Ten otwierający sklepy cynamonowe utwór jest wstępną charakterystyką rodzinnego miasta, bohatera narratora oraz jego najbliższych. Opowiadanie ma konwencję wspomnień z dzieciństwa, na które składają się trzy odrębne od siebie części, powiązane natomiast przez pierwszoosobowego narratora.
W pierwszej części opowiadania bohater wspomina sierpniowe wyjazdy ojca „do wód”, czas, kiedy bohater zostawał w domu z matką starszym bratem oraz służącą Adelą, zajmującą się zaopatrzeniem w żywność. Mieszkali wtedy w kamienicy na rynku, na pierwszym piętrze, zajmując duże, ale ciemne mieszkanie. Dni upływały mu na spacerach z matką po rynku w Drohobyczu, po sklepach, wyjściach do apteki.
Druga część opowiadania jest opisem Tłui, opóźnionej w rozwoju dziewczynki wegetującej w jednym z drohobyckich ogrodów, na dzikim wysypisku śmieci. „Na kupie śmieci i odpadków, starych garnków, pantofli, rumowiska i gruzu, stało zielone, malowane łóżko, podparte zamiast brakującej nogi dwiema starymi cegłami”. Otoczona przez kłębowisko much Tłuja godzinami przesiaduje na swym łóżku, raz drzemie, raz mówi coś półgłosem. Niekiedy z wściekłością zrywa się z niego i rzuca na pobliskie krzaki. Tłuja na tle bujnej roślinności zostaje przez narratora podniesiona do obrazu pogańskiego bożka. Dziewczyna symbolizuje istotę czystej biologii. Przedstawiona zostaje jako mająca zdolność do nieustannego odradzania się. Bohater wspomina także jej matkę Maryśkę, kobietę „żółtą jak szafran”, „bladą jak opłatek”, która pracowała przy szorowaniu podłóg u innych gospodyń.
Trzecia część Sierpnia przynosi opis dalszej rodziny bohatera - ciotki, Agaty, wuja Marka oraz ich dzieci. Ciotka Agata była „wielka i bujna, o mięsie okrągłym białym, cętkowanym rudą rdzą piegów”. Chłopcu wydawała się czystą esencją kobiecości, płodności; „była to płodność niemal samoródcza, kobiecość pozbawiona hamulców i chorobliwie wybujała”. Z kolei wuj Marek. „mały, zgarbiony, o twarzy wyjałowionej z płci”, sprawiał wrażenie człowieka zrezygnowanego, przegranego i pogodzonego z losem. Ich średnia córka Łucja. „o mięsie białym i delikatnym”, wchodziła właśnie w okres dojrzewania i co chwilę pokrywała się rumieńcem wstydu, ponieważ wydawało jej się, że każde pytanie jest aluzją do jej panieństwa. Bohater był jednak przede wszystkim zainteresowany kuzynem Emilem, który powrócił z dalekich, egzotycznych krajów. Jego życie naznaczone karcianym nałogiem, było ruiną i bankructwem. To właśnie Emil po raz pierwszy pokazał bohaterowi zdjęcia pornograficzne, co wywołało u chłopca nieznany do dotąd dreszcz „niejasnego wzburzenia”.