sobota, 31 października 2020

Melanie Raabe "Prawda"

Tytuł: Prawda 
Autor: Melanie Raabe 
Wydawnictwo: Czarna Owca 


Wyobraź sobie, że twój mąż wyjeżdża w służbową delegację i już z niej nie wraca. Co gorsze, znika bez śladu wyjaśnienia. Policja nie może trafić na jego trop, nikt nie zgłasza się też z żądaniem okupu. Czy zrobił to celowo, a jego zniknięcie to w istocie ucieczka? Czy jeszcze żyje? A może rzeczywiście doszło do porwania? Czy fakt, że mężczyzna jest bogaty zmienia postać rzeczy? 

Biznesmen Phillip Petersen zniknął bez śladu podczas podróży do Ameryki Południowej siedem lat temu. Jego żona Sarah każdego dnia czeka na jego powrót, uporczywie nie chcąc wszcząć procedury uznania go za zmarłego. Podświadomie wierzy, że mąż jeszcze żyje i pewnego dnia wróci do niej i do ich syna Leo. Kiedy wreszcie podejmuje decyzję, że pora pogodzić się z faktem, iż została samotną matką i zaczyna otwierać się na świat i innych ludzi, otrzymuje wstrząsający telefon z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Okazuje się, że Phillip został uprowadzony w Kolumbii, teraz zaś odzyskał wolność i może do niej powrócić. Szok miesza się z radością, a także niepewnością – wszak przez siedem lat rozłąki oboje bardzo się zmienili. 

Nic jednak nie mogło przygotować kobietę na to, co stało się na lotnisku. Mężczyzna, który wysiadł z samolotu, może i jest Phillipem, ale na pewno nie jest jej Phillipem, nie jest jej mężem. Zdezorientowana kobieta, zamiast od razu zakwestionować tożsamość mężczyzny wita się z nim, nie będąc świadomą, że ta chwila nieostrożności będzie ją drogo kosztowała. Wpada bowiem w pułapkę, i już nikt jej nie wierzy, że Phillip to obcy mężczyzna, wszyscy przypisują jej słowa bieżącym wydarzeniom i składają je na karb szoku. 

Phillip, a raczej osoba, która się za niego podaje, nawet nie próbuje przed nią udawać, że faktycznie jest jej mężem. Traktuje ją z mieszaniną agresji i politowania, wszystkim tłumacząc jej irracjonalne pozornie zachowanie faktem, iż przechodzi załamanie nerwowe. Co więcej, grozi jej, że w przypadku dalszych problemów, może liczyć się z utratą Leo. Biorąc pod uwagę jej epizod z czasów młodości, jest to wielce prawdopodobne szczególnie, że Phillip potrafi każdego oczarować. Fakt, że nie poznaje go również jego matka o niczym nie świadczy, bowiem kobieta jest w głębokiej demencji. Nie ma już nikogo więcej, kto mógłby poprzeć Sarah. Co w tej sytuacji? 

Przekonamy się o tym dzięki lekturze książki pt. „Prawda” autorstwa Melanie Raabe. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Czarna Owca powieść, nie tylko przyciąga swoją fabułą, ale daje nam świadomość tego, w jakiej pułapce możemy się nieświadomie znaleźć. Niestety autorka zupełnie nie wykorzystała potencjału tkwiącego w pomyśle na książkę. Lektura powinna trzymać w napięciu, i to autorce się udało, kolejne strony pochłaniamy łapczywie, by przekonać się, o co tak naprawdę w tej historii chodzi. Szczególnie, że pomiędzy wierszami wyczuwamy mroczną tajemnicę, którą skrywa Sarah. Niestety po zakończeniu thrillera pozostajemy z uczuciem rozczarowania, bowiem nie otrzymaliśmy nic z obietnic, które niosły ze sobą pierwsze strony. 

Fakt, że równolegle śledzimy wydarzenia z perspektywy Sarah, jak i „obcego” w jej domu, jest interesującym zabiegiem, ale nie rekompensuje niedostatków książki. Brakło tu bowiem pogłębionej analizy psychologicznej bohaterów, brakło ich emocji, poczucia schwytania w pułapkę, brakło wreszcie tego lęku, który udzieliłby się także nam. Szkoda. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza