niedziela, 29 marca 2020

Bartosz Szczygielski "Krok trzeci"

Tytuł: Krok trzeci
Autor: Bartosz Szczygielski
Wydawnictwo: W.A.B


Mimo iż pozory mylą, często się nimi kierujemy, podejmując decyzję czy też dokonując oceny tylko na podstawie zewnętrznych atrybutów. Zupełnie nie przejmujemy się wówczas, jak rzeczywiście wygląda sytuacja, a przez to możemy przeoczyć wiele oczywistych śladów wskazujących na to, że komuś potrzebna jest pomoc, czy też.. warto zostawić go w spokoju. 

Tak właśnie jest z Magdą Bułhak i jej idealnym życiem. Pracująca jako psychoterapeutka kobieta ma kochającego męża, piękne mieszkanie. Jedyny problem, z jakim się zmaga, to chwilowe zaniki pamięci, będące efektem wypadku samochodowego. Umykają jej godziny, dni, nie pamięta numerów telefonów, PIN-ów do kart czy telefonu, nie jest nawet pewna, gdzie pracuje jej mąż i czym się tak naprawdę zajmuje. Również jej relacja z mężem, Damianem, wydaje się dość osobliwa. Magda jest przekonana, że go kocha, a jednocześnie ma wrażenie, że oddalają się od siebie, zaś mężczyzna jest coraz bardziej zniecierpliwiony jej ułomnością. Co więcej, sięga również po przemoc…

Kiedy pewnego dnia Magda budzi się w łazience i odkrywa, że znów „uciekło” jej kilka dni z życia, jest przerażona. Tym bardziej, że nie może nigdzie znaleźć Damiana, nie ma dostępu do swoich pieniędzy, ani rozładowanego telefonu. Zgłoszenie zaginięcia męża na policji zostaje zlekceważone, zatem Magda pozostaje sama z tym wrażeniem, że wszystko w jej świecie jest inne niż być powinno. Szczególnie, że po wejściu do mieszkania nie tylko zastaje poprzestawiane meble, ale w łóżku czeka na nią odrażający prezent w postaci zwierzęcego penisa.

Całe szczęście, że przez przypadek spotyka swoją dawną koleżankę, Ninę, która dzielnie towarzyszy jej w poszukiwaniach męża, choć obraz życia Magdy, który wyłania się z tego śledztwa, jest nieco irracjonalny. Podobnie jak fakt, że ktoś taki jak Damian Bułhak nie istnieje, nie pracuje też w miejscu do którego dociera Magda. Aby odkryć, co tak naprawdę się stało, kobieta będzie musiała powrócić do przeszłości, a także … poszukać odpowiedzi w sobie. Dzięki Bartoszowi Szczygielskiemu będziemy jej w tym procesie towarzyszyć, mając w rękach nieszablonową, jedną z najbardziej nieoczywistych powieści, jakie powstały. Książka „Krok trzeci”, opublikowana nakładem Wydawnictwa WAB, to kompilacja kilku gatunków, która wymyka się wszelkim szablonom, a dla samego czytelnika stanowi prawdziwe wyzwanie. Po powieść sięgnąć mogą zarówno miłośnicy kryminalnych zagadek, spiskowych teorii dziejów, jak i osoby interesujące się umysłem człowieka, motywami jego zachowań. 

Wszystko, co czytamy o Magdzie okazuje się być kłamstwem, a właściwie złudzeniem. Kiedy bańka pęka, na jaw wychodzą skrywane tajemnice. Kobieta, z fragmentów układanki, będzie musiała odtworzyć swoje życie, choć nic tu się nie zgadza. Kim jest tak naprawdę jej mąż (i czy w ogóle jest mężatką, skoro nie pamięta ślubu)? Czego Damian oczekiwał od spotkań grupy terapeutycznej, na których mówił ponoć o domowej przemocy i czy rzeczywiście niejaki Maciej Banaszek to właśnie jej Damian? Dlaczego mąż odwiedzał miejscowość, w której mieszkała jako dziecko i z kim tu przyjeżdżał? Czy zdradzał Magdę? Te wszystkie pytania pojawiają się w trakcie lektury, dając nam złudzenie kontroli nad sytuacją. Celowo piszę „złudzenie”, bowiem żaden ze scenariuszy, które tworzymy w trakcie czytania, się nie sprawdza, a my czujemy się złapani przez Szczygielskiego w pajęczą sieć kłamstw i ułudy. Zakończenie powieści sprawia, że autor w pełni zasługuje na tytuł mistrz suspensu, choć gonitwa myśli, z którą zostajemy po odłożeniu książki i brak wiary w zastaną rzeczywistość sprawia, że już niczego nie możemy być pewni. Nawet tego, kim sami jesteśmy. ..





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza