Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 czerwca 2025

dr Joanna Wojsiat "Tak działa mózg. Jak mądrze dbać o jego funkcjonowanie?"

Autor: dr Joanna Wojsiat
Wydawnictwo: W.A.B.


Rozum, pamięć, emocje, świadomość – przez stulecia próbowano zrozumieć, co stanowi o istocie człowieka. Filozofowie starożytni przypisywali duszy miejsce w sercu, średniowieczni lekarze dopiero nieśmiało spoglądali w kierunku czaszki, ale dopiero wiek XIX i XX – z narodzinami nowoczesnej neurobiologii – rozpoczął prawdziwą rewolucję w pojmowaniu mózgu. Dziś, w dobie neuroobrazowania, biochemii, psychologii poznawczej i interwencji terapeutycznych, nasza wiedza o tym niezwykłym organie – choć wciąż niepełna – osiągnęła poziom, który jeszcze dekadę temu uznalibyśmy za fantastykę.

sobota, 6 lipca 2024

Lifestyle: Jak spać lepiej?

Po całym dniu z utęsknieniem czekasz na sen? Ale kiedy kładziesz się, on nie nadchodzi? Dlaczego tak ważne jest, by spać dobrze i długo?

Jako populacja śpimy coraz gorzej, a to jest niebezpieczne. Sen sprawia, że nasz mózg działa sprawniej – lepiej zapamiętujemy, lepiej się koncentrujemy, łatwiej się uczymy, jesteśmy bardziej kreatywni. Chodzi jednak nie tylko o umysł, bowiem sen sprawia, że lepiej funkcjonują nasze ciała, mamy więcej energii. Sen leczy stany zapalne, poprawia odporność organizmu i pobudza odbudowę mięśni.

sobota, 17 grudnia 2022

Anna Knakkergaard, Julie Dam "Dżungla snów"

Tytuł: Dżungla snów
Autor: Anna Knakkergaard, Julie Dam
Wydawnictwo: Czarna Owca


Współczesny świat pełen jest bodźców rozpraszających uwagę, nie pozwalających na skupienie się, na zastanowienie się nad tym, co naprawdę jest ważne. Na dodatek żyjemy w świecie, który wciąż przyspiesza, a wyznacznikiem wartości stało się to, czy wsiadamy do tej rozpędzonej kolejki i nie dajemy się z niej wyrzucić czy też przegrani zostajemy na peronie. Konsekwencją takiego życia w biegu i ciągłego utrzymywania się na fali, jest też brak pozwolenia na okazywanie słabości, a nawet – okazywania emocji. To wszystko skutkuje brakiem umiejętności radzenia sobie z tymi emocjami, różnymi problemami zdrowotnymi, brakiem snu, życiem w nieustannym stresie. Co najgorsze, współczesny świat wpływa w taki sposób również na dzieci.

wtorek, 9 marca 2021

Justyna Drobkiewicz "Świat w piżamie"

Tytuł: Świat w piżamie
Autor: Justyna Drobkiewicz
Wydawnictwo: Dwukropek


Ktoś musi nie spać, by spać mógł ktoś – tak można podsumować wysiłek wszystkich tych pracowników, którzy pracują w godzinach nocnych. I choć może wydawać się to nieprawdopodobne, ale kiedy ty zmęczony przykładasz głowę do poduszki i zasypiasz, śniąc kolorowe sny, ktoś właśnie wstaje do pracy. Kiedy w twojej sypialni panuje bezpieczny półmrok, gdzieś tam istnieją miejsca tętniące życiem.

sobota, 14 marca 2020

Bielizna to podstawa

źródło: mojafantazja.pl
Wybór odpowiedniej bielizny jest bardzo ważny zarówno dla naszego wyglądu, jak i samopoczucia. Dobrze dobrana bielizna dzienna podkreśla atuty i ukrywa mankamenty, przy tym jest wygodna i niewidoczna pod ubraniem. Odpowiednia bielizna nocna zapewnia zaś komfort podczas snu. Wybierając bieliznę, należy nie tylko dobrać odpowiednio jej rozmiar, ale również dopasować do naszej sylwetki. Jako że na rynku jest szeroki wybór pięknej bielizny (zarówno dziennej, jak i nocnej) w rozmaitych rozmiarach i fasonach, możemy zapomnieć o wyglądających jak z babcinej szafy modelach i pokusić się o piękne, eleganckie, seksowne fatałaszki. 

Czas na biustonosz 


Wybierając biustonosz w odpowiednim rozmiarze, musimy wziąć pod uwagę trzy wartości: obwód pod biustem, obwód biustu oraz fason odpowiedni dla naszych wymiarów i kształtu piersi. Aby dokonać pomiarów, stań prosto i oddychaj swobodnie. Trzymając miarkę krawiecką bezpośrednio pod biustem, zmierz obwód. Odczytaj pomiar, ewentualnie zaokrąglając go w górę lub w dół, zgodnie z zasadami matematyki (do najbliższej wielokrotności liczby pięć) - np. 70, 75, 80, itd.

środa, 6 listopada 2019

Hanna Greń "Uśpione królowe"

Tytuł: Uśpione królowe 
Autor: Hanna Greń 
Wydawnictwo: Replika 



Żegnając się z kimś często życzymy dobrej nocy bądź kolorowych snów. Opowiadamy o marzeniach sennych, w sen uciekamy od rzeczywistości i zwykle mówiąc o śnieniu mamy na myśli wszystkie wspaniałe sny, pełne niezwykłych przygód, pozbawione smutków i rozpaczy, niosące nadzieję na lepsze jutro. Rzadko kiedy myślimy o koszmarach sennych, choć i one niekiedy się pojawiają. Tyle tylko, że nawet te koszmary kiedyś się kończą, my zaś możemy w ferworze codziennych obowiązków o nich zapomnieć. Co jednak, kiedy pojawia się koszmar, którego nie sposób się przebudzić? Kiedy staje się on rzeczywistością? 

wtorek, 18 czerwca 2019

Anna Bichalska "Znak kukułki"

Tytuł: Znak kukułki 
Autor: Anna Bichalska 
Wydawnictwo: Zysk i S-ka 


Mówi się, że gdzieś pomiędzy jawą a snem pojawia się prawda, że tam toczy się życie, w którym wszystkie doświadczenia są zwielokrotnione, nie zafałszowane przez nasze przekonania, fałszywe sądy wpajane od dzieciństwa czy społeczne normy. Co jednak, kiedy ta granica pomiędzy tymi dwoma stanami zostaje zachwiana? Kiedy funkcjonujemy nie do końca wiedząc, czy to, co widzimy, czujemy i myślimy to senna mara czy może już rzeczywistość? Czy postacie, które wówczas spotykamy są realne czy może są symbolami, zostały uplecione z faktów, marzeń sennych i podszeptów podświadomości? 

niedziela, 21 kwietnia 2019

Piżama na dobry sen

źródło:take.shop.pl
Dbasz pieczołowicie o swoją garderobę i starasz się wyglądać nienagannie, a przy tym stylowo? Nie zapominaj jednako nocnym stroju - bądź konsekwentna i zamiast rozciągniętych koszulek czy spranych spodni dresowych postaw na styl.

Już dawno na rynku dostępne są piżamy, które łączą w sobie estetykę i wygodę, które zapewnią ci dobry słodki sen. Wybór piżamy nie może być jednak przypadkowy – nie dość, że powinna być ona odpowiednio dobrana do pory roku, to jeszcze ma mieć wygodny krój oraz odpowiedni dla ciebie materiał. 

czwartek, 12 kwietnia 2018

Cynthia Swanson "Wyśnione życie"

Autor: Cynthia Swanson
Wydawnictwo: Kobiece


„Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem” – pisał Andrzej Sapkowski, a jednak często pragniemy, by ten cudowny sen trwał w nieskończoność, nie chcemy się z niego budzić, nie chcemy wracać do rzeczywistości. Ta bowiem bywa brutalna, odbiega od naszych planów, czy też oczekiwań. Śniąc zapominamy jednak, że w świecie panuje równowaga, dlatego nic nie jest idealne, nic nie jest do końca dobre czy złe. Zatem, jeśli kiedykolwiek przyjdzie nam na myśl pozostanie w świecie snu zastanówmy się, czy z biegiem czasu nie zamieni się on w koszmar.

niedziela, 25 marca 2018

Iwona Anna Dylewicz "Teatr snów"

Tytuł: Teatr snów
Autor: Iwona Anna Dylewicz
Wydawnictwo:Dygresje


„W Mieście Bez Wyjścia (…) nikt nie okazuje sobie życzliwości. Wszyscy są wrogami wszystkich. Nawet śmierć nie uwalnia cię od tych przeklętych murów. Dusze pozostają, błądząc i zawodząc, okupują opustoszałe budynki. Właściwie tylko samobójstwo pozwala się stąd wydostać, ale do tego potrzeba odwagi” – co to za miasto, wobec którego jego mieszkańcy mają takie odczucia? Gdzie leży to wiezienie, którym uczynił to miejsce niejaki Cairo – kapłan nienawiści? To on zaczął prześladować ludzi, sączyć do ich serca jad, to jego celem było uczynienie przedstawicieli społeczeństwa nosicielami wrogości i zła. Czy to miasto istnieje naprawdę czy też jest umiejscowione na granicy koszmaru? Tak naprawdę każdy z nas może spojrzeć na swoje miasto, swoje otoczenie, a odpowiedź staje się jasna. To właśnie cecha realizmu magicznego – wszystko jest tak rzeczywiste, tak znajome, a jednocześnie doprawione szczyptą magii, czarów. 

poniedziałek, 5 września 2016

Brenna Yovanoff "Wyśnione miejsca"

Autor: Brenna Yovanoff
Wydawnictwo: Moondrive


„Istnieją dwie Waverly. Jedna jest nienagannie ubrana, nieprzeciętnie zdolna, w miarę atrakcyjna i w biegu przełajowym (…) uzyskuje wynik poniżej osiemnastu minut. Gdy ma dobry dzień, kończy bieg w szesnaście minut pięćdziesiąt sekund. Druga pozostaje w ukryciu. Druga Waverly to ta, która nigdy nie śpi” – czy ta sytuacja wydaje wam się znajoma? Ile osób z naszego otoczenia przywdziewa maskę, ile musi lub chce udawać kogoś innego, by odnaleźć się w społeczeństwie, by osiągnąć swoje cele? Nasze dwie twarze niekiedy różnią się od siebie diametralnie, właśnie tak, jak w przypadku Waverly. Co jednak, kiedy takie postępowanie pozbawia nas sił? Kiedy w pewnej chwili przestajemy już orientować się, która z tych twarzy jest prawdziwa lub kiedy jedna z nich sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi? Czy przyszła pora na zrzucenie masek?

poniedziałek, 25 lipca 2016

Marta Alicja Trzeciak "Dwadzieścia siedem snów"

Tytuł: Dwadzieścia siedem snów
Autor: Marta Alicja Trzeciak
Wydawnictwo: Kobiece


„Nigdy nie malowałam swoich snów. Malowałam rzeczywistość.” – mówiła Frida Kahlo, choć słowa te mogłoby wypowiedzieć wielu twórców i to niezależnie od tego, czy na papier przelewają obrazy, czy też słowa. Niekiedy bowiem sami nie wiemy, w którym miejscu zaczyna się i kończy rzeczywistość, w którym miejscu pojawia się sen, bardziej realny, niż cokolwiek innego. Może on stanowić prawdziwą inspirację, może też być przekleństwem, zawsze jest jednak dowodem na istnienie ogromnej siły naszej podświadomości, której podszeptów warto słuchać.

niedziela, 31 stycznia 2016

Malvina Miklós "Bajeczki na dobry sen"

Autor: Malvina Miklós, ilustracje: Károly Bera
Wydawnictwo: JEDNOŚĆ dla dzieci

Jednym z najpiękniejszych sposobów pozwalających wytworzyć więź pomiędzy rodzicem a dzieckiem jest wspólna zabawa oraz rozmowa, a najlepiej wspólne czytanie i dyskusja o postawach bohaterów, o powodach i skutkach określonych zachowań. Z lektury można stworzyć rytuał, nadając mu określoną formę i czytając przed zaśnięciem bądź też poświęcać na to na przykład niedzielne popołudnie. Niezależnie kiedy będziemy to robić i w jaki sposób, warto już od małego przyzwyczajać dziecko do obcowania z książką, sięgając po wpisane w okres dzieciństwa bajki i baśnie, które niosą ze sobą istotne dla kształtowania wartości przesłanie.

czwartek, 15 października 2015

Amanda Noll "Potrzebuję mojego potwora"

Tytuł: Potrzebuję mojego potwora
Autor: Amanda Noll
Wydawnictwo: CzyTam


„(...) potwory zawsze istnieją. Ale tylko tutaj. - Postukał dwoma palcami w bok głowy. - Tylko tutaj. Ale to nie sprawia, że są mniej prawdziwe” – pisał w swojej książce Philip Huff. Te potwory w swoich myślach przywołują najczęściej dzieci, zaś ci nieproszeni goście potrafią rozgościć się bezwstydnie w pokojach maluchów. Szczególnie upodobały one sobie szafy oraz powierzchnię pod łóżkiem, gdzie sprytnie potrafią skrywać się całymi dniami po to tylko, żeby w nocy wychodzić i straszyć. Każde dziecko ma inną metodę na oswojenie lęku – jedne zostawiają zapalone światło podczas snu, jeszcze inne wolą spać w łóżku rodziców, gdzie czują się bezpiecznie. I choć wszystkie deklarują chęć pozbycia się nieproszonego gościa, to czy rzeczywiście świat bez potworów byłby taki wspaniały?

O tym, do czego może przydać się osobisty potwór zamieszkujący pod łóżkiem, możemy przekonać się dzięki lekturze książki dla dzieci (a może i dorośli chowają swoje potwory?) „Potrzebuję mojego potwora”. Ta zabawna, ale i straszna powiastka adresowana do młodych czytelników, autorstwa Amandy Noll, kryje w sobie nie tylko interesującą historię, ale i zachwycające ilustrację Howarda McWilliama. A nie jest łatwo portretować potwory, które przecież ze swojej natury są paskudne i odrażające, nie mają w sobie ani czaru, ani osobistego wdzięku. Mimo tego, można się do nich przywiązać i znaleźć pewne korzyści płynące z obcowania z nimi.

Właśnie taki stosunek do własnego potwora, nazwanego Gabem, ma Ignaś, mały chłopiec, który bez śliniącego się paskudy pod łóżkiem nie potrafi zasnąć. Tymczasem pewnego dnia Gab postanawia udać się na ryby i – ku ubolewaniu chłopca – opuszcza swoje stałe miejsce pobytu. „Jak miałem zasnąć bez tych tak dobrze znanych, strasznych dźwięków i ohydnej zielonej wydzieliny?” – pyta zrozpaczony chłopiec, ale okazuje się, że na miejsce Gaba szybko zgłasza się kilku chętnych. Pierwszy kandydat na zastępczego potwora, gotów zamieszkać w przytulnym pokoju, pod łóżkiem Ignasia, to Hubert. Niestety, dyszący ustami, straszny gość z wadą zgryzu, nie zaskarbia sobie sympatii chłopca, który spodziewał się po zastępczym potworze długich zębisk i strasznych pazurów. 

Także Raf, właściciel wyszczotkowanego futra i połyskujących pazurów nie jest w stanie zastąpić Gaba, a już z pewnością nie potrafi tego dokonać potworzyca Sylwia. Co prawda posiada ona okropne pazury, które mogą budzić przerażenie, ale za to monstrualnych rozmiarów ogon z kokardą, nie wzbudza szacunku (ani strachu) w Ignasiu. W domu chłopca pojawia się również Maks – prawdziwy flejtuch, ale tak naprawdę żaden, nawet najbardziej przerażający potwór nie zadowoli wymagającego chłopca. Dlaczego? Bo nie jest Gabem…


O tym, czy chłopiec znajdzie w końcu godnego zastępcę Gaba przekonamy się dzięki lekturze książki „Potrzebuję mojego potwora”, okraszonej sporą dawką humoru i potworności. Książka stanowi nie tylko wspaniałą rozrywkę dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, ale jest również doskonałym narzędziem do oswajania tych potworów, które nie pozwalają najmłodszym czytelnikom spać. Niezwykłe wizualizacje stworzone przez ilustratora uruchamiają wyobraźnie i pozwalają zmierzyć się i ze swoimi demonami. A wówczas, jak twierdzi Ignaś, zaśniemy „w mgnieniu oka”.

czwartek, 28 lutego 2013

Mark McElroy "Świadome śnienie dla początkujących"


Tytuł: Świadome śnienie dla początkujących
Autor: Mark McElroy
Wydawnictwo: Illuminatio
We śnie możemy być, kim tylko zechcemy – rycerzem walczącym z groźnymi smokami o piękną białogłowę, księżniczką udającą się na bal, misjonarzem, czy podróżnikiem eksplorującym odległe rejony kuli ziemskiej. Te przyjemne marzenia senne pozwalają nam niejednokrotnie przetrwać złe chwile, dają nadzieję, że mogą się kiedyś ziścić. Sny to jednak nie tylko przyjemne, cukierkowe obrazki, ale i mocne sceny odbijające rzeczywistość w krzywym zwierciadle, przerażające nas i budzące niepokój. Zarówno koszmary jak i sny radosne rządza się niestety swoimi prawami, ciągnąć w nieskończoność, bądź też przeciwnie – kończąc się zbyt szybko. A gdyby tak móc sterować snami?

Z zagadnieniem świadomego śnienia zetknęłam się kilka lat temu na studiach i wówczas już dostrzegłam potencjał tkwiący w zachowaniu pewnej kontroli nad zawartością  i przebiegiem snu. Skomplikowana natura tej umiejętności oraz brak literatury na ten temat spowodowały ostatecznie porzucenie poszukiwań swego rodzaju klucza do snu. Teraz jednak, kiedy na rynku pojawił się poradnik „Świadome śnienie dla początkujących”, moja ciekawość wybuchła ze zdwojoną siłą. Opublikowana nakładem wydawnictwa Illuminatio książka autorstwa Marka McElroya to doskonałe studium nad snami, a właściwie nad świadomymi snami. Podtytuł książki brzmi „Proste techniki tworzenia interaktywnych snów” i jest on niezwykle adekwatny do zawartej w pozycji wiedzy, a także wielu cennych wskazówek mających na celu osiąganie wymiernych korzyści płynących ze świadomego śnienia.

Wprowadzanie McElroya do zagadnień związanych z kontrolowaniem snów to doskonała propozycja nie tylko dla osób, które chcą przejąć kontrolę nie tylko nad nocą, ale też nad dniem. Jak bowiem pokazuje praktyka, zwiększenie samoświadomości we śnie pociąga za sobą rozwój duchowy oraz siłę i moc, by rozwiązywać problemy codziennego życia. Sam autor jest doskonałym przykładem tego, jak wielkie zmiany są możliwe przy minimalnym nawet wzroście kontroli marzeń sennych.

Krok po kroku, w kolejnych rozdziałach, zgłębiać możemy naszą wiedzę i świadomość dotyczącą świadomego śnienia, a – za sprawą naturalnych zdolności bądź praktyki  – już wkrótce staniemy się „reżyserem, producentem i gwiazdą” własnego snu, dowolnie zmieniając scenariusz. To sprawi, że nieograniczone możliwości snu zaczną podlegać naszej świadomej kontroli, podobnie, jak zwiększy się nasza świadomość życia i tego, że marzenia nie muszą pozostać wyłącznie w marzeniami.

Autor przygląda się korzyściom płynącym ze świadomego śnienia, takim, jak możliwość zaspokojenia naszych pragnień, bowiem świadome śnienie – jak pisze autor – „jest czymś więcej niż tylko narzędziem służącym do dopasowania świata do własnych wyobrażeń”. Świadome śnienie otwiera nam drogę nie tylko do przekształcenia każdego snu w „teatr przyjemności”, ale i używania snu, jak swego rodzaju sali treningowej. Dzięki tej umiejętności możemy posłużyć się świadomymi snami przygotowując ważną prezentację czy przeprowadzając ważną rozmowę – własna kreacja pozwoli nam na wierne odwzorowanie otoczenia, dzięki czemu przećwiczymy swoje odpowiedzi czy wystąpienie w realistycznych warunkach.  
McElroya podpowiada jak zwiększyć jakość swojego snu, omawia cykle senne, które przechodzimy każdej nocy oraz wyjaśnia na przykładzie wstrząsającej historii nowojorskiego dyskdżokeja Petera Trippa, w jaki sposób niedobór snu wpływa … na sny (o zdrowiu już nie wspominając). Dzięki poradnikowi „Świadome śnienie dla początkujących” nauczymy się zarówno doceniać sen, jak i używać profilu świadomego śnienia – prostego narzędzia służącego ocenie potencjału do śnienia świadomych snów. Autor przekonuje, że świadome śnienie jest umiejętnością, którą dzięki oddaniu i dyscyplinie, wszyscy możemy nabyć i doskonalić. Przytacza również wyniki badań dotyczących świadomych snów oraz zabiera nas w podróż po snach – tym razem własnych świadomych snach.

Lekturze książki możemy oddawać się wybiórczo, przeskakując od rozdziału do rozdziału i wyszukując interesujących nas informacji, jak jednak namawiam do wnikliwej lektury i podążania drogą wytyczoną przez kolejne rozdziały. Tylko wówczas bowiem możemy spojrzeć na proces snu holistycznie i nabrać wewnętrznego przekonania, że „Świadome śnienie dla początkujących” jest tym, czego brakowało nam do satysfakcjonującego życia. A teraz – z racji tego, iż drzemka jest najlepszym przyjacielem śniącego świadomie – musicie mi wybaczyć. Zaraz przyłożę głowę do poduszki i poszybuje w przestworza z Tomem Cruisem o boku – wszak dzięki świadomemu śnieniu wszystko jest możliwe!