Pokazywanie postów oznaczonych etykietą homoseksualizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą homoseksualizm. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 stycznia 2020

Uzodinma Iweala "Ani złego słowa"

Tytuł: Ani złego słowa 
Autor: Uzodinma Iweala 
Wydawnictwo: Poznańskie 



„Bo chłopcy nie powinni lubić innych chłopców” – te słowa słyszało zapewne wielu chłopców, którzy odważyli się wykazać jakiekolwiek zainteresowanie ich płcią. Tak samo wygląda sytuacja, jeśli chodzi o dziewczynki. Zakazy, nakazy, wszystko po to, by wtłoczyć nas w narzucone z góry ramy, by zrobić z nas idealne kopie, ludzi, których nie sposób odróżnić z tłumu, którzy nie odstają od reszty. Bo tak jest lepiej, bezpieczniej. Dzięki temu inność nie razi, nie zwraca uwagi, nie szkodzi, nie zmusza do zastanowienia się nad sobą i światem… 

O inności, o akceptacji (a właściwie jej braku), o wyrażaniu siebie i o tym co znaczy słowo, możemy przeczytać w powieści, która zapada na długo w pamięć i w serce, pt. „Ani złego słowa”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Poznańskiego książka porusza temat, który wciąż, pomimo rozwoju świadomości, jest tematem tabu. Homoseksualizm, uprzedzenia rasowe – to wszystko pojawia się w powieści Uzodinma Iweala, bulwersując, ale i otwierając nas naprawdę o świecie. Tym samym jest to pozycja dla tych, którzy chcą wiedzieć i widzieć więcej. Dla wrażliwych, ale takich, którzy potrafią znieść prawdę. Dla tych, którzy kochają słowo, nawet jeśli niesie ono ze sobą ból i krzywdę. 

piątek, 14 kwietnia 2017

Krzysztof Bochus "Czarny manuskrypt"

Tytuł: Czarny manuskrypt
Autor: Krzysztof Bochus
Wydawnictwo: MUZA


„Człowiek zawsze zostawia ślady. Żaden człowiek nie jest też bez cienia…” - pisał w jednej ze swoich powieści Henning Mankell. Doskonale wiedzą o tym również policjanci prowadzący śledztwa, którzy ze strzępów informacji, fragmentów wspomnień, a nawet mikrośladów są w stanie złożyć spójną historię, opisać przebieg wydarzeń oraz osobę sprawcy. Każde zakończone dochodzenie jest sukcesem - wszak udało się wytropić przestępcę, ale i porażką dla społeczeństwa, którego ów człowiek jest częścią.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Amsterdam - weekend w Holandii (część II)

Poranek w Keuhenhof dostarczył wspaniałych przeżyć i wypełnił świat kolorami. To jednak nie był koniec tej emocjonującej wyprawy szlakiem tulipanów. Z ogrodu bowiem niedaleko już do Amsterdamu – miasta wzniesionego na drewnianych palach, miasta ponad stu sześćdziesięciu kanałów będących niegdyś drogą komunikacji oraz transportu towarów i … miasta zwanego Wenecją Północy.

Tak naprawdę historia Amsterdamu zaczęła się od rybaków, którzy w XII w. osiedlili się nad rzeką – według legendy przybili do brzegu na małej białej łódce i z psem. Woda odgrywa w rozwoju miasta niebagatelne znaczenie, bowiem to na niebezpiecznych ale dochodowych wyprawach morskich, miasto najbardziej się wzbogaciło. Nic zatem dziwnego, że do wody nawiązuje sama nazwa miasta – Amsterdam oznacza tamę, czyli dam, na rzece Amstel (pierwotna nazwa miasta to Amstelredam).

wtorek, 22 listopada 2016

A. M. Chaudière i A.Calgo "Na jej rozkazy"

Autorki: A. M. Chaudière i A.Calgo
Wydawnictwo: Czarna Kawa

Brytyjska pisarka, E.L. James, swoją powieścią erotyczną „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, przełamała pewne społeczne i kulturowe tabu. Zarówno sama konwencja historii, sceny aktów seksualnych czy pewna otoczka bezpruderyjności towarzyszące lekturze przyciągnęły do niej wiele czytelniczek, ale i pociągnęły za sobą wielu naśladowców. Wydawać by się mogło, że przez te kilka lat od premiery Greya w temacie seksu i erotyki powiedziano już wszystko. Były zarówno niewinne panienki i niegrzeczni chłopcy, jak i kobiety-wampy uwodzące swoje ofiary. Była kobieta-domina, były pejcze, kajdanki i rozliczne atrybuty, wspomagające odczuwaną w trakcie zbliżeń przyjemność. I kiedy rynek powiedział „dość!”, kiedy kolejni autorzy przestali zaskakiwać, pojawiają się dwie kobiety, szturmem zdobywając serca tych czytelniczek, które dotychczas, w gąszczu książek erotycznych, nie znalazły dla siebie odpowiedniego tytułu.

wtorek, 29 grudnia 2015

Dominika Smoleń "Cena naszych pragnień"

Tytuł: Cena naszych pragnień
Autor: Dominika Smoleń
Wydawnictwo: Lucky

„Na początku roku obiecałam sobie, że się nie zakocham. Albo że przynajmniej zrobię to z pełną świadomością, że to mój wybór, że to dobry wybór (…)” – ile już osób składało takie obietnice, ile płakało z powodu ich złamania, a w konsekwencji z powodu miłości nierealnej, toksycznej bądź takiej, która nie trwała zbyt długo, a jej koniec był daleki od happy endu. I nie ma tu znaczenia ani status materialny, ani wiek, bowiem wszyscy popełniamy te same błędy. Jest to zapewne spowodowane tym, iż człowiek nie może żyć bez miłości, a przynajmniej życie takie nie jest pełne. Tym brakującym elementem jest właśnie ta druga osoba, ten mężczyzna bądź kobieta.

W życiu siedemnastoletniej Oliwii nie było dotąd miejsca na poważne związki. Jej codzienność koncentrowała się na bracie bliźniaku oraz plotkach z przyjaciółką, a także na książkach, które nastolatka pochłaniała z pasją. Wszystko to miało się zmienić z chwilą przeprowadzki z Gdyni do Katowic, gdzie mama bliźniąt dostała intratną propozycję pracy w klinice. W nowym miejscu czeka na dziewczynę snobistyczna szkoła, nowi ludzie, a nawet nowy dom, z dala od rodziców i brata. Oliwia zostaje bowiem umieszczona w szkolnym internacie, by – jako mniej zdolna niż brat jednostka – w atmosferze skupienia i ciszy nadrabiać różnice programowe. 

To, co początkowo jest źródłem przykrości, stopniowo nabiera wartości, a Oliwia znajduje nowych znajomych, w tym Martę (zwaną Mar) i Anikę, docenia także luksusowy pokój wypełniony książkami. Przyjeżdżając do szkoły nie spodziewała się jednak, że znajdzie tu prawdziwą miłość. Zapewne byłaby to bardzo dobra wiadomość, gdyby nie fakt, iż obiektem uczucia Oliwii jest … nauczycielka od angielskiego. O tym trudnym, zakazanym związku przeczytać możemy w powieści Dominiki Smoleń „Cena naszych pragnień”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Lucky książka jako jedna z niewielu na polskim rynku wydawniczym porusza temat miłości homoseksualnej, a do tego miłości pomiędzy uczennicą a nauczycielką. Mimo niedoskonałości warsztatowych autorki, sama historia zwraca uwagę, urzeka swoją świeżością i niewinnością, a choć nie brak tu fizycznych przejawów miłości, wszystko jest subtelne i nie ociera się nawet o wulgarność. To dokonała propozycje nie tylko dla nastolatek, które są spragnione wciągających opowieści, ale i dla tych, które same nie są jeszcze pewne swoich preferencji seksualnych, które eksperymentują. 

Oliwia stosunkowo łatwo wciąga się w wir nowych obowiązków oraz życia towarzyskiego tym bardziej, że jej brat, z którym dotąd byli nierozłączni, wyraźnie zaczyna jej unikać. Ponure myśli dziewczyna zagłusza nauką, a ma jej rzeczywiście sporo. Dochodzą do tego również dodatkowe lekcje języka angielskiego, bowiem nauczycielka chce sprawdzić poziom nowej uczennicy. Te popołudniowe spotkania z panią Melanią wiążą się z eksplozją uczuć, dziewczyną targają sprzeczne emocje – z jednej strony coraz bardziej pragnie dotyku nauczycielki, wyznania jej prawdy, z drugiej zaś jest świadoma, że ta miłość nie ma przyszłości, a co więcej, może się wiązać z poważnymi konsekwencjami. Kiedy jednak pewnego dnia impulsywnie składa pocałunek na ustach nauczycielki, a następnie Melania wyznaje, że ona również – pomimo irracjonalności tej decyzji oraz faktu, iż jest zamężną kobietą – czuje coś do uczennicy, rozpoczyna się gorący romans…

Jak zakończy się ta powieść? Na jakie przeszkody może napotkać taka miłość, a raczej czy jest coś, co przemawia za jej trwaniem? Co dzieje się w domu Oliwii i dlaczego jej brat tak się zmienił? Czy bliscy zaakceptują homoseksualizm Oliwii? Na te wszystkie pytania znajdziemy odpowiedzi w powieści „Cena naszych pragnień”. Mimo niewielkiej objętości książka wciąga z niezwykłą siłą, przestają nawet nam przeszkadzać niedopracowane dialogi oraz fakt, że fabuła właściwie ogranicza się wyłącznie do jednego wątku. Zabrakło w książce również pogłębionej analizy tego związku, walki wartości i poglądów, a także spojrzenia samej nauczycielki na ten zakazany prawem romans. Jestem jednak przekonana, że Dominika Smoleń tą opowieścią wkroczyła na ścieżkę pisarstwa i szybko z niej nie zejdzie – z niecierpliwością wypatruję kolejnej powieści wierzę bowiem, że każdy tytuł będzie nosił znamiona pracy nad stylem i konstrukcją fabuły, każdy będzie zapisem coraz większego doświadczenia – tak życiowego, jak i artystycznego autorki.
 

wtorek, 20 stycznia 2015

Małgorzata Zając "W dobrej wierze"

Tytuł: W dobrej wierze
Autor: Małgorzata Zając
Wydawnictwo: e-bookowo.pl



Mimo składanych deklaracji, nie jesteśmy tolerancyjni. Słowo to w ostatnich latach stało się bardzo modne, tolerancji uczone są dzieci w domu, przedszkolu czy szkole, a jednak wciąż zdradzamy przejawy jej braku. Co więcej, próbujemy zrzucać z siebie odpowiedzialność, akceptując tylko wybrane formy odmienności, a najczęściej te, które nas nie dotyczą. Nawet, jeśli deklarujemy otwartość wobec odmienności seksualnej, to już świadomość, że w naszej rodzinie jest osoba o skłonnościach homoseksualnych, jest dla nas trudna, a często niemożliwa do zaakceptowania. Te przykłady można mnożyć, posługując się nie tylko preferencjami odnośnie płci, ale i kolorem skóry czy wyznawaną religią.