Tytuł: Ślepy archeolog
Autor: Marta Guzowska
Wydawnictwo: Marginesy
„(…) to musiała być ofiara przebłagalna dla bogów, poprzedzająca wielkie trzęsienie ziemi. Najpierw były drobne wstrząsy i wtedy prawdopodobnie złożono ofiarę przebłagalną, choć niewiele pomogła, bo krótko potem miało miejsce wielkie trzęsienie ziemi, nie tylko w Knossos, ale i innych ośrodkach na Krecie” – o tym, jak rzeczywiście wyglądało dawne życie, dawne wierzenia, tradycje, a nawet codzienne funkcjonowanie, dowiadujemy się dzięki pracy naukowców, w tym archeologów. Odtwarzają oni pieczołowicie rzeczywistość sprzed wieków, z okruchów informacji, drobnych przedmiotów starając się zbudować historię. Ich praca wydaje się być fascynująca, ale szybko okazuje się, że z zawodem tym związane jest codzienne przedzieranie się przez kolejne warstwy ziemi, praca niezależnie od pogody, stosy dokumentacji do wypełnienia, a wówczas traci on swój status. Odkryć na miarę Indiany Jonesa dokonuje się bowiem stosunkowo rzadko i mogłoby się wydawać, że już wszystko co cenne, pozostało odnalezione.
