środa, 29 kwietnia 2020

Eva García Sáenz de Urturi "Władcy czasu"

Tytuł: Władcy czasu  
Autor: Eva García Sáenz de Urturi
Wydawnictwo: MUZA


Niemal wszyscy sławni mordercy mieli swoich naśladowników, kogoś, kto wykorzystując określony modus operandi, popełnia najbardziej perfidne zbrodnie. Takich źródeł inspiracji mordercy szukają nie tylko w realnym świecie, wzorując się na zwyrodnialcach. Sporo inspiracji dostarczają również kryminalne historie, które niekiedy ze szczegółami opisują popełniane morderstwa, dając naśladownikom swego rodzaju przepis na zbrodnie, szczegółowo tłumacząc zarówno przygotowania do niej, sam proces pozbawienia kogoś życia czy nawet pozbycia się ciała. 

Czy właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia w Vitorii? Ma tu miejsce premiera powieści historycznej, która porywa serca czytelników. Akcja książki „Władcy czasu” osadzona jest w średniowiecznej Vitorii, zaś atmosferę wokół powieści dodatkowo podgrzewa fakt, iż tożsamość autora nie jest znana, w przestrzeni publicznej funkcjonuje tylko jego pseudonim, Diego Veilaz. Opisywane przez autora czasy to nieco mroczny epizod w historii miasta, a także dramat rozgrywający się z udziałem legendarnego hrabiego don Vela. Kiedy po dwóch latach nieobecności powrócił on do domu z niebezpiecznej misji, jaką powierzył mu król Nawarry Sancho Mądry, odktywa, że jego narzeczoną hrabiankę Onnecę de Maestu, poślubił jego własny brat…

Co jednak wspólnego ta opowieść ma ze współczesną rzeczywistością? Jak ważne stanie się poznanie tożsamości autora? Przekonamy się o tym dzięki lekturze powieści „Władcy czasu”, kontynuacji thrillera kryminalnego z 2019 roku „Cisza białego miasta”, a zarazem ostatniej części znakomitej trylogii, którą stworzyła Eva García Sáenz de Urturi. I znów do akcji będzie musiał wkroczyć Unai López de Ayala vel Kraken, rozwiązując kryminalne zagadki, my zaś – wraz z nim – będziemy podążać śladami zbrodni. Powieść, a właściwie cała seria, to doskonała propozycja dla wszystkich miłośników kryminalnych historii, ale też dla osób, którzy cenią sobie misternie skonstruowane historie, pełne intryg, tajemnic i nieoczywistych rozwiązań. W powieściach autorki mnóstwo jest błędnych tropów, fałszywych podejrzeń, a prawda jest zawsze brutalna. 

Tym razem ktoś pozbawia życia swoje ofiary w dość osobliwy sposób: truje pewnego prezdsiębiorcę proszkiem z hiszpańskiej muchy, zamurowuje dwie ofiary żywcem, a jedną topi w rzece w beczce, zamykając ją razem z psem, kotem, kogutem i żmiją. Kto czytał powieść Diego Veilaza doskonale wie, skąd morderca czerpał inspirację. Krakenowi nie będzie łatwo odnaleźć sprawcę zbrodni, sam bowiem zmaga się z poważnymi problemami rodzinnymi i musi zawalczyć o tych, których kocha. Wrócą też koszmary z przeszłości, a to wszystko nie pomaga w śledztwie. Tym bardziej, że w jego trakcie nic nie będzie takie, jakie się wydaje, a Kraken będzie musiał pogodzić się z tym, że powieść tajemniczego autora ma wiele wspólnego z jego życiem i w nieprzewidywalny sposób na niego wpłynie. 

Czy uda się rozwiązać zagadkę? Co łączy Krakena z książką tajemniczego autora i … popełnianymi zbrodniami? Czy uratuje swoją rodzinę? Przekonamy się o tym dzięki lekturze powieści „Władcy czasu”, w której misternie splecione ze sobą wydarzenia, nanizane są na nitkę czasu, ta zaś, jest bardzo długa i splątana. Perfekcyjnie nakreśleni bohaterowie z Krakenem na czele, dynamicznie tocząca się akcja i niezwykła atmosfera książki – to wszystko sprawia, że od lektury nie można się oderwać. To chyba najlepszy tom trylogii, choć tak naprawdę ciężko o tym wyrokować, skoro wszystkie są napisane z mistrzowską precyzją, wyczuciem stylu i spowite niezwykłą atmosferą tajemnicy, grozy i baskijskiej kultury...




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza