Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jawa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 czerwca 2019

Anna Bichalska "Znak kukułki"

Tytuł: Znak kukułki 
Autor: Anna Bichalska 
Wydawnictwo: Zysk i S-ka 


Mówi się, że gdzieś pomiędzy jawą a snem pojawia się prawda, że tam toczy się życie, w którym wszystkie doświadczenia są zwielokrotnione, nie zafałszowane przez nasze przekonania, fałszywe sądy wpajane od dzieciństwa czy społeczne normy. Co jednak, kiedy ta granica pomiędzy tymi dwoma stanami zostaje zachwiana? Kiedy funkcjonujemy nie do końca wiedząc, czy to, co widzimy, czujemy i myślimy to senna mara czy może już rzeczywistość? Czy postacie, które wówczas spotykamy są realne czy może są symbolami, zostały uplecione z faktów, marzeń sennych i podszeptów podświadomości? 

niedziela, 25 marca 2018

Iwona Anna Dylewicz "Teatr snów"

Tytuł: Teatr snów
Autor: Iwona Anna Dylewicz
Wydawnictwo:Dygresje


„W Mieście Bez Wyjścia (…) nikt nie okazuje sobie życzliwości. Wszyscy są wrogami wszystkich. Nawet śmierć nie uwalnia cię od tych przeklętych murów. Dusze pozostają, błądząc i zawodząc, okupują opustoszałe budynki. Właściwie tylko samobójstwo pozwala się stąd wydostać, ale do tego potrzeba odwagi” – co to za miasto, wobec którego jego mieszkańcy mają takie odczucia? Gdzie leży to wiezienie, którym uczynił to miejsce niejaki Cairo – kapłan nienawiści? To on zaczął prześladować ludzi, sączyć do ich serca jad, to jego celem było uczynienie przedstawicieli społeczeństwa nosicielami wrogości i zła. Czy to miasto istnieje naprawdę czy też jest umiejscowione na granicy koszmaru? Tak naprawdę każdy z nas może spojrzeć na swoje miasto, swoje otoczenie, a odpowiedź staje się jasna. To właśnie cecha realizmu magicznego – wszystko jest tak rzeczywiste, tak znajome, a jednocześnie doprawione szczyptą magii, czarów. 

poniedziałek, 25 lipca 2016

Marta Alicja Trzeciak "Dwadzieścia siedem snów"

Tytuł: Dwadzieścia siedem snów
Autor: Marta Alicja Trzeciak
Wydawnictwo: Kobiece


„Nigdy nie malowałam swoich snów. Malowałam rzeczywistość.” – mówiła Frida Kahlo, choć słowa te mogłoby wypowiedzieć wielu twórców i to niezależnie od tego, czy na papier przelewają obrazy, czy też słowa. Niekiedy bowiem sami nie wiemy, w którym miejscu zaczyna się i kończy rzeczywistość, w którym miejscu pojawia się sen, bardziej realny, niż cokolwiek innego. Może on stanowić prawdziwą inspirację, może też być przekleństwem, zawsze jest jednak dowodem na istnienie ogromnej siły naszej podświadomości, której podszeptów warto słuchać.