Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaleństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaleństwo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 września 2022

Catriona Ward "Sundial"

Tytuł: Sundial
Autor: Catriona Ward
Wydawnictwo: Czwarta Strona


Zwykle nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo nasza przeszłość determinuje przyszłość. Szczególnie, jeśli mamy nieprzepracowane traumy, wydarzenia, które pragniemy wymazać z pamięci, problemy od których uciekliśmy. Przeszłość może upomnieć się o nas nawet po latach, wymierzając sprawiedliwość i odzyskując to, co jej. Czasami planuje również zemstę, a tylko od naszego zachowania zależy, czy będzie ona udana.

piątek, 30 sierpnia 2019

Recenzja filmu "Greta" (DVD), Jordan Neil

Nie bez przyczyny nazywa się samotność plagą XXI wieku, zaś szpitale i kozetki psychoanalityków pełne są ofiar tego znaku naszych czasów. Nie odnajdujemy się w stałych związkach, nie potrafimy nawet koegzystować z przyjaciółmi, zastępując relację z nimi wirtualnymi kontaktami, zaś nasze dzieci zwykle są daleko od nas, realizując własne zawodowe i życiowe plany. Cóż zatem nam pozostaje? Samotne poranki oraz wieczory i powolne popadanie w stan szaleństwa? A może znalezienie sposoby, by jednak kogoś do siebie przywiązać? 

środa, 11 października 2017

Sanchez Laura Gracia "Van Gogh"


Tytuł: Van Gogh
Autor: Sanchez Laura Gracia
Wydawnictwo: ARKADY


„Oni nigdy nie będą rozumieli, co to jest malarstwo, w ich pojęciu postać chłopa uprawiającego ziemię, kilka zaoranych bruzd, trochę piasku, trochę morza, czy kawałek nieba nie będą nigdy tematem dla malarza. A motywy te są wprawdzie trudne, ale jednocześnie tak piękne, że warto poświęcić całe życie, aby wyrazić zawartą w nich poezję” – tak pisał Vincent Van Gogh w swoich listach do brata. Holenderski artysta, znany jest przede wszystkim z cyklu obrazu „Słoneczniki”, który - wraz z takimi dziełami, jak „Mona Lisa” Leonarda da Vinci czy „Krzyk” Edwarda Muncha – uznawany jest za przejaw geniuszu. Niemal każdy słyszał również o mrocznej stronie osobowości Van Gogha, który był w stanie odciąć sobie ucho, rzadko jednak pragniemy zgłębić jego biografię i rozwikłać zagadkę jego nietypowego zachowania czy wielkiego talentu.

czwartek, 11 maja 2017

Susanna Kaysen "Przerwana lekcja muzyki"

Autor: Susanna Kaysen
Wydawnictwo: Replika


„Ludzie pytają: jak tam trafiłaś? W rzeczywistości chcą wiedzieć, czy ich może spotkać to samo. Nie potrafię dać odpowiedzi na to ukryte pytanie. Mogę powiedzieć jedno: to nie jest trudne” – te wstrząsające w swojej prostocie słowa mogą dotyczyć tylko jednego scenariusza, a mianowicie umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym. Miejsce to budzi w nas lęk, przerażenie, jest tez symbolem słabości i ucieczki od brutalnej niekiedy rzeczywistości. Zwykle nie jesteśmy łaskawi dla osób z zaburzeniami psychicznymi, przypinamy im łatkę wariatów i omijamy z daleka, niczym trędowatych. Mimo iż jesteśmy świadomi tego, że wiele zaburzeń ma charakter genetyczny, wiele też jest wynikiem doświadczonej traumy, to jednak nie chcemy mieć z tymi osobami nic wspólnego, jakby bojąc się zarażenia. A może przeglądając się w ich oczach widzimy pewne podobieństwo? Może jesteśmy świadomi swoich zachowań, obsesji, natręctw, może rozpaczliwie próbujemy utrzymać się na powierzchni „normalności”, zdając sobie sprawę, że jesteśmy skazani na porażkę?

czwartek, 16 marca 2017

Virginia C.Andrews "Willow"

Tytuł: Willow
Autor: Virginia C.Andrews
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka


„O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć. Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je - słowa powodują, iż rzeczy, które wydawały się nieskończenie wielkie, kiedy były w Twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają się zupełnie zwyczajne. Jednak nie tylko o to chodzi, prawda? Najważniejsze sprawy leżą zbyt blisko najskrytszego miejsca twej duszy, jak drogowskazy do skarbu, który wrogowie chcieliby ci ukraść.” – te słowa Stephena Kinga przychodzą na myśl, kiedy mamy do czynienia z rodzinnymi tajemnicami, Te, wzorem pani Dulskiej pieczołowicie skrywane w czterech ścianach, nie zawsze powinny wyjść na jaw. Pragnienie zatajenia pewnych faktów niekiedy nie wynika z obawy o opinię innych, ale o to, by ich słowa nie uczyniły tajemnicy trywialną, lub nie zbrukały wspomnień. 

piątek, 10 marca 2017

Mary Kubica "Kobieta znikąd"

Autor: Mary Kubica
Wydawnictwo: HarperCollins


„Miłość i nienawiść są dwoma obliczami tego samego” – pisał Witold Gombrowicz, a o prawdziwości tych słów mogą świadczyć liczne tragedie dotykające kochanków i ich wzgardzonych partnerów, osoby porzucone, odepchnięte. Czy jednak rozczarowanie wystarczy, by przestać kochać a serce wypełnić nienawiścią czy też od urodzenia trzeba mieć w sobie tę nienawiść, trzeba mieć ten rys osobowości, który predestynuje nas do tego, by żywić względem drugiej osoby negatywne uczucia i by tym uczuciom poddać się całkowicie? Czy morderca mszczący się za porzucenie czy zdradę staje się oprawcą rzeczywiście pod wpływem chwili czy też ten mrok wypełniał jego duszę już od dawna?

sobota, 10 września 2016

Guillaume Musso "Ta chwila"

Tytuł: Ta chwila
Autor: Guillaume Musso
Wydawnictwo: Albatros


„Nie zapomnij, że mamy dwa życia. Drugie zaczyna się, gdy uświadomisz sobie, że żyje się tylko raz” – o prawdziwości tego stwierdzenia może zaświadczyć wiele osób, które zaczęły drugie życie, które zmieniły swój sposób patrzenia na otaczającą ich rzeczywistość, odczuwania, doświadczania. Zazwyczaj dzieje się tak z powodu traumy, niekiedy to ciężka choroba lub utrata bliskiej osoby sprawia, że zaczynamy odczuwać naszą kruchość i zaczynamy cieszyć się życiem takim, jakie jest, bądź też zyskujemy odwagę, aby zawalczyć o takie życie, jakie ma być.

niedziela, 21 sierpnia 2016

Maciej Lewandowski "Splątanie"

Tytuł: Splątanie
Autor: Maciej Lewandowski
Wydawnictwo: Videograf


Zapewne większość z nas, w dzieciństwie, odczuwała lęk przed ciemnością, wiążąc jej obecność z czającymi się potworami nieokreślonego pochodzenia. Być może – nawet jeśli już dawno przestaliśmy wierzyć w potwory – to ten lęk przed ciemnością wciąż mieszka w naszym ciele. Okazuje się, że ten strach to spadek po naszych przodkach, którzy musieli być czujni, chroniąc się przed drapieżnikami, które polowały właśnie w porze nocnej, w ciemnościach. Obecnie, kiedy ten naturalny wróg został wyeliminowany, tworzymy w naszych umysłach potwory, wypełniające pustkę po zagrożeniu ze strony dzikich zwierząt. Tak przynajmniej tłumaczą strach przed ciemnością psychologowie. Czy to jednak możliwe, żeby ten lęk, również współcześnie, miał swoje uzasadnione podstawy? Twórcy kolejnych horrorów przekonują nas, że tak. Nie dość, że w ciemnościach konfrontujemy się sami ze sobą, ze swoimi wspomnieniami i obawami, to jeszcze z energią, która wypełnia każdy fragment przestrzeni. Z energią, która nie zawsze jest pozytywna, która nie zawsze ma dobre zamiary. Nie bez przyczyny z porą nocną powiązany jest żer wampirów czy wilkołaków, nie bez przyczyny mówi się, że w ciemności kryją się złe myśli, że mieszkają w niej demony…

niedziela, 19 czerwca 2016

Marcin Brzostowski "Podpalę Wasze serca!"

Tytuł: Podpalę Wasze serca!
Autor: Marcin Brzostowski
Wydawnictwo: E-bookowo.pl



Jak dziś wygląda życie przeciętnego, czterdziestoletniego Kowalskiego? Teoretycznie powinien być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem, wszak nie grozi mu wojenna zawierucha i nie musi wyruszać z bagnetem na wrogie wojska, żyje w wolnym i demokratycznym kraju. Wyzwaniem nie jest już zdobycie papieru toaletowego, sklepowe półki są pełne towarów i wystarczy tylko sięgnąć do portfela, by za pomocą magicznej karty kredytowej kupić wszystko, o czym marzy. Dlaczego zatem Kowalski jest pełen frustracji, dlaczego nie może zadowolić się codziennością. Wszak nikt nie przystawiał mu broni do głowy nakazując podpisać umowę kredytową, wszak jest osobą w normie intelektualnej (przynajmniej mam taką nadzieje), zatem był świadom tego co robi, zobowiązując się do spłaty owego kredytu przez kolejne dwadzieścia, trzydzieści lat. Nikt też nie ciągnął go na siłę do ołtarza, nikt nie zabronił mu stosować skutecznych środków zapobiegających poczęciu dziecka.

wtorek, 30 czerwca 2015

Susanna Kaysen „Przerwana lekcja muzyki”

Tytuł: Przerwana lekcja muzyki
Autor: Susanna Kaysen
Wydawnictwo: Replika


„Szaleństwo? A któż z nas nie jest szalony? Normalność? Co to dokładnie znaczy? Granica między normalnością a szaleństwem jest umowna. I dla każdego może być inna.” – tak pisała niegdyś Mariola Zaczyńska w jednej ze swoich książek. Kiedy zatem poznać, że ktoś jest normalny? Kiedy zachowuje się tak jak wszyscy? Kiedy systemowi udaje się wtłoczyć go w sztywne ramy? Idąc tym tropem wszyscy artyści, innowatorzy są szaleni …

W latach 60. XX wieku szaleństwem była krótka spódniczka i pocałunek z nauczycielem języka angielskiego, ale też odwaga w wygłaszaniu własnych przekonań i analityczne, pełne sceptycyzmu spojrzenie na istniejącą rzeczywistość. Właśnie to wystarczyło, by dać się na prawie dwa lata zamknąć w szpitalu psychiatrycznym, by diagnoza: zaburzenia osobowości pogranicznej, zabrzmiała niczym wyrok. Opublikowana nakładem wydawnictwa Replika „Przerwana lekcja muzyki”, autorstwa Susanny Kaysen, to właśnie relacja z tych miesięcy spędzonych w Szpitalu McLean, który upodobały sobie gwiazdy z Ray`em Charlesem na czele. To nie tylko niezwykle emocjonalna opowieść o realiach szpitalnego życia i kuracjach, którymi poddawani byli pacjenci, o samych pacjentach i ich chorobach. To również próba analizy własnej osobowości, podróż w głąb umysłu, swego rodzaju wiwisekcja, zmierzająca do odpowiedzi na pytanie, gdzie tak naprawdę leży granica pomiędzy tym, co normalne, a szaleństwem. Po książkę powinni sięgnąć nie tylko czytelnicy oczekujący porywającej lektury, ale również ci, którzy desperacko próbują odnaleźć swoją życiowa drogę, ci, którzy mają odwagę zbaczać z utartych szlaków. 

Susanna, w wieku osiemnastu lat, rezygnuje z dalszej nauki, dążąc do podjęcia pracy i samodzielności. Tyle tylko, że jako pracownik zupełnie sobie nie radzi – jako sprzedawca notorycznie coś potrącała i upuszczała, rozbijając w drobny mak cenny towar, zaś jako maszynistka notorycznie popełniała błędy, wystawiając faktury na nieprawidłowe adresy z błędnymi kwotami do zapłaty. Jej sytuacji nie poprawiało również zaniżone poczucie własnej wartości oraz halucynacje i fiksacje na punkcie wzorów na podłodze. Próba samobójcza, będąca w istocie wołaniem o pomoc, prawdopodobnie przyspieszyła tylko pobyt w szpitalu. Susanna znalazła się tam dobrowolnie, została sklasyfikowana jako pacjentka z problemem fałszywego odbioru rzeczywistości i poddana psychoterapii. 

Jak pisze autorka: „Oddział maksymalnego bezpieczeństwa to zupełnie inny świat”, i – czytając opis przypadłości ludzi tam umieszczonych – trudno się z tym nie zgodzić. Wśród pacjentów ośrodka jest okaleczona Polly, mająca za sobą incydent samospalenia, jest Daisy, wielbicielka pieczonych kurczaków i środków przeczyszczających, socjopatki Lisa i Lisa Cody, Alice Calais, nurzająca się w swoich ekskrementach i wiele innych postaci, pojawiających się nie tylko na kartach książki, ale i w życiu Susanny. W rozmowach bohaterów i w ich zachowaniach znajdziemy niepokój co do przyszłości, niepewność jutra, ale również niepokojącą świadomość kruchości własnego życia i linii, po której stąpamy.

Kaysen pisze: „Przerwana lekcja muzyki. Taka jak przerwane zostało moje życie (…) jedna chwila sprawiła, że życie znieruchomiało, zatrzymało się. I ta jedna chwila zastąpiła wszystkie chwile następne, czymkolwiek one były lub czymkolwiek mogłyby być”. Można odnieść wrażenie, że książka jest właśnie próbą zrozumienia tych straconych chwil, zrozumienia siebie, a nawet całego rodzaju ludzkiego. To książka przejmująca tym bardziej, że dotyczy kruchości ludzkiej psychiki, poruszająca tym mocniej, że została oparta na rzeczywistych doświadczeniach autorki. Mimo tego, iż pochłania się ją zachłannie, że sączy się do naszego umysłu i duszy pozostawiając trwały ślad, to oczekiwałam od lektury czegoś więcej, może większego stopnia obnażenia się autorki przed czytelnikiem? Mam wrażenie, że większość przemyśleń i obserwacji autorka zachowała jednak dla siebie, pozostając w pewnej strefie komfortu, nie zbliżając się do czytelnika i nie pozwalając zbliżyć się do siebie. Nie przeszkodziło to jednak w wykorzystaniu fabuły książki do stworzenia niezwykłego filmu pod tym samym tytułem, z Winoną Ryder, Angeliną Jolie i Whoopi Goldberg w rolach głównych. Niezależnie jednak od emocji, które wywołuje książka praz film, od stopnia zaspokojenia naszych oczekiwań, po skończeniu spotkania z Susanną, pozostajemy z niepokojem w duszy i z pytaniem, o własną kondycję psychiczną…