wtorek, 7 lipca 2015

David Gordon "Serialista"

Tytuł: Serialista (seria: Dreszcze)
Autor: David Gordon
Wydawnictwo: Poradnia K

„(…) Jestem w końcu profesjonalistą, a powieść należy do gatunku kryminał / akcja (do odpowiedniego rozłożenia na półkach), chciałbym więc rozpocząć ją w klasycznym stylu, czymś, co porwie czytelnika i już go nie puści. Czymś, co zmusi wasze krótkie, spocone paluszki do gorączkowego przerzucania stron aż do świtu (…)” – pisze Harry Bloch, bohater książki Davida Gordona. Książki, która zgodnie z zapowiedzią autora / bohatera zmusza nas do poświęcenia godzin cennego snu, bowiem raz otworzona nie daje o sobie zapomnieć, dopóki nie rozwiążemy śmiertelnie niebezpiecznej zagadki, dopóki nie poznamy nazwiska osoby winnej makabrycznych zbrodni …
„Serialista” Gordona to znakomity debiut, który pozwala mieć nadzieję, że jeszcze nie raz zobaczymy powieść tego autora na półkach księgarni. Prowadzona w pierwszej osobie narracja pozwala spojrzeć na wydarzenia w taki sposób, w jaki widzi je Bloch, czuć jego strach, a nawet – podobnie jak on – narażać swoje życie. Nawet najbardziej wybredny wielbiciel kryminalnych historii nie znajdzie tu słabych momentów, autor mistrzowsko panuje zarówno nad rozwojem akcji, jak i nad stworzonymi przez siebie bohaterami. Kolorytu książce dodają fragmenty kiepskich powieści pisanych przez bohatera, a także transkrypcje z wywiadów prowadzonych z jego rozmówczyniami.
Wspomniany Bloch to człowiek o wielu twarzach i wielu nazwiskach, choć tak naprawdę jego osoba pozostaje zawsze w cieniu opowiadanych historii. Pracuje bowiem jako ghostwriter, który rozmienia swój talent na drobne, pisując poradniki inwestowania na giełdzie, tresury szczeniaka, czy popularne czytadła z wampirami w roli głównej. Przez pewien czas był nawet słynnym Zaklinaczem Zdzir z magazynu „Lubieżnicy”, gdzie prowadził rubrykę z poradami. Właśnie ta działalność Blocha zafascynowała Dariana Clay`a, seryjnego mordercę kobiet i skłoniła do złożenia pisarzowi niecodziennej propozycji. Clay, zwany również Mordercą Fotografem albo Entuzjastą Fotografii, zamordował w Nowym Jorku cztery kobiety, ćwiartując ich ciała i zachowując sobie głowy, wcześniej zaś zmuszając do pozowania do zdjęć. Obecnie, zwyrodnialec przebywa w więzieniu Sing Sing, oczekując najprawdopodobniej na karę śmierci, bowiem po raz kolejny odrzucono jego wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy przed sądem.
Clay proponuje Blochowi współpracę. Skazany codziennie otrzymuje mnóstwo listów miłosnych od swoich wielbicielek i choć nie może się z nimi spotkać osobiście, to chciałby uczynić to za pośrednictwem pisarza. Pragnie, by Bloch odwiedził kobiety, porozmawiał z nimi, a następnie stworzył dla niego … erotyczne opowiadania z rozmówczyniami w rolach głównych. W zamian za pikantne kawałki, obiecuje opowiedzieć mu swoją historię – dzięki temu Bloch miałby szansę napisać prawdziwy bestseller.
Bloch przyjmuje ofertę przestępcy nie wiedząc jednak, że tym samym kończy się jego spokojne życie. Wszystkie trzy kobiety, z którymi pisarz rozmawiał zostały brutalnie zamordowane, a wszystko wskazuje na to, głównym podejrzanym jest sam pisarz. Co więcej, sposób działania mordercy jest dokładnie taki sam, jak w przypadku Dariana Clay`a. Czyżby zatem w więzieniu siedział niewinny człowiek? A może książka była częścią planu Dariana i pomysłem na wydostanie się z celi śmierci?
Na te pytania odpowiedzieć może tylko autor, dlatego koniecznie trzeba sięgnąć po „Serialistę”, nie tylko po to, by zaspokoić ciekawość, ale być może uniknąć losu nieszczęsnych ofiar. David Gordon stworzył książkę trzymającą w napięciu do ostatniej strony, książkę z brutalnymi zbrodniami w tle, choć nie brakuje tu również elementów humorystycznych. Sam bohater, to prawdziwe indywiduum, ciężko stwierdzić, czy należy się nad nim litować czy też podziwiać to, jak dobrze sobie radzi pomimo biegu wydarzeń. Uwielbiam Claire, samozwańczą asystentkę Blocha, cierpiącą na chorobę afektywną sezonową pyskatą nastolatkę, żal mi zamordowanych kobiet, marzących o niebezpiecznych mężczyznach, które je zniewalają. Jedna z nich mówi nawet: „Śmierć i erotyzm zawsze się łączą. Seks z mordercą nie przeraża mnie. Raczej podnieca”.
Tym samym, „Serialista” to interesująca pozycja dla wszystkich fanów gatunku, niosąca ze sobą nieszablonowe rozwiązania i znakomite kreacje bohaterów. Po skończonej lekturze pozostaje tylko czekać na kolejne pozycje autora, równie oryginalne i równie wciągające…


2 komentarze:

  1. tez zaczalem czytac ksiazke, nie dokonczylem jej i przeczytalem juz inna i teraz wracam bo jestem ciekaw co bedzie dalej, www.krystianwojtowicz.pl, zapraszam do siebie, przy zapisie masz ebooka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to książka, która zdecydowanie wciąga:-)

      Usuń