Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże z dzieckiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże z dzieckiem. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 listopada 2024

Podróże z dzieckiem: Owady i Spółka w Bielsku- Bialej

Dzisiejszą niedzielę, jedną z nielicznych wolnych, postanowiłyśmy z Klarą spędzić w Bielsku. No nasza kolejna już, wspólna wizyta w tym mieście. Byłyśmy tu na tegorocznych wakacjach (pisałam o tym TU), później odwiedziłyśmy miasto z okazji obchodów Dnia Białej Laski, a dziś naszym celem była wystawa „Owady i Spółka”, której w wakacje nie udało nam się zobaczyć. Ponieważ uwielbiamy podróż pociągiem, a podróż z Katowic trwa krótko, zdecydowałyśmy się właśnie na ten rodzaj lokomocji.

„Owady i Spółka” to mała rodzinna firma z Bielska-Białej, zajmująca się prowadzeniem przyrodniczych zajęć edukacyjnych z udziałem żywych zwierząt. Warsztaty realizowane są w placówkach edukacyjnych: szkołach, przedszkolach, żłobkach, świetlicach środowiskowe czy uniwersytetach dziecięcych.

niedziela, 21 lipca 2024

Podróże z dzieckiem: Bielsko-Biała

Zalążkiem Bielska, był gród datowany na XI wiek, którego ślady widoczne są do dzisiaj w postaci fosy i wału w tzw. Starym Bielsku przy ul. Wału Szwedzkiego oraz Pod Grodziskiem. Właśnie w tym miejscu rozwinęła się osada, która już w 1203 roku otrzymała prawa miejskie. Grodzisko zniszczone zostało pod koniec XIV wieku. Wówczas Bielsko znalazło się w granicach królestwa czeskiego, a w 1526 roku włączone zostało do monarchii austriackiej. Miasto, już od samego początki swojego istnienia słynęło z sukiennictwa, pierwotnie ręcznego, a później maszynowego (pierwsza przędzarka wprowadzona została przez Henryka Jankowskiego już w 1806 roku). Stąd wywodzono etymologię nazwy „Bielsko”, pochodzącą od bielenia sukna w rzece. Biała, mimo że młodsza, ma jako miasto trzechsetletną historię. Dzieląca je granica państwowa, mozaika narodowa oraz wyznaniowa sprawiły, że oba mają bogatą i interesującą historię. Rzeka Biała, która przez długi czas była granicą pomiędzy nimi (również jako granica międzypaństwowa) z czasem przestała je dzielić, a dziś miasta są jednością. Oficjalnie miasto Bielsko-Biała powstało stycznia 1951 roku. Położenie geograficzne na szlakach pomiędzy czterema stolicami: Warszawą, Wiedniem, Budapesztem i Pragą w połączeniu z faktem, że miasto posiada zarówno góry, jak i lasy w swoim obrębie, przyciąga wielu turystów. Niewiele osób wie, że Bielsko-Biała nazywana jest Małym Wiedniem, swój architektoniczny splendor zawdzięcza bowiem wiedeńskim i wykształconym w Wiedniu architektom.

wtorek, 19 lipca 2022

Podróże z dzieckiem: Roztocze - Szczebrzeszyn

Szczebrzeszyn jest jednym z najstarszych miast Roztocza i Lubelszczyzny. Pierwsza wzmianka o nim pojawia się w 1352 roku w dokumencie wysłanym przez króla Kazimierza Wielkiego, który podczas wyprawy przeciwko Litwinom obozował pod Szczebrzeszynem. Jako królewskie miasto Szczebrzeszyn był silnym ośrodkiem gospodarczym. Przed wrogami chroniły go murowano-ziemne wały. Ważną funkcję obronną pełnił też położony na wzgórzu zamek strzegący przepraw na Wieprzu. Zamek na przestrzeni wieków wielokrotnie niszczono i odbudowywano. Do dziś przetrwały jedynie zrujnowane fragmenty ruin murowanej wieży zamkowej.

niedziela, 10 lipca 2022

Podróże z dzieckiem: Roztocze – Zwierzyniec

Z różnych względów w tym roku wyjątkowo długo poszukiwaliśmy miejsca na wakacje. Ostatecznie wybór padł na roztocze, może dlatego że mieliśmy tam jechać jeszcze przed narodzinami Klary, a po części zadecydował przypadek, czyli wyświetliła nam się reklama urokliwego domku do wynajęcia w Potoku Sęderki, który kusił zarówno tarasem, jak i ogrodem. Oba te atuty po ostatnich porażkach z wynajmem domków okazały się być tak poważne, że jeszcze w tym samym dniu zarezerwowaliśmy dom „Z dala od zgiełku miasta”.

czwartek, 22 lipca 2021

Podróże z dzieckiem: Zamek w Ojcowie

Słynna kaplica "Na Wodzie"
Wizyta w Ojcowie nie była planowana – tak naprawdę chciałam wybrać się do Żarek, bo już od dawna mam ochotę zobaczyć Muzeum Dawnych Rzemiosł w Żarkach. Jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się po raz kolejny (poprzednia podróż TU) na Ojców, bowiem już od kilku lat miałam ochotę zwiedzić zamek, niestety z różnych przyczyn nie było to wcześniej możliwe. 

I tym razem by się zapewne nie udało, bowiem zauroczeni pięknem przyrody poszliśmy na długi spacer, aż do Bramy Krakowskiej, a robiąc przystanek na obiad i na deser, w sumie spędziliśmy tam tyle czasu, że Klara była już zmęczona szczególnie, że większość trasy przebyła pieszo, nabywając przy okazji kilka nowych siniaków.

środa, 14 lipca 2021

Podróże z dzieckiem: Jawor, Krzeszów, Lubomierz

Nie tak dawno zabrałam Was do Świdnicy, gdzie zachwyciłam się Kościołem Pokoju (TU), zaś teraz ten sam (no, prawie ten sam) kościół zwiedzić możecie ze mną w Jaworze. Dla równowagi zajrzymy też do Pocysterskiego Opactwa w Krzeszowie oraz przywitamy bohaterów filmu "Sami swoi" w Lubomierzu.

niedziela, 16 maja 2021

Podróże z dzieckiem: ZOO w Krakowie

Tyle się dzieje, że nawet nie zdążyłam podzielić się z Wami informacjami o naszej ostatniej wyprawie. Dość niespodziewanej, ale niezwykle udanej – do ZOO do Krakowa. Wyruszyliśmy 1 maja, a mimo iż w Sosnowcu było zimno i deszczowo, to jednak zaryzykowaliśmy wyprawę.

Droga do ZOO jest dość dobrze oznaczona, co po naszych licznych przygodach z poszukiwaniem celu podróży, mile nas zaskoczyło. Zlokalizowane jest ono w Lesie Wolskim – pięknym parku leśnym, z licznymi, oznakowanymi szlakami spacerowymi. Wiele z nich przebiega w pobliżu Ogrodu Zoologicznego, który często jest celem pieszych wycieczek. W Lesie Wolskim wytyczono szlaki rowerowe i ścieżkę edukacyjną. Jest to miejsce, w którym znajduje się kilka historycznych obiektów m.in. Kopiec Niepodległości im. Józefa Piłsudskiego oraz klasztor i erem O.O. Kamedułów. My niestety nie mieliśmy tyle czasu, żeby zwiedzić te wszystkie obiekty, skoncentrowaliśmy się tylko na ZOO obiecując sobie, że niedługo tu wrócimy.

czwartek, 1 października 2020

Pałac Wrochemów w Tarnowicach Starych i park w Reptach

W trakcie wizyty w Tarnowskich Górach (TU) kilka miesięcy temu nie udało nam się niestety zobaczyć pałacu Wrochemów w Tarnowicach Starych. Dlatego też ostatni poniedziałek lata postanowiliśmy spędzić tam, mimo iż wiedzieliśmy, że w poniedziałki samego zamku nie zwiedzimy. Dopiero dziś dzielę się z wami wrażeniami z tej podróży, bo mała ostatnio mocno przeżywa ząbkowanie i znacząco ogranicza nam ilość snu. Prawda jest też taka, że ta poniedziałkowa wyprawa mocno nas rozczarowała i żałowaliśmy, że nie wybraliśmy się jednak ostatecznie w góry. 

sobota, 19 września 2020

Z wizytą na zamku w Siewierzu

Do Siewierza wybieraliśmy się już od dwóch lat co najmniej, zawsze jednak coś stawało nam na przeszkodzie. Tym bardziej, że kierowała nami nie tyle chęć zwiedzenia miasta czy zamkowych murów, a … gęsie żołądki. I niezależnie od tego, jak to brzmi w ustach osoby, która mięso jada od wielkiego dzwonu (nie z powodów ideologicznych, a smakowych), to rzeczywiście P. zachwalał mi to wyborne ponoć danie od długiego czasu, więc postanowiłam w końcu go spróbować. 

piątek, 24 lipca 2020

Atrakcje Małopolski: Nowy Wiśnicz

Do Nowego Wiśnicza planowałam pojechać już dawno, zawsze coś jednak stawało na przeszkodzie. Teraz też nie mieliśmy go na naszej liście „Must See”, jednak Małopolska okazała się być tak ciekawa, że jej eksplorowanie w pełni nas pochłonęło, a P. dał się wyciągnąć tak daleko od naszego domku. 

Miasteczko Nowy Wiśnicz, znajduje się największa zachowana obronna rezydencja barkowa w Polsce. Zamek bastionowy położony jest na górującym nad miastem wzgórzu. Powstanie zamku związane jest ściśle z działalnością gospodarczą Kmitów herbu Szreniawa, którzy około połowy XIV wieku zaczęli tworzyć wokół Wiśnicza klucz posiadłości ziemskich. Wzniesiony prawdopodobnie w tym czasie zamek pełnił zatem funkcję obronnej rezydencji właścicieli majątku. Fundatorem warowni był prawdopodobnie Jan Kmita, sprawujący w latach 70. XIV wieku urzędy starosty sieradzkiego, ruskiego i krakowskiego. Pojawiające się w literaturze informacje dotyczące istnienia w Wiśniczu w połowie XIV wieku warownego obiektu, oparte są wyłącznie na przypuszczeniach i nie mają potwierdzenia w dokumentach źródłowych (po raz pierwszy zamek w Wiśniczu występuje w rachunkach żup bocheńskich z lat 1396-1397). 

czwartek, 23 lipca 2020

Atrakcje Małopolski: Liwocz, Staszkówka, Łużna

Tych miejsc nie było w naszym planie zwiedzania i pewnie nigdy byśmy tu nie trafili, gdyby nie zepsuty samochód i pewna dobra dusza, która stanęła na naszej drodze. To dowodzi, że wszystko dzieje się po coś, a dzięki temu i wy możecie podziwiać Rezerwat Przyrody Liwocz z wieżą widokową, a także cmentarze w Staszkówce i w Łużnej.

piątek, 26 czerwca 2020

Poniedziałkowa podróż: Tarnowskie Góry

Ratusz
Pamiętacie relację z wizyty w Piekarach (TU)? Pisałam wówczas o królu, Janie III Sobieskim, który w 1683 roku ruszając na wyprawę wiedeńską, modlił się przed obrazem Matki Boskiej Piekarskiej. Śladem króla udaliśmy się do Tarnowskich Gór, gdzie spędził on dwa dni, dokonał przeglądu wojska, pożegnał się z żoną Marysieńką , a następnie wyruszył do Gliwic. 

W Tarnowskich Górach byłam już kilka lat temu w zabytkowej kopalni srebra (TU), zaś jako dziecko - w Sztolni Czarnego Pstrąga (koniecznie za 2-3 lata muszę zabrać tu Klarę). Nigdy jednak nie zwiedzałam miasta i nie wiedziałam, że jest tu tyle do zobaczenia. Właściwie wybraliśmy się tam, bo Klara zaprosiła tatę na obiad z okazji Dnia Ojca. Z różnych względów świętowaliśmy dzień wcześniej, w poniedziałek, więc jak zwykle nie mogliśmy zwiedzić muzeum (czy wam też zamknięcie muzeów w poniedziałek wydaje się absurdalne?), ale i tak było wspaniale i sporo rzeczy udało nam się zobaczyć! Przede wszystkim poczuliśmy wspaniały klimat i dlatego postanowiliśmy potraktować tę wizytę, jako rekonesans i koniecznie tu wrócić. 

niedziela, 31 maja 2020

W drodze do Trójkąta Trzech Cesarzy od strony Mysłowic

Do Mysłowic przyciągnęła nas nie tylko jedna z najciekawszych tras rowerowych (planowaliśmy pokonać ją pieszo), ale również świadomość, że dysponujemy ograniczoną ilością wolnego czasu. Mimo tego trekking, zaplanowany na dwie godziny przedłużył się do czterech, powstały też plany kolejnych wypraw w tamte rejony – chociażby po to, by zobaczyć obelisk usytuowany w miejscu, gdzie niegdyś stała wieża Bismarcka, przemianowana później na wieżę im. Tadeusza Kościuszki. 

Ta, ponoć najciekawsza trasa na Trójkąt Trzech Cesarzy, prowadzi od dworca kolejowego w Mysłowicach w kierunku Słupnej. Mysłowicki dworzec nie jest obiektem imponującym (łagodnie mówiąc, szczególnie że dziś wygląda tragicznie), ale naprzeciw dworca ciekawa jest willa Kuderów, wybudowana w 1870 roku dla pruskiego przemysłowca Klausa. Na początku XX wieku zamieszkiwał w niej dyrektor Kopalni Mysłowice – Ignacy Danzinger, a od 1922 roku willa znajduje się w posiadaniu rodziny Kuderów. My oglądaliśmy ją z samochodu, ale z pewnością jeszcze jej zdjęcie na blogu się pojawi. 

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Zameczek w Promnicach i Jezioro Paprocańskie

Do Promnic wybieraliśmy się od niemal trzech lat – planowaliśmy tam jedną z pierwszych randek. Jednak z różnych względów nie dotarliśmy do celu, a późniejsze kłopoty z ciążą i urodzenie Klary jeszcze odsunęły wyprawę w czasie. Jednak 6 miesiąc życia Małej postanowiliśmy uczcić wyjazdem właśnie tam szczególnie, że kilka dni później, czyli 20 kwietnia zniesiono część restrykcji związanej z przemieszczaniem się w celach rekreacyjnych i otwarto parki.Choć wiedzieliśmy, że sam pałac w Promnicach będzie nieczynny bowiem – pomijając koronawirusa – jest w remoncie (w „normalnych” warunkach czynna jest tylko restauracja), to jednak postanowiliśmy pospacerować wokół rozciągającego się za nim Jeziora Paprocańskiego.