środa, 31 października 2018

Przemysław Wechterowicz "Złota rybka"

Tytuł: Złota rybka 
Autor: Przemysław Wechterowicz 
Wydawnictwo: MANDO (WAM) 



Nie ma chyba osoby, która nie marzy, by spotkać złotą rybkę. Głównym motywem spotkania, są oczywiście życzenia, które złota rybka mogłaby spełnić. Wszak chyba każdy ma takie marzenie, którego spełnienia w magiczny sposób by oczekiwał, każdy nosi w sercu coś, co chciałby mieć, każdy ma swoje pragnienie, potrzebę, która z pewnych względów dotychczas nie mogła zostać zaspokojona. 

A gdyby jednak taka złota rybka pojawiła się na naszej drodze, to jakie życzenie byśmy wypowiedzieli? W trakcie zastanawiania się nad tym, czego tak naprawdę pragniemy, potrzebujemy, możemy sięgnąć po wspaniałą lekturę dla młodych czytelników, pt. „Złota rybka”. Książka autorstwa Przemysława Wechterowicza, opublikowana nakładem Wydawnictwa Mando, to nie tylko okazja do poznawania świata, ale i siebie, a przy okazji do rozbudzania w sobie empatii. Przyjemność płynącą z lektury znajdą nie tylko te dzieci, które samodzielnie będą mogły ją przeczytać, ale również te, które poznawać będą życzenia różnych zwierząt z pomocą swoich opiekunów. 


Złota rybka, która poznajemy na łamach książki, spełnia po jednym życzeniu każdego, kto tylko znajdzie się w pobliżu jej stawu. Nic dziwnego, że okoliczni mieszkańcy chętnie korzystają z jej usług, zamawiając sobie niejako u niej pilnik do paznokci, jak lew, czy radio, o którym zebry mogły dotąd tylko marzyć. Rybka potrafiła uszczęśliwić również bezzębnego słonia, który dotąd seplenił, a także krokodyle, które tylko marzyły o melonikach i czekoladowych batonikach. 


To tylko kilka życzeń, które złota rybka zdołała spełnić, poprawiając zwierzętom humor, czy wyciągając ich z tarapatów. Problem w tym, że nikt nigdy nie zapytał, co tak naprawdę mogłoby uszczęśliwić złotą rybkę i – dla odmiany – jakie życzenie ma ona. No właśnie, o czym może marzyć złota rybka i czy to marzenie może się ziścić? Przekonamy się o tym sięgając po wspaniałą książkę dla małych czytelników, którzy nie tylko będą doskonale się przy niej bawić, ale dla których publikacja ta będzie okazją do zastanowienia się, czego chcą oni sami. To również pretekst dla rodziców, opiekunów czy nauczycieli, by rozpocząć opowieść o konsumpcjonizmie, empatii, a także o … przyjaźni. Twarda oprawa czyni książkę odporną na wielokrotne czytanie i ciekawe, dziecięce rączki, zaś urocze ilustracje Jakuba Grocholi pobudzają wyobraźnie, doskonale współgrając z tekstem, zaś dla tych czytelników, którzy nie potrafią czytać, nawet ten tekst zastępując!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza