Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chiny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 marca 2018

Marcin Kozioł "Wombat Maksymilian i rodzina w tarapatach"

Tytuł: Wombat Maksymilian i rodzina w tarapatach 
Autor: Marcin Kozioł 
Wydawnictwo: Edipresse 


Coraz częściej wyruszając w nowe miejsce sięgamy po aplikację w telefonie, ewentualnie przed wyruszeniem w drogę posiłkujemy się trasa opracowaną na podstawie przewodników czy blogów. A czy możliwe jest połączenie tych wszystkich sposobów na poruszanie się? Tak, a na dodatek możemy skorzystać z usług najlepszego przewodnika na świecie, który na dodatek jest … wombatem. Tak, ten sympatyczny torbacz, zamiast rezydować w Australii, w wyniku splotu różnych wydarzeń trudni się teraz oprowadzaniem swoich fanów po różnych zakątkach świata. O tym, że ma rzesze wielbicieli świadczy popularność cyklu książek z Maksymilianem w rolach głównych, która umożliwia mu wyruszanie wciąż w nowe rejony i przeżywanie nowych przygód. 

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Cecily Wong "Diamentowa góra"

Autor: Cecily Wong
Wydawnictwo: Kobiece


Stara chińska legenda mówi, że każdy mężczyzna i każda kobieta są ze sobą połączeni niewidzialną czerwoną nicią, która jest zawiązana wokół kostek ich obojga. Nić ta łączy kochanków niezależnie od miejsca, czasu i okoliczności. Jeśli nie odnajdą się od razu, a w trakcie swojego życia dokonywać będą błędnych wyborów partnerów, to z każdą taką niewłaściwą decyzją, na nici przybywać będzie jeden supeł. W konsekwencji, maleć też będzie szansa na odnalezienie tej właściwej osoby w doczesnym życiu. Co więcej, owe supły dziedziczony są przez kolejne pokolenia, w których dana osoba już na początku swojego życia ma niewielkie szanse na szczęście u boku ukochanego czy ukochanej. 

niedziela, 29 stycznia 2017

Czesław Szarycz " Strażnicy Marca Polo"

Autor: Czesław Szarycz
Wydawnictwo: ARKADY


„Szczęśli­wy jest naród, które­go his­to­ria jest nudna” – pisał Monteskiusz, a stwierdzenie to doskonale oddaje sytuację wielu państw, nie tylko Polski. Również Chiny doświadczyły w swojej przeszłości wielu traumatycznych momentów, również tamte ziemie spływały krwią. Co więcej, również w historii Państwa Środka kryje się wiele wydarzeń, które po dziś dzień pozostają tajemnicą. Zagadką jest choćby to, w jaki sposób potężne państwo, któremu przypisuje się wynalezienie prochu, papieru i jedwabiu, a także broni palnej, druku i papierowych pieniędzy, na wiele lat popadło w zapomnienie, zżerane od środka przez organy władzy niczym rak.

sobota, 13 sierpnia 2016

Magda Bogusz "Pirania na kolację"

Autor: Magda Bogusz 
Wydawnictwo: MUZA SA


Ileż to razy mieliśmy ochotę rzucić wszystko i po prostu wyjechać? Ile razy czytaliśmy książki czy oglądaliśmy filmy o bohaterach, którzy zdecydowali się zamienić korporacyjny reżim na wolność podróżowania, sami mając takie plany? I jak zazwyczaj kończyły się takie marzenia? Niestety zbyt często pozostawały właśnie marzeniami, nigdy bowiem swoich planów nie wprowadziliśmy w życie. Jest jednak ktoś, kto pomysł porzucenia wszystkiego i ruszenia w podróż dookoła świata zamienił w czyny, co więcej, przekonał do tego również swojego partnera!

wtorek, 9 sierpnia 2016

Kelli Estes "Jedwabna opowieść"

Autor: Kelli Estes
Wydawnictwo: Kobiece



W latach 1841 do 1866 setki tysięcy ludzi przybywało do Ameryki, do Nowej Ziemi i śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie imigranci tworzyli podwaliny pod dzisiejszą potęgę Stanów Zjednoczonych. Próżno jednak szukać dowodów na takie podejście do historii Ameryki, znacznie łatwiej jest znaleźć przykłady, jak bardzo skandaliczna, rasistowska była polityka rządu, ale i stosunek „białych” do osób napływowych. Warto wspomnieć chociażby o wydanym w 1882 roku Akcie o Wykluczeniu Chińczyków, czyli ustawie imigracyjnej, w myśl której Chińczycy nie mieli dostępu do Stanów Zjednoczonych. Wyrazem rzekomej dyscypliny prawnej, była akcja, w którą włączyli się między innymi obywatele Seattle. Otóż 7 lutego 1886 roku wszyscy Chińczycy mieszkający w mieście, zostali zmuszeni do wejścia na pokład statku, który miał ich dostarczyć do Chin. 

środa, 13 lipca 2016

Mateusz Kotlarski "Kotlet na wynos, czyli autostopem za równik"

Autor: Mateusz Kotlarski 
Wydawnictwo: Helion (Bezdroża)

Znasz przepis na kotlet po birmańsku? Przepis na ten specjał jest dziecinnie prosty – wystarczy, że weźmiesz jednego Kotleta i wyślesz go … w podróż bez daty powrotu. Danie, które otrzymujesz jest zupełnie inne, jest czymś więcej, niż zwyczajną sumą składników. Wyczuwa się w nim smak przetworów sprzedawanych przez rosyjskie babuszki na przydrożnych zajazdach, mongolskiego jogurtu, chińskich nudli czy piekielnie ostrej tajlandzkiej zupy. Myślisz, że to danie nie jest dla ciebie? Nic bardziej mylnego! Jestem przekonana, że nie tylko ze smakiem skonsumujesz potrawę, ale jeszcze zatracisz się w niej, pragnąc systematycznie powtarzać to ekscytujące doznanie.

środa, 16 marca 2016

Maciej Stawicki „Tai Chi Mistrzów. Chińska sztuka zdrowia, relaksu i harmonii”

Autor: Maciej Stawicki


„Szlachetne zdrowie / Nikt się nie dowie / Jako smakujesz / Aż się zepsujesz” – pisał Kochanowski, doskonale oddając w tych prostych słowach lekceważenie swojego zdrowia oraz rozpaczliwe dążenie ludzi do długiego życia wówczas, kiedy to zdrowie tracą. Jednak nie wszyscy podchodzą lekceważąco do kwestii swojego zdrowia, są tacy, dla których jest ono priorytetem wiedzą bowiem, że to właśnie zdrowe ciało i sprawny umysł sprzyjają działaniu, sprawiają, że „chce się chcieć”.

W trosce o zdrowie, wewnętrzną równowagę prawdziwymi mistrzami są Chińczycy, zaś wyrazem tych dążeń stały się metody ćwiczeń nazywanych Tai Chi. Jest to nie tylko sposób na osiągniecie life balance, ale i sposób życia, płaszczyzna integrująca całe pokolenia. W czym przejawia się jednak fenomen Tai Chi? Jakie były początki tej sztuki? W jaki sposób samemu wykonywać ćwiczenia i na jakie rezultaty w wyniku tych praktyk możemy liczyć? Na te pytania odpowiada praktyczny przewodnik po aktywnej medytacji, jaką jest Tai Chi, opublikowany nakładem wydawnictwa Studio Astropsychologii. Książka Macieja Stawickiego, nauczyciela Tai Chi Chuan, eksperta stylu Yang i założyciela szkoły Dao Yang Academy, wprowadza nas w tajniki tej niezwykłej sztuki, omawia jej podstawy, pozwala zrozumieć filozofię, a przez to – poddać się jej całkowicie. Poradnik „Tai Chi Mistrzów. Chińska sztuka zdrowia, relaksu i harmonii” adresowany jest do osób, które chcą żyć pełniej, odczuwać mocniej, które pragną zagłębić się w sobie, odnajdując równowagę i pracując nad poprawą własnego zdrowia oraz zwiększeniem sił witalnych.

W kolejnych rozdziałach książki znajdziemy informację na temat Tai Chi. Dowiadujemy się, że Tai Chi Chuan to prastara sztuka, a podstawy jej współczesnego kształtu zaczerpnięte zostały z ponad czterotysięcznej tradycji kultury chińskiej. Poznajemy również sylwetkę legendarnego Changa San Fenga, uznawanego za twórcę systemu Tai Chi oraz Yanga Luchana – prekursora stylu Yang. Autor opisuje modyfikację sztuki, która obecnie rozumiana jest jako ćwiczenia rekreacyjne, wywierające zbawienny wpływ na kondycję naszego organizmu. To właśnie aspekt zdrowotny Tai Chi skłania coraz więcej ludzi do praktykowania ćwiczeń, jak również do sięgnięcia po tę publikację. 

Poznamy również chiński sposób spojrzenia na energię, dowiemy się, jak istotna jest zdolność do posługiwania się nią oraz w jaki sposób Tai Chi wpływa na kondycję ciała, harmonijny oddech oraz pracę umysłu. Autor tłumaczy nam również trzy zasady, z którymi Tai Chi jest powiązane. Mowa tu o wzajemnych relacjach w znaku Yin-Yang, czyli symbolu wielkiej równowagi; o cyklu Pięciu Elementów oraz przemienności Trygramów. Stawicki przybliża nam również trzynaście postaw, tworzących Osiem Bram oraz Pięć Kroków. Autor dokładnie omawia postawy ciała towarzyszące kolejnym ruchom oraz charakterystyczny sposób poruszania się. Tłumaczy również złożoność Tai Chi, rozumianego jako system składający się z wielu elementów i etapów, a także przybliża korzyści, jakie przynosi praktykowanie tej chińskiej sztuki. Książka zawiera ponadto zestawy ćwiczeń, wzbogacone zdjęciami i dokładnym opisem, dzięki czemu możliwe jest praktykowanie Tai Chi w domowym zaciszu.

Połączenie fascynującej teorii z praktyką sprawia, że książka „Tai Chi Mistrzów” jest niezwykle cenną pozycją, która znajduje zastosowanie w codziennym życiu. Bez względu na to, czy działamy prewencyjnie, czy też czujemy się pozbawieni energii i witalności, to Tai Chi dzięki połączeniu prastarej wiedzy oraz współczesnej interpretacji ćwiczeń dostarcza nam informacji, jak osiągnąć stan rozluźnienia, jak wzmocnić swoje mięśnie, jak poprawić pracę wielu układów. Nawet ta podstawowa wiedza o Tai Chi Chuan pozwala pracować nad harmonią umysłu, nad oddechem, zwrócić uwagę na energię, która powinna stanowić siłę napędowa każdej komórki naszego ciała. Co więcej, dzięki książce Stawickiego nie tylko zaczynamy wykonywać podstawowe ćwiczenia, ale budzi się w nas ciekawość oraz pragnienie dalszego zgłębiania tematu!

piątek, 11 grudnia 2015

Rozmowy z autorem:Jacek Wąsowicz "Przystanek Londyn"

źródło: Jacek Wąsowicz
Jacek Wąsowicz - od 2002 r. mieszkał na Wyspach Brytyjskich, które opuścił dla południowych Chin we wrześniu 2015. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, z wykształcenia nauczyciel geografii. W Polsce pracował m.in. jako lektor angielskiego, przedstawiciel handlowy, specjalista ds. importu-eksportu. Na Wyspach zdobył i wykonywał zawód grafika komputerowego. Pisał do polonijnego tygodnika „Polish Express”. Laureat nagrody Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie. Autor zbioru felietonów „100 kijów w mrowisko”.
/źródło: www.jankawydawnictwo.pl/

J.G.: „Przystanek Londyn” to nie tylko książka o emigracji, o kulturze, ale też i o dążeniu do celu i pokonywaniu własnych granic. Co sprawiło, że zechciał się Pan podzielić z czytelnikami tak trudnymi i osobistymi niekiedy doświadczeniami, emigracyjną historią swojego życia?

sobota, 29 sierpnia 2015

Tariq Ali "Noc Złotego Motyla"

Autor: Tariq Ali
Wydawnictwo: Lambook

„Życie jest dramatem i nawet istoty z natury swej najszlachetniejsze zaznać muszą goryczy kapryśnego i zawistnego losu” – pisał Carlos Ruiz Zafón, ujmując w tych słowach charakter naszego istnienia i naturę nieprzewidywalnego losu. Cytat ten przychodzi my na myśl podczas lektury każdego z tomów składających się na Kwintet Muzułmański, czyli cykl powieści historycznych, autorstwa Tariqa Ali, opowiadających o losach muzułmańskich władców, arystokratów oraz zwyczajnych ludzi. 

Wydarzenia piątej i ostatniej zarazem część serii, „Noc Złotego Motyla”, rozgrywają się w czasach nam współczesnych, choć i tu Ali sięga do przeszłości, ukazując nie tylko zamierzchłe wydarzenia, ale też w ich kontekście rozpatrując bieżącą sytuację społeczno-polityczną czy losy jednostek. To sprawia, że choć lektura książki nie należy do łatwych, wymaga maksymalnego skupienia, to jednocześnie w pełni możemy docenić kunszt autora, który snuje swoją opowieść używając słów w taki sposób, w jaki malarz używa poszczególnych barw. Piękny, plastyczny język uruchamia naszą wyobraźnię, czyniąc z nas nie anonimowych obserwatorów, ale bezpośrednich uczestników opisywanych w książce wydarzeń. 

Autor przedstawia nam Darę, pisarza z Lahuru, który sławę zdobył dzięki niezwykłemu darowi obserwacji świata i cynizmowi, który pomaga mu pozostać sceptycznym i utrzymać dystans do wszystkiego, o czym pisze. Jednak tym razem będzie trudno mu pozostać bezstronnym – otrzymuje bowiem niezwykłą propozycję napisania biografii człowieka, którego przed laty doskonale znał. O ile oczywiście można poznać artystę, a na takie miano z pewnością zasługuje ekscentryczny i bezkompromisowy malarz Platon. Na spisanie historii jego życia nalega kochanka - Zajnab, kobieta poślubiona Koranowi, dla której miłości Platon wyrzekł się nawet nadziei na raj po śmierci. 

Choć Dara jest przekonany, że „starość ogranicza widok człowieka na przyszłość i zmusza go, by rozmyślał przede wszystkim o przeszłości”, to jednak on sam stara się nie zaprzątać swoich myśli minionymi czasami. Być może odnalazłby tam utraconą miłość, a może przyjaźń, którą zniszczyła zdrada? Niezależnie od odpowiedzi, ostatecznie jednak przyjęcie zlecenia oznacza powrót do przeszłości i do lat spędzonych u boku Platona i Zahida. Biografia ma być nie tylko kolejnym wyzwaniem zawodowym, ale i formą spłaty długu wdzięczności, zaciągniętego przed laty u Platona. Jak jednak opisać życie kogoś, kto utrzymuje wiele faktów w tajemnicy, kto konfabuluje, kto jest mistrzem niedopowiedzeń? 

Przygotowując się do pracy, Dara będzie musiał nie tylko odbyć podróż do Londynu czy Paryża, ale również odnowić znajomość z Zahidem, którego przed laty niesłusznie podejrzewał o zdradę. Nie rozmawiał z nim od czterdziestu pięciu lat, od chwili, kiedy w połowie lat 60. wyjechał on do USA studiować medycynę na Uniwersytecie w Baltimore. Kontakt ze starym przyjacielem oznacza także ponowne spotkanie z jego żoną – Jindié. Ta piękna kobieta, nazwana przez Platona Złotym Motylem, Sunehri Titli, to niespełniona miłość Dary. W przeszłości był gotowy ją poślubić mimo sprzeciwu rodziców, ale w wyniku nieporozumienia ich drogi życia rozeszły się. To właśnie Złoty Motyl daje Darze niezwykły rękopis, zawierający dzieje jej rodziny, szczególnie marszu z Junnanu do Indii. Niezwykłe historie, opowiadane jeszcze przez babkę Złotego Motyla, a uzupełniane przez pozostałych członków rodziny oraz o fragmenty dzienników samej Jindié to lektura zarówno piękna, jak i smutna. Jesteśmy bowiem świadkami konfliktu ludu Han z Mandżurami, krwawych wydarzeń, jakie miału miejsce w XIX w. w Chinach i ucieczki do kraju, w którym rodzina Złotego Motyla wciąż pozostawała obca. Choć ona sama twierdzi, że czuje się Pendżabką o chińskich korzeniach, zaś jej otwartość, światły umysł oraz piękny styl sprawia, że opowieści przez nią spisane mogłyby stać się materiałem na kolejną wciągającą książkę. 

Ta wielowątkowość „Nocy Złotego Motyla”, to wzajemne przenikanie się historii, nawarstwienie zdarzeń oraz postaci, wymaga od Tariqa Ali niezwykłego panowania nad tekstem, dyscypliny słowa, świadczy również o mistrzostwie samego autora. Niezależne opowieści stają się nagle częścią większej całości, pomagają w rozumieniu rzeczywistości, staja się kanwą do kolejnych historii. W trakcie lektury jesteśmy we władaniu autora oraz wykreowanych przez niego bohaterów, szkoda bowiem uronić choć słowa z tej przepięknej baśni o życiu pełnym cieni i blasków, miłosnych zawodów, zdrad, a nawet śmierci. Jest to również opowieść o trudnej przyjaźni, o więzi pomiędzy ludźmi, którzy pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Jak pisze Ali: „Przyjaźń to bardzo krucha i zmienna relacja. Płynie swoim rytmem, zmienia się, znika, a bywa, że na długi czas schodzi pod ziemię niczym kret i pozwala o sobie zapomnieć”. W przypadku Dary, Zahida i Platona pojawił się jednak katalizator, który choć nie wskrzesił starej przyjaźni, to nadał jej nową formę, dojrzałą i świadomą. Tą dojrzałość właśnie widać nie tylko w tworzonych przez autora bohaterach, ale również w każdej z jego powieści. Tu nie ma miejsca na przypadkowe dialogi czy wydarzenia, wszystko ma swój miejsce i czas. Podobnie jak w życiu …


środa, 29 sierpnia 2012

Mingmei Yip "Pieśń Jedwabnego Szlaku"

Tytuł: Pieśń Jedwabnego Szlaku
Autor: Mingmei Yip
Wydawnictwo: Świat Książki

Jedwabny Szlak to powstały w II w. p.n.e. szlak handlowy łączący Chiny z Europą i Bliskim Wschodem. Zwany również Jedwabną Drogą prowadził z Xi`an, dawnej stolicy Chin przez Lanzhou do Dunhuang, gdzie rozdzielał się na szlak północny i południowy. Uważany za dar bogów służył do transportu ze wschodu m.in. jedwabiu.
Co jednak Jedwabny Szlak może mieć wspólnego z Chinką Lily Lin, mieszkającą od lat w Nowym Jorku? Ta kelnerka pracująca od lat nad swoim bestsellerem przeżyje przygodę swojego życia, a przeznaczenie zaprowadzi ją do kraju dzieciństwa, gdzie przemierzać będzie ścieżki, którymi podążali przed wiekami handlarze jedwabiem. Jednak nie tylko oni, bowiem droga, którą przebyć ma Lily, została dokładnie wyznaczona przez tajemniczą kobietę Mindy Madison, podającą się za jej ciotkę. Powieść „Pieśń Jedwabnego Szlaku” to wspaniała historia wypełniona zapierającymi dech w piersiach krajobrazami oraz dziełami sztuki, przesycona erotyzmem i zapachem kwiatu białego lotosu. Jedyne co w książce uderza i wywołuje negatywne emocje, to liczne wulgaryzmy, które wypływając z ust Lily psując nastrój, w który wprowadza nas autorka niezwykle plastycznie odmalowując przygody dziewczyny.
Spotykamy Lily w dość patowym dla niej okresie życia – po ukończeniu studiów na wydziale kreatywnego pisania wciąż nie może zabrać się do pracy nad książką będącą niejako jej pracą dyplomową. Uzyskanie tytułu jest zasługą wyłącznie jej kochanka, Chrisa Adamsa, profesora uniwersyteckiego, który nie tylko ułatwił jej zostanie panią magister, ale i załatwił pracę kelnerki w ekskluzywnej chińskiej restauracji  w centrum Manhattanu. Mimo uczucia, jakie mężczyzna deklaruje, nie ma zamiaru opuścić swojej żony i dziecka, zadowalając się wspólnymi chwilami spędzonymi … w łóżku Lily.
Nic dziwnego, że kiedy dziewczyna otrzymuje intrygujący list z kancelarii Mills and Mann, obiecujący jej trzy miliony dolarów po spełnieniu pewnych warunków, niemal bez wahania zgadza się wykonać wszelkie zlecone jej zadania. A tych jest co niemiara począwszy od tego, że Lily musi udać się do Chin i wyruszyć na wędrówkę wzdłuż Jedwabnego Szlaku. Musi ona przejść dokładnie tę samą drogę, przejść po tych samych ścieżkach i napotkać dokładnie te same osoby, robiąc dokładnie to samo, co kilka lat temu robiła jej ciotka. Podróż nie może przy tym trwać dłużej niż osiem miesięcy, a kolejne etapy wyznaczać mają ponumerowane koperty z dokładnymi instrukcjami postępowania.
Tym sposobem Lily, z pięćdziesięcioma tysiącami dolarów wyrusza do Xi`an, gdzie rozpoczyna się jej przygoda. Wśród zadań, jakie musi wykonać, jest pozyskanie próbki powłoki pokrywającej jednego z wojowników terakotowej armii, a także wyprawa na pustynie Takla Makan, by odnaleźć tajemniczy przedmiot zakopany w małej, zrujnowanej osadzie. Musi również spotkać się z niewidomym wróżbitą – mistrzem Sięgającego Niebios Żurawia – specjalistą feng shui, ale i przepowiadania przyszłości za pomocą metody zwanej Subtelną Kwiecistą Kalkulacją, a także odnaleźć pewną uzdrawiającą roślinę, rosnącą w górach Tienszan. Jednak najbardziej kontrowersyjnym zadaniem jest wyprawa do tajemniczej świątyni na skale i uwiedzenie jednego z mnichów oraz … uprawianie z nim seksu w pozycji „odwróconego kwiatu lotosu”.
Czy dziewczynie, samotnej kobiecie podróżującej po Chinach, uda się zrealizować wszystkie plany? A może na swojej drodze spotka nie tylko przygodę i niebezpieczeństwo, ale również miłość? Kim jest tajemnicza kobieta, domniemana ciotka i dlaczego wyznaczyła jej tak dziwne, absurdalne z pozoru zadania? Te pytania nasuwają się podczas lektury, szczególnie wówczas, kiedy zmęczeni jesteśmy infantylnością Lily, jej wulgarnym językiem, czy ciągłymi rozterkami sercowymi, wątpliwościami oraz chęcią oczarowania wszystkich mężczyzn, którzy stoją jej na przeszkodzie. Mimo tych niedociągnięć, które wymagałyby tylko niewielkiej korekty tekstu, książka wciąga niczym niezwykle piękna baśń. „Pieśń Jedwabnego Szlaku” Mingmei Yip, to bowiem romantyczna opowieść, której obietnice  stanowi przyciągająca wzrok, delikatna niczym jedwab okładka, zaś sama treść to pieśń żądnej egzotyki duszy.
Recenzja została również umieszczona na stronach wortalu literackiego Granice.pl