sobota, 14 września 2019

Niebezpieczne ugryzienia owadów

Upalne lato, ale i jesienne wypady nad jezioro czy do lasu stanowią nie tylko źródło przyjemności, ale niosą też ze sobą zagrożenie. Zarówno woda, jak i tereny zalesione, także miejskie parki, to naturalne środowisko wielu owadów, w tym tych, których ukąszenie jest nie tylko nieprzyjemne, ale i niebezpieczne. Co wówczas robić?


Niebezpieczne owady


Ukąszenia przez owady stanowią duży problem szczególnie dla osób uczulonych na jad pszczół, szerszeni, os czy meszek czy komarów. Szczególnie wrażliwe bywają dzieci. Dlatego przed wyjazdem na łono natury warto zabezpieczyć skórę, spryskując ją środkami odstraszającymi owady - na rynku dostępnych jest wiele skutecznych preparatów, które powinny stanowić podstawowe wyposażenie apteczki. Do najpopularniejszych środków należą aerozole, które zawierają substancje o nieprzyjemnym dla owadów zapachu. Najbezpieczniejsze są te, które w swoim składzie zawierają olejki eteryczne, niestety ich wadą jest krótki czas działania, w związku z tym trzeba powtarzać ich aplikowanie co kilka godzin. Profilaktycznie można również sięgnąć po leki homeopatyczne. Szczególnie powinny zabezpieczać się te osoby, które ze względu na zapach skóry i potu czy grupę krwi bardziej od innych przyciągają owady.

Co robić, kiedy już ugryzie?


W przypadku kleszcza, kiedy już dojdzie do jego wbicia się w ciało, podstawową czynnością jest jego usuniecie, bowiem ryzyko zarażenia się jedną z chorób odkleszczowych rośnie proporcjonalnie do czasu przebywania pasożyta w naszym organizmie. Pamiętajmy, że pajęczaki usuwamy bez pomocy żadnych środków, typu masło czy olej, bowiem potraktowanie kleszcza takimi substancjami może doprowadzić do uwolnienia przez niego do krwi człowieka większej ilości patogenów. Kleszcza należy chwycić blisko skóry pęsetą lub specjalnym sprzętem (dostępny w aptekach), a następnie wyciągnąć lekko przy tym obracając. Miejsce po ukąszeniu należy obserwować, a kiedy tylko pojawi się rumień, natychmiast udać się do lekarza.
Pszczoła zostawia w skórze człowieka żądło, a z nim zbiorniczek z jadem. Osa atakuje, wyciąga żądło i odlatuje. Skutki dla poszkodowanego są jednak takie same: ból, zaczerwienienie skóry, obrzęk. Usunięcie żądła powinno odbyć się jak najszybciej – nie należy jednak chwytać go palcami, bo wyciśniemy do organizmu całą zawartość woreczka jadowego. Żądło trzeba delikatnie podważyć igłą, a następnie zdrapać. Miejsce wbicia żądła należy schłodzić okładem z wody, lodu (wymieniaj je co parę chwil, by wciąż był zimny) lub posmarować specjalnym żelem. Do miejsca użądlenia można również przyłożyć surową cebulę – jej sok zneutralizuje wpuszczony w skórę jad, zmniejszy ból oraz opuchliznę. Można również zastosować papkę przygotowaną z rozpuszczonej aspiryny.

Uczulenie - wielkie ryzyko


W sytuacji, kiedy po ukąszeniu wada wystąpią objawy ogólne, tj.: osłabienie, obrzęk ust, gardła czy krtani, należy jak najszybciej wezwać pogotowie i podać leki przeciwhistaminowe lub preparat wapnia. Gdy ktoś ma nadwrażliwość na jad może bowiem dojść do silnej reakcji alergicznej – wstrząsu anafilaktycznego.
Jeśli jesteśmy sami, należy wezwać pogotowie, a następnie powiadomić o użądleniu najbliższą osobę z otoczenia. Dobrze jest, jeśli mamy przy sobie strzykawkę z adrenaliną i jesteśmy w stanie zrobić sobie zastrzyk (osoby, u których rozpoznano alergię, powinny nieustannie nosić lek, zarówno w domu, jak i na urlopie). Jeśli jest taka możliwość, poproś w najbliższej kawiarni o kostkę lodu do ssania – zmniejszy obrzęk górnych dróg oddechowych.

Odstraszaj komary


Plaga komarów i meszek może zepsuć pobyt nawet w najpiękniejszym miejscu. Ukąszenia komarów są nieprzyjemne i dość uciążliwe, zaś w krajach tropikalnych mogą doprowadzić do zachorowania na malarię (na terenach zagrożonych tą chorobą).
Jak temu zaradzić? Jeśli to możliwe, noś ubrania z długimi rękawami. Będą one też dodatkową ochroną przed słońcem. Dobrze, by ubrania były w jasnych kolorach, wówczas łatwiej zobaczymy na nich owady. Używaj preparatów przeciw komarom, zarówno tych oferowanych przez producentów, jak i tych naturalnych. Doskonale sprawdzą się olejki eteryczne: eukaliptusowy, goździkowy, paczulowy, cytrynowy, z trawy cytrynowej, cedrowy i rozmarynowy. Komary nie lubią również zapachu bazylii, lawendy, mięty pieprzowej, tymianku i pomarańczy. Pamiętaj jednak, że olejki są substancjami mocno skoncentrowanymi, mogą zatem wywołać podrażnienia. Sprawdź jeszcze przed wyjazdem, jak reaguje na nie twoja skóra. Używaj ich w małych ilościach i sporadycznie, rozcieńczaj na przykład w oleju słonecznikowym (5 kropli olejku eterycznego na 1 łyżkę oleju). Dopiero tak przygotowany roztwór można nanieść na skórę. Olejkami nie smaruj dzieci poniżej trzech lat.
Możesz też samodzielnie zrobić spray na komary. Weź 100 ml wody, 5-10 ml olejku eterycznego, mocno wstrząśnij i dokładnie wymieszaj. Miksturę wlej do butelki z atomizerem i średnio co 2 godziny spryskuj nią ciało.
Jeśli wybierasz się w tropiki, odwiedź lekarza specjalizującego się w medycynie podróży. Być może będą bowiem potrzebne tabletki przeciw malarii, odpowiednie preparaty przeciw komarom, a nawet szczepienia (na przykład przeciwko tężcowi, wściekliźnie).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza