7 lipca 1865 roku, poniedziałek (część I, rozdziały I, II)
Wieczór. Młody człowiek, którym jak się później okaże jest relegowany z uczelni student, Rodion Romanowicz Raskolnikow, wychodzi ze swojej sublokatorskiej izdebki, którą wynajmował od lokatorów w zaułku Stolarnym. Jego mieszkanie znajdowało się pod samym dachem wysokiej, pięciopiętrowej kamienicy i było bardziej podobne do szafy niż do izby. Przemyka tak, by nie spotkać gospodyni, której zalegał z opłatą komornego i bał się spotkania z nią. Nie był tchórzliwy czy nieśmiały, ale od pewnego czasu żył w stanie rozdrażnienia i napięcia. Był przygnębiony własnym ubóstwem, chociaż przestał się już wstydzić swojej sytuacji materialnej. Własne doczesne sprawy przestały go interesować.
.jpg)



