Przyznam, że Racławic nie było w planie zwiedzania. Jednak świadomość, że leżą one przysłowiowy rzut kamieniem od Paczółtowic, z których wyjeżdżaliśmy, przenosząc się na dwie ostatnie noce do Bębła sprawiła, że w ostatniej niemal chwili zdecydowaliśmy się podjechać tam busem, na spacer bowiem zabrakło już czasu.
Racławice od północy bezpośrednio graniczą z Czubrowicami (przy racławickim przysiółku Krupka), a od południa ze wspomnianymi Paczółtowicami (jego wschodnim przysiółkiem Wzdólem). Najstarsze potwierdzone istnienie wsi i parafii Racławice pochodzi z 1325 roku, choć źródła historyczne nic nie mówią na temat pierwotnego kościoła. W pierwszych latach zaborów wieś należała do zaboru austriackiego, w 1810 roku weszła w skład Księstwa Warszawskiego, zaś po jego upadku – przynależała do Kongresówki. Przez ponad 100 lat obok wsi przebiegała granica z zaborem austriackim, zaś w Paczółtowicach znajdował się austro-węgierski punkt graniczny.
