Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SB. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 września 2018

Anna Klejzerowicz "List z powstania"

Tytuł: List z powstania 
Autor: Anna Klejzerowicz 
Wydawnictwo: Replika 



Powstanie warszawskie do dziś budzi kontrowersje i pytania o sens walk, w których zginęło około 18 tysięcy żołnierzy oraz ponad 120 tysięcy przedstawicieli ludności cywilnej. Uznawane za największy zryw militarny w okupowanej przez Niemców Europie, miało służyć oczyszczeniu Warszawy z okupacji niemieckiej. Nierówna walka trwała sześćdziesiąt trzy dni, a w jej trakcie zginęła przede wszystkim młodzież, w tym przedstawiciele warszawskiej inteligencji, a w czasie walk zniszczonych zostało dwadzieścia pięć procent zabudowy stolicy. Dziś, szczególnie młodzieży, ciężko jest oceniać zasadność chwycenia za broń, sens niemal z góry przegranej walki. Trudno jednak odmówić walczącym bohaterstwa, trudno ich nie podziwiać za to, że za swoje miasto i za Polskę byli gotowi oddać życie. Trudno im też nie współczuć, biorąc pod uwagę to, że walczący byli po wojnie represjonowani, wielu z nich dopiero na obczyźnie znalazło spokój i zapomnienie. 

wtorek, 13 września 2016

Eugenia Mandal, Dariusz Doliński (red.) „Wpływ społeczny w sytuacjach codziennych i niecodziennych”

Autor: Eugenia Mandal, Dariusz Doliński (red.)
Wydawnictwo: PWN


„(…) Prosząc kogoś o oddanie nam przysługi, zwiększamy szansę spełnienia naszej prośby, jeżeli dostarczymy temu komuś jakiegoś jej uzasadnienia. Po prostu ludzie lubią mieć jakieś powody, dla których coś robią” – te słowa, zawarte przez Roberta Cialdiniego w jednej z jego książek stanowią wskazówkę, w jaki sposób można wpływać na zachowania innych, a nawet – manipulować nimi. Cialdini, amerykański psycholog, analizując zjawiska związane z obszarem wpływu społecznego, doszedł do wniosku, iż niemal wszystkie sytuacje dotyczący zgody na wykonanie jakieś czynności, są związane z przynajmniej jednym z kilku następujących mechanizmów: wzajemności, zaangażowania i konsekwencji, społecznego dowodu słuszności, lubienia, niedostępności oraz autorytetu. Jednocześnie okazało się, iż często wykorzystujemy w codziennym życiu te mechanizmy – podświadomie lub nie – zaś zjawisko tzw. wpływu społecznego zostało poddane szeregom badań, powszechne stało się również propagowanie wiedzy o nim. Nie jesteśmy już w stanie uniknąć reguł i technik wpływu społecznego, zaś siła ich oddziaływania w społeczeństwie sieciowym jest coraz mocniejsza. Co najważniejsze, nie jesteśmy wyłącznie ofiarami wpływu społecznego – sami również wpływamy na innych, niekiedy z różnych względów posuwamy się do manipulacji.

piątek, 26 lutego 2016

Tomasz Mackiewicz "Spowiedź"

Tytuł: Spowiedź
Autor: Tomasz Mackiewicz
Wydawnictwo: Videograf


„Cholerna zagadka owinięta w pieprzoną tajemnicę, wewnątrz zasranej enigmy” – tymi słowami można określić niejedno śledztwo sprzed lat, które do dnia dzisiejszego nie doczekało się rozwiązania. Wszystkie tajemnicze zaginięcia, zwłoki, które nie mogą już zdradzić swojego oprawcy intrygują, a jednocześnie budzą pewna obawę. W końcu po ulicach wciąż chodzą osoby, które dopuściły się tych zbrodni i tylko splot różnych okoliczności, perfekcja w działaniu przestępców, a także niekompetencja śledczych sprawiła, że nie zostali oni zdemaskowani. I choć mówi się, że nie ma zbrodni doskonałej, to liczne śledztwa, zamknięte z powodu niewykrycia sprawców, wydają się zadawać kłam tym słowom. 

Podobnie wygląda sprawa morderstwa, w którego wykrycie angażuje się Olga Wagner, redaktorka jednego z warszawskich wydawnictw, miłośniczka tajemnic i tropienia przestępców na własną rękę. Historia jej najnowszych poszukiwań, zainicjowanych tajemniczym rękopisem, została opisana przez Tomasza Mackiewicza, we wciągającej powieści kryminalnej „Spowiedź”. Opublikowana nakładem wydawnictwa Videograf książka zmusza nas do niezwykłej aktywności, bowiem nie sposób nie zaangażować się w prowadzone dochodzenie, nie sposób powstrzymać emocji, szczególnie kiedy poruszone zostają takie tematy, jak współpraca z tajnymi służbami, podwójna moralność, antysemityzm, a wreszcie strach prowadzący do zbrodni.

Poznajemy Olgę w chwili, kiedy zgłębia kolejny rękopis przesłany do wydawnictwa przez potencjalnego autora. Tym razem tekst znacząco różni się od innych – nie dość, że jest to tylko jeden rozdział, to opisane wydarzenia dotyczą historii, która wstrząsnęła całą Polską. W podwarszawskiej miejscowości Ogrody została popełniona zagadkowa zbrodnia, tym bardziej bulwersująca, że mordercą, a zarazem samobójcą, był cieszący się powszechnym szacunkiem ksiądz, Antoni Czarnecki. Jego ofiarą stała się wieloletnia przyjaciółka, gorliwa katoliczka i była nauczycielka, niejaka Krajewska. Z uwagi na fakt, iż Olga w przeszłości mieszkała w Ogrodach, a także na to, iż autorką przesłanego tekstu jest córka zmarłej, Edyta, Olga decyduje się zgłębić sprawę i – być może – obalić teorię, jakoby mordercą był ksiądz.

Tak naprawdę w winę Czarneckiego nie wierzy nikt, wszyscy bowiem kojarzą go z niezwykle stanowczym i oddanym posłudze kapłańskiej mężczyzną, a choć pojawiły się plotki o jego romansie z Krajewską, to szybko zaprzestano ich powtarzania. Bardziej wiarygodne wydają się być podejrzenia o współpracę księdza z SB szczególnie w świetle wydarzeń rozgrywających się w latach 80. Czy jednak kolaboracja ze służbami mogła stać się podwaliną współcześnie popełnionego morderstwa? Tego właśnie próbuje dowiedzieć się Olga, przy pomocy lokalnego dziennikarza – freelancera, Rafała Grabowskiego. 

Tym razem prowadzone przez dziewczynę śledztwo postawi ją przed wielkim wyzwaniem, zmusi do konfabulacji, do odgrywania ról, a przede wszystkim do ochrony życia. Okazuje się bowiem, że z podobnym zamiarem – odkrycia prawdziwej tożsamości mordercy matki i zrozumienia, co tak naprawdę wydarzyło się w noc morderstwa – do Ogrodów przybyła Edyta Krajewska. Dziwnym trafem, zaledwie kilka dni po przyjeździe znaleziono ją w łazience z pętlą na szyi, zaś jej samobójstwo stało się kolejną już zagadką do rozwiązania. Jak zatem poradzi sobie Olga, skoro nawet Edycie nie udało się dociec prawdy? A może odkryła ją i dlatego zginęła? Czy ksiądz pokroju Czarneckiego rzeczywiście mógł w przypływie szaleństwa zabić swoją przyjaciółkę a następnie zastrzelić się? Pytania mnożą się wraz z kolejnymi wydarzeniami opisanymi na łamach książki, z każdą chwilą robi się też coraz bardziej niebezpiecznie i tajemniczo. 

Włamanie do domu, w którym przebywa Olga, próba zabójstwa Rafała, zagadkowe zdjęcie z 1945 roku, artykuł w prasie dotyczący morderstwa, jakie ponad siedemdziesiąt lat temu miało miejsce w Ogrodach, notatki ze spowiedzi parafian, pieczołowicie sporządzane przez Czarneckiego – w jaki sposób to wszystko się łączy ze sobą? Na to pytanie znajdziemy odpowiedź oddając się lekturze powieści „Spowiedź”, która bulwersuje, wytrąca z równowagi, zmusza do nieustannej analizy dostępnych danych oraz do poszukiwania powiązań pomiędzy nimi. W tym dochodzeniu do prawdy sięgamy do czasów powojennych, by powrócić do teraźniejszości i wreszcie móc wskazać winnego. Mackiewicz, w swoim udanym debiucie, igra z nami, podsuwając nam nowe tropy, potencjalnych sprawców, zapędzając w ślepe zaułki. Tej morderczej łamigłówce towarzyszy niezwykła lekkość, z jaką autor kreśli rzeczywistość i sylwetki swoich bohaterów, wśród których zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się Olga – zacięta, nieustępliwa i ciekawa prawdy choć wyalienowana kobieta. Czy uda jej się odkryć tożsamość mordercy, zanim on dopadnie ją? Przekonajmy się…