„Iliadę” Homera otwiera inwokacja skierowana do bogini (Muzy), która ma wspierać poetę przy opowiadaniu historii. Już pierwszy wers utworu wyraźnie wskazuje na to, kto jest głównym aktorem wydarzeń pod Troją. Poeta zwraca się do Muzy z wezwaniem, aby opiewała klęski, jaki na Achajów sprowadził gniew Achillesa. Tym samym narrator wprowadza odbiorców w środek konfliktu między Grekami a Trojanami i koncentruje się na jednym konkretnym wydarzeniu (które – jak się potem okaże – zaważy na całej historii konfliktu), jakim jest konflikt między Achillesem a Agamemnonem. Wyraźnie zaznacza się już na wstępie, że tematem „Iliady” jest gniew Achillesa, który pojawił się w wyniku odebrania mu przez Agamemnona branki Bryzeidy. Momentem kulminacyjnym, doprowadzającym do wybuchu wściekłości herosa, ma być jego kłótnia z Agamemnonem.
Jak się okazuje, inicjatorem kłótni jest Apollon. Już od samego początku widać więc, że bogowie mocno ingerują w świat ziemskich bohaterów i toczonego przez nich konfliktu. Apollon rozgniewał się bowiem na Agamemnona. W efekcie zesłał zarazę na greckie wojsko, która poważnie utrudniała prowadzenie oblężenia Troi, a w praktyce uniemożliwiała przeprowadzenie skutecznego ataku na twierdzę Priama. Apollon nie zsyłał jednak cierpienia bez przyczyny. Był wściekły na Agamemnona za to, że ten odebrał jego kapłanowi Chryzesowi córkę Chryzeidę i uczynił z niej swoją brankę. Kapłan zwrócił się z prośbą o zwrot ukochanej córki, Agamemnon jednak prośbę tę zignorował. Zdesperowany Chryzes zwrócił się więc do swojego boga – Apollona – z prośbą o pomoc. Grecki bóg zlitował się nad cierpiącym kapłanem. W ramach zemsty na Grekach najpierw zaczął wybijać greckie bydło, potem jednak zaczął uśmiercać greckich żołnierzy, zsyłając na wojsko zarazę, trwającą dziesięć dni W celu ubłagania boga Achilles zwołuje zgromadzenie, w czasie którego wieszczek Kalchas ośmielony przez Achillesa oznajmia, że tylko wydanie Chryzeidy może odwrócić klęskę pomoru. Między Agamemnonem a Achillesem dochodzi do ostrej kłótni. Agamemnon godzi się wprawdzie zwrócić córkę Chryzesowi, ale za to, nie bacząc na sprzeciw Nestora. Zapowiada, że odbierze Achillesowi brankę Bryzeidę, przyznaną mu wcześniej w nagrodę za męstwo.
Achilles odebrał to żądanie jako osobistą zniewagę. Jego gniew wybuchł z całą mocą. Śmiertelnie obrażony przez Agamemnona postanowił wraz ze swoimi Myrmidonami wycofać się z walki. Do tej pory był on ogromnym wzmocnieniem dla Greków, więc jego odejście z pola bitwy stanowiło znaczące osłabienie wojsk Agamemnona. Achilles jednak na tym nie poprzestał. Poprosił swoją matkę, boginię Tetydę, aby ta wstawiła się w jego imieniu u Zeusa i poprosiła o wsparcie dla Trojan, którzy powinni zwyciężyć Greków.
Tymczasem odbywa się przegląd wojska i trwają uroczystości ku czci Apollona. Chryzeida zostaje odesłana do ojca, a przebłagalna ofiara ze zwierząt, złożona bogu, ostatecznie zmazuje winę Achajów. Tetydzie, która przybyła już na Olimp, Zeus w tajemnicy przed żoną obiecuje, że Trojanie będą teraz zwyciężać, dopóki Achilles nie otrzyma od Achajów zadośćuczynienia. Wrogo usposobioną do Trojan Herę drażnią te poufne narady i przy uczcie dochodzi do sprzeczki pomiędzy nią, a Zeusem. Przykry nastrój rozprasza jednak swoją wesołością Hefajstos.
KSIĘGA II
Zeus mszcząc się za krzywdę wyrządzoną Achillesowi dotrzymuje obietnicy złożonej Tetydzie i zaczyna pomagać Trojanom. Najpierw zsyła jednak Agamemnonowi marę senną, który prowokuje go do podjęcia natychmiastowego szturmu na twierdzę, łudzi go bowiem nadzieją zwycięstwa i nakłania do stoczenia bitwy. Jest to posunięcie zwodnicze i niekorzystne strategicznie.
Przed walką Agamemnon zwołuje naradę, podczas której chce rzekomo wybadać nastroje w wojsku, a tak naprawdę manipuluje swoimi słuchaczami, prowokując ich do podjęcia decyzji, na których mu zależy. Początkowo zwraca się do żołnierzy z propozycją zaniechania walki i odwrotu. Chce w ten sposób sprawdzić ich postawę i wywołać reakcję, która skłoni ich do walki mimo braku Achillesa. Wojsko jest już wyczerpane długoletnią wojną. Dlatego słowa wodza wywołują poruszenie i tłum rzuca się natychmiast ku okrętom. Lecz wówczas – jak było umówione – Odys za sprawą Ateny tłumi rozprężenie i przywraca porządek obrad. Dla postrachu karci i okłada berłem szpetnego i złośliwego Tersytesa, który nie przestaje nawoływać do odwrotu. Poskromione wojsko daje się wreszcie przekonać namowom Odysa i Nestora, którzy powołując się na dawne przepowiednie i znaki budzą nadzieję rychłego zdobycia Troi. Agamemnon zapowiada bitwę i wznieca we wszystkich nowy zapał wojenny. Najznakomitsi wodzowie wraz z Agamemnonem zabijają Zeusowi byka na ofiarę i ucztują; także inni posilają się po namiotach i składają ofiary bogom , po czym ludy pod okiem swoich wodzów wyruszają do boju. Poeta wylicza szczegółowo okręty, ludy i wodzów, którzy pod naczelnym dowództwem Agamemnona brali udział w wojnie trojańskiej. Na wieść o zbliżaniu się wojsk achajskich Trojanie i sprzymierzeńcy pod wodzą Hektora wyruszają w drogę
KSIĘGA III
Przed starciem Parys wzywa na pojedynek najdzielniejszych Achajów, widząc jednak Menelaosa zeskakującego z rydwanu, traci odwagę i ucieka. Potem, zgromiony przez Hektora, zgłasza gotowość stoczenia z Menelaosem pojedynku, którego wynik ma zdecydować o zwycięstwie jednej lub drugiej strony. Godząc się na to, Menelaos żąda od Trojan uroczystego poręczenia układu w obecności Priama. Wojska porzucają broń, obie strony przygotowują się do złożenia ofiar bogom, a tymczasem z wieży Helena pokazuje Priamowi i starzyźnie trojańskiej wodzów achajskich zgromadzonych na polu bitwy. Wezwany przez posła Priam udaje się tam w towarzystwie Antenora i według starodawnego rytuału zawarty zostaje układ, który zwycięzcy w pojedynku poręcza posiadanie Heleny i jej skarbów, a w razie śmierci Parysa nakłada na Trojan obowiązek zapłaty wysokiego odszkodowania. Po odjeździe Priama Menelaos i Parys chwytają za broń i wstępują w szranki. Parys ulega, ale wtedy Afrodyta okrywszy go chmurą, porywa z placu boju i cało przenosi do jego sypialni. Tam też sprowadza Helenę, która na początku wyrzuca mężowi tchórzostwo, jednak szybko godzi się na jego uściski. Tymczasem Menelaos próżno szuka swojego przeciwnika w ciżbie Trojan, wobec czego Agamemnon ogłasza zwycięstwo brata i żąda dopełnienia warunków układu. Trojanie nie spełniają tych żądań, co zrywa możliwość zakończenia wojny zgodnie z układem. W tym miejscu narrator jest wyraźnie krytyczny wobec Trojan.
KSIĘGA IV
Na skutek porażki Parysa Helena ma być wydana Achajom i wrogie wojska mają zaniechać walki. Hera jest oburzona, że w ten sposób Trojanie ujdą przed jej gniewem i wymusza na Zeusie obietnicę, że Troję spotka zagłada. Atena, również przeciwniczka Trojan, schodzi na ziemię i nakłania Pandarosa, aby ugodził strzałą Menelaosa i zerwawszy układ na nowo rozpętał wojnę. Menelaos zostaje ranny, choć ranę szybko leczy przywołany lekarz Machaon. Tymczasem Trojanie znowu się zbroją i ruszają do bitwy. Agamemnon zaś obchodzi szyki achajskie. Wkrótce dochodzi do bitwy, w której Trojan wspomaga Ares i Apollon. Achajom zaś na czele innych bogów ducha dodaje Atena; po obu stronach ścielą się trupy.
KSIĘGA V
Achajowie szerzą wśród Trojan spustoszenie. Nad wszystkimi góruje męstwem Diomedes, który – wspierany przez Atenę – staje się niemal niepowstrzymany. Atena uprowadza Aresa z pola bitwy. Sam bohater raniony przez Pandarosa, jest coraz bardziej rozsierdzony i zabija Pandarosa, a Eneasza rani głazem. Afrodycie ratującej syna z niebezpieczeństwa zadaje ranę w rękę. Z kolei Iryda uprowadza boginię w rydwanie Aresa na Olimp, gdzie Afrodytę przygarnia i pociesza matka Dione, a inni bogowie z niej szydzą. Porzuconego przez Afrodytę Eneasza Apollon wyrywa z rąk Diomedesa i uniósłszy na zamek trojański uzdrawia, po czym wyzywa do boju Aresa. Za jego zachętą Trojanie walczą coraz dzielniej. Wkrótce też Eneasz wraca na pole bitwy. Po obu stronach ginie wielu bohaterów, wśród nich Tlepolemos zabity przez Sarpedona. W końcu Achajowie zaczynają się cofać. Na pomoc przybywają im z Olimpu Hera i Atena. Napomniany i wsparty przez Atenę Diomedes rani nawet Aresa, który czym prędzej uchodzi na Olimp, by zaleczyć poniesioną ranę. Za nim podążają boginie.
KSIĘGA VI
Gdy z kolei wojsko trojańskie zwróciło się do ucieczki, wieszczek Helenos nakłania Hektora, aby zarządził publiczne modły do Ateny. W czasie bitwy dochodzi do spotkania pomiędzy Diomedesem, a wodzem Lików, Glaukosem; przed starciem jednak bohaterowie przypominają sobie związki gościnności łączące ich ojców i zamieniwszy broń rozchodzą się bez walki. Za radą Hektora i starszyzny trojańskiej Hekabe i pozostałe matrony składają w świątyni Ateny ofiarny peplos i zanoszą modły o ocalenie ojczyzny. Hektor na próżno szuka w pałacu swojej żony Andromachy. Wychodząc z miasta spotyka ją wraz z synkiem Astianaksem u Skajskiej Bramy, gdzie odbywa z nią ostatnią rozmowę.
KSIĘGA VII
Hektor i Parys wróciwszy na pole bitwy zaczynają nękać Achajów, którzy do tej pory pomyślnie stawiali czoła Trojanom. Atena i Apollon postanawiają przerwać bitwę i przez usta Helenosa nakłaniają Hektora , by wyzwał na pojedynek najdzielniejszych bohaterów achajskich. Nestor pobudza odwagę bohaterów: dziewięciu z nich przyjmie wyzwanie Hektora. Los pada na Ajasa Telamończyka. Hektor i Ajas walczą zaciekle aż do zmierzchu, pojedynek pozostaje jednak nierozstrzygnięty. W czasie wieczerzy Nestor radzi pogrzebać zwłoki poległych i obwarować obóz. Na zebraniu Trojan Antenor nalega na wydanie Grekom Heleny i jej skarbów. Parys natomiast godzi się zwrócić skarby, ale odmawia wydania Heleny. W czasie trwania rozejmu obie strony grzebią poległych.
KSIĘGA VIII
Zwoławszy radę bogów Zeus zabrania bogom ingerować w bitwę i w rydwanie udaje się na Idę, skąd rankiem przygląda się bezowocnej bitwie. Hera, widząc że Trojanie odrzucili Greków aż do umocnień wokół okrętów, na darmo prosi Posejdona o pomoc. Wreszcie Zeus ulega rozpaczliwym błaganiom Agamemnona i zsyła mu znak pomyślny. Achajowie odpierają Trojan, wielu z nich pada od strzał Teukra, którego z kolei rani Hektor. Znowu Achajowie rzucają się do ucieczki. Kiedy jednak Hera i Atena przygotowują się, by przyjść z pomocą, Zeus ostro karci boginie. Achajom grozi jeszcze cięższymi klęskami w dniu następnym.
