czwartek, 11 maja 2017

Roxana Wojtas-Tabiś "Kotka rozrabiara"

Autor: Roxana Wojtas-Tabiś
Wydawnictwo: Zafira


„Człowiek, który opisuje kota, towarzyszy mu w każdej sytuacji. (…) Ale koty potrafią nawet w najmniej wykształconych ludziach na chwilę obudzić pisarza. Miłośnicy kotów aż kipią od obserwacji, doświadczeń, przeżyć, komentarzy i pytań do Pana Boga – i co z tym zrobić? (…) Przede wszystkim pragną podzielić się swym odkryciem, że każdy kot jest jedyny w swoim rodzaju (…)” – o prawdziwości tych słów, których autorem jest Eugen Skasa-Weiss, zaświadczyć może każdy właściciel kota. Łącząc w sobie siłę i kruchość, koty zachwycają, zdumiewają, ale przede wszystkim dają się kochać, choć miłość ta bywa niekiedy trudna. Czasami jednak ludzie zdają się zapominać, że koty, mimo swojej potrzeby indywidualizmu, mimo pozornej niezależności, są zdane na naszą łaskę i – jak przypadku każdego zwierzęcia – ich posiadanie wiąże się z ogromną odpowiedzialnością.

Czy taką odpowiedzialności jest w stanie unieść mała dziewczynka, uczennica trzeciej klasy szkoły podstawowej? Odkąd Matylda poznała psa jednej ze swoich koleżanek, zapragnęła gorąco mieć swojego kudłatego zwierzaka. Względy praktyczne nie pozwoliły rodzicom zdecydować się na tak duże zobowiązanie, jakim jest pies i mogłoby się wydawać, że tym sposobem temat został wyczerpany. Jednak, kiedy podczas wizyty u cioci Ani Matylda dowiaduje się, że rezydująca w domu kotka ma małe kociątka, tęsknota za własnym zwierzątkiem powraca. Szczególnie, że jeden z kociaków wyraźnie polubił dziewczynkę.

O tym, jak wygląda codzienna opieka nad takim zwierzakiem i jakiej wiedzy wymaga, przekonamy się sięgając po niezwykle ciepłą, wzruszająca książkę nie tylko dla młodych czytelników, pt. „Kotka rozrabiara”. Historia tej przyjaźni pomiędzy dziewczynką a niesfornym kociakiem, spisana przez Roxanę Wojtas-Tabiś, zauroczy każdego miłośnika kotów, może również służyć jako przygotowanie dziecka do zostania opiekunem zwierzęcia. Dzięki uroczej opowieści dziecko może przekonać się, że zwierzę w domu oznacza odpowiedzialność i dodatkowe obowiązki.

Decydując się na kota, musimy liczyć się z pewnymi stratami materialnymi – potłuczone naczynia i doniczki, zniszczone od ostrych pazurków firanki oraz obicia foteli i krzeseł to zaledwie nikły przykład szerokiego wachlarza kocich możliwości. Jednak, nawet pomimo dokonanych zniszczeń, ktokolwiek miał w domu kota, nie potrafi już bez niego egzystować. Dlatego też, kiedy Pusia znika, wszyscy gorliwie jej poszukują – nawet mama Matyldy, która wcześniej deklarowała brak sympatii do kotów. Niestety, czas mija, zaś kotka nie wraca…

Czy Matyldzie uda się odnaleźć kotkę? Czy zrozumie, że posiadanie kota to poważne zobowiązanie, na podjęcie którego nie wszyscy są gotowi? Odpowiedzi na te pytania przynosi książka „Kotka rozrabiara”, która nie tylko przyciąga wspaniałą okładką, ale koi nas głębokim mruczeniem zadowolonego kota. Sprawnie manewrując słowem, Roxana Wojtas-Tabiś opowiada historię z morałem, która zwraca uwagę na istotne kwestie związane z posiadaniem zwierzęcia, ale także pozwala zweryfikować pragnienia młodych czytelników.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza