poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Nicole J.Sachs "Ciało mówi, umysł słucha"

Tytuł: Ciało mówi, umysł słucha
Autor: Nicole J.Sachs
Wydawnictwo: Sensus


Współczesny człowiek coraz częściej doświadcza przewlekłego bólu, napięcia i rozmaitych dolegliwości, które wymykają się jednoznacznej diagnozie. Medycyna, choć rozwinięta jak nigdy wcześniej, nie zawsze potrafi wskazać przyczynę cierpienia ani zaproponować skuteczne leczenie. W takich przypadkach pacjenci odbijają się od gabinetu do gabinetu, słysząc sprzeczne opinie lub – co gorsza – sugestię, że „wszystko jest w porządku”. Niekiedy udaje im się usłyszeć diagnozę, ale wówczas choroba okazuje się być przewlekła, nieuleczalna bądź też nie reaguje na dostępne farmaceutyki. Być może jednak źródło bólu nie leży wyłącznie w ciele rozumianym mechanicznie, lecz w tym, co przez lata zostało w nim zatrzymane: w emocjach, które nie znalazły ujścia, w napięciach psychicznych, które nigdy nie zostały przepracowane. Na tym właśnie założeniu opiera się książka „Ciało mówi, umysł słucha” autorstwa Nicole J. Sachs – publikacja wpisująca się w nurt poszukiwania głębszego związku między psychiką a fizycznym doświadczeniem bólu.

Autorka, kontynuując tradycję podejścia zapoczątkowanego przez lekarzy i terapeutów zajmujących się psychosomatyką, przedstawia koncepcję, wedle której wiele przewlekłych dolegliwości ma swoje źródło nie w uszkodzeniach tkanek, lecz w tłumionych emocjach. Sachs rozwija ideę tzw. syndromu napięcia mięśniowego (TMS), wskazując, że organizm – zamiast dopuścić do świadomości trudne uczucia, takie jak gniew, lęk czy poczucie winy – kieruje uwagę ku bólowi fizycznemu. W tym sensie ciało staje się nośnikiem niewyrażonych treści, a objaw – swoistym komunikatem. Książka, nie jest zwyczajnym poradnikiem, pokazującym jak w dziesięć minut wyleczyć się z wszystkich chorób. Wręcz przeciwnie – do dokument rejestrujący ból autorki i wielu osób, które posługując się wskazówkami zawartymi w książce rozpoczęły proces zdrowienia i to proces zakończony sukcesem. Autorka skupia się bowiem na rozwiązaniach, które pomogą wyeliminować przewlekły ból spowodowany emocjonalnym i psychologicznym stresem. Pod warunkiem oczywiście, że podejmiemy pracę nad sobą.

Największą siłą tej książki jest jej przystępność oraz praktyczny wymiar. Sachs nie poprzestaje na teorii, lecz proponuje konkretne narzędzia pracy z emocjami, przede wszystkim poprzez pisanie terapeutyczne i uważne przyglądanie się własnym reakcjom. Metoda ta, choć pozornie prosta, opiera się na głębokim przekonaniu, że szczerość wobec samego siebie – nawet jeśli bolesna – może prowadzić do realnej ulgi w ciele. Autorka nie obiecuje cudów ani natychmiastowych efektów, lecz raczej zachęca do systematycznej, uczciwej pracy, co stanowi istotny kontrapunkt wobec współczesnej kultury szybkich rozwiązań. Praktyka rekomendowana przez autorkę, wykorzystująca narzędzie JournalSpeak, pomaga uwolnić się od zaprzeczania własnym emocjom, a ostatecznie – od bólu. Co najważniejsze, jedyne narzędzia do tego potrzebne, to kartka i długopis, a także dwadzieścia minut codziennego pisania.


Nie sposób jednak pominąć faktu, że podejście prezentowane w książce może budzić kontrowersje. Dla części czytelników teza, iż ból fizyczny ma przede wszystkim podłoże emocjonalne, może wydawać się uproszczeniem lub wręcz podważeniem realności ich cierpienia. Sachs stara się temu przeciwdziałać, podkreślając, że ból jest zawsze prawdziwy – niezależnie od jego źródła – lecz nie zawsze jego przyczyna jest czysto fizyczna. Mimo to książka wymaga od odbiorcy pewnej otwartości oraz gotowości do zakwestionowania dotychczasowego sposobu myślenia o zdrowiu. Sachs jest najlepszym dowodem tego, że JournalSpeak działa. Często zatem odwołuje się do własnych doświadczeń oraz historii pacjentów, co nadaje narracji autentyczności, ale bywa też nieco powtarzalne. Z drugiej strony, ta powtarzalność pełni funkcję wzmacniającą przekaz, wszystkie przywołane historie potwierdzają bowiem, że zaproponowana przez autorkę metoda rzeczywiście działa.

„Ciało mówi, umysł słucha” jest pozycją z której może skorzystać każdy, nie każdy jednak zapewne zechce po nią sięgnąć. Książka nie zastąpi oczywiście diagnostyki medycznej ani specjalistycznego leczenia, zresztą autorka sama podkreśla, że nie jest jej celem odciąganie ludzi od medycyny konwencjonalnej. Lektura może natomiast stanowić ważne uzupełnienie dla tych, którzy – mimo licznych badań i terapii – wciąż nie znajdują odpowiedzi na pytanie o źródło swojego cierpienia. To książka przypominająca, że człowiek nie jest jedynie sumą narządów, lecz istotą przeżywającą, a to, co niewypowiedziane, często znajduje ujście tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy. W ostatecznym rozrachunku publikacja Sachs prowokuje do refleksji nad własnym życiem wewnętrznym i relacją z własnym ciałem. Nawet jeśli nie przyjmiemy wszystkich jej założeń bez zastrzeżeń, trudno odmówić jej jednego – przypomina, że w świecie zdominowanym przez technikę i procedury warto czasem wsłuchać się w to, co od lat nosimy głęboko ukryte. Warto wsłuchać się w siebie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz