Oran to brzydkie miasto w Algierii znajdującej się w orbicie wpływów francuskich w roku 194... (chodzi o lata 40. XX wieku), kiedy to doszło do przytaczanych wypadków. Mieszkają tutaj głównie handlarze. Rozrywek jest mało, bo mało kto ma również czas na przyjemności. Wszyscy szybko i intensywnie pracują. Nie ma tutaj czasu na chorowanie, długie odchodzenie, umiera się więc najczęściej w samotności.
Narrator rozpoczyna ten rozdział od ogólnego przedstawienia miejsca wydarzeń, które rozegrały się w Oranie – mieście zbudowanym na płaskowyżu rozciągającym się na algierskim wybrzeżu. Sam nie chce się przedstawić, ale obiecuje, że zrobi to w odpowiednim momencie. Nazywa siebie historykiem. Wspomina o nieprzewidzianych przez niego wypadkach, które ma zamiar opisać, stwierdza że był ich naocznym świadkiem, co niejako stawia go w obowiązku występowania jako kronikarza.

