środa, 6 czerwca 2018

Małgorzata Winkler-Pogoda "Tamtego lata w Bułgarii"

Tytuł: Tamtego lata w Bułgarii 
Autor: Małgorzata Winkler-Pogoda 
Wydawnictwo: Edipresse 


„What happens in Vegas, stays in Vegas" – ten cytat z popularnej komedii “Kac Vegas” już chyba na zawsze wejdzie do kanonu określeń odnoszących się nie tylko do wieczorów kawalerskich, ale i do wakacyjnych wyjazdów. Szczególnie latem, kiedy odrywamy się od codziennych obowiązków, kiedy nie krępuje nas wzrok rodziny i sąsiadów, kiedy czujemy się wolni, a – opaleni wiatrem i promieniami słonecznymi – również piękni, wielu osobom puszczają hamulce. Alkohol leje się strumieniami, pojawia się też wyjątkowa ochota na spróbowanie zakazanego owocu, czyli na wakacyjny romans. Już nawet w jego naturę wpisany jest krótki czas trwania, przelotny charakter, a także niemal bezrefleksyjne poddanie się zauroczeniu. Czy to jednak oznacza, że taka znajomość z góry skazana jest na porażkę? Determinantem tego, czy wakacyjny romans zamieni się w trwałą relację, są nastawienie oraz dopasowanie obydwu stron. No i oczywiście myślenie perspektywiczne, bowiem – szczególnie jeśli ukochany pochodzi z innego kraju – prędzej czy później przyjdzie pora na decyzję o wyborze miejsca do życia. 

O ile współcześnie kwestie logistyczne nie stanowią wielkiego problemu i już nawet niewielkim nakładem środków możemy zapewnić sobie regularne kontakty z ukochanym / ukochaną, to jeszcze całkiem niedawno wyjazd z Polski do innego kraju był niezwykle trudny, często też wzajemne wizyty pomiędzy mieszkańcami różnych krajów pociągały za sobą konieczność załatwiania rozlicznych formalności czy przesyłania sobie zaproszeń. Właśnie na takie trudne dla międzynarodowej miłości czasu trafili Łucja i Borys, bohaterowie pięknej powieści pt. „Tamtego lata w Bułgarii”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Edipresse książka autorstwa Małgorzaty Winkler-Pogody, to niezwykła opowieść o trwającym wiele lat uczuciu, a także o przeznaczeniu i o tym, jaki niewielki mamy niekiedy wpływ na nasze życie. Powieść, choć opowiada o miłości, wykracza daleko poza konwencje romansu. To raczej piękna historia uczucia, które nie miało prawa przetrwać, to także opowieść o pięknym, choć wciąż niedocenianym kraju, jakim jest Bułgaria. 

Dla Łucji, studentki historii sztuki z Warszawy, wyjazd z ciotkami do Bułgarii był wspaniałym sposobem na zobaczenie zagranicznego kraju, a przy tym okazją do zwiedzania i podziwiania odmienności kulturalnej oraz jej odzwierciedlenia w sztuce. Dziewczyna nie sądziła, że podróż do Warny zmieni jej życie i determinować będzie kilka kolejnych jego lat. Tymczasem poznany tam sportowiec, przyszły student Borys, trwale zapisał się w jej sercu, zaś wakacyjny pobyt – choć krótki – stał się niezwykle intensywnym, odkrył przed nią nieznane oblicze Bułgarii. Wzajemne uczycie, jakim młodzi się obdarzyli napotkało jednak szereg przeszkód, które umożliwiły kontynuację tej znajomości. Początkowe obietnice częstych spotkań okazały się być nie do zrealizowania, między innymi z uwagi na niechęć rodziców Borysa do dziewczyny z Polski i na fakt, iż chłopak był na ich utrzymaniu. I choć można się zastanawiać, czy Borysowi po prostu zabrakło determinacji, czy rzeczywiście w tamtej kulturze rodzice mają tak wielki wpływ na zachowanie dorosłych już dzieci, to faktem jest, że parze udało się spotkać po blisko czterech latach i to po to, by spędzić razem godzinę na lotnisku. Listy przesyłane z coraz mniejszą częstotliwością to jednak stanowczo zbyt mało, by w oparciu o nie budować wspólną przyszłość. Szczególnie, że Borysa charakteryzuje unikanie odpowiedzi na ważne z punktu widzenia przyszłości pytania, a także niejasne posunięcia dotyczące przedłużenia studiów czy rezygnacji z kariery sportowej. 

Teraz, po ponad dwudziestu latach od tamtych pamiętnych wakacji w Bułgarii, choroba ciotki, będącej swego rodzaju ogniwem łączącym Łucję z bałkańskim krajem sprawia, że kobieta znów zaczyna myśleć o Borysie. Z niemałym trudem odnajduje jego dane w sieci i wysyła wiadomość, a w ślad zanim sama wyrusza na spotkanie z przeszłością … Czy Bułgaria wciąż smakować będzie Łucji tak samo? Czy uda jej się spotkać z dawnym ukochanym? Przekonamy się o tym dzięki wspaniałej książce, rozgrzanej bułgarskim słońcem i winem, a także miłością, która w listach wydawała się tak wielka, tak trwała. 

Zarówno wspaniała, wymykająca się schematom fabuła, jak i niezwykle plastyczne opisy Bułgarii, jej smaków i zapachów sprawiają, że czujemy się bezpośrednimi uczestnikami wydarzeń rozgrywających się w powieści, wraz z Łucją przeżywając miłosne uniesienia i rozczarowania, spacerując uliczkami bułgarskich miast czy zajadając się baniczkami. Wspaniała kreacja bohaterów, dbałość o szczegóły, niekonwencjonalne zakończenie – to wszystko sprawia, że trudno nam uwierzyć w to, iż książka jest debiutem literackim. Co więcej, po skończeniu lektury trudno jest nie wracać wspomnieniami do własnych, wakacyjnych miłości, trudno też nie czekać z utęsknieniem na kolejną powieść autorki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz