sobota, 12 stycznia 2019

Gdzie w Sosnowcu iść na kawę? - część pierwsza

Obecnie mamy w Polsce mnóstwo kawiarni – zarówno tych sieciowych, jak i niewielkich, kameralnych. W naszym kraju nie ma jednak kultury picia kawy. Być może jest to w dużej mierze wina sieciowych kawiarni, które za kubek kawy życzą sobie więcej, niż wielu z nas zarabia w ciągu godziny. A przecież lokale serwujące kawę pojawiły się już w XVIII wieku i od tego czasu zwyczaj spotykania się przyjaciół w kawiarniach, czy nawet samotne do nich chodzenie – po to, by poczytać gazetę, książkę, czy nawet zjeść śniadanie, powinien głęboko się już zakorzenić. 


Konsekwencją tego jest smutny obraz małych, rozsianych po Polsce stylowych kawiarni, które są bardziej sposobem na życie, pasją właścicieli, niż dochodowym biznesem. Ja jednak pozostanę wierna tym uroczym miejscom, w których odczuwa się gościnną atmosferę, w których pracownicy nie witają mnie sztucznym uśmiechem i wyuczonymi zwrotami, drżąc przed tajemniczym klientem. Miejscom, w których pracownicy pamiętają, że wbrew pozorom, czarną kawę pije ja, zaś Paweł wybiera tę z mlekiem. Miejscom, w których pracownik doradzi, jakie ciasto jest dziś najlepsze, w których opisze jego skład i nawet ja zamówię zwyczajną herbatę, to przekona mnie do tej z nalewką – nie po to, by ją sprzedać, ale dlatego, że zmarzłam, a ta herbata doskonale mnie rozgrzeje. 

W Sosnowcu długo nie mieliśmy takich miejsc, gdzie można się zatracić, z których nie chce się wychodzić. I choć teoretycznie samych kawiarni jest sporo, to tylko kilka jest takich, które spełniają moje oczekiwania. Każda z nich jest nieco inna, a choć styl aranżacji wnętrz przynajmniej dwóch z nich może wydawać się podobny, to jednak każde z miejsc ma swój niepowtarzalny charakter. Poniższe zestawienie (a dokładnie jego pierwsza cześć) nie jest rankingiem. Kolejność kawiarni jest przypadkowa, a właściwie jest pewną konsekwencją zbierania materiałów, nie zaś moich odczuć czy gradacji poszczególnych parametrów, w tym cenowych (wszystkie trzy mają ceny na podobnym poziomie - za kawę zapłacimy koło 8 zł, za ciasto średnio 12 - 15 zł.). Jestem przekonana, że w każdej z tych kawiarni poczujecie się jak u siebie w domu, będziecie też regularnie tam powracać. 

Artkwarium 
Adres: 3 Maja 1, 41-400 Sosnowiec 

fot. J.Gul

Do tej kawiarni trafiłam ponad rok temu, kilka dni po otwarciu. Mieszcząca się w tzw. „plastrach miodu” kawiarnia to wynikowa pasji właścicieli, Darii i Grzegorza Sobieraj, a także akcji „Lokal na Kulturę”. Ideą kawiarni, jest skupianie twórców i miłośników sztuki wizualnej, choć nie tylko. To również miejsce, gdzie odbywają się różnego rodzaju koncerty / recitale, spotkania z ciekawymi ludźmi, a nawet … kursy tanga czy spotkania dla mam. 

Kawiarnia to jednak przede wszystkim miejsce, do którego przychodzimy na dobre wino czy pyszną kawę. Zarówno jedno i drugie w Artkwarum jest zagwarantowane (a ponadto pyszne piwa, w tum mirabelkowe), podobnie, jak świeże, niezwykłe w swoim smaku i wyglądzie ciasta i desery.

fot. J.Gul

Kawiarnia zlokalizowana jest na jednej przestrzeni, podzielonej strefami. Jej nowoczesny wystrój zmienia się w zależności od pory roku czy wydarzenia, jednak wciąż zachowana jest spójność stylu.  Właściciele zadbali o wszystkie detale, duży plus jednak za toaletę - szczególnie tę damską, w pełni odpowiadającą kobiecym potrzebom, w której znajdziemy nie tylko środki higieniczne, ale również krem do rąk!

fot. J.Gul

Herbaciarnia Filiżanka 
Adres: ul. S.Małachowskiego 7/1, Sosnowiec 


Ciężko jest sobie wyobrazić, że jeszcze całkiem niedawno w miejscu, gdzie dziś jest stylowa kawiarnia, serwowano kebaby. Teraz jest to przytulne miejsce, wypełnione pięknymi meblami, uroczymi drobiazgami, które – choć nie zawsze do siebie pasują – tworzą niepowtarzalny klimat wnętrza. 

fot. J.Gul
fot. J.Gul
fot. J.Gul

Kawiarnia wygląda jak mieszkanie eleganckiej starszej damy, a wrażenie to potęgują jeszcze przechodnie sale. Utrudniają one co prawda odbiór muzyki (bo również w tej kawiarni ona rozbrzmiewa, a muzyczne wtorki weszły już do tradycji), ale za to potęgują atmosferę przytulności. 

Filiżanka to miejsce, gdzie można zapaść się w głębokim fotelu i delektować herbatką z nalewką, pomilczeć z wybrankiem serca czy zwinąć się w kłębek przy dobrej książce. 

fot. J.Gul
fot. J.Gul

Bardzo dobra kawa podawana w porcelanowych filiżankach, ogromny wybór herbat (ta z naleweczką idealnie rozgrzewa zimą), a także pyszne ciasta i desery (wyjątkiem było jedynie tiramisu z brzoskwiniami), to atuty lokalu. To zresztą tu jadłam najlepsze ciasto „Czarny las” – nigdzie nie znalazłam już tego smaku. Duże porcje są wrogiem kobiecej sylwetki, ale kto by tam liczył kalorie, kiedy na talerzyku ląduje tak wspaniały sernik, czy tarta z bananami i serkiem mascarpone.

Cafe Pogoń 
Adres: Władysława Reymonta 12, Sosnowiec 

fot. .Gul

W kamienicy przy ulicy Reymonta w Sosnowcu od lat działa urocza kawiarnia Cafe Pogoń. Niedawno przeszła jednak metamorfozę, co nadało wnętrzom nowego charakteru. Zmienili się też właściciele, a wraz z tą zmianą w lokal wstąpił nowy duch (i pojawiła się zdecydowanie lepsza kawa). 

Gruntowny remont kamienicy i wnętrza kawiarni uczynił ją przestronniejszą, jaśniejszą, pełną zaskakujących rozwiązań i motywów związanych z rowerami. Jednak nie tylko dla rowerzystów otwarta jest kawiarnia, ale dla wszystkich lubiących niezwykły klimat. 

fot. J.Gul

fot. J.Gul

Kawiarnia zlokalizowana jest na kilku poziomach, oddzielonych schodkami. Pozwoliło to stworzyć enklawę spokoju, ale i prywatności – to miejsce idealne na romantyczną randkę czy spotkanie z przyjaciółką. W lokalu jest też sala, którą można wynająć np. na imprezę firmową. 

Również i ta kawiarnia aktywnie bierze udział w życiu kulturalnym miasta – odbywają się tu spotkania z ciekawymi ludźmi, czy kiermasze. 

Całkiem niezła kawa to jeszcze nic w porównaniu do serwowanych tu ciast. I choć następnym razem zrezygnuję z bitej śmietany w charakterze dekoracji, to podwójna porcja sernika wskazana!

fot. J.Gul

2 komentarze:

  1. Do Sosnowca mam w sumie rzut beretem (przez "granicę";), więc z ciekawością przeczytałam!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam serdecznie - wszystkie te trzy miejsca są wspaniałe :-)

      Usuń