poniedziałek, 2 grudnia 2019

Dominika Kluźniak "Miejsce"

Tytuł: Miejsce 
Autor: Dominika Kluźniak 
Wydawnictwo: Editio 


Ostatnie lata obfitują we wszelkiego rodzaju opowieści o porzucaniu przez korporacyjne szczury swojego dotychczasowego życia, o poszukiwaniu domów pośrodku niczego i całkowitej zmianie życia. Taka zmiana, w duchu slow life, nie zawsze się udaje, bowiem wiejskie życie nie należy do łatwych, a samotność może być przygniatająca nawet dla introwertyków. Mimo wszystko jest gros osób, które w takim scenariuszu doskonale się odnajdują, którzy nareszcie czują, że są we właściwym miejscu. 

Zarówno do tych czytelników, którzy już odważyli się na ten krok, do tych, którzy wciąż tylko marzą o porzuceniu wszystkiego, ale w rzeczywistości nie potrafią sobie wyobrazić swojego funkcjonowania bez ludzi dookoła, bez sklepów, reklam i zakupów na wyciągnięcie ręki, adresowana jest książka pt. „Miejsce”, opublikowana nakładem Wydawnictwa Editio. Autorka, Dominika Kluźniak, sięgnęła po popularny, chwytliwy wręcz temat, udało jej się jednak uniknąć pułapki schematyczności. Tym samym powstała piękna książka o samotności z wyboru, o własnym miejscu do życia, o świadomej rezygnacji ze wszystkiego, co oferuje współczesny świat. Książka, w której prawdzie można się zagłębić, z którą trzeba się skonfrontować, odpowiadając na pytania o własny system wartości, własne wybory i przekonania. 

Narrator, M., kucharz prowadzący popularny program kulinarny, typowy przedstawiciel świata mediów, nastawiony na mimowolna konsumpcję mieszkaniec Warszawy, po śmierci ukochanej Marianny decyduje się na odważny krok. Porzuca swoje dotychczasowe życie, odkupuje od obecnych właścicieli dom, który niegdyś był w rękach jego rodziny i gdzie wspólnie z babcią oraz siostrą spędzał wspaniałe chwile, a następnie – adoptując po drodze psa ze schroniska – zaczyna nowy rozdział w życiu. 

Ta samotność z wyboru przypomina trochę ucieczkę, od bólu, od obowiązków, a także od cierpienia, ale bohater daje sobie prawo do wolnego wyboru, do braku reakcji na głos wewnętrznego krytyka, do tego, by żyć zgodnie ze swoją wolą, bez żadnego „muszę”, a tylko z „chcę”. I choć takie życie nie zawsze jest łatwe, choć przychodzą momenty kryzysu, choć bohater musi liczyć się z negatywnymi reakcjami rodziny, to jednak po wielu przemyśleniach dochodzi do wniosku, że ten wybór jest jak najbardziej jego, zaś takie życie – z jego cieniami i blaskami – jest dla niego odpowiednie. 

Rozciągnięty na przestrzeni wielu lat proces adaptacji do nowego życia obfituje w wiele spostrzeżeń na temat ludzkich dążeń, pragnień, jakimi się kierujemy, postaw wobec innych ludzi i rzeczy, a także na temat relacji. Tęsknota, która niekiedy wkrada się w serce bohatera, nieco egoistycznie jest tłumiona sporadycznymi kontaktami z rodziną, ale jednocześnie bohater jest w pełni świadomy swoich egoistycznych pobudek, a także tego, że jego wybór jest właściwy. 

Po książkę „Miejsce” warto sięgnąć nie tylko w chwilach gniewu na otaczającą nas rzeczywistość czy braku odwagi do tego, by wzorem autora zostawić wszystko za sobą. To porzucenie dotychczasowego życia wcale nie musi być zresztą tak drastyczne, wcale nie musi przebiegać w taki sposób. Podobnie jak M. my również możemy dać sobie prawo do tego, by wybierać to, na co chcemy trwonić naszą energię, czym chcemy się zajmować, akceptując jednak – podobnie jak bohater Kluźniak – konsekwencje swoich decyzji. Mimo niewielkiej objętości, lektura powieści przynieść może zarówno odpowiedzi, jak i pytania, których do tej pory nie mieliśmy odwagi sobie zadać. Dzięki plastyczności opisów, a także słowom w których niczym w lustrze odbija się smutna prawda o współczesnym świecie, nie tylko przenosimy się w wyobraźni w góry, zasiedlając wraz z M. chatę, ale również chcemy zmian. Zmian, które musimy zacząć od siebie…


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza