wtorek, 22 listopada 2016

A. M. Chaudière i A.Calgo "Na jej rozkazy"

Autorki: A. M. Chaudière i A.Calgo
Wydawnictwo: Czarna Kawa

Brytyjska pisarka, E.L. James, swoją powieścią erotyczną „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, przełamała pewne społeczne i kulturowe tabu. Zarówno sama konwencja historii, sceny aktów seksualnych czy pewna otoczka bezpruderyjności towarzyszące lekturze przyciągnęły do niej wiele czytelniczek, ale i pociągnęły za sobą wielu naśladowców. Wydawać by się mogło, że przez te kilka lat od premiery Greya w temacie seksu i erotyki powiedziano już wszystko. Były zarówno niewinne panienki i niegrzeczni chłopcy, jak i kobiety-wampy uwodzące swoje ofiary. Była kobieta-domina, były pejcze, kajdanki i rozliczne atrybuty, wspomagające odczuwaną w trakcie zbliżeń przyjemność. I kiedy rynek powiedział „dość!”, kiedy kolejni autorzy przestali zaskakiwać, pojawiają się dwie kobiety, szturmem zdobywając serca tych czytelniczek, które dotychczas, w gąszczu książek erotycznych, nie znalazły dla siebie odpowiedniego tytułu.

Mowa tu o A. M. Chaudière i A.Calgo, które nie zawahały się przed sięgnięciem po tematykę lesbijskiego BDSM, zaspokajają tęsknoty i inspirują, oddając w ręce czytelniczek powieść, która może nie wywołuje rumieńców, ale z pewnością motywuje do czynów. „Na jej rozkazy”, to książka nie tylko dla homoseksualnych par, nie tylko dla poszukujących miłości, ale również dla tych, w których związku nastała monotonia. Być może, wzorem bohaterek, zdecydują się oni na miłosne igraszki posiłkując się wiedzą i pomysłami wyniesionymi z lektury…

Autorki przedstawiają nam dwie bohaterki, których spotkanie wywoła prawdziwą burzę hormonów i wzniesie ich na szczyt cielesnych rozkoszy. Fanny Thacker to dziennikarka pracująca dla podrzędnego pisma, dorabiająca sobie niekiedy układaniem bukietów. Kocha kwiaty, doskonale rozumie ich znaczenie, ich naturę, a spod jej ręki wychodzą wspaniałe dzieła sztuki florystycznej. Niestety taka forma zarobkowania nie pozostawia złudzeń co do przyszłości – dziewczyna jest skazana na nędzne mieszkanie wynajmowane wspólnie ze współlokatorką, nie ma bowiem co liczyć na pomoc rodziców, którzy nigdy nie zaakceptowali jej orientacji seksualnej. Swoją odmienność manifestuje zarówno strojem, jak i fryzurą, trudno też nie zauważyć pokrywających jej ciało tatuaży.

Co wspólnego Fanny może mieć z przedsiębiorczą trzydziestolatką, która poświęciła ostatnie dziesięć lat swojego życia budowie imperium ogrodniczego? Przekonamy się o tym już w trakcie spotkania dziennikarki i Rose Lewis, prezesa Art.F, zimnej i niedostępnej kobiety, będącej prawdziwym postrachem zatrudnionych w firmie osób. Dość spektakularne wejście na teren firmy, w celu zrobienia wywiadu z tajemniczym właścicielem firmy, zmienia życie bohaterek, a także zmusza do weryfikacji priorytetów i zastanowienia się nad celami oraz pragnieniami. Rose ma dla Fanny niezwykłą propozycję – choć jeszcze sama do końca nie rozumie, co tak pociąga ją w oryginalnej rozmówczyni, oferuje jej szansę na wspaniały artykuł. Fanny ma bowiem towarzyszyć Rose przez kilka dni w pracy, a także zobaczyć fragment jej życia prywatnego.

To tak naprawdę zaledwie wstęp do gorącej niczym wulkan powieści, gdzie ostre sceny seksu przeplatają osobiste wynurzenia i codzienne obowiązki związane z prowadzeniem rozwijającego się przedsiębiorstwa. Rozwój akcji śledzimy zarówno z perspektywy Fanny, jak i Rose, co umożliwia nam lepsze poznanie i zrozumienie bohaterek, ale i zbliżenie się do nich. Czy jednak taki związek ma przed sobą jakąkolwiek przyszłość? Czy Fanny zaakceptuje układ, który chce jej zaproponować Rose, wykluczający jakiekolwiek zaangażowanie emocjonalne? Czy zbliżenia cielesne wystarczą, by zaspokoić rosnący apetyt na siebie? Czy bezduszna umowa, regulująca zasad związku BDSM nie wyznaczy granic, które szybko staną się zbyt ograniczające? Na te wszystkie pytania odpowiedź znajdziemy w powieści „Na jej rozkazy”, rozpalającej zmysły i redefiniującej seksualność. I choć nie jest to książka dla wszystkich, choć niejeden czytelnik zgorszony odłoży ją na półkę, to wiele kobiet dzięki tej pozycji zyska odwagę tak potrzebną do walki o swoje marzenia i, być może, o wspólne szczęście u boku drugiej kobiety!

4 komentarze:

  1. Ostatnio głośno o tej książce więc może i ja się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ale uprzedzam - będzie ostro!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, to nie jest książka dla wszystkich.

      Usuń