lewandowska
Wydawnictwo: Replika


Kilka lat temu w mediach rozpętała się burza po wypowiedzi jednego polityków, a właściwie po jego pytaniu: „Czy można zgwałcić prostytutkę?”. Dołączył tym samym do rzeszy osób (w większości mężczyzn), którzy są przekonaniu, że za gwałt odpowiada sama kobieta, że to ona prowokuje, sama jest zatem sobie winna. Wystawia piersi na widok publiczny, ubiera krótkie spódniczki, eksponuje zgrabne nogi, na dodatek chodzi wieczorami sama. Taka postawa jest karygodna, choć – niestety – powszechna. Mężczyźni nie potrafią zrozumieć, że to, iż kobieta jest zadbana, że lubi eksponować swoje wdzięki, nie jest zaproszeniem do kontaktu, a przynajmniej nie jest zaproszeniem dla każdego. Bulwersujące przekonanie i zachowanie płci męskiej pogłębia jeszcze dramat zgwałconej kobiety, która nawet jeśli dojdzie do siebie fizycznie, to psychicznie zawsze już pozostaje poraniona. Tym większe jest cierpienie, im więcej osób obarcza ją winą – poczynając od lekarzy, poprzez przedstawicieli policji, po … rodzinę.

sobota, 11 sierpnia 2018

Darren O`Sullivan "Osiem minut"

Tytuł: Osiem minut 
Autor: Darren O`Sullivan 
Wydawnictwo: Harper Collins 


„(…) Piątego maja zakończyłem swoje życie. Nie był to czyn przestępczy, ponieważ sam podjąłem tę decyzję i zrobiłem to sam z własnej i nieprzymuszonej woli. Powiadają, że czas leczy rany, ale tak naprawdę niektóre rany są nieuleczalne” – jak zdesperowany, cierpiący musi być człowiek, który decyduje się targnąć na swoje życie? Co kieruje nim w chwili podjęcia decyzji i czy rzeczywiście nie ma innej drogi? Czy próba samobójcza jest rzeczywiście pragnieniem śmierci, samounicestwienia, czy tez tak naprawdę jest wołaniem o pomoc i nadzieją, że ktoś dostrzeże problem, że pomoże, uratuje? 

niedziela, 29 lipca 2018

Federico Moccia "Trzy razy ty"

Tytuł: Trzy razy ty
Autor: Federico Moccia
Wydawnictwo: MUZA



„Cóż, takie jest życie, kpi sobie z nas, bawi się naszym kosztem, czasami daje, czasami zabiera” – te słowa doskonale oddają przewrotną naturę losu i kaprysy, których konsekwencje ponosimy my. Z drugiej jednak strony jakie mamy prawo żądać, by wszystko układało się po naszej myśli, by drugi człowiek reagował, odczuwał dokładnie tak, jak tego chcemy. Oczekiwania względem drugiej osoby nas gubią, a jednak wciąż spodziewamy się, że będzie ona nas bezwarunkowo kochała, że pozostanie z nami już na zawsze. W najmniej spodziewanym momencie zawsze okazuje się, że karmiliśmy się tylko nadzieją, złudzeniami, że bajka, do której tęsknimy, nie istnieje. 

czwartek, 1 września 2016

Przemysław Piotrowski "Droga do piekła"

Autor: Przemysław Piotrowski
Wydawnictwo: Videograf



Jak wyobrażasz sobie piekło? Czy jest to malowniczy obrazek z licznych kreskówek, gdzie diabły z widłami upychają klientów wielkich kotłach? A może jako miejsce pełne wyuzdanego seksu, w którym alkohol leje się strumieniami, gdzie obowiązuje nakaz przekraczania wszelkich granic? A może twoje piekło jest inspirowane dantejską wizją zaświatów, gdzie wciąż słychać jest potępieńcze jęki bólu, rozpaczliwe krzyki, wielojęzyczny gwar, gdzie dodatkowych cierpień grzesznikom przysparzają ukąszenia os czy mszyc?

czwartek, 20 sierpnia 2015

J.Paul Henderson „Ostatni bus do Coffeeville”

Tytuł: Ostatni bus do Coffeeville
Autor: J.Paul Henderson
Wydawnictwo: PWN

„Czy wszys­tko po­zos­ta­nie tak sa­mo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki od­wykną od do­tyku moich rąk, czy suk­nie za­pomną o za­pachu mo­jego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dzi­wić się mo­jej śmier­ci – za­pomną” – pisała Halina Poświatowska. Umieranie jest tematem bolesnym, trudnym, dla wielu nawet tematem tabu. Tymczasem jest to naturalny proces – natura tak to urządziła, że rodzimy się i umieramy. Dobrze jest jednak, by ta śmierć była godną, bezbolesną, szybką. Niestety, w przypadku osób chorych na Alzheimera to umieranie, powolne odchodzenie może trwać latami. I to nie bliscy zapominają chorą osobę, ale postępująca degeneracja i obumieranie komórek nerwowych sprawia, że to ona zapomina nie tylko o książkach czy sukniach, ale również o bliskich. Narastające kłopoty, początkowo dotyczące tylko pamięci krótkotrwałej, stopniowo przechodzą w utratę orientacji w przestrzeni, gwałtowne zmiany nastroju, zmiany osobowości oraz trudności w wykonywaniu codziennych czynności…

Choroba Alzheimera, pomimo rozwoju medycyny oraz systemu opieki, wciąż jest wyrokiem i to nie tylko dla osoby chorej, ale i dla bliskich. Nancy doskonale wie, jak wygląda rozwój choroby i jakie cierpienia ze sobą niesie – zarówno jej babka, jak i matka były chore. Dlatego ona, już jako młoda dziewczyna postanowiła, że nigdy nie wyda na świat dziecka, że na niej skończy się ta rodzinna klątwa. Jej pragnieniem jest też zachowanie godności do końca życia – dla nikogo nie chce być ciężarem, nie chce odchodzić przerażona, nikogo nie poznając, a przy tym obarczając otoczenie przykrymi konsekwencjami swojej choroby. Dlatego właśnie wymusza na swoim chłopaku obietnicę, że kiedy przyjdzie jej czas, kiedy skutki choroby będą już widoczne, on przerwie jej życie. Eugene, młody student medycyny, zwany później Doktorkiem, zgadza się przekonany, że prawdopodobieństwo zachorowania Nancy jest bardzo małe. Niestety, po niemal pięćdziesięciu latach od ostatniego spotkania Nancy dzwoni do Doktorka domagając się spełnienia danego słowa …

Ta wzruszająca i bolesna historia, okraszona elementami zabawnymi i refleksyjnymi, stała się kanwą powieści „Ostatni bus do Coffeeville”, autorstwa J.Paula Hendersona. Opublikowana nakładem wydawnictwa PWN książka to swego rodzaju powieść drogi, na końcu której czeka śmierć. Nie jest to jednak historia o umieraniu, a raczej o życiu, o tym, co w nim ważne, o wartościach, jakimi się kierujemy, o miłości oraz o przyjaźni. Czytelnicy, którzy kiedykolwiek sięgnęli po książki Jonasa Jonassona czy Fannie Flgg, pokochają również Hendersona. Docenić należy nie tylko styl, ale i doskonałe panowanie nad tekstem, pomimo wielowątkowej akcji oraz licznych retrospekcji. Niezwykły jest też klimat opowieści, podobnie jak bohaterowie, którzy zaledwie po kilku stronach stają się nam bliscy, zaś ich cierpienia, problemy oraz radości, staja się naszymi.

Doktorek już od wielu lat jest na emeryturze, zamieniając jeden nudny etap swojego życia, na kolejny. Nigdy nie pragnął zostać lekarzem, ale bezwolnie poddał się presji rodziny. To właśnie w trakcie studiów na Uniwersytecie Duke`a poznał Nancy i to właśnie w niej zakochał się po raz pierwszy. Pochodząca z bogatej rodziny do której należało niemal dwa i pół tysiąca hektarów ziemi w delcie Missisipi dziewczyna, wychowana w luksusie i w otoczeniu czarnoskórych służących, była zdumiewająco skromna i naturalna, a jej szczerość i racjonalne podejście zawsze zaskakiwały Doktorka. Może dlatego właśnie, nie wahała się przed sformułowaniem tej niezwykłej prośby: „Jeśli mnie to spotka Gene, i dostanę alzheimera (…). Chcę, żebyś doprowadził mnie do końca (…) Przedwcześnie (…) Chcę, żeby ludzi pamiętali mnie taką, jaką byłam, a nie demonem, jakim się stanę”. I choć krótko po złożeniu obietnicy oraz po wizycie w domu rodziców Nancy, dziewczyna zrywa z nim korespondencyjnie, to w jego sercu zawsze pozostało dla niej miejsce. Nie zmieniło tego nawet poznanie Marshy szczególnie, że para długo nie cieszyła się sobą. Kilka lat po ślubie i urodzinach ich córeczki Esther, wypadek przy montażu reklamy pączków sprawił, że Doktorek znów został sam. Zarówno żona jak i dziecko zginęły przygniecione gigantycznym pączkiem. On zaś zamknął się w sobie, biernie reagując na bieżące wydarzenia, nie angażując się emocjonalnie, zmierzając ku emeryturze, a następnie – ku śmierci. Każdy jego dzień jest taki sam, każdego poranka odmierza on czas do wieczora – przynajmniej do chwili, kiedy w jego życie znów wkrada się Nancy. 

Plan kobiety jest prosty. Doktorek ma ją zabrać do Coffeeville i tam ukrócić jej cierpienia. Jednak zanim do tego dochodzi, Nancy trafia na oddział zamknięty Domu Spokojnej Starości Kraina Dębów i teraz, poza dowiezieniem kobiety do celu i wtłoczeniem w jej żyły śmiercionośnego specyfiku, do swojej listy przewinień Doktorek będzie musiał dopisać jeszcze … porwanie. Tego planu jednak nie zdoła przeprowadzić sam, potrzebne mu zatem wsparcie siostrzeńca, byłego prezentera pogody Jacka, ulubieńca tłumów, który publicznie rzucił pracę w telewizji oraz ujawnił zdradę żony, a także Boba – mężczyzny, który oficjalnie nie żyje. W drodze do ich wesołej paczki dołącza również Eric, który został niedawno osierocony, a wysłany przez opiekunów do szkoły dla osób z niedosłuchem ucieka, zmierzając w kierunku Zakładu Karnego w którym przebywa jego wujek. Chłopiec ma nadzieję, że zaopiekuje się nim kuzynka, córka wujka, najpierw jednak musi ją odnaleźć.

„Ostatni bus do Coffeeville” to powieść niezwykła, podobnie jak niezwykli są jej bohaterowie. Poznajemy historię każdego z nich, czytamy o dorastaniu, o codziennych problemach, o segregacji rasowej, o koncercie Paula McCartneya, ale również o niezwykłych wydarzeniach, jakich był uczestnikiem Bob – były snajper, pracownik służb specjalnych, znajomy Che Guevary, korzystający z pomocy Fidela, by wydostać się z Kuby. Zmienia wcielenia i dane osobowe jak rękawiczki, wiele lat zajmował się fałszowaniem dokumentów, teraz zaś z powodzeniem realizuje się artystycznie, tworząc przynoszące niemałe zyski dzieła.

Można odnieść wrażenie, że pomoc Doktorkowi i Nancy to tylko jedna z pobudek, które pchnęły tę ekipę w drogę. Przede wszystkim Jack musi uporządkować swoje życie i zastanowić się, co jest dla niego naprawdę ważne. Przygody, które bohaterowie przeżywają oraz świadomość, co tak naprawdę czeka ich u mety sprawiają, że każdy z nich podczas podróży dojrzewa wewnętrznie, podejmuje pewne decyzje, ryzyko zmiany. Jednocześnie, lektura skłania do refleksji również czytelników, zmuszając do wyjścia ze swojej strefy komfortu, do zastanowienia się nad sobą, a być może do przewartościowania swojego życia. Bodźcem do tego są słowa Nancy, kierowane do Doktorka: „Czy nie wydaje ci się dziwne (…), że ja nadal jestem w stanie prowadzić życie, które ma sens, jednocześnie wiedząc, że najgorsze dopiero przede mną, a ty zdajesz się prowadzić życie, które straciło sens, po tym, jak najgorsze się już wydarzyło?”. A Ty czytelniku, jakie życie prowadzisz?





sobota, 6 października 2012

Anna Birger "Skrywana przeszłość"

Tytuł: Skrywana przeszłość
Autor: Anna Birger
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
„Nasz alfabet miał dwie litery. Ś – jak śmierć i Z – zabijanie! Znając te dwie, wiedzieliśmy, że musimy dopisać tylko jedną , P – przeżyć! Przeżyć za wszelką cenę. Za cenę głodu, upokorzeń i bicia”. Kto mógłby wypowiedzieć te pełne bólu i cierpienia słowa? Kto doświadczył traumy tak strasznej, żeby ująć ją w alfabet – alfabet przetrwania?
Odpowiedzi poszukać możemy w książce, która zaskakuje i burzy nasze dotychczasowe postrzeganie świata, budzi demony przeszłości i nie daje się zapomnieć. Mowa o powieści Anny Birger „Skrywana przeszłość” opublikowanej przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka, jednej z najlepszych po które sięgnęłam w ostatnich miesiącach. Wstrząsające fakty ujawniane przez bohaterkę głęboko zapadają w nasze serca i dusze, zaś znakomita kompozycja tekstu sprawia, że niepostrzeżenie cofamy się w czasie przeżywając wraz z bohaterkami traumatyczne wydarzenia.
Autorka przedstawia nam Laurę Miller, Polkę, która już od ponad dziesięciu lat swoje życie wiedzie na niemieckiej ziemi u boku ukochanego męża Jorgena. Otoczona miłością jego rodziny, hołubiona przez jego dziadka, tym ciepłem rekompensuje sobie brak rodziców oraz rozłąkę z własną babcią, z którą zerwała kontakt. Staruszka, która zaopiekowała się nią po tragicznym wypadku w którym zginął zarówno ojciec, jak i matka Laury, nie mogła zaakceptować tego, że wybrankiem wnuczki jest Niemiec. Dziewczyna nie zdecydowała się wyrzec swojej miłości przekonana, że babką rządzą emocje i stereotypy dotyczące całego narodu męża i tym samym odcięła się od ostatniej osoby, która wiązała ją z Polską. Dlatego też dziwi telegram otrzymany z kraju z informacją o niespodziewanej śmierci babki, przesłany przez niejakiego mecenasa Krzysztofa Szweda.
Mimo początkowej niechęci Laura, namówiona przez męża, decyduje się odbyć podróż do Polski nieświadoma, że diametralnie zmieni to całe jej życie. Po przybyciu do Warszawy okazuje się, że śmierć babki to niejedna tragiczna niespodzianka, która na nią czeka. Nie dość, że kobieta zdecydowała się sprzedać dom rodzinny, to jeszcze z niewyjaśnionych przyczyn … popełniła samobójstwo. Kto lub co mogło ją do tego skłonić? Być może tajemnicę kryć będzie testament babki, ten jednak jest równie kontrowersyjny, jak poczynania babci w ostatnich latach życia. Kobieta zapisała bowiem pokaźny majątek Kościołowi, dla wnuczki przeznaczając jedynie pudło wypełnione starymi zeszytami – zapiskami z czasów wojny.
Zastanawiam się, czy gdyby Laura wiedziała co znajdzie w pamiętnikach babci Irenki, czy zdecydowałaby się na ich lekturę. A może tak właśnie miało się stać? Może nadszedł czas, by  wnuczka poznała prawdę, skrzętnie ukrywana przez lata. Prawdę, która tłumaczy dziwne, niekiedy irracjonalne zachowania starszej pani, które tak przeszkadzały i drażniły Laurę.
Otwierając pudło nie tylko ona, ale i my przenosimy się kilkadziesiąt lat wstecz, by poznać historię Ireny, córki aptekarza i … Żydówki. Autorka utkała swoja historię, a właściwie historie ciemiężonego narodu, z jego cierpienia i śmierci, jakiej ofiarą padły rodziny żydowskie. Wraz z babcią Laury, której drżąca ręka spisywała wydarzenia które nigdy nie powinny mieć miejsca, oglądamy portret Warszawy sprzed wybuchu wojny, choć sygnały o niej kładą się cieniem na szczęściu mieszkańców stolicy. Nikt jednak nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że wkrótce zostanie na niego wydany wyrok, że ten czas sprzed wybuchu będzie ostatnim szczęśliwym latem.
Irenka opowiada o przyjaźni z Helą, córką rabina, która pozwalała jej przetrwać trudne chwilę w szkole. Blondynka i ruda – obie wyróżniały się na tle społeczności żydowskiej, obie z tego powodu były szykanowane, poniżane. Obie, dzięki tym niespotykanym wśród Żydów kolorom, po latach miały szansę na ratunek. Na udawanie Polek, kiedy okupant postanowił zmieść z powierzchni ziemi całą rasę.
Czytamy o pierwszych miesiącach wojny, o decyzji stworzenia getta oraz o nieudanej pomocy tam uwięzionym rodzicom i rodzeństwu dziewczyn. Z przerażeniem czytamy też o schwytaniu przyjaciółek, przesłuchaniach oraz wywózce do obozu pracy. A może lepiej powiedzieć – obozu śmierci. Nie można oddać się lekturze „Skrywanej przeszłości” nie odczuwając przy tym całej gamy emocji. Mimo, iż – jak pisze Irena – „w obozie żeby żyć, trzeba było zobojętnieć”, nie można pozostać obojętnym mając przed oczami obraz ludzkich szkieletów, czy czując słodkawy dym wydobywający się z pracujących niestrudzenie kominów.
Pamiętnik babki Laury mógłby być wstrząsającą książką nawet bez dodania współczesnego wątku, jednak taki zabieg jeszcze wzbogaca powieść poprzez kontrast pomiędzy przeszłością a teraźniejszością. Zaskakujące zakończenie stanowi natomiast zamknięcie pewnego cyklu i zarazem dowód na to, jak przewrotny może być los.
Nie sposób wyrazić słowami ogromu tragedii, jaką przeżyła Irena i tysiące jej podobnych. Nie sposób tego dokonać bowiem Anna Birger w „Skrywanej przeszłości” zrobiła to tak doskonale, z takim wyczuciem i realizmem, że jakikolwiek komentarz byłby tu profanacją. To po prostu książka wyjątkowa. Książka o tym, jak „ludzie ludziom zgotowali ten los”. Książka o tym, jak żyć z tym piętnem przeszłości…

Recenzja została umieszczona również na stronie wortalu literackiego Granice.pl