Autor: Dominika Pawlik-Pyda
Wydawnictwo: Sensus
Bardzo często nie potrafimy właściwie rozpoznawać własnych emocji. To, co czujemy, bywa dla nas niejasne, rozproszone, a niekiedy wręcz sprzeczne. Złość maskuje smutek, lęk przybiera postać irytacji, a napięcie tłumaczymy zmęczeniem. W codziennym pośpiechu rzadko znajdujemy przestrzeń, by się zatrzymać i zadać sobie proste pytanie: Co właściwie się ze mną dzieje? Co się dzieje z moim ciałem? Co chce mi powiedzieć? Zrozumienie emocji, zauważenie reakcji ciała i odczytanie tego, co się za nimi kryje, jest kluczem do szeroko pojętego dobrostanu.
By zauważyć, nazwać i zrozumieć emocje można sięgnąć po książkę „Spacer po emocjach. Przewodnik w drodze do spokoju i pewności siebie” autorstwa Dominiki Pawlik-Pydy, opublikowaną nakładem Wydawnictwa Sensus. Autorka - neurologopedka i psycholożka - proponuje czytelnikowi coś, co można nazwać powrotem do korzeni, do zatrzymania się i wsłuchania w siebie, zamiast wszechobecnego pośpiechu i wielozadaniowości. W miejsce efektownych haseł i obietnic przemiany w 10 minut, otrzymujemy proces – rozłożony na etapy, wymagający zaangażowania i czasu. Tytułowy „spacer” nie jest przypadkowy. To metafora pracy nad sobą, która nie polega na gwałtownych zwrotach, lecz na konsekwentnym poznawaniu własnego wnętrza.
Jedną z największych zalet tej publikacji jest jej praktyczny wymiar. Pawlik-Pyda nie poprzestaje na refleksji teoretycznej – każdemu omawianemu zagadnieniu towarzyszą konkretne ćwiczenia, pytania i propozycje pracy własnej. Nie są to jednak mechaniczne „zadania do wykonania”, lecz raczej jest to zaproszenie do uważnego dialogu z samym sobą. Dzięki temu książka nie kończy się na poziomie lektury; staje się narzędziem, które można – i warto – wykorzystywać w codziennym życiu. W książce znajdziemy również wiersze autorki, doskonale korespondujące z tematem, fragmenty osobistych historii oraz rozmowy z psycholożkami pracującymi w różnych nurtach. To wszystko składa się na całość książki, stanowiącej narzędzie do pracy nad emocjami, zapraszającej do refleksji nad sobą i swoim życiem.
Struktura składającej się z pięciu części książki sprzyja temu podejściu. Kolejne rozdziały prowadzą czytelnika od rozpoznawania emocji, przez ich akceptację, aż po bardziej świadome zarządzanie nimi. Autorka unika przy tym nadmiernej komplikacji. Uczy zatem rozpoznawania swoich emocji, oswajania tych nieprzyjemnych, pisze o złości, lęku i smutku oraz pokazuje, jak wracać do emocjonalnej równowagi. Uczy identyfikować emocje w relacjach, budować pewność siebie. To wszystko sprawia, że przechodząc tą drogą, „spacerując”, czytelnik podejmuje pracę nad zaopiekowaniem się dotychczas zaniedbanymi obszarami swojego życia, rozwija odporność psychologiczną i odporność na stres. Warto również zwrócić uwagę na sposób, w jaki Pawlik-Pyda traktuje same emocje. Nie dzieli ich na „dobre” i „złe” w potocznym sensie, lecz stara się pokazać ich funkcję. Każda emocja – nawet trudna, nieprzyjemna – niesie określoną informację. Taka perspektywa porządkuje doświadczenie wewnętrzne i pozwala odejść od nawyku tłumienia czy wypierania tego, co niewygodne czy bolesne.
Istotnym elementem książki jest także jej wiarygodność. Autorka nie występuje w roli nieomylnego eksperta, lecz raczej przewodnika. Nie narzuca jednej interpretacji ani jednego sposobu przeżywania emocji. Pozostawia przestrzeń dla indywidualności czytelnika, co w literaturze poradnikowej nie zawsze jest oczywiste. Przedstawia też ćwiczenia zaczerpnięte różnych podejść, rozwijające różne kompetencje co sprawia, że czytelnik – gotowy na pracę nad sobą – staje się aktywnym uczestnikiem zmian w swoim życiu, zyskuje moc sprawczą. Największą wartością poradnika nie jest odkrywczość tez – bo te w dużej mierze są znane – lecz sposób ich uporządkowania i przekazania, a także ilość ćwiczeń, zachęcających do spojrzenia w głąb siebie, do rozwoju. Dlatego nie warto książki po prostu przeczytać, lepiej stać się jej towarzyszem, przeprowadzi nas ona bowiem przez proces zmiany.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz