Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Nicole J.Sachs "Ciało mówi, umysł słucha"

Tytuł: Ciało mówi, umysł słucha
Autor: Nicole J.Sachs
Wydawnictwo: Sensus


Współczesny człowiek coraz częściej doświadcza przewlekłego bólu, napięcia i rozmaitych dolegliwości, które wymykają się jednoznacznej diagnozie. Medycyna, choć rozwinięta jak nigdy wcześniej, nie zawsze potrafi wskazać przyczynę cierpienia ani zaproponować skuteczne leczenie. W takich przypadkach pacjenci odbijają się od gabinetu do gabinetu, słysząc sprzeczne opinie lub – co gorsza – sugestię, że „wszystko jest w porządku”. Niekiedy udaje im się usłyszeć diagnozę, ale wówczas choroba okazuje się być przewlekła, nieuleczalna bądź też nie reaguje na dostępne farmaceutyki. Być może jednak źródło bólu nie leży wyłącznie w ciele rozumianym mechanicznie, lecz w tym, co przez lata zostało w nim zatrzymane: w emocjach, które nie znalazły ujścia, w napięciach psychicznych, które nigdy nie zostały przepracowane. Na tym właśnie założeniu opiera się książka „Ciało mówi, umysł słucha” autorstwa Nicole J. Sachs – publikacja wpisująca się w nurt poszukiwania głębszego związku między psychiką a fizycznym doświadczeniem bólu.

czwartek, 18 grudnia 2025

Marta Niedźwiedzka "O zmierzchu. Ciało i trauma"

Tytuł: O zmierzchu. Ciało i trauma
Autor: Marta Niedźwiedzka
Wydawnictwo: W.A.B.


Trauma ma swoje odbicie w ciele. To zdanie mogłoby otwierać nie tylko książkę Marty Niedźwieckiej, lecz także długą tradycję myślenia o człowieku jako jedności doświadczenia psychicznego i somatycznego. „O zmierzchu. Ciało i trauma” wpisuje się w ten nurt z wyczuciem i zrozumieniem dla złożoności ludzkiego losu, unikając łatwych diagnoz i uproszczeń, które tak często towarzyszą współczesnym opowieściom o cierpieniu.

czwartek, 9 października 2025

Ewa Klepacka-Gryz „Gdy emocje ranią ciało”

Tytuł: „Gdy emocje ranią ciało”
Autor: Ewa Klepacka-Gryz
Wydawnictwo: Sensus


W kulturze Zachodu od pokoleń utrwala się przekonanie, że emocje należy kontrolować, a ich nadmierne okazywanie świadczy o braku dojrzałości i samodyscypliny. Wychowywani w duchu racjonalizmu i powściągliwości, uczymy się tłumić złość, żal czy smutek, nie dostrzegając, że niewyrażone uczucia nie znikają, lecz pozostają w nas – uwięzione w ciele. Ewa Klepacka-Gryz w książce „Gdy emocje ranią ciało” podejmuje ten problem, wskazując na ścisły związek między stanami psychicznymi a dolegliwościami somatycznymi. Jej publikacja stanowi refleksję nad współczesnym człowiekiem, który w pogoni za kontrolą i perfekcją utracił zdolność wsłuchiwania się w siebie. Ale nie tylko – to również praktyczny poradnik wypełniony ćwiczeniami ukierunkowującymi nas na słuchanie swojego ciała, na zrozumienie sygnałów, które wysyła.

niedziela, 23 marca 2025

Lifestyle: Życie z astmą

Pixabay
Astma jest przewlekłą chorobą układu oddechowego, która dotyka miliony ludzi na całym świecie. Charakteryzuje się stanem zapalnym oraz zwężeniem dróg oddechowych, co prowadzi do trudności w oddychaniu. To proces zapalny, który toczy się w oskrzelach. Pierwszym jego sygnałem u dorosłych jest zwykle szybsze męczenie się. W miarę upływu czasu pojawiają się trudności w swobodnym oddychaniu i ataki duszności. Dzieje się tak dlatego, że drogi oddechowe zaczynają w ten sposób nadwrażliwie reagować na niegroźne wcześniej czynniki.

czwartek, 11 stycznia 2024

Izabela Raczkowska "Ciało chore z emocji"

Tytuł: Ciało chore z emocji
Autor: Izabela Raczkowska
Wydawnictwo: Sensus


O tym, że chore ciało wiąże się z chorą duszą, wiadomo nie od dawna. Nawet stare przysłowia wiązały problemy z emocjami z różnymi chorobami i dolegliwościami. Nie bez przyczyny mówi się, że „coś leży na wątrobie”, „nosimy coś na swoich barkach”, czy „mamy coś na głowie”, bowiem te części ciała czy organy płacą za nasze przemęczenie, długotrwały stres czy niewypowiedziane słowa, tłumione emocje. Wszystko to bowiem, co przeżywamy, nasze myśli i emocje zapisują się w naszym ciele, stanowi ono mapę naszych przeżyć, doświadczeń i tego, jak sobie z nimi poradziliśmy.

poniedziałek, 1 marca 2021

Monika Lubina "Ciało słowotwórczo-frazeologiczne"

Tytuł: Ciało słowotwórczo-frazeologiczne 
Autor: Monika Lubina 
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza IMPULS 



Słowa, słowa, słowa … - mają wielką moc. Potrafią inicjować nowe przedsięwzięcia, potrafią kreować zdarzenia, lepiej zrozumieć to, co nie jest zrozumiałe. Potrafią też kogoś zranić, ale i rozśmieszyć. 

poniedziałek, 3 lutego 2020

K.N.Haner "Złe miejsce"

Tytuł: Złe miejsce
Autor: K.N.Haner
Wydawnictwo: Editiored


Życie niektórych osób wydaje się być usłane różami. Mają wszystko – urodę, pieniądze, wspaniałe rodziny, a każde ich marzenie spełnia się, zanim jeszcze o nim pomyślą. Czasami jednak ten idealny obraz jest tylko fasadą za którą kryje się zgnilizna, za którą mieszka całe zło tego świata. Niestety bardzo trudno jest go dostrzec, bowiem te osoby nie wierzą, by ktoś był im w stanie pomóc. Przyzwyczaiły się też do wygód i dla wielu liczne niedogodności czy utrata człowieczeństwa jest po prostu ceną, jaką płacą za bajkowe życie…

piątek, 13 grudnia 2019

Agnieszka Leszczyńska „Anatomia zdrowia”

Tytuł: „Anatomia zdrowia” 
Autor: Agnieszka Leszczyńska 
Wydawnictwo: Kobiece 


Holistyczne podejście do człowieka, do jego kondycji psychofizycznej nie jest nowością. Nawet definicja zdrowia dawno przestała koncentrować się na chorobie, podkreślając znaczenie pełnego fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu, a także – dodaną w ostatnich latach – sprawność do „prowadzenia produktywnego życia społecznego i ekonomicznego” i wymiar duchowy. Niestety w służbie zdrowia wciąż dominuje typowo akademickie podejście związane z akcją i reakcją, czyli chorobą i usunięciem jej objawów. Rzadko który lekarz doszukuje się prawdziwego powodu choroby, szuka źródła, które zwykle dalekie jest od organu zajętego chorobą. 

czwartek, 12 grudnia 2019

Praca zbiorowa „Pamiętnik naukowy Profesora Geniusza. Ciało człowieka”

Tytuł: „Pamiętnik naukowy Profesora Geniusza. Ciało człowieka” 
Autor: Praca zbiorowa
Wydawnictwo: Jedność 


O tym, jak fascynującą maszyną jest ludzki organizm, nie trzeba nikogo przekonywać. Co jednak wpędza tę maszynę w ruch? Jak działają poszczególne jej części? Jak i z czego są zbudowane? To pytania, które zadaje sobie wiele osób, choć odpowiedź nie zawsze jest łatwa do udzielenia, nie zawsze też jesteśmy w stanie wszystko zrozumieć. Szczególnie że w parze z wysokim stopniem skomplikowania ludzkiego organizmu, stoją równie skomplikowane tłumaczenia. 

Jak w takim razie wytłumaczyć funkcjonowanie ludzkiego organizmu dziecku? Tym nie trzeba się już martwić, bowiem doskonale robi to Profesor Geniusz. Dzięki lekturze jego pamiętnika, pełnego zapisków oraz sugestywnych rysunków, młodzi odkrywcy nie tylko dowiedzą się, jak zbudowany jest człowiek i jak działają poszczególne jego układy, ale również odkryją wiele fascynujących sekretów różnych narządów. 

piątek, 22 listopada 2019

Giles Sparrow "Nauka"

Tytuł: Nauka
Autor: Giles Sparrow
Wydawnictwo: Jedność




Świat jest niezwykle fascynującym miejscem, choć złożoność zjawisk i procesów, jakie zachodzą wokół nas, jest zatrważająca. Szczególnie, jeśli nie rozumie się ich natury, jeśli potrafią zaskoczyć, przerazić, a niekiedy nawet doprowadzić do katastrofy. Uczeni przez dziesiątki wieków dochodzili do prawdy na temat natury rzeczy, a choć część zjawisk wciąż pozostaje dla człowieka niejasna, to jednak wiele na polu nauki udało nam się dokonać.


sobota, 5 października 2019

Mara Altman "Obrzydliwa anatomia"

Tytuł: Obrzydliwa anatomia 
Autor: Mara Altman 
Wydawnictwo: Kobiece 


W czasach, kiedy panuje kult pięknego ciała, kiedy oko otoczenia jest bezlitosne i gotowe wytknąć każdą niedoskonałość, kiedy bombardowani jesteśmy wizerunkami idealnych postaci, które pięknie wyglądają nawet o wstaniu z łóżka, trudno nam nie ulec presji. Nasze półki uginają się zatem pod ciężarem kosmetyków, wydajemy każdego miesiąca setki złotych na fryzjerów i kosmetyczki, zaś wymarzonym prezentem byłaby dla wielu operacja plastyczna. Katujemy się dietami, odmawiając sobie wszystkiego, spędzamy godziny na siłowni i zaczytujemy się w poradnikach w stylu jak być piękną / fit. 

czwartek, 21 lutego 2019

MacDonald Guy „Ręka, noga, mózg…, czyli niesamowite ciało człowieka”

Tytuł: Ręka, noga, mózg…, czyli niesamowite ciało człowieka
Autor/Autorzy: MacDonald Guy (tekst); Cemmick Paul (ilustracje) 
Wydawnictwo: Jedność 


O tym, jak fascynujące jest ciało człowieka nie trzeba nikogo przekonywać. Każdy dzień naszego funkcjonowania jest świadectwem tego, jak wspaniale zostaliśmy ukształtowani przez naturę, budzi też zdumienie, jak wiele zadań musi w ciągu dnia wykonywać nasz organizm, z jakimi zadaniami się zmierzyć. To fascynujące, jak ciało – będące systemem naczyń połączonych – działa, w jaki sposób przekazuje impulsy, co potrafi, ale też jak się na przestrzeni lat rozwija. 

wtorek, 31 maja 2016

Barbara Wren "Uzdrawianie komórkowe"

Autor: Barbara Wren


Coraz więcej mamy wokół siebie „gadających głów”, coraz więcej ludzi przyznaje sobie prawo do tego, by nam mówić, jak należy żyć. Światłe rady spływają do nas z telewizyjnego odbiornika, gazety wprowadzają kolejne mody na zdrowe produkty – diametralnie różniące się od tych, które zachwalały pól roku wcześniej, lekarze prześcigają się w przepisywaniu antybiotyków czy innych specyfików, które rzekomo mają przywrócić nam dobrą kondycję. Problem w tym, że wcale nie odczuwamy poprawy, a nawet mamy wrażenie, że od natłoku sprzecznych zazwyczaj informacji cierpi nie tylko nasze ciało, ale i dusza. 

„Na Zachodzie jesteśmy ofiarami największego oszustwa. Nauczono nas, że aby osiągnąć mądrość i wiedzę, powinniśmy szukać ich w świecie nas otaczającym (…). Nikt nigdy nie powiedział nam, że możemy ich szukać wewnątrz siebie” – pisze Barbara Wren, założycielka College of Natural Nutrition, autorka technik uzdrawiania i odnowy biologicznej oraz nowego podejścia do odżywiania. Namawia ona do spojrzenia nie na otaczający nas świat, ale w głąb siebie, do poszukiwania najlepszych dla nas rozwiązań, do osiągnięcia harmonii. Po książkę powinny szczególnie sięgnąć osoby, które już od lat borykają się z problemami zdrowotnymi, a pomimo dostępnych środków farmaceutycznych brak jest widocznej poprawy, a także ci czytelnicy, którzy zwracają uwagę na swój rozwój i traktują organizm holistycznie. 

Wren przekonuje, że zarówno szczęście, jak i zdrowie należą się każdemu i – co więcej – są dla niego dostępne. Kluczem do dobrej formy jest jednak wykorzystanie swojego potencjału, wówczas bowiem zrozumiemy, iż wszystkie choroby można wyleczyć od wewnątrz. Autorka udowadnia to stwierdzenie w kolejnych rozdziałach książki, dokładnie przy tym tłumacząc czym jest ludzki potencjał i w jaki sposób można rozwijać swoje życie. Zwraca ponadto uwagę na miejsce i czas, w którym jesteśmy obecnie, a konkretnie, w którym znajduje się nasza planeta. Nie dość bowiem, że pole magnetyczne Ziemi staje się coraz słabsze, to zwiększa się prędkość wibracji, rezonans Ziemi, podobnie jak większa jest aktywność fotonów, a co za tym idzie – ilość dostępnego światła. Te wszystkie zmiany nie pozostają bez znaczenia dla naszego organizmu, musimy zatem otworzyć swój umysł, jak i swoje ciało na nowe doznania, warunki i wydarzenia. 

Lektura książki przynosi wiele cennych informacji oraz porusza tematy, które dotychczas nie doczekały się wielu opracowań, a które intrygują i zmuszają do zastanowienia się. Autorka podkreśla, jak istotne jest utrzymanie prawidłowej równowagi pH w ciele, szukając powiązań pomiędzy zakwaszeniem organizmu a trawieniem jedzenia. Pisze również o roli temperatury i jej wpływie na równowagę organizmu, o znaczeniu minerałów, a także o szczepionkach. 

Wraz z Wren przeanalizujemy, w jaki sposób nasze ciało przechowuje wiadomości z Wszechświata, odpowiadając przy tym na pytanie, co sprawia, że jesteśmy odwodnieni. Dokładnie omawia również reakcję organizmu na odwodnienie, zwracając uwagę na fakt, iż przechodzi ono w tryb podwyższonej gotowości, m.in. zwiększając produkcję cholesterolu. Czytamy również o gruczołach dokrewnych, o nienasyconych kwasach tłuszczowych, takich jak Omega-3 i Omega-6 oraz o rytmach natury i ich wpływie na nasze ciało. 

Wren prezentuje również zasady pomocne przy uzdrawianiu, obejmujące prace z ciałem poprzedzone zrozumieniem procesów, jakie w nim zachodzą. Pisze ponadto o żywiołach występujących w medycynie chińskiej (Drewno, Ogień, Ziemia, Metal, Woda), z których każdy odpowiada konkretnej porze roku, przytaczając przy tym przykłady braku ich równowagi. To wszystko składa się na pierwszą, merytoryczną część książki, pozwalającą zrozumieć lepiej działanie naszego organizmu oraz to, w jaki sposób jest on powiązany z otoczeniem. W części drugiej poszukujemy natomiast odpowiedzi w jaki sposób uzdrowić siebie, jak sobie pomóc w oparciu o analizę własnej historii i przy użyciu prostych technik. 

Poradnik Barbary Wren daleki jest od nakłaniania do przyjęcia określonego sposobu myślenia czy postępowania. Wręcz przeciwnie – autorka zwraca uwagę na rozbieżne poglądy naukowców, wielość opinii oraz na manipulacje służące wzbogacaniu się koncernów farmaceutycznych. Dlatego też zachęca do wsłuchania się w siebie, w swoje ciało, do poszukiwania równowagi oraz odpowiedzi na kluczowe pytania nie w świecie zewnętrznym, ale w sobie. Jest bowiem przekonana, że to my mamy klucz do naszego zdrowia, a jej zadaniem jest wyłącznie pomóc nam go odnaleźć. Tym samym „Uzdrawianie komórkowe” nie jest oparte na żadnej ideologii, nie przekonuje wyboru jednej słusznej opcji ale otwiera nasze oczy na szerokie spektrum możliwości, jakie się w nas kryją. Prosty język sprawia, że przekaz Wren jest czytelny dla wszystkich grup odbiorców, zaś stanowiące integralną część książki dodatki: analiza trzech przypadków zaburzeń stanu równowagi wraz z ich interpretacją oraz szczegółowe informacje na temat właściwości jodu, pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć powiązania pomiędzy poszczególnymi elementami środowiska wewnętrznego i zewnętrznego. Składający się na spójną całość poradnik może pomóc nam w zmianie, nie tylko obejmującej poprawę kondycji, ale zwiększenie jakości naszego życia. I nawet, jeśli w chwili obecnej nie cierpimy na poważne dolegliwości, to warto a mistrzem Kochanowskim powtórzyć: „Szlachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz”, skupiając się na działaniach prewencyjnych.

sobota, 12 grudnia 2015

George Rodson "Hiobowe wieści"

Tytuł: Hiobowe wieści
Autor: George Rodson
Wydawnictwo: Psychoskok

Nigdy nie zgadzałam się ze słowami Edgara Allana Poe, który twierdził, iż „tajemnice zmuszają do myślenia i dlatego szkodzą zdrowiu”. Sekrety bowiem mają to do siebie, że ekscytują, sprawiają, iż pragnąc je odkryć wzbijamy się na wyżyny kreatywności, nowe połączenia neuronów w naszym mózgu pojawiają się z wyjątkową systematycznością, osiągamy stan ducha, w którym „chce się nam chcieć”. Okazuje się jednak, że istnieją osobniki, na których tajemnice działają destrukcyjnie, zaś próba ich rozwikłania – nawet zakończona sukcesem – wiąże się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

Być może ta negatywna właściwość tajemnic sprawia, że pomimo licznych sukcesów zawodowych, detektyw George Rodson z Houston, jest poważnie chory. Mężczyzna cierpi na nadciśnienie, ma chore nerki, wytrzeszcz oczu, zaparcia, tętniaka, a nawet guza mózgu – świadomość tych wszystkich problemów zdrowotnych trawi jego ciało niczym gorączka i nie pomaga nawet fakt, iż lekarze specjaliści nie potwierdzili żadnej z dolegliwości. Detektyw wie przecież lepiej i dlatego właśnie leczy się kolejnymi tabletkami z uporem, przypominającym lekomanię, zaś każda próba ograniczenia dawkowania, spotyka się u niego z agresją bądź wymyśleniem kolejnej choroby. Być może takie zachowanie, noszące znamiona hipochondrii i zdecydowanie nadające się do diagnozy nie byłoby tolerowane gdyby nie fakt, że Rodson jest jednym z najlepszych. Mimo iż nienawidzi on kontaktów z ludźmi, zaś jego introwertyzm zaczyna przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu, to tak naprawdę nie istnieje zagadka, której detektyw by nie rozwiązał. Właśnie dlatego, to jego osoba zostaje oddelegowana do wilgotnej Luizjany, gdzie powietrze przesiąknięte jest siarką, zaś ludzie są milczący i podejrzliwi. Książka „Hiobowe wieści”, opublikowana nakładem Wydawnictwa Psychoskok, jest właśnie krótką relacją ze śledztwa, w którym pewne jest tylko jedno – istnienie straszliwie okaleczonego ciała. Opowiadanie, utrzymane w konwencji czarnego kryminału, zachwyci wszystkich miłośników gatunku i wielbicieli zagadek, których pozornie nie da się rozwiązać. 

Śmierć Micheala Higgsa wydaje się nie obchodzić nikogo z członków lokalnej społeczności, a przynajmniej nie na tyle, żeby kogokolwiek skłonić do współpracy. Ciało zostało znalezione przez właściciela posesji na łodzi dryfującej po jeziorze, a jego stan w pierwszych minutach uniemożliwiał rozpoznanie denata. Pokryte krwią i błotem zwłoki po dokładnych oględzinach okazały się być ciałem miejscowego pijaczka ze skłonnością do przesiadywania w barach i podnoszenia ręki na żonę. Higgs został zabity nożem, a na jego ciele znajdowały się rany kłute brzucha i podbrzusza. Znacznie bardziej zagadkowym elementem, niż owe rany, jest wyryty na jego piersi znak, przypominający krzyż oraz ptasie pióro tkwiące pomiędzy palcami denata. Kto, w spokojnym przecież miasteczku, mógł dopuścić się tak potwornego mordu? Policja robi wszystko, by nie znaleźć sprawcy – ślady zbrodni są konsekwentnie zacierane, a istotne dla śledztwa ustalenia nie są przekazywane Rodsonowi. Każda próba prowadzenia przez niego działań kończy się natomiast porażką i surowym upomnieniem ze strony szeryfa Kennera.

Kiedy wydawać by się mogło, że śledztwo utknęło w martwym punkcie, zostaje znalezione kolejne ciało. Tym razem ofiarą jest młody chłopak, podejrzany o morderstwo Higgsa. On również zostaje zabity ciosami w brzuch i podbrzusze, a na jego piersi widnieje krwawy znak. Tyle tylko, że zamiast piórka w dłoni, będącego niewątpliwie rodzajem wskazówki, to ciało zostało ogolone na łyso. 

Co łączy, oprócz metody działania sprawcy, te zbrodnie? Dlaczego sposób morderstwa wydaje się być nawiązaniem do biblijnych przypowieści i czy ten trop, podjęty przez Rodsona, przyniesie jakiekolwiek rezultaty? Na te wszystkie pytania odpowiedzieć może lektura pasjonującej książki „Hiobowe wieści”, która otula nas mroczną atmosferą Luizjany, przeraża tajemniczością i świadomością, iż okoliczni mieszkańcy najprawdopodobniej znają tożsamość mordercy. Relacja z prowadzonego śledztwa jest prowadzona w pierwszej osobie, co nie tylko daje nam możliwość bezpośredniego poznania detektywa, ale i sprawia, iż czujemy się częścią tej sprawy, zaczynamy rozumieć przeszkody, z którym Rodson musi się mierzyć, niemal fizycznie czujemy smród unoszący się w powietrzu i bagienną wilgoć. Sama konstrukcja bohatera – genialnego analityka, a przy tym człowieka słabego, pełnego ułomności, jest prawdziwym majstersztykiem. To właśnie sprawia, że opowieść możemy uznać za wyjątkową, zaś jej konstrukcja, klimat, jaki udało się stworzyć oraz kreacja postaci powinny stać się wzorem, na którym rzesze pisarzy kryminałów mogą się uczyć.

sobota, 12 września 2015

Lissa Price „Ender”

Tytuł: Ender
Autor: Lissa Price
Wydawnictwo: Albatros

„Można przejść przez każde piekło, można przeżyć każdą tyranię, można wydostać się z każdego bagna i z każdej udręki, jeśli istnieje choć odrobina pewności czy choćby nadziei, że gdzieś istnieje człowiek, który chodzi tak samo jak ty, oddycha tak samo jak ty, tak samo cierpi, poszukuje czy walczy pozostając czystym” – pisał Marek Hłasko, a słowa te doskonale oddają fabułę powieści autorstwa Lissy Price. Piekło, które pisarka szykuje swoim bohaterom wydaje się związać z niekończącym cierpieniem, zaś bezpieczeństwo jest tylko ułudą…

W Los Angeles po wojnie biologicznej przetrwali tylko Enderzy, czyli ludzie powyżej sześćdziesiątego roku życia oraz Starterzy, którzy służą im (dobrowolnie bądź nie) swoim ciałem. Dzięki szczepionce przeżyli również wybrani Middlerzy – osoby mające strategiczne znaczenie dla państwa, celebryci oraz ci, którzy byli w stanie sfinansować zakup szczepionki na czarnym rynku. Rodzice Callie Woodland również padli ofiarą choroby, zaś ona sama przeżyła chwile grozy dzięki nieetycznym działaniom Prime Destinations. Teraz, kiedy bogata Enderka, Helena, zapisała jej swoją willę, dziewczyna nie musi martwić się o przetrwanie i zapewnienie swojemu bratu godnych warunków. Firma zajmująca się wynajmem ciał również przestała istnieć, choć w dalszym ciągu w ciałach Starterów tkwią specjalne chipy, dlatego też nazywani oni są Metalami

Callie nie dane jest jednak cieszyć się spokojem – w jej głowie wciąż rozbrzmiewa głos Starego Człowieka, którego nie udało się pojmać po aferze z wynajmem ciał, a ponadto nawiedzają ją wspomnienia z życia Heleny. Callie jest również świadkiem tragicznej śmierci jednej ze Starterek, która zamieniła się w … chodzącą bombę i eksplodowała w centrum handlowym. Wydaje się, że za wybuch jest odpowiedzialny właśnie wszczepiony chip, co sprawia, że każdy ze Starterów może umrzeć w każdej chwili. Najwyraźniej wciąż są oni zabawkami w rękach Starego Człowieka, zaś sama Callie jest wśród nich tą wyjątkową. Dziewczyna jest bowiem DUD, czyli Dawcą z Unikatowym Dostępem co oznacza, że można sterować jej zachowaniem, pozostawiając ją jednocześnie świadomą dokonywanych czynów. Żaden inny Metal nie ma takich umiejętności, co czyni ją pożądanym obiektem badań i … niezwykle cennym egzemplarzem w przypadku sprzedaży.

Powieść „Ender” to drugi tom przygód Callie i jej walki o wolność oraz przeżycie wszystkich Starterów. Lissa Price roztacza przed nami wizję przerażającej przyszłości, w której toczy się walka, zaś środkiem prowadzącym do celu są ciała wykorzystywane niczym opakowanie, które za odpowiednią sumę można wymienić. Połączenie wartkiej akcji i świadomości upływającego czasu staje się zabójczą mieszanką, która przyciąga nas do powieści i nie pozwala nawet na chwilę dekoncentracji – w każdej chwili przecież kolejnych chip może wybuchnąć, kolejny Starter może stracić życie. 

Mimo iż pierwsza część cyklu wydaje się bardziej dopracowana, wydarzenia toczyły się tam lawinowo, lecz zmierzały w wiadomym kierunku, to w „Enderze” tak naprawdę nie wiemy czego się spodziewać i – niestety – można mieć wątpliwości, czy sama Lissa Price była świadoma, jaki efekt chce osiągnąć, czy raczej to bohaterowie przejęli kontrolę nad opowieścią. Nie zmienia to jednak faktu, że historia tej brutalnej rzeczywistości wciąga, zaś plejada stworzonych przez autorkę postaci pozwala poczuć w pełni grozę sytuacji. W drugim tomie czeka na nas prawdziwa niespodzianka – Michael, przyjaciel Callie, już nie jest jedynym mężczyzną w jej życiu. Pojawia się bowiem Hyden, Starter, który jest … synem Starego Człowieka. Czy można jeszcze bardziej przykuć uwagę czytelnika? Jeśli jeszcze wspomnę, że głos ojca Callie, rozbrzmiewający w jej głowie podczas wyburzania gmachu Prime Destinations nie były złudzeniem, to zamiast czytać tę recenzję, powinniście zmierzać już w kierunku księgarni z zamiarem spędzenia wieczoru z „Enderem”!



poniedziałek, 22 czerwca 2015

Joyce Maynard „Gdyby nie ona”

Tytuł: Gdyby nie ona
Autor: Joyce Maynard 
Wydawnictwo: MUZA SA

„Ja i siostra zawsze szukałyśmy powodów do ekscytacji, a jeśli ich nie było, to je wymyślałyśmy. Przychodziły nam do głowy historie tak prawdziwe, że w nie wierzyłyśmy. Później coś wydarzyło się naprawdę. A wtedy gorzko tego pożałowałyśmy”– pisze Joyce Maynard w swojej najnowszej powieści „Gdyby nie ona”. Opublikowana nakładem wydawnictwa MUZA książka, to wciągająca historia z wątkiem kryminalnym, w której autorka koncentruje się nie na morderstwach, ale na siostrzanej miłości oraz na dojrzewaniu. To powieść, która zachwyci tych wszystkich, którzy od taniej sensacji wolą opowieści nacechowane obserwacjami otoczenia i refleksjami dotyczącymi zmian związanych z fizycznością oraz relacjami z bliskimi. Można odnieść wrażenie, że seryjne zabójstwa, choć determinują przyszłość wielu osób, stanowiły zaledwie pretekst do poruszania innych tematów.
Przenosimy się do hrabstwa Marin w Kalifornii. Tu, w miasteczku położonym u stóp góry Tamalpais, mieszka rodzina Torricellich. Rachel i jej młodsza siostra Patty różnią się od swoich rówieśników nie tylko statusem materialnym – rodzice z trudem wiążą koniec z końcem – ale i niezwykłą fantazją oraz żądzą przygód. Być może to zawód ojca, detektywa śledczego, rozbudza wyobraźnie dziewczynek, a może po prostu brak innych rozrywek skłania je do kreatywnych, choć niekiedy makabrycznych zabaw. Ich inspiratorką jest najczęściej Rachel, która marzy o zostaniu pisarką i podróżach w poszukiwaniu materiałów do swoich książek. Patty, która darzy siostrę bezgranicznym zaufaniem, wykonuje każde zlecone jej zadanie nawet wówczas, kiedy ociera się o niebezpieczeństwo. Siostry łączy niezwykle silna więź, wzmocniona jeszcze odejściem ojca – pierwszego mężczyzny, którego obdarzyły wielkim uczuciem, do którego przez długie lata porównywały swoich kolegów, potencjalnych partnerów.
Można odnieść wrażenie, że ojciec opuścił je tak naprawdę dwa razy – raz, odchodząc do kochanki, natomiast po raz drugi, prowadząc śledztwo w sprawie tajemniczego mordercy. Mordercy, który uderzył tuż za domem dziewczynek, mordując Charlene Gray i porzucając jej ciało przy szlaku Steep Ravine. Dziewczyna została znaleziona w nietypowej pozycji klęczącej, z oczami zaklejonymi taśmą klejącą. Zabójca, na pamiątkę tego wydarzenia, zabrał sobie pewną rzecz jej garderoby, a mianowicie … sznurówki. Ten sam scenariusz powtarzać się będzie całe miesiące, zaś z uwagi na zamknięte szlaki i zwiększoną częstotliwość patroli, również morderca przystosowuje się do sytuacji, ofiar szukając coraz dalej. Na miejscu zbrodni policja nigdy nie znajduje żadnych śladów, nie mają również żadnych światków czy podejrzeń. Mimo iż ojciec dziewczynek i inni prowadzący sprawę funkcjonariusze policji poświęcają wszystko, czyniąc sprawę Wampira ze Wzgórza priorytetem, ich praca nie przynosi efektów.
Rachel i Patty, kierowane żądzą przygody, a także pragnieniem pomocy ojcu, wpadają na makiaweliczny pomysł. Postanawiają poprowadzić własne dochodzenie, obierając zupełnie inną strategię działania niż policja i … osiągając odmienne efekty. Jednak czy można się łudzić, że dwie dziewczynki zdołają zdemaskować groźnego przestępcę, który bez skrupułów zabił kilkanaście dziewcząt i kobiet? Siostry nie są świadome niebezpieczeństwa na jakie się narażają szczególnie, że znając ich fantazję, nikt nie chce im wierzyć. Na dodatek jedna z nich, Rachel, posiada niezwykły dar – widzi obrazy z przeszłości. Czy takie wizje ktokolwiek może potraktować poważnie, skoro nawet ich ojciec zakazuje im wstępu na wzgórze i zajmowania się sprawą Wampira?
Morderstwa stanowią w książce centralny punkt wokół którego zbudowana jest fabuła, ale jednocześnie autorce udało się uczynić z nich tło, które podkreśla zarówno różnice pomiędzy dziewczynkami, jak i pozwala obserwować charakter ich relacji na przestrzeni lat. Jak zakończy się ta książka? Zaskoczeniem – tylko tyle mogę zdradzić, nie odbierając czytelnikowi makabrycznej przyjemności płynącej z lektury, a także z towarzyszenia siostrom w procesie ich dorastania – w pierwszych fizycznych objawach dojrzałości, pierwszych pocałunkach z chłopakami, pierwszych próbach poszukiwania własnej tożsamości. To sprawia, że „Gdyby nie ona” jest powieścią trzymającą w napięciu, przykuwającą uwagę; książką, od której nie można się oderwać. To moje pierwsze spotkanie z autorką, lecz jej zdolność do operowania słowem, płynność wypowiedzi i doskonałe panowanie nad akcją sprawiają, że z chęcią sięgnę po wcześniejsze książki Maynard, czekając jednocześnie z niecierpliwością na następne dowody jej talentu.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Deepak Chopra „Jak zaspokoić apetyt, głód życia i pragnienie szczęścia?”

Tytuł: Jak zaspokoić apetyt, głód życia i pragnienie szczęścia?
Autor: Deepak Chopra
Wydawnictwo: Vivante


Kolejna dieta okazała się nieskuteczna? Utrata kilku kilogramów skutkowała przybraniem na wadze kilkunastu, po upływie zaledwie kilku tygodni od zakończenia diety? Myśląc o odchudzaniu i restrykcjach z tym związanych już czujesz się głodna? Wydaje ci się, że przyjmujesz minimalne ilości pokarmu, a mimo tego wciąż tyjesz? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałaś twierdząco to oznacza, że tradycyjne diety nie są dla ciebie, że prawdziwy problem leży dużo głębiej – nie w dodatkowych kilogramach, ale w umyśle i duszy.
O braku równowagi i przyczynach, które czynią kolejne diety nieskutecznymi, pisze Deepak Chopra, jeden z duchowych przywódców, a także specjalista chorób wewnętrznych i endokrynolog. Łącząc wiedzę medyczną z duchowością stworzył on rewelacyjną metodę odchudzania, która tak naprawdę jest metodą na zmianę dotychczasowego życia, na nadanie mu nowej jakości. Książka „Jak zaspokoić apetyt, głód życia i pragnienie szczęścia?” to – jak obiecuje autor – metoda na trwałą utratę wagi, świetne samopoczucie i lekkość duszy. Opublikowany nakładem wydawnictwa Vivante poradnik, to nie tylko interesujące ujęcie tematu diety, ale i ukazanie związku pomiędzy świadomością a odchudzaniem. Dodatkowo, integralną częścią książki są przepisy proponowane przez autora, na potrawy „pełne czystości, energii i równowagi”.
Autor, rozpoczynając swój wykład, uświadamia nam powiązania istniejące pomiędzy jedzeniem, wagą i głodem przekonując, że stosowanie diety opiera się na motywacji i właśnie to jest przyczyną porażek w odchudzaniu. Często wybieramy bowiem drogę wyrzeczeń, z nadzieją na szybką utratę kilogramów ograniczamy swoje racje żywnościowe bądź decydujemy się na nudną, monotematyczną dietę, która na dodatek pozbawia nas cennych składników pokarmowych. Tymczasem wystarczy kilka zmian, polegających na wsłuchaniu się w sygnały płynące z organizmu, by rozpocząć proces utraty wagi. Proponowane przez Choprę podejście uwzględniające związek umysłu z ciałem wymaga jedynie odkrycia, w jaki sposób się nasycić – i nie chodzi tu wyłącznie o jedzenie.
Autor stawia na zdrowe pożywienie, wypełnienie swojego serca radością, współczuciem i miłością, zdobywanie wiedzy oraz spokój ducha i samoświadomość. Wówczas zajadanie stresu czy pustki w sercu nie będzie konieczne, nie będziemy musieli dokonywać wyboru pomiędzy krótkotrwałą przyjemnością, a długotrwałym cierpieniem. Jak pisze Chopra: „Zaczynasz się objadać, aby zrekompensować niedostatek czegoś innego”. Tłumacząc w swojej książce w jaki sposób powstają negatywne nawyki żywieniowe (autor posłużył się własnym przykładem), zwraca on uwagę na fakt, że często wpadamy na własne życzenie w spiralę nadwagi, spożywamy posiłki pod wpływem stresu, nie kontrolujemy ich ilości, uporczywie przeszkadzamy naturze, nie pozwalamy swojemu mózgowi sterować uczuciem głodu.
Autor zachęca nas do rozwiązania quizu, pozwalającego zidentyfikować przyczyny objadania się, które dotyczą nas osobiście (tzw. wyzwalacze), zachęca do zwiększenia świadomości, wykorzystując trzy podstawowe techniki, dzięki którym wprowadzimy trzy podstawowe obszary mózgu w stan równowagi. Poznamy ponadto podstawowe zasady ajurwedy, którymi warto kierować się planując swoje menu. Zadbamy zatem o wkomponowanie w każdy posiłek wszystkich smaków, o stosowanie przypraw, poznamy również dostępne działania prewencyjne, które pomogą zapobiegać pojawieniu się chorób.
„Możesz ignorować własne ciało, ale ono nie będzie ignorowało ciebie” – przekonuje autor namawiając do tego, byśmy świadomie pozwolili zadbać o nas ciału, by stało się ono naszym największym sojusznikiem w walce o zdrowie. By ta walka była przyjemna, byśmy nie stracili motywacji, autor udowadnia, że spożywane potrawy wcale nie muszą być niesmaczne, a dieta monotonna. Wszystkie proponowane w książce Deepaka Chopry przepisy zostały skomponowane zgodnie z zasadami ajurwedy, zaś większość z nich zawiera wszystkie sześć zalecanych smaków. Potrawy te nie wymagają skomplikowanych działań, bez trudu przyrządzi je nawet osoba, która w kuchni stawia dopiero pierwsze kroki. Fakt ten oraz głęboka mądrość płynąca ze słów autora, który proponuje nam najbardziej naturalny ze wszystkich istniejących sposobów na odchudzanie – wsłuchanie się w siebie i reagowanie na rzeczywiste potrzeby organizmu – sprawiają, iż poradnik jest prawdziwym drogowskazem, prowadzącym nas ku lepszemu życiu. Lepszemu, bowiem wypełnionemu spokojem, wewnętrzną równowagą i lekkim pożywieniem, które odżywia ciało, a nie skazuje go na wielogodzinne męki trawienia. Pożywieniu, które traktuje ciało niczym świątynie, przyjaciela, a nie śmietnik!

wtorek, 9 czerwca 2015

Marcel Allain & Pierre Souvestre "Fantomas. Zakochany książę"

Tytuł: Fantomas. Zakochany książę
Autor: Marcel Allain & Pierre Souvestre
Wydawnictwo: Fontanna 


Ameryka miała Richarda Trentona Chase – seryjnego mordercę i nekrofia czy Teda Bundy`ego, któremu przypisuje się nawet sto zabójstw. Niechlubną sławę Francji przyniósł Giles de Rais, arystokrata, żołnierz, gwałciciel i morderca, zaś Indie z pewnością pragną zapomnieć o Thugu Behramie, przywódcy hinduskiej sekty thugów, której podstawowym zakresem działalności było dokonywanie rytualnych mordów. W mrocznych biografiach morderców możemy znaleźć nawet rodzime korzenie – Elżbieta Batory, nazwana krwawą hrabiną, siostrzenica polskiego króla Stefana Batorego, wyjątkowo lubowała się w cudzej krwi. Morderstwa, choć bestialskie i bezduszne, są wdzięcznym i przyciągającym uwagę tematem, nic zatem dziwnego, że środki przekazu są pełne informacji o zgonach, wyrokach skazujących, zaś sami przestępcy urastają do rangi celebrytów.