KSIĘGA IX
Achajowie są przybicie poniesioną klęską. Agamemnon zwołuje po cichu zebranie wodzów i doradza im natychmiastowy powrót do ojczyzny. Diomedes i Nestor odwodzą go jednak od tak haniebnego pomysłu. Agamemnon wydaje w swym namiocie ucztę dla starzyzny, po uczcie zebrani rozmawiają o tym, jak przejednać Achillesa i uzyskać jego pomoc.Agamemnon przyrzeka, że zwróci Achillesowi nietkniętą Bryzeidę. Wybrani przez Nestora mężowie: Odys, Fojniks oraz Ajas Telamończyk udają się z poselstwem do Pelidy. Achilles przyjaźnie przyjmuje posłów, ale mimo ich starań nie daje się przekonać i zapowiada, że wkrótce odpłynie z nim do ojczyzny. Ajas i Odys wracają do towarzyszy i zdają im relację z nieudanego poselstwa.
KSIĘGA X
Agamemnon i Menelaos budzą Nestora i innych wodzów i razem obchodzą straże rozstawione nad rowem. Postanawiają wysłać szpiegów do obozu Trojan. Zadania tego podejmuje się Odys i Diomedes, którzy nocą wyruszają na zwiad. Schwytają Dolona i wydobywają od niego informacje na temat rozkładu obozu trojańskiego i stanowiska króla Traków Rezusa, po czym Dolon ginie z ręki Diomedesa. Przedostawszy się do obozu Rezosa, Diomedes zabija króla i jego dwunastu towarzyszy, Odys zaś uprowadza jego znakomite konie.
KSIĘGA XI
Rankiem bitwa wybucha na nowo. Agamemnon walczy dzielnie, ale zostaje ranny. Wielu Greków odnosi rany. Hektor umacnia natarcie Trojan. Achilles obserwuje wszystko z okrętu, nadal nie walczy, ale wysyła Patroklosa do Nestora, by dowiedzieć się, kto został ranny. Nestor prosi Patroklosa, aby nakłonił Achillesa do powrotu do walki, albo wdziawszy zbroję Achillesa sam odstraszył wrogów.
KSIĘGA XII
Achajowie zostają zepchnięci między mury i Trojanie zagrażają już okrętom gotując się do sforsowania rowu. Zachęceni przez Polidamasa zeskakują z rydwanów i, podzieliwszy się na pięć oddziałów, nacierają. Hektor nie przestaje atakować nieprzyjaciół. Ci, pod przewodem obu Ajasów, zażarcie bronią swoich umocnień. Wreszcie Sarpedon rozwala blanki muru. Kiedy Likowie usiłują wedrzeć się na mur, Achajowie dzielnie ich powstrzymują, ale Hektor ogromnym kamieniem rozbija bramę i otwiera swoim drogę do okrętów.
KSIĘGA XIII
Sytuacja Greków staje się coraz bardziej dramatyczna. W tym jednak momencie z pomocą Achajom przychodzi powodowany litością Posejdon. W dość nieoczekiwanym momencie szala przechyla się chwilowo na korzyść Greków. Posejdon interweniuje, ponieważ darzy Trojan ogromną nienawiścią, a ta wzmaga się jeszcze bardziej, kiedy w walce ginie jego domniemany wnuk. Grecy, zdając sobie sprawę z chwilowej przewagi, natychmiast starają się wykorzystać przewagę i przechodzą do natarcia. Pulidam próbuje poskromić nieco gwałtowność Hektora, ten jednak nie chce słuchać jego rad i odważnie rusza do boju. Walecznymi czynami w walce wsławia się także król Krety, Idomeneus.
KSIĘGA XIV
Bogowie sprzyjający Grekom zdają sobie sprawę, że z poparciem Zeusa dla Trojan trudno będzie odmienić losy bitwy. Agamemnon widząc, że przerwano mur, znowu zastanawia się ucieczką. Odys gani ten pomysł, Diomedes zaś doradza wodzom, by powrócili do bitwy. Jednocześnie Posejdon pociesza Agamemnona i krzepi wojsko. Hera chcąc pomóc Achajom stroi się i przygotowuje, by pieszczotami usidlić Zeusa na Idzie. Pożycza od Afrodyty pas wdzięków i wzywa z Lemnos Hypnosa, który sprowadza sen na Zeusa. Na tę chwilę czekał Posejdon, który szybko przychodzi Achajom z pomocą i przywraca im przewagę. Ajas trafia kamieniem Hektora, którego towarzysze wynoszą z bitwy i opatrują.
KSIĘGA XV
Zeus budzi się po pewnym czasie. Jest wściekły na żonę za podstęp, w którym błyskawicznie się orientuje. Każe Herze przywołać z Olimpu Irydę i Apollona. Usuwa także z pola walki Posejdona i tym samym przywraca przewagę Trojanom. Ci zaś są już naprawdę bliscy zwycięstwa i ostatecznego pokonania Greków. Patrokles, czyli przyjaciel Achillesa, który widzi to wszystko, jest też świadkiem wcześniejszego zburzenia muru, wraca do Achillesa i zgodnie z prośbą Nestora próbuje go przekonać, aby udzielił swojego wsparcia Grekom, którzy bez jego wyjątkowej siły nie mają żadnych szans na odniesienie zwycięstwa. W tym czasie Trojanie ponownie znajdują się pod greckimi okrętami. Usiłują podpalić flotę nieprzyjaciół. Zapobiec temu próbuje przede wszystkim Ajas Telamończyk, który dumnie walczy i z długim drągiem w ręku stara się zapobiec podpaleniu przez Hektora okrętu Protesilaosa. Niestety opór ten na niewiele się zdaje.
KSIĘGA XVI
Patroklesowi nie udaje się przekonać Achillesa, aby włączył się do walki. Uzyskuje od niego jednak pozwolenie, aby on sam mógł wziąć udział w walce w jego rynsztunku i pomóc Grekom. Achilles sam ubiera Patroklosa w swoją zbroję. Zdaje sobie sprawę, że jego zbroja może dodać otuchy Grekom i zmotywować ich do walki. Nakazuje jednak Patroklosowi, aby odparł jedynie atak Trojan na okręty i po tym nie kontynuował walki, nie ryzykując swoim życiem. Patroklosowi walka idzie doskonale. Pomaga w tym w dużej mierze sama zbroja Achillesa, która natychmiast wywołuje popłoch wśród Trojan. Niewielu ma bowiem ochotę zmierzyć się z herosem, za którego w danym momencie biorą Patroklosa. Młodzieniec daje się porwać wirowi walki i odchodzi spod okrętów. Zapalony w walce dociera pod mury Troi. Porwany waleczną energią próbuje się wdrapać na mury. Z interwencją przychodzi jednak sprzyjający Trojanom Apollno, który ogłusza go i strąca na dół. Tam trafia na najsłynniejszego obrońcę Troi – Hektora, pędzącego w jego stronę na rydwanie. Dzielnie zastępuje mu drogę, obala woźnicę Kebriona, zdziera z niego zbroję i porywa. Potem zabija jeszcze wielu innych wojowników, aż wreszcie obezwładniony i pozbawiony zbroi przez Apollona oraz raniony przez Euforbosa – pada pod ciosem Hektora. Woźnica Automedon, uchodząc przez niebezpieczeństwem, szybko kieruje rydwan w stronę okrętów.
KSIĘGA XVII
Euforbos ginie z ręki Menelaosa w chwili, gdy zdziera zbroję z zabitego Patroklosa. Tymczasem Hektor, napomniany przez Apollona, wraca z pościgu za Automedonem i kiedy Menelaos wzywa Ajasa Telamończyka do strzeżenia ciała – porywa rynsztunek. Porwałby także poranione ciało Patroklosa, gdyby Ajas w porę nie nadbiegł. Hektor ustępuje Ajasowi, ale pobudzony wymówkami Glaukosa wnet wraca w zbroi Achillesa po zwłoki i najdzielniejszych swoich towarzyszy zachęca do ich zdobycia. Jednocześnie nadbiegają najśmielsi z Achajów, przywołani przez Menelaosa. Dochodzi do zaciętej walki, w której Menelaos i Hektor na czele swoich oddziałów ze zmiennym szczęściem walczą o zwłoki Patroklosa, jeden – by je ocalić, jeden – by je zbeszcześcić. Tymczasem Zeus wraca siły koniom Achillesa cierpiącym nad zgonem Patroklosa i Automedon, przebrawszy siebie za towarzysza Alkimedonta, wprowadza je znowu do bitwy. Hektor, Eneasz i inni Trojanie natychmiast uderzają na rydwan chcąc zdobyć szlachetne rumaki. Achajowie dzielnie wytrzymują natarcie wroga i nadal bronią ciała Patroklosa. Menelaosowi nowych sił użycza Atena, Hektora zaś za zgodą Zeusa do boju zagrzewa Apollon. Wreszcie załamują się szyki Achajów – nawet Ajasa ogarnia trwoga. Na jego polecenie Menelaos wysyła do Achillesa wieść o klęsce i śmierci Patroklosa, po czym wraz z Merionesem, pod osłoną obu Ajasów, powstrzymujących ataki nieprzyjaciół, próbuje przenieść ciało ku okrętom.
KSIĘGA XVIII
Kiedy Achilles dowiaduje się o śmierci ukochanego przyjaciela, jest zrozpaczony i jednocześnie żądny zemsty na zabójcach ukochanego Patroklosa. Błyskawicznie zapomina o konflikcie z Agamemnonem, o obrazie, jakiej doznał od greckiego króla. Natychmiast wręcz postanawia wziąć udział w walce. Chce jedynie pomścić śmierć Patroklosa. Jego płacz sprowadza Tetydę, która w otoczeniu Nereid wynurza się z morza, by pocieszyć syna. Nie jest w stanie tego żalu ukoić jednak ani ona, ani przybyłe z nią Nereidy. Achilles chce walczyć z Hektorem, mimo że przepowiednia głosi, że sam zginie niedługo po pokonaniu Hektora. To się jednak teraz nie liczy.
Tetyda chce syna wesprzeć, a ponieważ zbroję Achillesa porwał Hektor, matka udaje się do kuźni Hefajstosa i prosi boga, aby wykuł na jej syna nową, jeszcze lepszą oczywiście zbroję. Tetyda obiecuje synowi, że przyniesie mu zbroję, jakiej jeszcze świat nie widział. Powietrze rozdziera krzyk Achillesa, który dociera pod same mury Troi i sprawia, że bitwa wygasa. Wszystkich napawa grozą.
Narrator przytacza szczegółowy opis wykonywanej przez Hefajstosa zbroi. Najwięcej uwagi przykuwa tarcza, której opis jest szczególnie dokładny. Nowa tarcza Achillesa ma aż pięć warstw, każda z nich przedstawia inną scenę z życia Greków, co ciekawe nawiązują one wszystkie do pokojowego, spokojnego życia Greków. Wszystkie sceny sprawiają wrażenie żywych obrazów. Tarcza sama w sobie wydaje się więc magiczna. Na koniec Hefajstos wykuwa jeszcze do kompletu pancerz, hełm ze złotą kitą, a także nagolennice dla Achillesa.
Achajowie wraz z Achillesem opłakują poległego Patroklosa, myją i namaszczają zwłoki.
KSIĘGA XIX
O świcie Tetyda zanosi Achillesowi zbroję Hefajstosa i nakłania syna do podjęcia walki o wspólną sprawę Achajów. Ciało Patroklosa Tetyda skrapia cudownymi wonnościami, aby w chwili pogrzebu zabezpieczyć je przed zepsuciem. Achilles zwoławszy zgromadzenie wojska publicznie wyrzeka się urazy i proponuje, by natychmiast ruszyć do bitwy. Agamemnon również wyznaje swój błąd i by przypieczętować pojednanie, ofiaruje bohaterowi dary obiecane w poselstwie przez Odysa. Achilles, przejęty myślą o zemście, nie dba o dary i żąda rozpoczęcia bitwy. W końcu jednak ustępuje Odysowi, który radzi zaczekać, aż wojsko się posili, i przed zgromadzeniem przyjmuje dary oraz przyczynę całego sporu – brankę Bryzeidę. Agamemnon uroczyście przysięga, że zwraca ją nietkniętą. Dary z miejsca zgromadzeń przeniesione zostają do namiotu Achillesa, gdzie kobiety opłakują Patroklosa. Achilles z dala od wojska, również płacze. Wreszcie, na polecenie Zeusa nakarmiony przez Atenę ambrozją i nektarem, Achilles wdziewa nową zbroję i razem z Automedonem wsiada na rydwan wojenny, wysłuchuje od jednego ze swoich koni, Ksantosa, przepowiedni swojego losu, czyli rychłej śmierci. Mimo to gotów jest poświęcić życie i rusza do boju.
KSIĘGA XX
Udział Achillesa w bitwie zmienia oblicze starcia. Tym samym rozpoczyna się ostatnia bitwa w „Iliadzie”. W niej po raz pierwszy zupełnie otwarcie mogą brać udział bogowie, ponieważ Zeus odwołuje swój rozkaz zabraniający im mieszania się do walki. Pozwala im według ich chęci pomagać jednej lub drugiej stronie, by zajadłość Achillesa nie przyspieszyła zguby Trojan. Achilles pokonuje kolejnych przeciwników, wsławia się tym samym niepowtarzalną walecznością, mordując kolejnych wrogów. Rozpoczyna się seria kolejnych starć. Najpierw Achilles toczy pojedynek z Eneaszem. Ten drugi od śmierci ratuje się tylko dzięki pomocy Posejdona. Apollon z kolei za wszelką cenę stara się powstrzymać Hektora przed walką z Achillesem, ponieważ doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak skończy się to starcie. Achilles natomiast konsekwentnie przedziera się coraz dalej. Rozbija Trojan jednego za drugim, zabija m.in. Polidora, syna Priama. Kiedy Hektor chcąc pomścić śmierć brata znowu rusza przeciwko Achillesowi, Apollon okrywszy go chmurą uprowadza z pola bitwy. Achilles zapamiętały w swoim bólu uderza na pozostałych Trojan i ściele się za nim straszliwy stos trupów.
KSIĘGA XXI
Walka trwa. Część Trojan Achilles gna do miasta, część ku rzece i w falach Skamandru urządza rzeź nieprzyjaciół. Dwunastu młodzieńców wiąże i zachowuje na ofiarę dla Patroklosa. Tam też zabija syna Priama, rozpaczliwie błagającego go o życie Likaona, wodza Pajonów - Asteropajosa i innych Traków, a nawet szydzi z bezsilności troadzkiej rzeki. Achilles jest nieugięty. Dopóki nie stoczy pojedynku z Hektorem, nic nie może stawać mu na przeszkodzie. Zabija wszystkich, którzy stają mu na drodze. Wobec trwającej rzezi, Skamander zawalony stosem trupów każe Achillesowi ustąpić ze swojego koryta. Ten ustępuje, ale szybko znów wskakuje w nurt rzeki. Skamander sroży się i chce go zatopić swoimi falami i goni uciekającego. Posejdon i Atena dodają Achillesowi sił do walki z wezbranym nurtem. Uniesiony gniewem Skamander wzywa na pomoc Simoenta, ale Hera wysyła przeciwko niemu Hefajstosa, który ogniem wypaliłby pole i wysuszył rzekę, gdyby bogini wreszcie go nie powstrzymała. Następnie dochodzi do potyczek między bogami, Atena walczy z Aresem i Afrodytą, a Hera z Artemidą, Apollon uchodzi przed Posejdonem, a Hermes przed Latoną. Ostatecznie wszyscy bogowie udają się na Olimp, tylko Apollon udaje się do Troi. Tymczasem Achilles sieje śmierć na polu bitwy i resztę Trojan zapędza pod miasto; Priam każe otworzyć przed nim bramy. Aby uciekających chronić od ostatecznej klęski, Apollon najpierw wysyła przeciwko Achillesowi Agenora, a potem sam przybrawszy jego postać ucieka i odciąga Achillesa od miasta.
KSIĘGA XXII
Achilles w końcu po wielu pomniejszych pojedynkach dociera pod mury Troi, pod którymi czeka na niego Hektor. Wszyscy inni obrońcy Troi przerażeni siłą ataku Achajów zdążyli się już schronić za murami miasta. Hektor ma jednak zupełnie inne podejście. Lekceważy nawet błagania ojca – Priama, króla Troi, który błaga go, aby schronił się w mieście przed Achillesem i nie narażał się na śmierć. Hektor chce stawić czoła Achillesowi, choć i jemu brakuje w pewnym momencie odwagi. Na widok groźnego męża ogarnia go jednak trwoga i rzuca się do ucieczki i ścigany przez Achillesa trzykrotnie obiega mury Troi. Tymczasem Zeus, ulitowawszy się nad Hektorem, odważa mu śmierć na szali przeznaczeń. Apollon natychmiast go opuszcza, a Atena pod postacią brata Hektora, Deifoba, zachęca go do walki z Achillesem. Bohaterowie spotykają się w pojedynku; obecna przy tym Atena wspomaga Achillesa, Hektora zaś zwodzi okrutnym podstępem.
Najpierw walka odbywa się na włócznie. Potem walczący zmieniają broń na miecze. W końcu Achilles śmiertelnie rani Hektora w szyję. Hektor, konając zwraca się jeszcze z prośbą do herosa, aby obszedł się godnie z jego ciałem i nie dopuścił do jego zbezczeszczenia. Achilles jednak nadal pełen gniewu pastwi się nad zwłokami Hektora. Przebija mu na wylot stopy i przywiązuje je do kół swojego rydwanu. Ciągnie za nim zwłoki Hektora, objeżdżając mury Troi i drwiąc w ten sposób z mieszkańców miasta, a przede wszystkim z króla Priama, którego ciało syna teraz bezcześci. Cały lud i Hekabe rozpaczają nie tylko po śmierci syna, ale widząc, jak heros bezcześci jego ciało. Cały lud, rodzice na murach miasta i wywołana z domu Andromacha opłakują śmierć bohaterskiego Hektora.
KSIĘGA XXIII
Achilles wraca do obozu Greków i dalej pastwi się nad zwłokami Hektora. Paradoksalnie jednak zachowanie to wcale nie przynosi mu ulgi po stracie ukochanego przyjaciela. W końcu rzuca on więc zwłoki Hektora obok swojego namiotu i opłakuje Patroklosa, na następny dzień wyznaczając pogrzeb przyjaciela. W nocy, we śnie zjawia mu się cień Patroklosa i domaga się godnego pogrzebu. Rankiem, na rozkaz Agamemnona Achajowie zwożą drzewo, przynoszą zwłoki Patroklosa pokryte obciętymi włosami Achillesa i towarzyszy składając je na stosie. Achilles zabija wiele zwierząt ofiarnych oraz dwunastu jeńców trojańskich, po czym zapala stos, który płonie w podmuchach Boreasza i Zefira. Tymczasem Afrodyta i Apollon ochraniają ciało Hektora od psów i zepsucia.
Następnego dnia Grecy zbierają kości Patroklosa i składają w złotej urnie. Prochy te będą czekać na prochy Achillesa, z którymi mają zostać połączone. W końcu Grecy usypują Patroklosowi niewielką mogiłę. To jednak nie koniec wydarzeń na jego cześć. Zorganizowane zostają bowiem także igrzyska ku czci Patroklos, podczas których startujący rywalizują w ośmiu konkurencjach, w tym między innymi ścigając się na rydwanach i biegając. Dla zwycięzców w zawodach Achilles przeznacza różne nagrody i upominki, które zdobywają najznakomitsi z Achajów.
KSIĘGA XXIV
Igrzyska się kończą, a Achajowie jedzą wieczerzę i kładą się do snu. Achilles spędza bezsenną noc, rano zaś, uwiązawszy ciało Hektora do rydwanu i wlecze je wokół mogiły przyjaciela. Gest ten powtarza przez wiele dni, ku oburzeniu jednych, a radości innych bogów. Apollon który z litości strzegł dotąd ciało od zepsucia, głośno wyrzuca bogom, że pozwalają na takie pohańbienie zwłok bohatera. Dopiero dwunastego dnia po śmierci Hektora wieczorem, po zapadnięciu zmroku do namiotu Achillesa przybywa w sam Priam, który błaga o wydanie mu zwłok syna. Niesie ze sobą niezwykle bogaty okup. Oferuje Achillesowi tyle złota, ile waży ciało jego syna. Rzuca się do nóg bohatera i prosi o litość choćby ze względu na pamięć o własnym ojcu. Wspomnienie to wzrusza Achillesa i sprawia, że jego gniew powoli ustępuje. W końcu Achilles decyduje się wydać ojcu ciało syna. Każe on najpierw kobietom umyć zwłoki i odziać w nowe szaty. Decyduje także o zawarciu jedenastodniowego rozejmu między walczącymi. Chce bowiem dać czas Trojanom na przeprowadzenie pogrzebu Hektora. Tak kończy się wielki gniew Achillesa, który opiewa „Iliada”. Potem Achilles ugaszcza starca i wyprawia go na spoczynek. Nazajutrz o świcie Priam wiedziony przez Hermesa odwozi ciało do miasta; naprzeciw wylega tłum płaczących Trojan. Wkrótce ciało zostaje złożone w pałacu i Andromacha, Hekabe i Helena wspólnie z żałobnikami opłakują bohatera. Wzniósłszy stos, Trojanie grzebią Hektora i odprawiają stypę.
Pamiętaj, że opracowanie jest tylko formą powtórzenia. Zachęcam do lektury książki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz