środa, 25 marca 2020

Jane Harper "Stracony"

Tytuł: Stracony
Autor: Jane Harper
Wydawnictwo: Czarna Owca


Rolnictwo jest w Australii jednym z wiodących sektorów gospodarki, a tereny rolnicze zajmują około połowę powierzchni kraju. W kraju nie tylko uprawia się pszenice czy owoce, ale bardzo dużo gospodarstw zajmuje się hodowlą bydła – nie bez przyczyny Australia jest trzecim co do wielkości eksporterem wołowiny na świecie. W spalonym słońcem rejonie Lehmann`s Hill to właśnie hodowla staje się wiodącym zajęciem nielicznych mieszkańców okolic, zaś ukształtowanie terenu i rozległe pastwiska sprawiają, że nawet najbliżsi sąsiedzi mieszkają oddaleni od siebie o kilka godzin drogi.

Surowe warunki życia sprawiają, że każdy, kto podejmuje się prowadzić gospodarstwo na tych terenach jest niezwykle zdyscyplinowani, doskonale zna również zasady, których nieprzestrzeganie grozi śmiercią. Włączone w samochodzie radio, broń do odstraszenia zwierząt czy zapas wody – to jedne z wielu reguł, które pozwalają przetrwać. Co się zatem stało, że Cameron Bright, jeden z trzech braci mieszkających w okolicy, zmarł z gorąca i pragnienia, na dodatek obok sławnego grobu Pastuszka, czyli małego zagubionego chłopca. Grobu pośrodku niczego …

Prawdę o śmierci brata starają się poznać najstarszy i najmłodszy z braci Bright: Nathan i Bub. Obaj nie potrafią sobie wytłumaczyć co takiego mogło się stać, że Cameron, prowadzący z powodzeniem rodzinne gospodarstwo, pozostawił samochód aż dziewięć kilometrów od miejsca, gdzie znaleziono jego ciało. Na dodatek zmarł z pragnienia, choć w samochodzie pozostawił mnóstwo zapasów, nic też nie wskazuje na to, by wziął ze sobą cokolwiek. Co zatem, a raczej kto, stoi za jego śmiercią? Czy to samobójstwo? A może istnieje jakieś inne wytłumaczenie szczególnie, że mężczyzna pozostawił dzieci i żonę. 

Wątpliwości nękają szczególnie Nathana, który decyduje się przeprowadzić prywatne śledztwo, skoncentrowane szczególnie na pracownikach rancza. Zakłada bowiem, że jeśli ktokolwiek jest odpowiedzialny za śmierć jego brata, to wciąż musi przebywać w okolicy… Tym samym w dochodzenie zostają wciągnięci również czytelnicy. Z zapartym tchem śledzimy kolejne poczynania braci, choć akcję trudno nazwać lawinową – raczej toczy się ona powoli, zaś elementy prywatnego dochodzenia przeplatane są opisami codzienności, z których wyłania się obraz niełatwego życia farmera. 

Nasze uczestnictwo w śledztwie możliwe jest jednak wyłącznie dzięki powieści pt. „Stracony”, autorstwa Jane Harper. Autorka, która zadebiutowała „Suszą” - kryminałem otwierającym serię o agencie federalnym Falku, tym razem nie sięga po oczywiste rozwiązania, przez co powieść daleka jest od klasycznego kryminału czy książki sensacyjnej. To raczej kompilacja tych dwóch gatunków, okraszona domieszką powieści obyczajowej. Dlatego też po książkę sięgnąć mogą zarówno ci, których fascynują spalone słońcem rozległe australijskie tereny, jak i osoby lubiące tajemnice oraz zagadki, w tym prowadzące do poznania tożsamości mordercy i ustalenia prawdziwej wersji zdarzeń.

Sięgając po książkę Jane Harper spodziewałam się mocnego uderzenia, plątaniny ścieżek prowadzących do wykrycia sprawcy, gwałtownych zwrotów akcji i wyrazistych bohaterów. Tymczasem klimat, w którym przyszło bohaterom funkcjonować sprawił, że stali się twardzi, ale i nieco zdystansowani, zarówno do siebie, jak i do świata. Zamiast gwałtownych zwrotów akcji otrzymałam leniwie toczące się wydarzenia i opisy scen nic nie wnoszących do książki, które w pewnym momencie zaczynają męczyć. Nie zmienia to jednak faktu, że „Stracony”, to bez wątpienia książka zasługująca na uwagę, nieszablonowa, której zakończenie zaskakuje i jest chyba najmocniejszym punktem powieści. Choć, mimo wszystko, pozostanę wierna agentowi federalnemu...




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza