Autor: Leszek Herman
Wydawnictwo: Muza
XIX wiek był epoką wielkich przemian politycznych, gospodarczych i społecznych, ale jednocześnie czasem, w którym od kobiet oczekiwano przede wszystkim posłuszeństwa. Ich świat najczęściej wyznaczały dom, rodzina i małżeństwo. Dobrze urodzona panna miała zdobyć odpowiednie wychowanie, nauczyć się prowadzenia gospodarstwa, opanować sztukę konwersacji i stać się dobrą (i posłuszną) żoną oraz matką. W społeczeństwie dominowało przekonanie, że ambicje kobiet powinny kończyć się na szczęściu rodzinnym.
Historia pokazuje jednak, że rzeczywistość była znacznie bardziej skomplikowana. Obok kobiet godzących się z narzuconą rolą istniały także takie, które pragnęły decydować o własnym losie. Były przedsiębiorczyniami, artystkami, społeczniczkami, podróżniczkami czy kobietami prowadzącymi rodzinne interesy. Nie bały się podejmować ryzyka, łamać konwenansów i walczyć o niezależność, choć często musiały płacić za to wysoką cenę. To właśnie takim bohaterkom literatura historyczna zawdzięcza swoją największą siłę – przypomina, że historia nie była tworzona wyłącznie przez mężczyzn.
Leszek Herman w powieści „Ideburga. Pod Trzema Cyrklami” sięga po właśnie taki motyw. Tworzy historię kobiety, która nie mieści się w ciasnych ramach epoki, jednocześnie osadzając ją w niezwykle barwnie odtworzonym XIX-wiecznym Szczecinie. Powieść staje się czymś więcej niż tylko opowieścią przygodową – jest również próbą pokazania miasta, jego mieszkańców i społecznych zależności, w tym roli kobiety w tym społeczeństwie.
Po raz kolejny spotykamy Idę, która tym razem mimo iż nie włamuje się do teatru, to i tak doskonali swoje umiejętności, wykraczające daleko poza sztywne role przypisane współczesnym kobietom. Jest bowiem zmuszona poprowadzić prywatne śledztwo, w którym gra toczy się o wielką stawkę – honor, a może nawet i życie jej brata. W noc przyjęcia do loży masońskiej Heini Flemming znika bez śladu, nie może się zatem bronić przed oskarżeniami. Tymczasem pojawia się świadek, który widział jak Heini uprowadza młodego księcia Lamberta von Tasso-Lunzenau, syna znanego saksońskiego przemysłowca. Na niekorzyść Heiniego przemawia umowa, którą zawarł przed zniknięciem, stając się wspólnikiem swojej kochanki, a która to umowa dotyczy floty statków. Czy faktycznie Heini byłby w stanie, w obliczu katastrofy finansowej, porwać kogoś dla okupu? Ida jest przekonana, że brat jest niewinny, a choć wielu jego prywatnych spraw nie jest świadoma, to jednak wierzy w jego szlachetność. Musi się zatem dowiedzieć, kto ma interes w porwaniu, co wspólnego z tym mogą mieć Różnokrzyżowcy, czy może znana medium Nina Weretzka, która zresztą okazuje się być niezwykle przedsiębiorczą kobietą o wielu twarzach.
Jedną z największych zalet twórczości Leszka Hermana pozostaje umiejętność budowania miejsca. Autor po raz kolejny udowadnia, że potrafi sprawić, iż Szczecin staje się równorzędnym bohaterem opowieści. Miasto nie jest jedynie tłem wydarzeń. Żyje własnym rytmem, oddycha historią i wpływa na decyzje postaci. Herman doskonale wykorzystuje wiedzę historyczną, unikając jednak akademickiego tonu. Fakty historyczne płynnie splatają się z fabułą, dzięki czemu czytelnik zdobywa wiedzę niemal mimochodem. Czytelnik otrzymuje obraz miasta znajdującego się na styku kultur i wpływów politycznych. Widać rozwój przemysłu, bogacenie się mieszczaństwa, ale również społeczne podziały oraz różnice wynikające z pochodzenia i pozycji materialnej.
Największą siłą powieści pozostaje jednak tytułowa bohaterka. Ideburga nie jest kobietą stworzoną wyłącznie po to, aby stanowić ozdobę fabuły lub romantyczne dopełnienie historii. Herman kreśli postać inteligentną, samodzielną i odważną, choć jednocześnie daleką od współczesnego ideału nieomylnej heroiny. To właśnie dzięki Ideburdze powieść zyskuje wymiar uniwersalny. Nie jest to jedynie historia jednej osoby, ale opowieść o pragnieniu wolności, samostanowienia oraz przekraczania społecznych (ale i własnych) ograniczeń.
Leszek Herman od lat wypracował charakterystyczny styl, w którym historia przeplata się z zagadką i elementami sensacyjnymi. „Pod Trzema Cyrklami” doskonale wpisuje się w ten model. Autor stopniowo odsłania kolejne tajemnice, dawkując informacje w odpowiednich proporcjach. Dzięki temu napięcie utrzymuje się przez większą część powieści, a czytelnik chętnie podąża za bohaterami. Nie ma tu gwałtownych zwrotów akcji pojawiających się wyłącznie dla efektu. Wszystkie wydarzenia wynikają z wcześniej zbudowanych zależności. Dużym atutem pozostaje również tempo narracji. Herman nie spieszy się z opowiadaniem historii, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w realiach epoki, ale i wysnuwać własne wnioski.
Tym samym „Ideburga. Pod Trzema Cyrklami” to powieść, która łączy historię, tajemnicę i dobrze skonstruowaną opowieść obyczajową. Leszek Herman po raz kolejny udowadnia, że doskonale czuje klimat dawnego Szczecina i potrafi przekuć wiedzę historyczną w angażującą literaturę. To doskonała lektura dla czytelników ceniących literaturę historyczną z rozbudowanym tłem obyczajowym, dopracowaną intrygą oraz wyrazistymi bohaterami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz