Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atrakcje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atrakcje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lipca 2026

Podróże z dziećmi: Kraków nieoczywisty


Kraków to miasto, które od wieków przyciąga podróżników swoją niezwykłą historią, królewskim dziedzictwem i wyjątkowym klimatem. Spacerując po jego ulicach, niemal na każdym kroku można natknąć się na ślady przeszłości – średniowieczne zaułki, zabytkowe kamienice, kościoły pełne dzieł sztuki oraz miejsca związane z najwybitniejszymi postaciami polskiej kultury.

Jednak Kraków to nie tylko Wawel, Rynek Główny czy Sukiennice. Poza najbardziej znanymi atrakcjami kryje się wiele mniej oczywistych miejsc, które potrafią zaskoczyć zarówno mieszkańców, jak i turystów odwiedzających miasto po raz pierwszy. Podczas ostatniej wizyty postanowiłyśmy spojrzeć na Kraków z innej perspektywy – odkryć miejsca, w których tradycja spotyka się z nowoczesnością, historia przeplata się z rozrywką, a zwykły spacer zamienia się w pełną wrażeń podróż.

piątek, 10 lipca 2026

Podróże z dzieckiem: Co warto zobaczyć w Sopocie? Najciekawsze atrakcje dla całej rodziny

Sopot to jeden z najbardziej znanych i najchętniej odwiedzanych kurortów nad polskim Bałtykiem. Jego historia sięga średniowiecza, jednak prawdziwy rozwój miasta rozpoczął się w XIX wieku, kiedy zaczęto budować uzdrowisko i pierwsze pensjonaty dla kuracjuszy. Dzięki leczniczemu klimatowi, bliskości morza oraz licznym inwestycjom Sopot szybko stał się modnym miejscem wypoczynku odwiedzanym przez gości z całej Europy. Dziś zachwyca wyjątkową architekturą, piękną plażą, słynnym molo oraz licznymi atrakcjami dla rodzin z dziećmi, miłośników historii i osób szukających rozrywki. My w tym roku byłyśmy w Sopocie po raz kolejny, dlatego nasze zestawienie rozszerzyło się o kilka pozycji do odwiedzenia - szczególnie, kiedy podróżujecie z dzieckiem, a pogoda nie dopisuje zbytnio. Zachęcam też do powrotu do tekstów z poprzednich lat (TU i TU).

niedziela, 21 lipca 2024

Podróże z dzieckiem: Bielsko-Biała

Zalążkiem Bielska, był gród datowany na XI wiek, którego ślady widoczne są do dzisiaj w postaci fosy i wału w tzw. Starym Bielsku przy ul. Wału Szwedzkiego oraz Pod Grodziskiem. Właśnie w tym miejscu rozwinęła się osada, która już w 1203 roku otrzymała prawa miejskie. Grodzisko zniszczone zostało pod koniec XIV wieku. Wówczas Bielsko znalazło się w granicach królestwa czeskiego, a w 1526 roku włączone zostało do monarchii austriackiej. Miasto, już od samego początki swojego istnienia słynęło z sukiennictwa, pierwotnie ręcznego, a później maszynowego (pierwsza przędzarka wprowadzona została przez Henryka Jankowskiego już w 1806 roku). Stąd wywodzono etymologię nazwy „Bielsko”, pochodzącą od bielenia sukna w rzece. Biała, mimo że młodsza, ma jako miasto trzechsetletną historię. Dzieląca je granica państwowa, mozaika narodowa oraz wyznaniowa sprawiły, że oba mają bogatą i interesującą historię. Rzeka Biała, która przez długi czas była granicą pomiędzy nimi (również jako granica międzypaństwowa) z czasem przestała je dzielić, a dziś miasta są jednością. Oficjalnie miasto Bielsko-Biała powstało stycznia 1951 roku. Położenie geograficzne na szlakach pomiędzy czterema stolicami: Warszawą, Wiedniem, Budapesztem i Pragą w połączeniu z faktem, że miasto posiada zarówno góry, jak i lasy w swoim obrębie, przyciąga wielu turystów. Niewiele osób wie, że Bielsko-Biała nazywana jest Małym Wiedniem, swój architektoniczny splendor zawdzięcza bowiem wiedeńskim i wykształconym w Wiedniu architektom.

sobota, 27 maja 2023

Kamila i Paweł Florczakowie "104 atrakcje dla dzieci. Polska z pomysłem"

Tytuł: 104 atrakcje dla dzieci. Polska z pomysłem
Autor: Kamila i Paweł Florczakowie
Wydawnictwo: Bezdroża


Osoby lubiące podróże, a także te, dla których do chwili porodu były one całym życiem podchodzą zwykle do faktu posiadania dzieci, jako do zakończenia pewnego etapu w życiu. Tymczasem narodziny dziecka wcale nie muszą kończyć tego wypełnionego odkrywaniem świata życia. Co więcej, coraz liczniejsze przykłady podróżników, którzy eksplorują zakamarki naszego globu wraz z dziećmi pokazują, że pojawienie się w rodzinie dziecka jest nowym, a nawet lepszym czasem. I wcale nie musimy porzucać podróży. Bo mimo iż z dzieckiem podróżuje się nieco inaczej, może nieco mniej spontanicznie, to zyskujemy możliwość ponownego odkrywania rzeczy małych i zafascynowania się – podobnie jak dziecko – rzeczami oczywistymi, jakimi jak wschód słońca czy krople deszczu na szybie.

niedziela, 18 października 2020

Z wizytą w Papugarni Carmen w Katowicach

Klara każdego dnia mnie zadziwia coraz bardziej, każdego dnia też obserwuję, z jakim zachwytem bada swoje otoczenie, zmieniając przedmioty zainteresowań. Balonik, który odkryła wczoraj, dziś jej już nie zainteresuje, a zachwyt na widok nowej książeczki, zmienia się w obojętność dnia kolejnego. Wszak pojawiają się nowe rzeczy do poznania. Jednak od chwili, kiedy do jej świadomości zaczęły docierać obrazy, a także zaczęła identyfikować obiekty, niezmienny uśmiech wywołują na twarzy Klary … psy i ptaki. Dlatego też, myśląc o najlepszym prezencie na  pierwsze urodziny, postanowiliśmy zabrać ją do papugarni.

poniedziałek, 4 maja 2020

Top 5 sosnowieckich parków

Koronawirus, przymusowa izolacja, ograniczenie możliwości wychodzenia z domu, wszystko to sprawiło, że jeszcze bardziej zatęskniłam za domem z niewielkim nawet ogródkiem. Na razie jednak muszę zadowolić się wielogodzinnymi wędrówkami z Klarą po mieście i po sosnowieckich parkach. Przygotowując ten tekst ze zdumieniem odkryłam, że Sosnowiec ma ich ponad czternaście. Co prawda większość z tych parków z ledwością na to miano zasługuje, nie ma w nich ani klimatu, ani porządnych ścieżek, a jednak byłam w stanie wybrać te, które odwiedzić warto. Przyznam, że robiąc to zestawienie w dużej mierze kierowałam się sentymentem (na przykład do parku Dietla na Pogoni) oraz możliwościami spacerów z dzieckiem. Niestety wszystkie z nich, może poza pięknie zrobionym Harcerskim, są mocno niedoinwestowane.

sobota, 17 sierpnia 2019

Rodzinne wakacje w Kołobrzegu

Za sprawą festiwali piosenki Kołobrzeg jeszcze przez wiele lat kojarzyć się będzie z wojskiem. Związek ten jest jednak dużo głębszy, niż by się z pozoru mogło wydawać. Od czasów napoleońskich miasto podporządkowane było twierdzy, której zaciekła obrona przez Niemców w marcu 1945 roku sprawiła, że niewiele już pozostało z dawnej zabytkowej architektury miasta. A historia tego nadbałtyckiego grodu, od 1000 roku siedziby biskupów, pozostawiła ich niemało, wiele jest też w Kołobrzegu atrakcji nie tylko dla dorosłych miłośników zwiedzania, ale i dla dzieci. 

środa, 31 października 2018

Przemysław Wechterowicz "Złota rybka"

Tytuł: Złota rybka 
Autor: Przemysław Wechterowicz 
Wydawnictwo: MANDO (WAM) 



Nie ma chyba osoby, która nie marzy, by spotkać złotą rybkę. Głównym motywem spotkania, są oczywiście życzenia, które złota rybka mogłaby spełnić. Wszak chyba każdy ma takie marzenie, którego spełnienia w magiczny sposób by oczekiwał, każdy nosi w sercu coś, co chciałby mieć, każdy ma swoje pragnienie, potrzebę, która z pewnych względów dotychczas nie mogła zostać zaspokojona. 

piątek, 28 września 2018

Kulturalna jesień we Wrocławiu


Jesień to czas, kiedy można złapać jeszcze wiele promieni słońca i wybrać się na spacer wśród złotych, spadających z drzew liści i kasztanów. Ma to swój urok, który sprawia, że jesienią warto podróżować do ciekawych miejsc w Polsce. Chcąc wybrać się o tej porze roku do jakiegoś interesującego miasta, warto wziąć pod uwagę Wrocław. Stolica turystycznego i kulturalnego Dolnego Śląska zaprasza nas wieloma atrakcjami. Na co warto zwrócić szczególną uwagę? 

sobota, 7 lipca 2018

Atrakcje Małopolski: Racławice

Przyznam, że Racławic nie było w planie zwiedzania. Jednak świadomość, że leżą one przysłowiowy rzut kamieniem od Paczółtowic, z których wyjeżdżaliśmy, przenosząc się na dwie ostatnie noce do Bębła sprawiła, że w ostatniej niemal chwili zdecydowaliśmy się podjechać tam busem, na spacer bowiem zabrakło już czasu. 

Racławice od północy bezpośrednio graniczą z Czubrowicami (przy racławickim przysiółku Krupka), a od południa ze wspomnianymi Paczółtowicami (jego wschodnim przysiółkiem Wzdólem). Najstarsze potwierdzone istnienie wsi i parafii Racławice pochodzi z 1325 roku, choć źródła historyczne nic nie mówią na temat pierwotnego kościoła. W pierwszych latach zaborów wieś należała do zaboru austriackiego, w 1810 roku weszła w skład Księstwa Warszawskiego, zaś po jego upadku – przynależała do Kongresówki. Przez ponad 100 lat obok wsi przebiegała granica z zaborem austriackim, zaś w Paczółtowicach znajdował się austro-węgierski punkt graniczny. 

sobota, 26 maja 2018

Z wizyta w Sztolni Królowa Luiza w Zabrzu

Na wizytę w Sztolni Królowa Luiza oraz w kopalni Guido miałam ochotę już dawno. Kiedy w ubiegłym roku pracowałam przy organizacji Industriady, w Zabrzu - w Parku 12 C, postanowiłam że w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy odwiedzę przynajmniej jeden z tych obiektów. I udało się. Zakupy za pośrednictwem groupon obniżyły cenę biletu, zatem wreszcie miałam okazję, po dokonaniu wcześniejszej rezerwacji, odwiedzić sztolnię. 

sobota, 3 maja 2014

Podróże z książką - wycieczka na Święty Krzyż

Ten wpis rozpoczyna nowy cykl na moim blogu „Podróże z książką”. Z uwagi na obowiązki zawodowe nie mam możliwości często wyruszać w drogę (nie tak często, jakbym chciała), ale korzystam z każdej okazji, by wyrwać się w świat. Oczywiście nie może istnieć podróż bez książki w plecaku, choć  tym razem to miejsce będzie najważniejsze – lektura stanowi tylko miły akcent!

Cel majowego wyjazdu – Klasztor Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej

fot. J.Gul

Książka towarzysząca – „Komandosi w białych kołnierzykach” Rafała Szczepanika, One Press
 
fot.J.Gul
Klasztor na Świętym Krzyżu - jedno z najstarszych sanktuariów na ziemiach polskich znajduje się na szczycie górskim zwanym Świętym Krzyżem, Łysą Górą bądź  Łyścem.
 
fot. J.Gul

fot. J.Gul
fot. J.Gul

Krużganek klasztorny, to rodzaj korytarza, którego ramiona tworzą zamknięty czworobok. Jego wewnętrzne okna wychodzą na niewielki dziedziniec (wirydarz). Krużganek świętokrzyski w stylu gotyckim, jest szeroki na ok. cztery metry, został zbudowany na planie prostokąta i obejmuje najstarsze partie architektury świętokrzyskiego opactwa. Sklepienie krużganku to sklepienie krzyżowe, z ceglanymi żebrami o kamiennych zwornikach i służkach, na których wykuto herby dobrodziejów klasztoru: Topór, Prus, Odrowąż, Jastrzębiec, Junosza, Wieniawa, Kościesza i podwójny Krzyż.

fot. J.Gul


fot. J.Gul

fot. J.Gul

Rozczarowaniem była Krypta Benedyktyńska i Krypta Jeremiego Wiśniowieckiego – do tej drugiej wejście niezbyt drogie (2zł), natomiast kryptę stanowi jedno pomieszczenie z trumną Wiśniowieckiego właśnie.
fot. J.Gul


Poniżej klasztoru na stoku północnym rozciąga się rozległa polana, na której znajdują się krzyże.
 
fot. J.Gul

fot. J.Gul

fot. J.Gul

fot. J.Gul

fot. J.Gul

Najstarsza droga w czasach przedchrześcijańskich wiodła na górę od strony wschodniej do przejścia w wale kamiennym. Ten szlak stanowił przez długi czas dojście do kościoła Św. Krzyża, zarówno dla pątników jak i kupców, zbaczających z niezbyt odległego traktu sandomierskiego. Obecna trasa turystyczna nosi nazwę „Drogi Królewskiej" (dość karkołomna), jej górny odcinek ułożony z kamienia powstał na początku XIX wieku. Droga ta jest dosyć karkołomna, bowiem na długości ok. 2 km należy pokonać różnicę wzniesień dochodzącą do 300 m. Trasa jest przeznaczona do wędrówki pieszej. Czas ok. 1 godz. ścieżką prowadzi szlak turystyczny oznakowany kolorem niebieskim.

Schodząc w kierunku Nowej Słupi mijamy kapliczki ze stacjami Drogi Krzyżowej, z rzeźbami wykonanymi ręką miejscowego artysty…
 
fot. J.Gul

fot. J.Gul

fot. J.Gul

Można również wypożyczyć sobie kij pielgrzyma, który z pewnością przyda  się podczas wędrówki …
 
fot. J.Gul
Mniej więcej w połowie drogi można odpocząć na ławeczce przy schronie turystycznym, bądź też zboczyć nieco ze szlaku (ok. 50 m), by po 50 m dojść do okazałego drzewa. To buk Jagiełły, liczący sobie według legendy ok. 600 lat, natomiast według badań dendrologicznych drzewo jest nieco młodsze i liczy sobie „tylko” ok. 360 lat ….
 
fot. J.Gul

fot. J.Gul

fot. J.Gul

fot. J.Gul


fot. J.Gul

Na dole, już w Nowej Słupi spotykamy niezwykłą kamienną postać. Ten pielgrzym klęczy przy wejściu do Świętokrzyskiego Parku Narodowego i jest zwany św. Emerykiem. Najbardziej popularna legenda mówi, że jest to ukarany za swoją pychę pielgrzym, który na dźwięk klasztornych dzwonów ośmielił się powiedzieć, że biją na jego cześć. Od tego czasu odbywa pokutę i co roku posuwa się tylko o ziarnko piasku. Kiedy dojdzie na szczyt, ma nastąpić koniec świata!
fot. J.Gul

fot. J.Gul


Dojazd: Z Kielc autobusem PKS na Święty Krzyż lub do Nowej Słupi (kierunek na Ostrowiec Świętokrzyski), a stamtąd piechotą ok. 4 kilometrów pod górę do klasztoru.