Autor: Alice Walker
Wydawnictwo: Replika
Choć nawet dziś trudno jest mówić o równości społecznej, zaś w świecie mnożą się przykłady braku tolerancji, to jednak sytuacja jest dużo lepsza niż ta, z która mieliśmy do czynienia jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Prawa kobiet to temat niezwykle drażliwy (szczególnie dla mężczyzn), a choć wciąż kobiety mają ograniczony dostęp do wielu zawodów, choć zarabiają mniej niż mężczyźni, to mają prawo głosu, a przede wszystkim mają wiele do powiedzenia. Jeszcze niedawno tak nie było, zaś kobieta była traktowana przez mężczyzn jak służąca, obiekt seksualny czy maszynka do rodzenia dzieci. Przemoc, zarówno ta fizyczna, jak i psychiczna, była na porządku dziennym, zaś karygodne zachowania mężczyzn były raczej akceptowane niż potępiane. Jeszcze gorsza była (i to całkiem niedawno, bo w latach 30. czy 40.XX wieku) sytuacja kobiet Afroamerykanek. Zabierane ze szkoły młode dziewczynki były wydawane za mąż, gwałcone, poniewierane, bite, padały ofiarą kazirodczych związków, nie miały nic do powiedzenia, a ich zadaniem była tylko praca i wychowywanie dzieci. Były całkowicie zależne od swojego pana i władcy, czyli męża, a wcześniej ojca. Nikt nie liczył, się z ich zdaniem, nikt nie litował się nad nimi, ani po nich nie płakał, kiedy niedożywione, wyczerpane rodzeniem dzieci, skatowane umierały.