środa, 8 kwietnia 2015

Lissa Price "Starter"


Tytuł: Starter
Autor: Lissa Price
Wydawnictwo: ALBATROS


„Wesołe jest życie staruszka” – tak śpiewali członkowie Kabaretu Starszych Panów chwaląc sobie życie po osiągnięciu pewnego pułapu wiekowego. Czy jednak życie staruszka rzeczywiście jest wesołe? Współcześni staruszkowie, pomimo aktywności jednostek, wciąż są jeszcze grupą, która daje o sobie zapomnieć światu, wycofując się nie tylko z życia zawodowego, ale i społecznego. Tymczasem prawdziwe wydaje się być powiedzenie, że człowiek ma tyle lat, na ile się czuje. Czy zatem osoby w wieku 60+ czują się staro? 

Jeśli tak, to z pewnością powinni sięgnąć po powieść Lissy Price „Starter”. Opublikowana nakładem wydawnictwa ALBATROS powieść, to jednak nie tylko pozycja gwarantująca przeżywanie drugiej młodości, ale również książka, którą zachwycą się wszyscy lubiący doskonałą konstrukcję tekstu. Apokaliptyczna wizja świata to temat wdzięczny i chętnie poruszany w licznych propozycjach literackich i filmowych. Jednak Price proponuje niezwykle oryginalne podejście do tematu, podejście zatrważające, a jednocześnie zmuszające do zastanowienia się nad sensem i jakością naszego życia. Już sama fabuła jest prostym przepisem na sukces, ale autorka nie zadowoliła się czerpaniem korzyści ze swojego pomysłu. Przekuła go zatem w niezapomnianą historię, będącą gotowym materiałem na scenariusz filmowy. 

Poznajemy nastoletnią Callie Woodland, która po wojnie bakteriologicznej, jest zmuszona samodzielnie sprawować opiekę nad swoim młodszym bratem, siedmioletnim Tylerem. Nie tylko oni znaleźli się w trudnej sytuacji – zarodniki wyeliminowały niemal całą populację w wieku od siedemnastu do sześćdziesięciu lat. Nieletni, którzy nie mają prawnych opiekunów, zostają umieszczani w zakładach opiekuńczych, zaś pełnie władzy sprawują osoby w starszym wieku, tak zwani Enderzy. Dzięki najnowszym zdobyczom medycyny mogą żyć oni nawet dwieście lat, a co więcej – dzięki niezwykłej usłudze oferowanej przez firmę Prime Destinations, mają oni szansę znów stać się nastolatkami.



Wspomniana firma działa na zasadzie banku ciał, oferując na wynajem młodych ludzi, zwanych Starterami. Dzięki wszczepionemu neurochipowi, nastoletnie sieroty, udostępniają Enderą ciała za odpowiednie wynagrodzenie. Klauzula bezpieczeństwa, podpisywana przez staruszków, zapewnia właścicielom ciał, że w trakcie wynajmu nie zostaną one uszkodzone, nie zostanie zmieniony też ich stan fizyczny (co niestety oznacza konieczność rezygnacji z seksu). Okazuje się jednak, że nie wszyscy przestrzegają obowiązujących zasad, zaś niektórzy dziarscy staruszkowie pragną zabawić się tak, jak nie bawili się za młodu. Co więcej, niektórzy wcale nie mają ochoty na opuszczenie ciała najemcy i najchętniej zostaliby w nim na zawsze.

Callie trafia do Prime Destinations w poszukiwaniu pieniędzy. Dosyć ma ucieczki przed służbami porządkowymi i rebeliantami, a z uwagi na fakt, iż młodzi zostali pozbawieni prawa do pracy i praw wyborczych, ma niewielkie szansę na to, żeby udało jej się odbudować w miarę normalne życie. Potrzebuje jednak gotówki, by zadbać o brata i zapewnić sobie choć minimalną stabilizację. Podpisana przez nią umowa obejmuje trzykrotny wynajem, po którym ma otrzymać kwotę pozwalającą na ucieczkę z miasta i zakup wymarzonego domu. Przed pierwszym oddaniem ciała we władanie nieznajomej Enderce, Callie przechodzi kompleksowe zabiegi pielęgnacyjne – to procedura obowiązująca wszystkich Starterów. Bohaterka jest piękną dziewczyną, zatem jej ciało cieszy się wyjątkowym powodzeniem. Wbrew początkowym obawom, pierwsze dwa wynajmy przebiegają bez żadnych komplikacji. Wszystko zmienia się jednak, kiedy ciało Callie wynajmuje kolejna Enderka. Okazuje się bowiem, że jest to prawdziwa mścicielka, która w odwecie za zaginioną wnuczkę, jest gotowa popełnić morderstwo. Tyle tylko, że ma zamiar wykorzystać do tego ciało Callie, zatem nad nastolatką zawisło prawdziwe niebezpieczeństwo …

Co stało się z nastoletnią wnuczką Enderki i dziesiątkami innych, młodych ludzi, którzy zniknęli pomimo posiadania opiekunów? Dlaczego najemczyni ciała postanowiła zaryzykować do tego stopnia, by komunikować się ze świadomością Callie? Kim jest tajemniczy Stary Człowiek, szef Prime Destinations? Jakie jeszcze usługi planuje wprowadzić firma? Czy Callie uda się odzyskać kontrole nad swoim życiem? Na te wszystkie pytania odpowiada Lissa Price w niezwykłej powieści „Starter”. Powieści, która w pełni ukazuje nie tylko ogromną fantazję autorki, ale również doskonały styl i umiejętność konstruowania akcji w ten sposób, by uwięzić czytelnika na kilka godzin w swoim brutalnym świecie. Dzięki plastyczności użytego języka, jesteśmy sobie w stanie wyobrazić kolejne sceny, czujemy ekscytacją, ale również strach, wraz z Callie przeżywamy pierwszą miłość i … uciekamy w panice, bojąc się o własne życie. Zaskakujące zakończenie nie tylko podsyca dodatkowo naszą ciekawość, ale sprawia, że natychmiast po odłożeniu książki pragniemy sięgnąć po tom drugi.



Ps. Zapraszam również do oglądania: https://www.youtube.com/watch?v=UTeX2S-zeGs


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Inna Segal "Sekretny język twojego ciała"

Tytuł: Sekretny język twojego ciała
Autor: Inna Segal
Wydawnictwo: Illuminatio
O związku zachowania z emocjami oraz o poszukiwaniu sedna choroby w przeszłości, relacjach z otoczeniem czy sposobach reagowania na bieżące wydarzenia wiadomo nie od dziś. Tyle tylko, że pozostając w ciągłym ruchu, stawiając sobie kolejne cele, dążąc do ich spełnienia, spiesząc się, by osiągnąć więcej, straciliśmy kontakt z naszym ciałem i przestaliśmy wsłuchiwać się w wysyłane przez niego sygnały. Jeśli w pewnym momencie nie poświęcimy tym informacjom należnej uwagi, to organizm straci radość życia zaś my sami rozpoczniemy wędrówkę ku chorobom, a nawet … śmierci.
Jak zatem nauczyć się odczytywać impulsy płynące z naszych komórek? Jak doprowadzić swoje ciało do pełni zdrowia? Pomocą w tej podróży ku lepszemu służyć może książka „Sekretny język twojego ciała” opublikowana nakładem wydawnictwa Illuminatio. Autorka, Inna Segal, jest twórczynią metody uzdrawiania wizualno-intuicyjnego, uznaną uzdrowicielką i pisarką. Swoją wiedzą zdecydowała się podzielić ze wszystkimi, którzy chcą nauczyć się znów czerpać radość z każdego dnia, zapomnieć o bólu głowy, chronicznych przeziębieniach czy problemach z kręgosłupem. Podtytuł książki „Niezbędny przewodnik samo uzdrawiania” stanowi obietnicę, że publikacja polepszy jakość naszego życia, że pozwoli nam przekuć brak zrozumienia dla własnego organizmu w szacunek dla jego wewnętrznej mądrości. Autorka obiecuje ponowne narodziny i doprowadzenie ciała do pełni zdrowia.
W epoce kolosalnych zysków firm farmaceutycznych pozycja taka może być niebezpieczna – wszak przyzwyczailiśmy się do cudownych pigułek, które są w stanie uleczyć nas na wiele sposobów, „celnie trafić” w nasz ból, pozbyć się nadwagi, wzdęć i szeregu innych dolegliwości. Sęk w tym, że skuteczność tych leków ma charakter przejściowy, nie mówiąc już o uzależnieniu się od nich zarówno organizmu, jak i harcujących w jego wnętrzu wirusów czy bakterii.
Może zatem, jeszcze zanim odrzucimy propozycję samo uzdrawiania i oskarżymy autorkę oraz wydawnictwo o szarlatanerię, warto spróbować metod opisanych w książce i poświęcić nieco uwagi całemu swojemu organizmowi. W końcu jedyne, co możemy stracić, to czas poświęcony na lekturę (o pozbawieniu przemysłu farmaceutycznego dochodów celowo nie wspominam), zaś w przypadku potwierdzenia skuteczności rad Inny Segal, czeka nas długie życie w zdrowiu i szczęściu.
Autorka radzi, byśmy przede wszystkim starali się zlokalizować źródło bólu,  przypomina również, że jest on niezbędną częścią naszej egzystencji. Z chwilą, kiedy zaczniemy odbierać informacje z ciała i nauczymy się je odpowiednio wykorzystywać zrozumiemy, że ból może służyć stawianiu diagnozy, a jego brak mógłby sprowadzić na nas zagrożenie życia.
Rozpoczynając przygodę z samouzdrawianiem musimy być gotowi na wprowadzenie diametralnych zmian. Dzięki temu pozbycie się uporczywych dolegliwości z którymi się dotąd borykaliśmy, pomoże także uleczyć nasze życie. Warunkiem jednak jest uwolnienie się od negatywnych postaw i przekonań, pozbycie się destrukcyjnych emocji oraz zaprzyjaźnienie się … z intuicją. Tylko otwierając swoje serce, odkrywając wrodzoną mądrość ciała będziemy w stanie dokonywać zdumiewających przemian.
Autorka namawia do tego, by potraktować swoje ciało jako system informacji zwrotnych, zaś książka służyć ma pomocą w zrozumieniu sygnałów wysyłanych przez ciało. Zaproponowane przez Segal ćwiczenia prowadzić mają do harmonii i uzdrowienia – tym samym otrzymujemy narzędzie, które bez nakładów finansowych i w sposób naturalny pomóc może oczyścić się z emocjonalnego bagażu już na poziomie komórkowym. „Jeśli możesz oddychać, odpoczywać, czytać, myśleć, ruszać się – to znaczy, że możesz też się uzdrawiać” – pisze autorka, a po takiej zachęcie trudno nie rozpocząć nauki dostrajania się do własnego ciała, zapominając o wcześniejszych oporach czy sceptycznym nastawieniu.
„Sekretny język twojego ciała” jest pewnego rodzaju podręcznikiem, który ma uświadomić nam, w jaki sposób uczucia, doświadczenia i myśli wpływają na nasze zdrowie. Możemy korzystać z informacji zawartych w publikacji na kilka sposobów, w zależności od tego, czy chcemy skupić się jedynie na rozpoznaniu zaburzenia czy również na jego wyeliminowaniu. Segal wyodrębniła kilka części książki, dzięki czemu łatwiej jest dotrzeć do informacji o dolegliwościach, częściach ciała, które te dolegliwości przechowują, odkryć zalety poszczególnych kolorów i ich roli w przywracaniu organizmowi zdrowia oraz przekonać się, że najlepsze rezultaty daje jednocześnie uzdrawianie różnych, lecz powiązanych ze sobą narządów.
Autorka zachęca do łączenia terapii w przypadku, kiedy problem jest umiejscowiony w kilku częściach ciała. Nawet, jeśli podczas lektury „Sekretnego języka twojego ciała” wciąż nie będziemy mogli pozbyć się naszych uprzedzeń, to warto wypróbować  choć jedno ćwiczenie. W końcu stawką w grze jest nasze zdrowie i nawet największy niedowiarek powinien zdać sobie sprawę, że samouzdrawianie to nic innego, jak tylko powrót do korzeniu, próba dotarcia do pierwotnych sygnałów, które cywilizacji skutecznie udało się stłamsić.

Recenzja została także umieszczona na stronach wortalu literackiego Granice.pl